Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52102
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Elu, zbiórkę można zrobic w każdej chwili, zadecydujesz, czy i kiedy ewentualnie będzie potrzebna. Nowa porcja Bingusia bardzo mi się podoba:)
  2. Kolejne wpłaty dla suni: 20 zł - Beata P. Starachowice 10 zł - Teresa K. Słomniki 100 zł - Ewa K. Warszawa
  3. Wetka pracuje w lecznicy w Zamościu, pieska dla rodziców szuka od pewnego czasu. Zaproponowałam Rabarbarka bez wielkiej nadziei, bo często ludzie po stracie starszego psa nie chcą adoptować seniora. A tu taka niespodzianka! Trzymam kciuki, aby znalazł się ktoś do wizyty.
  4. Niespodziewanie pojawiła się szansa na dom dla suni; niespodziewanie, bo jeszcze nie zagrzała miejsca na OLX z tymi nowymi zdjęciami;). Jej adopcją zainteresowani są młodzi ludzie z Wrocławia, właściciele przygarniętego kota; wspomniałam już o nich na tym wątku. Oboje w domach rodzinnych mieli psy, oboje kochają zwierzaki; u pani w jest teraz 2 suczki. Rozmawiałam z Murką, czy Amika na tyle robi postępy, że może zamieszkać w bloku w mieście i otrzymałam pozytywną odpowiedz. Rozmawiałam o problemach suni z przyszłym domem, pani dzwoniła też do Kasi, są przygotowani na problemy i na dalszą pracę z Amiką. Mam wątpliwości, bo ludzie b. młodzi, ale zobaczymy... Rozmawiałam dzisiaj z Poker, bo to Ją poprosiłam o wizytę. Wrocław ostatnio jest bardzo przyjazny zamojskim psom, zobaczymy co pokaże wizyta. Poker - pięknie dziękuję!
  5. Bardzo cieszę się, ze Amberek zostaje tam gdzie jest, bo to dla niego sporo stresu mniej, no i Agacie odpadną problemy związane z transportem. Na Amberka nie mogę się napatrzeć - jest cudny, wzrusza mnie bardzo i wywołuje łzy; jak poczuje się bezpieczny i zaopiekowany to dopiero rozkwitnie:). Kąpiel też zrobi swoje;). Wysyłam dane do faktury do weta.
  6. Rozliczenie faktycznie prowadzone wzorowo i bardzo przejrzyście, podziwiam tym bardziej, że ja w tym kierunku to jestem beztalencie;). Dziewczyny, Fado zadowolony, widać, że poczuł się bezpieczny, o domu nie na co marzyć, a utrzymanie w hotelu kosztuje - tak sobie pomyśłałam, że może spróbować ze zbiórką? Na początku nie była robiona, bo Fado był zabezpieczony finansowo, ale na pewno przyda się każdy grosz... Cudów nie można oczekiwać, pies wygląda bardzo dobrze, ale moze jednak ktoś zechce pomóc.
  7. Jak będą zdjęcia to chętnie pomogę i ogłoszę dziewczynkę na wskazane miasto. Po chorobie nam zaległości, podczytuję teraz Arię;)
  8. Czyli staruszki tak mają, ale im się wszystko wybacza:). U nas już zapachniało świętami:). Bardzo lubię ten przedświąteczny czas, te zapachy, przygotowania, atmosferę. Dlatego bardzo cieszę się z tradycji pieczenia pierniczków wśród moich znajomych; to okazja do grudniowych spotkań, pogaduszek no i wspólnego pieczenia i ozdabiania ciasteczek:). Parę lat temu spotykałyśmy się, żeby polepić anioły, porobić świąteczne ozdoby; od paru lat wypiekamy pierniczki.
  9. Amberek i ta jego bezradność rozczula, zaglądam tu dzisiaj po raz kolejny, czytam, oglądam zdjęcia i za każdym razem płaczę, ale teraz już z radości, bo to koniec jego koszmaru. Dla Amberka też zaświecił słońce w postaci własnego domu.
  10. Krzywda i ogrom cierpienia zwierząt zwierząt przeraża każdego wrażliwego człowieka, tylko takich zdecydowanie mniej, ten gatunek na wymarciu chyba. Straszny ten nasz świat, straszny i okrutny i nie widać szans na poprawę, zmianę.
  11. Ptyś i Stefanka już w DT u p. Justyny; oba kociaki bardzo miziaste:) Chyba powolutku trzeba szukać domów, bo może nowa rodzina zechce poczekać... Havaneczka obiecała pomoc - będę wdzięczna, bo i inne koty w potrzebie czekają. Dzisiaj Ptyś - kocurek ma o. 6 mies. jest odrobaczony, będzie zaszczepiony i wykastrowany, test FIV/FeLV ujemny. PTYŚ korzysta z kuwety, przyjazny do innych kotów, juz pierwszego dnia bawił się z rezydentem.
  12. Tak, chodzi o ludzkiego, nie napisałam, tak jakoś szybko pisałam.
  13. A ja mam zdjęcie śpiącej Miłej bardzo blisko kota Gucio, który wcale nie był na początku dla suni taki łaskawy;)
  14. Taki teraz czas, trzeba się dostosować. U zamojskich psów tez ostatnio były wideo wizyty, wyszły z nich fajne domy; ostatnia to chyba dla staruszki Klary. Powodzenia życzę!
  15. Amika w domowym wydaniu prezentuje się naprawdę uroczo, widać też, że zabawy z innymi psami sprawiają jej ogromną radość. Niech się dziewczynka otwiera, uczy ufać na nowo, żeby była szansa na święta we własnym domciu:). Kasiu, pięknie dziękuję za tak udaną sesję:)
  16. Tak, wątek piękny, bo tak szybko i pięknie udało się poskładać te psie życia, popłakałam się z radości:). Sunieczki zachwycają radością,widać, że są szczęśliwe chociaż ja też po tak krótkim czasie nie odpięłabym smyczy. Dobrze, że pilnują się nawzajem;) No a jak zobaczyłam Ferriego na tym spacerku, jak biegnie roześmiany obok swoich ludzi, to już nie przestanę płakać chyba do rana;).
  17. Piękny jest, a będzie jeszcze piękniejszy. Smutek też zniknie.
  18. On jeszcze nie wie, ze teraz już będzie tylko dobrze! Bardzo się cieszę, że się udało, szerokiej drogi.
  19. Sunia też zapadła mi w serce. Chociaż tam wszystkie błagają o pomoc.
  20. Bardzo się cieszę z takich informacji, a przede wszystkim z możliwości uniknięcia zabiegu, bo to w tym wieku to zawsze większe ryzyko. Leki przeciwbólowe działają, Karsivan też powinien polepszyć kondycję Baja; mojej staruszce Zulci wet zamienił go po jakimś czasie na Brainactiv. Trzeba wzmacniać te nasze staruszki, czas płynie i nic na to nie zaradzimy. A Baj wygląda świetnie pomimo siwizny, wciąż to ten najprzystojniejszy Baj i niech tak zostanie;)
×
×
  • Create New...