Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52265
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    381

Everything posted by Tola

  1. Ja jestem zwolenniczką plakatowania, ale z braku ludzi do pomocy z tamtych stron nic z tego chyba nie będzie. Myślę, że zawiadamianie w promieniu wielu km - telefoniczne i poprzez FB - okolicznych gmin, instytucji i ludzi to też dobra droga, bo jest odzew i pierwsze zgłoszenia. Nadzieja w tel od kogoś, kto zobaczy Amberka i skojarzy z informacją, że jest poszukiwany...
  2. Tak, kliknęłam dwa razy, ale niech już tak zostanie, na pewno przyda się każdy grosz, choćby na zwrot za paliwo Jo37. Tego dnia moja 18 letnia suczka była operowana, nie miałam głowy do wielu spraw.
  3. Też uważam, że niestety Amber biegnie przed siebie i żeby być skutecznym, trzeba starać się być krok przed nim. On biedak nie ma się gdzie zaczepić, będzie chyba tak biegł:(.
  4. Ja dzwonilam do Żyrardowa, pani powiedziała, że już wiedzą, bo są podpięci do tej strony zaginione mają zdjęcie Amberka. Poradziła, aby zadzwonić do schroniska w Korabienicsch, bo to oni obsługują teraz ten region, się widzę, że już powiadomieni. Pani życzyła nam powodzenia ...
  5. A historia oneczki jest wyjątkowo smutna, TZ usłyszał ją od weta schroniskowego:( Sunia już raz wcześniej była w zamojskim schronisku, została adoptowana przez starszego, człowieka, który po roku zmarł - suczka znowu wylądowała w schronisku:(
  6. Rudasek w czasie drogi wyszedł z kontenerka i zobaczcie, jakie wymościl sobie miejsce
  7. Mam wspaniałą wiadomość - dzisiaj zamojskie schronisko opuściła ta druga oneczka i rudy krzywołapek. Sunia miała w poniedziałek zdjęte szwy, wet schroniskowy zadzwonił, ze można można ja zabierać.
  8. Dziękuję, lepiej, ale bardzo słabiutka, ona m 18 lat, a miesiąc temu miała zabieg w narkozie. Już wtedy nadziąślak powinien być usunięty. To bardzo dobrze, bo one często lubią jednak odrastać. Mam nadzieję, ze resztę czasu, jaki Zulci pozostał, moja babinka przeżyje bez bólu.
  9. Zbiórka trochę przystopowała:( Na konto fundacji wpłynęło 30 zł dla Fado od mojej znajomej Zosi K. z Zamościa, miała problemy ze zrobieniem przelewu na zbiórce.
  10. Cierpienie suni jest niewyobrażalne, oby jak najszybciej zaczęło działać wdrożone leczenie:( Trzymajcie się obie Jaaga! Kolejne wpłaty na konto fundacji dedykowane Amely: 60 zł - Jan P. Ząbrowo 50 zł - Agnieszka B. Częstochowa 715 zł - bazarek Havanka 53 zł - bazarek Nadziejka 20 zł - Elżbieta K. Szczecin 20 zł - Honorata P. Zawada 20 zł - Małgorzata R. Jasło
  11. TZ rozmawiał dzisiaj z pracownicą UM (odpowiada za bezdomne zwierzaki); wysłałam plakat na mail, który podała - [email protected]. Obiecała pomóc, miała jeszcze dzisiaj podjechać w rejon, gdzie był widziany Amberek. Gdyby tylko Amberek już się nie przemieszczał i został w tym rejonie - tam sporo ludzi o nim wie, byłaby szansa na szybką reakcję i ewentualną pomoc...
  12. To witaj w klubie:( Trudno, jak przed oczami ma się przerażonego, zmarzniętego głodngo Amberka.
  13. Dzwoniłam do UG- pani zajmująca się sprawami zwierząt będzie od 12
  14. O matko! Jak masz kontakt do tej kobiety, to może poprosić, aby próbowała zabezpieczyć psa, bo nim ktoś tam dojedzie, to pobiegnie dalej
  15. Na prośbę Jaaga przekazuję najnowsze informacje o Amely: sunia nadal jest leczona, właśnie wracają z Tychów - było robione RTG z kontrastem, czy nie ma perforacji lub ciała obcego, trwało to kilka godzin. Amely ma gigantyczny stan zapalny i takie zapalenie żołądka i jelit:( Pól dnia miała kroplówkę, po powrocie trzeba jej będzie podawać kolejną - Jaaga nie da rady wejść na forum. Potrzebne kciuki!
  16. Problem z zębami powrócił:( Zulka zabieg miała 27.10. a od tygodnia znowu to samo - opuchlizna, wyciek z pysia, no i kolejna utrata wagi; dostała antybiotyk no i wczoraj, po RTG, wet zmienił diagnozę - powodem ostatnich problemów z zębami nie był ropień, ale spory nadziąślak:( Po konsultacji z kardiologiem, późnym wieczorem Zulka była operowana. Noc była ciężka, dzisiaj trochę lepiej.
  17. Ponieważ tak mocno byłyśmy tutaj wspierane i tak mocno trzymane były tutaj kciuki za moją babinkę Zulcię chciałam poinformować, że powodem ostatnich problemów z zębami nie był ropień, ale spory nadziąślak:( Zabieg miała 27.10. a od tygodnia znowu to samo - opuchlizna, wyciek z pysia, no i kolejna utrata wagi; dostała antybiotyk no i wczoraj, po RTG, wet zmienił diagnozę. Po konsultacji z kardiologiem, późnym wieczorem Zulka była operowana. Noc była ciężka, dzisiaj trochę lepiej.
  18. Wg pracowników suczka jest "dzikuską" i to na pewno zadecydowało, że nie uzyskała pomocy tutaj na dogo. Prawdopodobnie to jest ta sama suczka. Pisałam już, że ja jej nie kojarzę, nigdy nie pytałam o nia pracownika. Jak będę w schronisku to spróbuje się czegoś dowiedzieć.
  19. Wysłałam zapytanie do Ostatniej Szansy, oni też gdzieś tam w pobliżu.
  20. Fundacja Roka udostępniła plakat na swojej stronie pierwszego dnia, tylko chyba ten bez info o nagrodzie. Dobrze, jakby mogli pomóc.
×
×
  • Create New...