Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52103
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. MIałam parę zapytań o Amikę, z Krakowa i z Bytomia; wczoraj dzwoniła sympatycza pani z Krakowa, ale od razu zrezygnowała, jak dowiedziała się, że sunia jest dalej. Z reszty zapytań domu nie będzie. Mam nadzieję, że sunia powoli oswoi się z atmosferą domu i będzie coraz lepiej. Jest ładna, młoda, łagodna - ktoś na pewno ją pokocha.
  2. Mam smutna wiadomość, płacze mi się i płacze:(:( Koteczka Pastelka, którą znalazłam z TZem w pazdzierniku na cmentarzu , nie wybudziła się z narkozy podczas sterylki:(. Tak mi żle:(
  3. Wzruszyłam się, cudny jest... Rabarbarku, już będzie tylko lepiej, już będziesz miał swoje miejsce, już nigdy nie będziesz spał na zimnym betonie.
  4. Wczoraj Moli miała zabieg usunięcia łagodnego nowotworu (na głowie), który wywodzi się ze ściany mieszka włosowego. Zmiana była bardzo mała, wcześnie wychwycona, guzek usuwany był laserem CO2 w znieczuleniu miejscowym. Rodzina bardzo to przeżyła, Moli zniosła wszystko bardo dobrze, życzymy suni zdrowia, dużo zdrowia!
  5. Biedna, jak ona musiała cierpieć:( Ale już będzie tylko lepiej, jest w dobrych rękach, tyle dobrych serc ją wspiera! Kasiu, czy wet potwierdzil ten wiek?
  6. Tyle lat w schronisku, tyle straconego psiego życia - jak dobrze, ze dostał szansę! Mam nadzieje, ze już wkrótce zobaczymy uśmiech na tym smutnym pysiu.
  7. Dziewczyny z Warszawy przymierzają się do zabrania tej drugiej suni w typie ON, ale nie wiem, co i jak...
  8. Bardzo Ci dziękuję, ze dałaś nam i tutaj Rudzinkowi/Amberowi nadzieję, mam nadzieje, z razem coś jednak wymyślimy. Murka napisała, ze teraz nie ma miejsc, ale da znać, kiedy coś się zwolni, może wtedy?
  9. Ta szorstka suczka to weteranka, wciąż pojawia się na zdjęciach ze schroniska. Jak tu ktoś wspominal, jakis czas temu Jaaga chciała ja zabrać, ale w schronisku usłyszałam, że ona jest "dzika" no i pojechał inny pies. Usłyszałam to od pracownika, którego w schronisku psy bardzo się boją. Kolejny tez potwierdził, ze suczka nie podchodzi do pracowników. Próbowałam nie raz porównywać zachowanie tej suni do Abi, najbardziej chyba wycofanej suczki z zamojskiego schroniska. Ale Abi w boksie zachowywała się zupełnie inaczej, ją czlowiek nie interesował. A ta szorstka sunia podchodzi do siatki i patrzy w oczy, widać to na zdjęciach! Trudno zza siatki zorientować się, na ile dany pies jest wycofany; w tym przypadku najważniejsza jest informacja, czy to tylko lęk i jak suczka próbuje sobie radzić w sytuacjach stresowych. Na pewno, tak jak napisała Jo37, wymagałaby pracy, bo jej nieufność jest na pewno duża.
  10. Dostałam dzisiaj informację od Iwony z Sosnowca - podnosi stałą deklarację dla Amberka z 35 na 50 zł/mies. Dla Krecika deklaruje 35 zł/mies. Iwonko - pięknie dziękujemy!
  11. Dawno nie pisałam o kocich szczęściarzach, nie chciałam przerywać postów o psach schroniskowych. Parę dni temu Kropeczka, która przebywała w DT u p. Justyny w Mysłowicach, zamieszkała w Chorzowie:). Bardzo dziękuję Havance za pomoc w ogłaszaniu kotki:) Własny dom w Warszawie ma też od paru dni Rubik z amputowanym ogonem:) Kocurka po wypadku znalazła w Zamościu pod hotelem dogomaniacka Rubik, zadzwoniła do mnie. Rubik 3 miesiące spędził w lecznicy w Izbicy, tam przeszedł zabieg amputacji ogona i kastrację, tam też był leczony. Zamieszkał u rodziny, która rok temu adoptowała od nas kocurka Bruneta. Bardzo dziękuje Rubik i Nadziejce za pomoc, dzięki bazarkom dług w lecznicy jest łatwiejszy do spłacenia.
×
×
  • Create New...