Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52088
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Wszystko było przygotowane - i smycz i obroża, ale to była niedziela, w schronisku był tylko jeden pracownik i od razu powiedział, że jeśli będzie miał problemy z umieszczeniem suczki w klatce, to jej nie wyda. Proszenie go o dodatkowe mocowanie się ze spanikowanym psem nie było możliwe. Suvi była łapana chwytakiem w boksie i tam wkładana do klatki, nikt z nas nie mógł tam wejść ani pomoc. Obrożę i smycz podałam do Jagny. Gdybyśmy wtedy wiedzieli to, co wiemy dzisiaj, to na pewno ktoś podjąłby próby założenia suni obroży. Po wcześniejszym wyjeździe ze schroniska Lumi wydawało się, że równie prosto będzie i z Suvi....
  2. Ja dzisiaj rozmawiałam z Jagną, Fiolka już lepiej, biegunka ustępuje; mala ma apetyt i chęć do zabawy.
  3. Myślę, że nie weźmie, przynajmniej w najbliższym czasie - kobietę czekała operacja, potem rehabilitacja; nie ma mieszkania, a właściciel domu, gdzie dotychczas mieszkała kazał jej przecież usunąć psy z podwórka, dlatego te budy stały tak daleko od ludzkich zabudowań.
  4. U mnie tez cisza, chociaż oglądalność naprawdę spora, po raz kolejny kasuję statystyki... Jakoś te owczarkowate mają pod górkę:(
  5. Kciuki wciąż potrzebne, bo nadal nie wiadomo, czy Cynka ma ten domek, czy go nie ma. Rozmawiałam z panem po odwiedzinach w hoteliku, Cynka podobała się, byli zadowoleni z odwiedzin; wiedzą też, że adopcję poprzedza wizyta przedadopcyjna. No i na tym stanęliśmy, i nic się nie zmieniło, nie mam danych do wizyty. ;)
  6. Wszystko dobrze, dziękujemy za troskę:). 28.03. dwa lata minęło i Bezie vel lw nowym warszawskim domciu:). Dopiero zauważyłam, ze nie wrzuciłam tutaj rocznicowych zdjęć suni, więc się poprawiam 28. 03 pojechała Beza, a 30. 03 Wiola...
  7. To nie państwo wymyślili kałużę, tylko zasugerował to wet; jak przyjechali z Belmo do lecznicy po tym ataku, to lekarz zapytał, czy pies czegoś przypadkiem nie capnął lub nie wypił. Ponieważ Belmo chodzi na smyczy, to byli pewni, że niczego nieodpowiedniego nie zjadł, natomiast pił wodę z kałuży i o tym powiedzieli wczoraj wieczorem, jak wet przy omawianiu wyników po raz drugi o to zapytał. Oczywiście powiem pani o tych ciastkach. Wiem też, że prawdopodobnie będą robić badania neurologiczne.
  8. Pani dzwoniła wczoraj zaraz po uzyskaniu wyników - wskazują na podtrucie, jest lekki krwotok z przewodu pokarmowego. Ponieważ państwo bardzo pilnują, aby Belmo nic nie próbowal zjadać na spacerach (zawsze chodzi na smyczy), pozostaje napicie się zanieczyszczonej wody z kałuży. Reszta badań w normie, Belmo czuje się dobrze, państwo sa w stałym kontakcie z wetem.
  9. Maryś, dziękuję Ci bardzo, ale w takich sprawach to jednak liczy się efekt końcowy:(:(
  10. Pięknie Wam dziękuję, to ogromna pomoc dla zwierzaków.
  11. Spotkanie podobno udane, Hania jak wejdzie to napisze więcej. Myślę, że Cynka zaprezentowała się z tej najlepszej strony;). Odwiedzający to młodzi ludzie, do mnie w sprawie Cynki dzwonił p. Marcin. Nie wiem jednak, czy młodzi potrzebują jeszcze chwili na przemyślenie, bo nie dostałam adresu do wizyty.
  12. Cudna z nich para, od razu widać, gdzie chłopak, gdzie dziewczynka A jaki Gucio szczęśliwy, ale mu się udało:):)
  13. Trzymaj się Martuś.
×
×
  • Create New...