-
Posts
52088 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Zula wczoraj dostała ostatnie leki (przeciwwymiotny, antybiotyk, wzmacniający), dzisiaj jest już bez kroplówki. Próbuje chodzić, trochę zjadła. Nie wiem, co będzie dalej.
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Tola replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Jechał w sobotę z psami do szafirki. Tutaj jest jego wątek -
Od nas nic się nie szykuje, ale podpytaj p. Maćka, on często wozi psy z okolic Lublina...
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Tola replied to agat21's topic in Już w nowym domu
I ja też zaglądam. Cały czas myślę, że jest nadzieja, przecież to nie może powtórzyć się po raz drugi:( -
Mari prosiła, abym zapytała o wiek tego agresora i ile jest w schronisku... Dam znać.
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Tola replied to agat21's topic in Już w nowym domu
-
Jest bardzo spokojny przy siatce. A jest dawnym w boksie Runo, Czestera, Pongo, Quatro i Szamana, Borysa, bardzo zaludniony jeszcze niedawno boks, łatwo nie było...
-
Miała bardzo zniszczoną okrywę, pewnie wytrymowali i podstrzygli.
-
Zbiórki czekają w kolejce na akceptację, myślę, że dzisiaj już wskoczy na Ratujemy Zwierzaki i będzie tam widoczna. Zazwyczaj jak jest osiągnięta wystawiona kwota, to nikt już nie wpłaca, chociaż zdarzają się cuda jak u Kokosa, który miał wystawiona kwotę 1200 zł, a nazbierał ponad 2000 zł;). Kwotę można zwiększyć, ale trzeba uzasadnić zmianę, np. nagłe pogorszenie zdrowia zwierzaka, czy dodatkowe badania.
-
Na forum wciąż smutek przeplata się z radością; więc teraz trochę radośniejszych wieści. Pamiętacie na pewno owczarkowatą sunię, bardzo zaniedbaną, którą pokazała tutaj Alaskan. Pojechała potem razem do Warszawy z tym krzywołapkiem, miała operację guza na listwie mlecznej. Dzisiaj dostałam od Ewy zdjęcia z nowego domu.
-
To nie jest Bonus, to podobny biedak, pokazywałam go na wątku Feniksa, jak wstawiałam psy wymagające pomocy. jest tylko podobny do Bonusa; jest trochę wyższy, ale drobniejszy.
-
To jest ten sam pies - on zawsze podchodzi do siatki, tyle lat... Ma tak przejmujący, smutny wyraz pyszczka. jest w drugim boskie, więc jego widzę zawsze na początku i potem już idę ze ściśniętym sercem, że znowu tym razem to nie on... Szukam dla niego pomocy już długo, wysyłam zdjęcia. Nie ma urody, jest duży, starszy, czarny i przeniknięty ogromnym smutkiem, takie psy są w schronisku niewidzialne.
-
Szarej potrzebny czas, ona w schronisku spędziła ok. 10 lat, w zimnym boksie od strony pola, bez spacerów i bez obecności człowieka. Samce mają widok na całe schronisko, na bramę, na budynek administracyjny, maja jakieś "atrakcje"; suki przed oczami mają tylko zarośnięte nieużytki. Ona nie zna innego życia i na pewno tęskni za jedynym miejscem, które zna, które traktowała jak swój dom, pomimo że to dla nas brzmi strasznie.
-
-
Przeglądałam stare foldery ze zdjęciami ze schroniska, szukałam Runo. Przy okazji znalazłam zdjęcie tego piesia, on tez tyle lat w schronisku:( Tutaj zdjęcie z 2017r