Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8570
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. Tak Megii obiecala zwrot - czekam na przelew ze zwrotem roznicy, tak ja pisalam na watku Pokera. Megii miala tez zamiescic na watku fakture - ale na razie nic z tych rzeczy nie wplynelo.
  2. Niestety na moje pytanie padla odpowiedz ze Sara jest w kojcu zewnetrznym 3 x po godzinie ale ziemia zimna i wilgotna, wiec nie powinna za dlugo na zewnatrz przebywac. Czyli szukamy dla Sarci czegos bardziej domowego, gdzie mialaby wiecej kontaktu ze swiatem i ludzmi.
  3. TAk napisz proszę czy przyjelabys nasza parke - moze w pakiecie troszke z upustem :razz:
  4. Na razie ciezko cos zalatwic - :( Przeleje przy okazji dodatkowo 15,- zl.
  5. Mialam ostatnio jakies trudnosci z wjsciem na dogo - nareszcie mi sie udalo, bede uzupelniac rozliczenia. Pokerek odszedl za TM, koszt jego kremacji wyniosl 240, -zl, Megii postara sie wkleic rachunek na watek Jeszcze raz dziekuję wszystkim, którzy towarzyszyli nam na watku naszego Pokera
  6. Pokerek u Meggi mial prawdziwy dom, otoczony byl cieplem, na pewno czul sie tam bezpieczny i u siebie. Bedziemy o nim pamiętac - byl wspaniałym psem. Meggi - Wielkie Dzieki dla Ciebie i Twojego męża za opiekę nad Pokerkiem.
  7. Rozmawialam z lekarzem Sary - niestety podany 20.3 trocoxil nie dal rezultatu, a odstawienie dotychczasowych lekow spowodowalo nawrot dolegliwosci i ponowne trudnosci z tylnymi lapakami . Znow zaczely sie podwijac i obciarac przy probach chodzenia. Pani doktor zdecydowala wrocic do poprzedniego sposobu leczenia, ktore dawalo pozytywne wyniki. Sarze przydaloby sie wiecej spacerow a w lecie plywanie w pobliskiej rzeczce. Sara oprocz piguly za ok. 97,50 zl, dostala takze krople p/kleszczom za 18,-(wszystkie psiaki w hoteliku zostaly tak zabezpieczone), ale docelowo na sezon letni Sara dostanie obrózke zabezpieczającą przed kleszczami.
  8. Zaczynmy nowy miesiac, niebawem pojdzie przelew za hotelik. Poker w swoim domu zmienia sobie miejsca do spania, relaksu i obserwacji - jest mu u Megii bardzo dobrze - moze po Świetach uda się wpaść z odwiedzinami?
  9. zagladamy, kazda z nas z nadzieją:roll:
  10. Tak, dotarla, dotarla - chyba jest wpisana w poscie rozliczeniowym:lol:
  11. Czekamy na odpowiedz Megii - w międzyczasie Poker dostał nową obóżkę p/kleszczom - ponoć juz się zaczął na nie sezon:roll:
  12. Zdaje sie, ze kolejny termin wyjazdu do Sary jest pod znakiem zapytania, ale wieści od Wetek sa niezłe , Sara chodzi, ma apetyt i je wszystko,nawet przytyla . Jest planowany dla niej lek Trocoxil - ale zostanie zakupiony po rozliczeniu poprzednich lekarstw Sarci.
  13. No nie wiem, czy da sobie założyc . :evil_lol: Rozmawiałam w sobote z Magda nasz Pokerek to juz starszy Pan jeszcze obszczekuje swoje terytorium ale siły już nie te. Niedługo wiosna i bedzie więcej słońca, które jest najlepszym lekarstwem na zimowa deprechę. Uaktualnilam rozliczenia - prośba o sprawdzenie
  14. Misia w nowym domu zadomowaiła sie na dobre - niestety znowu zaczyna jej rosnąć na nóżce guzek. Beda potrzebne badania. Na razie na badania Elji i i wizyty lekarskie zostalo wydane 142, zł -. Pieniązki zostały przekazane z bazarku dla Pokera, poniewaz tu wyniknela wieksza potrzeba.
  15. Mamy juz wyniki badania moczu Sary - wynik jest w normie - ale mam kopie przeslana w pdf i zupelnie nie umiem wkleic tego na watek. Moze ktos ma jakis pomysl jak to zrobic? :(
  16. Pokerek znowu wzmocni soje lapki. Dostal swoja pigule, ktoa co miesiac lyka na stawy.
  17. Rzomawialam dzis z Morisowa, która była w hoteliku i widziała nasza Sarcię. Sara spacerowała, nózki troszkę lepiej juz sie tak strasznie nie zawijaja. Został pobrany mocz suni do analiz - ale leki, ktore bierze (szczegolnie chodzi o sterydy) mogą zakłocic wynik badania
  18. Nie nie mam, mamy tylko jedna mozliwosc kontaktu z Hotelikiem - poprzez sms-bede do nich pisac wieczorkiem ( chyba Tobie tez przesylalam tam numer telefonu ?)
  19. Pokerka czeka kolejna piguła, którą zażyje w ten weekend i znowu będzie miał lepszy chód.
  20. Dziękuję , przepisałam - mam nadzieję, że jest już ok.:lol:
  21. Najwazniejsze ze temat się kręci - tera juz chyba aronek ma bliżej niż dalej do opuszczenia swego obecnego miejsca.
  22. Jestem na zaproszenie - ale tylko tyle na razie .:oops: Będę zaglądać.
  23. Musimy wszystko sprawdzic jak będziemy na miejscu, zobaczymy jakie ma wpisy i czy jest do adopcji. Szanse adopcji spadają wraz z upływem lat u psa - niestety wiekszość ludzi przychodzących do schroniska po psa szuka młodego. W zwiazku ze zbiórka na hotelik dla Aronka muszę powiedzieć ze z nasza kasa bardzo kiepsko - mamy na utrzymaniu w hotelikach dwa starsze i wymagające leczenia psy, ale chociaz na razie będziemy wpadac na watek. Ja mam ostatnio troche trudności z moim domowym netem a z pracy staram się raczej nie wchodzic na dogo - ale teraz nie mam wyjscia. Wczoraj usiłowałam z domu cos napisać i ciagle wypadałam z połączenia. Aronek jest starszym, grzecznym - przynajmniej wobec mnie psem, ale w koncu znamy sie juz jakis czas:lol:, więc kiedy ma iść ze mna na spacer zawsze grzecznie czeka na zapiecie smyczy. Potem troszke ciągnie ale wiadomo, długo czeka na chwilę spaceru, więc chce jak najszybciej poleciec na wybieg. Ma tez czasem swoje humorki - i nie zawsze chce mu sie daleko odchodzic od schroniska - wtedy staje "na baczność" i się rozgląda i wtey wiadomo, że powolutku nalezy już wracać do boksu:cool1: Na spacerku czasem trafi sie cos do zjedzenia - ale kości sa zabronione, psy mają zwykle problemy z zębami, żle pogryzione kości mogą zaszkodzić.:p
×
×
  • Create New...