-
Posts
8556 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by iwna5702
-
O dzialaniu tego balsamu oraz innych srodkow (srebro)powiadomilam p. vet - ale, tak jak przypuszczalam zna je a takze jeszcze pare innych ktore stosuje na dolegliwosci Amanta. Nie chce zageszczac watku dyskusja, ktora nie dotyczy osob spoza naszego wolontariuszowego grona - a swoje zdanie na temat wczeniejszej i obecnej wspolpracy mam i go nie zmienie. Telefon do lecznicy jest nie tylko w moim posiadaniu i tak jak wczesniej pisalam w kazdej chwili mozna zadzwonic do lekarza i prozmawiac.Nie ma nic do ukrycia Bylam dzis u Amanta z Zanetka. Specjalnie chcialam byc z jedna z najblizszych dla Amanta osob, zeby rozwiac watpliowsci co do jego stanu i leczenia. Mam nadzieje, ze ta osoba bedzie bardziej wiarygodna ode mnie, U Amanta w/g mnie jesli chodzi o pysio i spojrzenie lepiej, nie jest juz takie bezosobowe, zamglone, Zastalysmy go jak sobie siedzial w obszernej klateczce i podjadal ryz z wkladka. (Na sali byly jeszcze 2 psy - jeden troszke amstafowaty a drugi beniowaty - obydwa po kastracji) Spacer nadal na reczniku dla tylnych lapek - ale juz sprawniejszy, Najgorzej wyglada rana - tzn - jest oczywiscie czysta, zabezpieczona, ale dosc rozlegla. Na szczeście znajduje sie na wierzchu grzbietu, wiec caly czas jest wietrzona i piesio lezac nie uciska jej. Zanetka zrobila zdjecia - ale jeszcze mi ich nie przeslala Lecznica w niedziele i swieta jest nieczynna dla pacjentow - ale oczywiscie psy tam przebywajace maja stala opieke.
-
Dziewczyny, jeszcze raz chce potwierdzic, ze nie jest to ta lecznica,z,ul.Pulawskiej. Amant pojechal najpierw do DT, ktore mialo go przyjac tylko pod warunkiem, ze stan psa jest dobry. Poniewaz w ksiazeczce mial taki wpis tylo ze ma biegunke PAni zdecydowala sie warunkowo, go przyjac. Jest to dom tymczasowy, gdzie psy przybywaja na krotko, na okes przechowania lub rekonwalescencji i jada dalej do domow stalych. W tej chwili jest tam sunia zabrana pare m-cy temu ze schroniska - ale jest to psiak, ktory byl zdrowy i wczesniej opiekowala sie nia w schronisku Pani, ktora w tej chwili ma ta fundacje. Ten DT jest przez nia wyszukany i sprawdzony, przewinelo sie przez niego wiele psow, ktore znalazly domy. Klinika jest doslownie na przeciwko tego domu. Obydwa miejsca znjaduja sie w podwarszawskiej miejscowosci gdzie sa gl. domki jednorodzinne, jest sporo zieleni i terenów do spacerow i biegania. W momencie, gdy osoba zajmujaca sie Amantem w DT, ktora ma spore doswiadczenie z psami zobaczyla ze pies nie wychodzi z biegunki przez kolejne dni oraz podczas mycia okolic odbytu, ktore,bylo robione codziennie stwierdzila dziwna rana natychmiast skontaktowala sie z klinika, gdzie pies zostal zabrany i do dzis tam przebywa. Bede sie starala tam dotrzec, jak najszybciej. Niestety moje kolejne proby zorganizowania dojazdu zawiodly. Jestem w stalym kontakcie z lekarzem i Pania, ktora go prowadzila w DT. Moje pierwsze relacje byly mocno nerwowe, bo dla mnie tez bylo zaskoczeniem, to co sie stalo - ale teraz wiem, ze w stanie Amanta moglo sie zdarzyc wszystko. Amant jest leczony intensywnie od czwartku , pierwszy dzien to bylo czyszczenie rany i wydlubywanie larw ,pod specjalna lekka narkoza - ze wzgedu na zly stan ogolny psa, teraz po tym wszystkim pies musi miec czas na dojscie do siebie. Nie wstawal bo dzialaly jeszcze lekii uspakajajace,i,p/bolowe. Wiem, ze musze sama tam pojechac i nie polegac tylko,na relacjach ludzi z kliniki. Amant jest 5tym psem ktorego wyciagnelysmy - wszystkie watki psow/ rozliczenia prowadzilam ja i dosc czynnie,uczestniczylam w dzialaniach.na,ich,rzecz . Jedna z suczek znalazla nawet dom staly u mojej kolezanki.(Linki do watkow w moim podpisie + Banerek Sary u Beat2010 - jeszcze go nie sciagnelam bo nie umiem i czekam az corka mi to zrobi :))
-
[quote name='ulka 1108']anett pytała jaki to hotelik, czy to jest tajemnica państwowa, chyba mamy prawo wiedzieć kto tak urządził chodzącego psa[/QUOTE] Na,razie,dopoki,nie,jest,w,pelni,zakonczone,leczenie,uwazam,ze,nie,jest,potrzebne,podawanie,danych,lecznicy, Jestem,po,wielu,rozmowach,z,lekarzem,jutro,bede,miala,kolejne,wiesci, Tak,jak,napisalam,w,odpowiedizi,dla,Anett,prosze,na,razie,o,danie,czasu,wszystkim,ktorzy,teraz,sa,przy,psiaku,zeby,mogli,doprowadizc,do,konca,leczenie
-
[quote name='anett']Co to za koszmar??? rozumiem, że Amant był zabierany ze schronu jako pies chodzący?? a przez tydzień w "hoteliku" stał się psem niechodzącym z larwami w odleżynach????? Proszę o informacje - co to za "hotelik"?? w jakiej lecznicy Amant miał zabieg?? gdzie obecnie jest pies i w jakim stanie ??[/QUOTE] Ten,koszmar,Amanta,mial,swoj,poczatek,w,schronisku. Jak,go,odbieralm,byl,ledwo,chodzacy,z,biegunka,utrzymujaca,sie,od,wielu,dni. Przy,wypisie,nie,byl,w,ogole,badany,lekarz,sprawdzil,w,komputerze,tylko,ze,pies,jest,leczony,antybiotykiem,powstrzymujacym,biegunke. i,tyle.Kiedy,mial,wyjsc,z,samochodu,praktycznie,wypadl,z,niego,bo,nie,mogl,dobrze,stanac,na,lapy. Moj,poczatkowy,opis,wynikal,z,braku,pelnej,informacji. Zawsze,w,sytuacjach,trudnych,szuka,sie,wszystkich,mozliwych,przyczyn,ktore,mogly,spowodowac,okreslony,problem Mysle,ze,trzeba,na,razie,uciszyc,emocje,i,zaczekac,na,wyniki,dzialan,lekarza. Jutro,przesle,nowe,informacje,wiem,ze,robia,wszystko,zeby,postawic,Amanta,na,lapy
-
....przykre-to-wszystko. Jak,na,razie,zostalam,sama,z,tematem(nie,pierwszy,raz,zreszta)-pomocy,z,nikad. Pisalam,o,tym,ze,nie,mam,jak,tam,dojechac,i,jak,tylko,mi,sie,uda,zaraz,wszystko,co,zobacze,opisze(ew.zrobie,zdjecia) Zdjecia,Amanta(i,po,zabiegu),zostaly,zrobione,w,klinice,ale,najwczesniej,dotra,do,mnie,we,srode Wiadomosci,z,dzisiejszego,dnia,sa,nieco,lepsze.Amant,ma,apetyt,wychodzil,na,spacer,podtrzymywany,na,reczniku,samodzielnie zroil,siusiu.
-
[quote name='kasia77'][url="http://www.fotosik.pl"][img]http://images40.fotosik.pl/1750/3e8343e140afbb8b.jpg[/img][/url] [url="http://www.fotosik.pl"][img]http://images36.fotosik.pl/241/08ae54cec190425e.jpg[/img][/url] [url="http://www.fotosik.pl"][img]http://images43.fotosik.pl/1497/fd6148af7a277f3b.jpg[/img][/url] nie znałam tego preparatu ;), wypróbowałam na swoich poprzednich schorowanych staruszkach różniaste suplementy, zamawiałam te z najlepszymi opiniami, chwalone albo polecane przez weter. Z nadzieją,że nastąpi w stanie psów jakaś przemiana,ale nic się nie działo . Preparaty pewnie nie były złe i zadziałałyby w nie jednym przypadku, tylko stan moich bied zbyt poważny żeby mogły pomóc :sad: Vetfood odkryłam kiedy szukałam czegoś dobrego dla jamnika z nowotworem ( mają suplementy przygotowane specjalnie dla psów z nowotworami), z kolei o bb balance który bierze sara przeczytałam na dogomani-na wątku sako o którym pewnie kazdy słyszał...., preparat był bardzo chwalony, polecany dla tego sponiewieranego, udręczonego psa , wypróbowaliśmy go na sarze i z czystym sumieniem, polecam go psom, które trzeba postawić na łapy, jedyna jego wada to cena- dla psa 25kg opakowanie za 200zł starcza na 18dni .inne preparaty vetfodd też są dobre, np. W kapsułkach stawowych zawartość tych samych składników w jednej tabletce ,jest dużo większa w niż innych preparatach . Probiotyk em 15 o którym pisze iwna, też brzmi dobrze, ja zamówie sarce to, co wybierzecie, póki sie nie sprawdzi, nigdy nie będzie wiadomo czy działa. Można sprawdzić gelacan fast, za 75zł starczy na grubo ponad m-c, czyli tak akurat na próbę...być może w jej przypadku kuracja kolagenowa okazałaby się trafiona,tylko myślę że do tego trzebaby dołożyć coś jeszcze, np. Preparat podany przez apse - koszt m-czny ok.40zł albo coś vetfooda w podobnej cenie- np.w dziale "problemy geriatryczne i neurologiczne" jest niedrogi immunactiv balance . Koszt łączny miesięczny obu suplementów wyniósłby ok.110 zł . Jeśli dałoby rade kupić bb balance to jeszcze lepiej, tak czy inaczej coś trzeba niuni zamówić- czekam na decyzje :)[/quote] sarcia wyglda jak mloda sunia na wydaniu
-
[quote name='Beat2010']Iwonka, może sprawdz stan wpłat deklaracji na Sarę lub ile jeszcze powinno dojśc, jeżeli nie ma od moich koleżanek, będę ponownie je molestowac :), bo APSA pytała się ile brakuje na BB[/QUOTE] Stan wplat na piatek byl taki jak napisalam w rozliczeniach - chyba ze jeszcze cos wpadnie w poniedzialek
-
[quote name='Beat2010']Iwonko, zajrzyj na watek Sary-APSA pytała sie ile brakuje pieniędzy na zakup B&B, chce wspomoc[/QUOTE] Czytalam to pytanie - ale wczesniej napisalam Kasi zeby zamawiala tanszy lek i jesli jeszcze tego nie zrobila, moze da sie jeszcze kupic ten drozszy, Kasia zaglada na watek zpbaczymy moze niedlugo odpowie
-
[quote name='Beat2010']najważniejsze pytanie:czy dzisiaj Amant dał radę wstac i jakie sa dla niego rokowania, skąd to nagłe pogorszenie i jakaś operacja, kto opiekuje sie Amantem jeżeli lecznica zamknięta? Prosilam Żanetkę, żeby dzis pojechała do niego-może widok znajomej osoby pomoże mu pozbierac się - to tyle ile moge z urlopu[/QUOTE] Nie Amant nie wstal, na obiad mial dostac ryz z kurczakiem. Wykazuje chec jedzenia, ma ponoc apetyt ale tez z kolei to co zje zaraz wydala, wiec musi dostawc lekka karme po trochu zeby nie ibciazac zolodka
-
I teraz wlasnie jak widze zaczynaja sie schody niestety - warunkow domowych jakos nikt mu do tej pory nie mogl zapewnic - chcialam dla niego jak najlepiej. Bede pisala na biezaco jak tylko cos nowego ustale - dzis jest niedziela, klinika nieczynna ale Amant zostal wykapany i otrzymal leki. Nie jestem niestety biegla w sprawach medycznych - ale kal byl pobierany i badany na razie na pasozyty - pies byl b. zarobaczony wyniki krwi wskazuja na anemie . Nie moge nic wiecej napisac bo nie mam nic na pismie i trudno mi przytaczac rozmowy z p. dr. Jeli sie uda zorganizowac transport pojade tam i dowiem sie bardziej konkretnie, wezme wyniki badan. Przesle Ci na pw tel do lecznicy - prosba zebys moze porozmawiala z p. vet, bo nie chce zeby to byl rodzaj "gluchego tel" ja cos przekrece i wyjda jakies nieporozumienia,
-
Tak sobie czytam i jesli dobrze zrozumialam Wasze pieski schroniskowe maja gdzie sobie pobiegac - i to chyba nawet codziennie ? W naszym schronisku jest dobrze jesli psy wyjda raz na 2 - 3 tygodnie na 20 min spacer reszte czasu spedzaja w boksach ujadajac przez ogrodzenie :( Bywa tez tak, ze nie maja swoich wolontraiuszy i wtedy spacer - o ile sie trafi jest jeszcze rzadziej....
-
To lecznica fundacyjna (nie chce tu pisac szczegółów) ponoc sprawdzona i dobra. Wyniki mialam dostac mailem jak pani wet bedzie wolniejsza ale jakos od wczoraj nic nie przyslala. Amant mial tez robione badania kalu na pasozyty - i tu jest ok. wyniki krwi tez nie byly najgorsze, tylko jak to po schroniskowej diecie watrobe ma w niezbyt dobrym stanie. O zlym stanie Amanta wiedzialysmy - w ostatnim roku pies bardzo sie posypal - i tak jakims cudem udalo sie zorganizowac wstepnie fundusze na wyciagniecie go . Gdyby zostal zabrany wczesniej pewnie udaloby sie uniknac tego wszystkiego z kolei gdyby teraz sie nie udalo go zabrac ze schroniska byc moze juz by nie zyl
-
Kasiu, widzę ze mamy chwile dla dogomanii - a tu taki straszny smutek, w ktora strone nie patrzec. Dzwonilam rano do weta mja oddzwonic czekam na telefon z kliniki zeby dowiedziec sie jaki jest dzis stan Amanta, wczoraj kiedy do mnie dzwonili byl w narkozie. Najwazniejsze, zeby wyszedl z tych ran ....
-
[quote name='Kasia77']Sprawdziłam ceny GALECAN FAST bo ten jeszcze jest nawet fajny na stawy, ale działa wyłącznie na stawy, więc składnikowo ciężko go równać z tym co Sara bierze, w kazdym razie u nas wychodzi taniej jeśli kupuje sie na Allegro - w fundacji Rotka- oni maja rozważany z 5cio kilowych "wiader" i dlatego wychodzi dobrze cenowo. Ja go kupowałam Zoranowi i nawet fajnie działał na początku, czy podziałałby na Sare- kto wie, trzeba by sprawdzać, ale na pewno potrzebujemy cokolwiek, bo BB Balance się skończył i z dnia na dzień widać jak pogarsza sie kondycja Sary, on jest strasznie drogi- to prawda, ale wzmacnia ją ładnie, dzięki niemu Sara nie dostaje żadnych leków prócz przeciwbólowego, weterynarka była pod wrażeniem, ze tak świetnie BB Balance działa i Sara tak daje rade na tym "proszku" bez żadnych zastrzyków, sterydów itp ,rezultaty są świetne i nie trzeba obciążać wątroby i nerek lekami. Powiedzcie co robimy z tymi preparatami, coś Sara musi brać, jeśli nie ma pieniędzy na BB Balance, to można spróbować tego GALECANU, wyjdzie taniej, będzie działął wyłącznie na stawy, nie będzie wzmacniał i regenerował całego psa tak jak BB który działa kompleksowo, ale można spróbować np. przez m-c, jak cos zdecydujecie, to zamówie jutro, żeby szło już w poniedziałek[/QUOTE] Kasiu, widze, ze nasza korespondencja sie minela - to zamow prosze ten tanszy srodek na razie - widac ze Amant teraz bedzie potrzebowal wiecej pieniedzy
-
[quote name='Kasia77']Iwonko , 03go sierpnia wpłynęły pieniążki w tym 110zł za leki, czyli przeciwbólowy mamy rozliczony. Badanie krwi wrzuce w bazarek, więc też jest juz rozliczone i nic juz nie musisz dopłacać ;) Preparat BB Balance zamawiany 13go lipca w piątek, doszedł 16go w poniedziałek, dawkowanie na 18dni, więc juz go powinniśmy nie mieć...., ale mamy jeszcze resztkę, bo odrobinę zmniejszam Sarze dawki i zamiast dwóch pełnych miarek daje nieco mniej- w ten sposób starczy na dłużej a dla Sary nie stanowi to różnicy bo i kondycja i wyniki są bez zmian:) , w tej chwili mamy go jeszcze góra na trzy dni ...[/QUOTE] Bardzo dziekujemy za badnia krwi - bezplatne dla nas :) Czy bedziesz zamawiac leki - czy moze cos ustalilas z Beatka?
-
Juz jestem - niestety nie mam dobrych wiadomosci. Wczoraj poznym wieczorem zadzwonili z kliniki, ktora jest na przeciwko obecnego miejsca pobytu Amanta, ze pies jest po zabiegu usuniecia larw z odlezyn. Po prostu szok. Kiedy oddawalam go w sobote do tego hoteliku, mial tylko tradycyjna biegunke schroniskowa przez ktora byl b. wychudzony. W schronisku przed wydaniem do adopcji muialysmy go umyc z opiekunka z rejonu. Nie zauwazylam zadnych zmian = odlezyn, ale moze pod sierscia juz sie cos dzialo. Nie che zle posadzac, ale wydaje mi sie, ze cos w tym hoteliku zostalo zanidbane. Amant mial w poniedzialek pobierana krew - wiec chyba lekarz powinien by go dobrze obejrzec przy okazji, Wczoraj rozmowa tele. z p. vet byla bardzo nieprzyjemna - powiedziala ze jak chce mozemy spotkac sie w sadzie- bo uznala ze robie jej niesluszne zarzuty - czegos takiego sie nie spodziewalam. Teraz jestem w kropce - nie mam samochodu, zeby tam pojechac - nic innego tam nie dojezdza. W/g planu Amant jutro mial do mnie wrocic - ale chyba mimo wszystko musi tam zostac do zagojenia ran i na obserwacji. Mial robione przy zabiegu zdjecia w klinice. Poprosze zeby mi je dali na mailu. Do domu w tym stanie nie moge go wziac - 3 pietro bez balkonu, a stracilam calkiem zaufanie do tego miejsca i naprawde b. sie boje o Amancika ,,,, Jeli chodzi o warunki w tym obecnym miejscu to nie byly zbyt domowe - tez mial cos na ksztalt duzej klatki na dworzu. Ale byly upaly i potraktowalam to jako miejsce bardzo tymczasowe - niestety okazalo sie bledem, chyba trzeba bylo poczekac z zabraniem go ze schroniska do dzis. Ale niestety nie da sie przewidziec ...:(
-
Asiu,jest mi coraz trudniej to dzwigac , tyle biednych, wymeczonych trudami zycia psiakow nie zyje....naprawde, bardzo Ci wspolczuje zajelas sie takim rejonem gdzie smierc jest codziennoscia to po prostu straszne siedze i rycze chyba mam kryzys:( DONKe Piotra widzialam, w zeszla sobote, byli na spacerku, jak sie okazuje jednym z ostatnich.