Jump to content
Dogomania

TERESA BORCZ

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by TERESA BORCZ

  1. cudowna wiadomosc na ten weekend, oby tylko umieli się nim opiekwać, bo to jest jednak pies szczególnej troski. Ważne że masz Kostusiu własny kąt nareszcie.!!!!
  2. dawno sie juz przekonalam że metoda prób i błędów stoswana przez wielu wetów przynosi kolosalne szkody. ALBO SIĘ WIE ALB NIE . niestety w wielu przypadkach decydują inne względy nie dobro psiaka. Podchodzę do diagnoz bardzo ostrożnie i staram sie diagnozować u sprawdzonych wetów. z reguły nie korzystam z usług tych którzy szafują dla szybkiego efektu czary marami ze sterydami. Sterydy w ostateczności, ale i tak przynoszą szkodę. Wiesiołek jako taki nie jest osłonowy ale wspomagający , szczeóglnie olejek pomaga złagodzić świąd. BARDZO DBRZE JEST PODAWAĆ TEŻ OLEJ Z OGÓRECZNIKA , MA DZIAŁANIE ANTYALERGICZNE A W TYCH PRZYPADKACH I TO MA UZASADNIENIE.Przekonałam sie że w wielu przypadkach leki ludzkie pomagają psiakom, szczeóglnie naturalne. Apteka zielarska to jest coś, . leki nasze są też wiele tańsze od weterynaryjnych, a to nie jest bez znaczenia. Wiele wypróbowałam osobiście , ale nie wrotycz . Jak tylko sie zdarzy okazja zaraz wypróbuję. Faktem jest że wrotycz ma działanie bakteriobójcze i dezynfekujące tak jak np. liść mącznicy czy ziele piołunu, dziurawca,, szanty czy korzeŃ OMANU. My musimy wybraĆ najmocniejsze, najlepiej dostepne. Mogę stwierdzić z cała stanowczością że te środki które się odważyłam wyprobować na zwierzakach przyniosły efekty zadziwiające, i zostały zaaprobowane przez moich wetów którym ufam bardzo. Skoro tak to znaczy że można próbować dalej w poszukiwaniu tych najlepszych . zapomniałam napisać jeszcze że tym waszym biedom trzeba podawać siemie lniane odtłuszczone mielone na ochrone jelit, oraz w ziarenkach rozpulchnionych w czystej zimnej wodzie , np łyzka na noc, , a rano podane ziarenka wraz z wodą. Rozpulchnione zbieraja bakterie i wirusy i usuwają na zewnątrz , jak odkurzacz. . Koniecznie probiotyki . i DOBRE ODŻYWIANIE NA WZMOCNIENIE ORGANIZMU. PROPOLIS W AREOZOLU, SIEMIA LNIANE I OLEJEK Z DZRZEWA HERBACIANEGO POWINNY ZAWSZE BYĆ W "PSIM" DOMKU. jeszcze musimy wyróbowac maśc na bazie brzozy , soku brzozowego i naturalny środek na wielkie paskudztwa jak gronkowiec. musze to sprawdzicć jeszcze.
  3. dostałam wiadomość. czytam cały wątek od końca. zaraz wracam. stan rzeczywiście nieciekawy , strasznie dużo tych leków. ależ to horror. podziwiam za serce i wytrwałość, ale proszę zapomnieć o ostatecznym zastrzyku. sunia się wycierpiala, trzeba jej pomóc aby poznala normalne życie bez cierpień. Jak dla mnie to za duzo wetów i za dużo leków podawanych w sposób który ewidentnie suni zaszkodził. Teraz jest do wyleczenia znacznie więcej, a będzie jeszcze wiecej jak ta karuzela leków bez osłon nie zostanie unormowana. po pierwsze nie wyczytałam nigdzie że przy takiej ilości antyiotyków i sterydów, które absolutnie degenerują florę bakteryjną właściwą dla ukladu pokarmowego, zwłaszcza w jelitach. brak flory bakteryjnej upośledzi proces trawienia i powoduje raz osłabienie psa, dwa co tragiczne powoduje wytwarzanie się toksyn stanowiących super pożywke i podłoże dla drożdżaków i innych paskudztw. te z kolei atakują nie tylko skórę i uszy ale i narządy wewnętrzne. teraz już wszystko idzie szybko. z jednej strony dalsze wyniszczanie organizmu przez nawałnicę prób leczenia w zasadzie bez metody, jednej i konkretnej.Wygląda to nastawienie na chęć sukcesu na już, nie na dłuższą metę. CZY BYŁY WRAZ Z LEKAMI PODAWANE OD POCZATKU PRE I PROBIOTYKI ABY ZAPOBIEC TEJ LAWINIE WYNISZCZENIA? nużeniec jest zawsze obecny w organizmie psa. Atakuje tylko bardzo osłabione organizmy i rozwija się tak właśnie jak to sie stało. Trzeba natychmiast wytworzyć nowaą flore bakteryjną podając pre i probiotyki. JEST OBOJĘTNE CZY BEDĄ TO WETERYNARYJNE CZY NASZE Z APTEKI.GRUNT BY BYŁY SUPER JAKOŚCI. APTECZNE SĄ TAŃSZE. Natychmiast trzeba leczyć wątrobę bo jest ogromnie narażona przy takim leczeniu. Essentiale forte jest ok ale jest sporo tańszy identyczny zamiennik Eseliv forte. ulga dla wątroby i kieszeni. Natychmiast proszę kupić daktyle w dobrym warzywniaku. cena ok. 7 -9 zł za kg. Drobno kroić i dodawać psinie do jedzenia, ile się da. Daktyle to niemal jedyny środek naturalny regeneruąjcy w szybkim czasie uszkodzony mięsień wątroby. Ma też ogromne właściwości odżywcze, co wzmocni sunię. Można w Krakowie przy Krupniczej dostać także syrop daktylowy, zwany tam miodem daktylowymi podawać nieco w karmie. wzmacniać sunię za wszelką cene aby uniemożliwić dalsze namnażanie nużeńca i pomóc w jego zwalczaniu także samemu organizmowi. wybrać jednego konkretnego weta i zakończyć te karuzelę. trzeba koniecznie przy takich ranach zaprzestać kąpieli tak częstych. nie wolno pozbawiać psa zupełnie odpornosci. a tymbardziej drażnić tego okropnego stanu. czy ja ze zmęczenia się doczytałam że wet kazał ściągać strupki? to niewiarygodne. idziemy do skóry, wole nie wypowiadać się na temat takich rad. Proszę się zaopatrzyć w większe a wiec ekonomiczniejsze opakowania gazy i waty. spatułki , takie drewniane do badania gardła . owijać koniec drewienka watą i gazą aby powstały tamponiki z rączką. potrzebne jest natychmiast : oliwkowe mydełko, minimum 75% oliwy z oliwek lub więcej z Aleppo w Syrii, a reszta to olejek laurowy, antyseptyczny i antyalergiczny. koszt w Krakowie ok 25 zł duża ekonomiczna kostka w dobrych mydlarniach. na allegro 19.90 plus wysyłka. nie myjemy szarym mydłem. Nie zdrapujemy strupkow, same zejdą we wlaściwym czasie , wlasciwie potraktowane. butelka duża rivanolu w płynie oraz nalewka z arniki z apteki zielarskiej. Tą trzeba w użyciu rozcieńczyć pół na pół z letnią wodą bo na ogół jest robiona na 70 % spirytusie a nie będzie drażnić. Taka nalewka pomaga przy ślimaczących sie podchodzacych ropą ranach, te najbardziej zatakowane miejsca przemywa się kilka razy dziennie, smarując uprzednio brzegi takiej rany delikatnie olejkiem z dziurawca, nie bedzie podrażnień. Olejek z dziurawca użyty na brzegach paskudzacych się ran powoduje ich zasklepianie i zablizniania bez pozostawiania a blizn. ekstrakt propolisu w areaozolu ok 7% lu 10% w aptece zielaskiej koszt ok 12 zł. . miejsca gdzie nie ma ran podeszłych ropą jeszcze albo już zmywamy delikatnie nawilżoną watą lub gaza natartą oliwkowym mydełkiem. pozstawiamy mydełko na parę minut, potem znow zmywamy rivanolem albo nalewka z arniki.potem pokrywamy obłokiem propolisu. to naturalny antybiotyk o świetnym działaniu. to powtarzac do poprawy stanu. Potrzebny olejek z drzewa herbacianego jedyny gatunek pochodzący z australijskich terenów błotnych. w aptece zielarskiej koszt ok 12 13 zł. MONOTERPENY, ZWŁASZCZA CYNEOL DZIAŁAJA NA WSZYSTKIE ZAKAŻNE MIKROORGANIZMY; GRZYBY, BAKTERIE I WIRUSY, TO NATURALNY ANTYBIOTYK O ZDOLNOŚCI SZYBKIEGO PRZENIKANIA PRZEZ SKÓRĘ.wzmacnia też odprność, dla oszczędności nanosić delikatnie spatułką lub patyczkami do uszu. są też dostępne w formie kremu i tabletek ale trzeba bardzo uważać by to było oryginalne, więc lepiej olejek. Z apteki zielarskiej kupić suszone zarodniki widłaka, mączką z tego bardzo delikatnie i oszczędnie posypać miejsca pzbawione naskórka na tych juz otwartych rankach. pomaga to na szybkie zamykanie się takich ranek na trwałe. konieczna z zielarskiej apteki herbata z lapacho. naftochinony tej herbaty z kry dzrewa z AMERYKI POŁUDNIOWEJ, pobudzaja układ odpornoŚciowy Do tworzenia fagocytów które otaczają bakterie chorobotworcze i usuwaja je. lapacho łagodzi choroby skóry takie jak łuszczyca i świerzbiączka, łagodzi gojenie sie ran zastoswana do kompresów i okładów. łyżkę kory zagotować w 1/2 l wody na małym gniu 5 minut. po 15 minutach odstawienia przygotwac kompres. OLEJ Z WIESIOŁKA , STOSOWANY WEWNĘTRZNIE :wspomaga naturalne mechanizmy obronne skóry przez uzupełnianie niedobru kwasu gamma-linolenowego. stosowany zewnętrznie złagodzi dręczące swędzenia i zapobiegnie drapaniu. odpowiednie postaci wiesiołka są w aptekach zielarskich i sklepach ze zdrową żywnością. potrzebny jest Omegan. weterynaryjny spora butelka koszt ok 9 zł dla wzmocnienia skóry. Ciekawi mnie ten zapach, czy miejsca porośnięte jeszcze sierścią są tłuste? jeśli są tłuste i cuchnące to by raczej wskazywało na wplątanie sie do kompletu także malessezii. trzeba sprawdzić. przydatna jest bardzo do gojenia maść z nagietka, ale najbardzien do wygajania maść niebieska, Fito krem z zielarskiej. Gdyby sie rany bardz paprały radykalnie zastosować na próbę narazie na jednym miejscu Balsam Szostakowskiego. olejek z drzewa herbacianego też spróbować czy nie uczula, , można też rozcieńczyc do kompresów albo do zmywania. Nie wiem czy czegś nie zapomniałam, ale bedę śledzić wątek i ewentualnie dopiszę. Rivanol i nalewke z arniki można zastsować np w tym samym czasie na 2 różnych miejscach by sprawdzić co daje lepsze efekty albo wymiennie raz jedno raz drugie. BARDZO JESTEM CIEKAWA, ALE TERAZ JUZ ZASYPIAM.
  4. zapisuję wątek, dobrze że coś się zaczyna dziać, sunia śliczna, nie można absoultnie tak jej zostawić.
  5. sprawdzam trzy konkretne miejsca, mam nadzieję że albo coś znajdziemy albo aparatura się naprawi, w końcu w tak dużym kraju musi się znależć wyjście.
  6. Nie pozostawiałabym tak Pysia mimo wszystko, wiem z własnego doświadczenia że diagnoza diagnozą a życie życiem. Miałam już takie przypadki i diagnoza skazywała psa na kalectwo a jednak są w pełni sprawne, bez pomocy weta. Podobne przypadki są na dogo, psy leczone robią postępy zawsze w mniejszym, większym stopniu i zdrowieją też całkowicie. Jednak bym skonsutowała psiaka jeszcze z dr. Olender. Nie dlatego bym nie doceniala schroniskowego weta, ale zawsze co dwie głowy to nie jedna. A przypadku moich tymczaskw nadziei nie było żadnej, a jednak...Bardzo żałuję ze nie moge go narazie do siebie zabrać i spróbować mu pomóc. Może coś się wyadoptuje z moich ozdrowieńców w szybkim czasie, a może znajdzie sie dobra dusza która da dt i zastosuje moje metody?
  7. [quote name='gazzy']Puszek w nowym domku :loveu::loveu: Proszę o przeniesienie wątku ;)[/QUOTE] Cudowna wiadomość, i w dodatku dziś takie wiadomoŚci dotyczą kilku psiaków, może wreszcie zastój adopcyjny minie. Najdziwniejszym jest zbieg okolicznoŚci że i tak trafił do miejscowości, gdzie miała mieć miejsce nie tak dawno adopcja Puszka i sie nieco spóżnilismy. NIECH MU SIĘ WIEDZIE!!!! Mam nadzieję że domek dobry i nie będzie tam psiakiem podwórkowym . zmieniacie tytuł, gazzy. Niech sieje optymizm.
  8. jest cudownie, oby na zawsze i państwo Kostki i Kostka trwali w takiej komitywie. Cudna ta miekka pościel, skądś to znam.
  9. wiem czarodziejko jakim kochanym stworzeniem jest DASZA, była u mnie na tymczasie i zabiegu, różnych tam badankach, prześwietleniach i miziankach. wszyscy ją do dzis wspominają i w klinikach i sąsiedzi. Była w bloku u mnie niestety, ale narazie jej to nie przeszkadzało, może na starość byłoby jej ciężko. Dasza miała u mnie za mało spacerów i za mało działki, bo była na przygotowaniach do zabiegu, no a potem to wiadomo, bałam się o nią, po zabiegu raczej nie ryzykowałabym działki. Strasznie ufne i kochane stworzenie. Ciekawa jestem czy wszystko ok i czy nie ma przerzutu. Nie wchodzę na wątek ze strachu, ale teraz jakoś mnie zachęcił i zmobilizował sukces Charliego. NASZ BIEDNY CHARLI TRAFIŁ DO DOMOWEGO RAJU,!!! więc jednak się daje. Koszmarne koleje losu tego psiaka jednak znalazły szcżęśliwe zakończenie. Aż mnie korci aby zapytać pani Anety, nowej pani Charliego czy nie zna kogoś takiego jak ona dla Daszki. Napsze mi ktoś fajną historię Daszy z pięknym zdjęciem i opisem, wiekiem namiarami. umieścimy w jednym z dzienników, i w mojej lokalnej jak tylko ten zastój mnie. U nas już idą nareszcie porządnie adopcje , wiec może to już czas?? Domek oczywiście z ogrodem ale takim by nie zachodziło podejrzenie ze będzie w budzie. Może jednak jakiś blok ale nie mrówkowiec 10 piętrowy. są takie małe czasem po kilka mieszkań , z zielonymi terenami dookoła. W końcu nawet blok nisko lepiej niż gospodarstwo, domek z ogrodem i buda . MUSI BYĆ ZROBIONA SUPER WIZYTA PRZEDADOPCYJNA. JAK RENTGEN. A props burzy moje 2 domowe i masa tymczasków,(6) czuja pismo nosem i żaden nie chce być w swoim pokoju, jak sie zbliża burze wszystkie ładują się na wersalkę, rozłożoną , no i oczywiście że mną na tej arce Noego, wtulają się we mnie i jeden w drugiego i tak sobie trwamy do końca, nie ma większego stresu.
  10. Bardzo mi DASZKA zapadla w serce, marzę by miala domek, wszelkie zapotrzebowania na duże psiaki przeglądam ale to za mało. wielkie piękne allegro full wypasik z podświetleniem, pogrubieniem itd. musze jej zafundować. To taka cudna dobra sunia,
  11. Mam niewiele czasu, bo jednak dodatkowe ponadplanowe tymczaski, wszystkie w stanach raczej trudnych są bardzo absorbujące. Rodzynek się nieco poprawił już się nie boi tak panicznie każdego gestu. Każde zbliżenie do niego dłoni kwitowane było odsunięciem do tyłu, warczeniem albo uchylaniem łebka. sądzę że był bity i to solidnie. Nareszcie się rozstrzygnie czy kłopoty z utrzymaniem równowagi są pochodną tego bicia, czy zapalenia ucha. A może poprostu osłabienia. Ma zanik mięśni na głowie i żebra na wierzchu . Ale ma ogromny apetyt i karmię go treściwie wiele razy dziennie. Moje wszystkie psiaki te dawniejsze są wszystkie grubiutkie i rozgrymaszone, RODZYNEK WYCZYŚCI Z KAŻDEJ MISKI WZGARDZONE PRZYSMAKI. I Dobrze. Już sam do mnie podchodzi aby go pogłaskać, ale jak biorę go pod szyjkę dla zachowania bezpieczeństwa zabawnie obejmuje moją dłoń obiema łapkami. Uszy wymagają solidnego czyszczenia ale to jest czasochłonny zabieg, bo on ze strachu nie bardzo mi daje to robić. zakropienie uszu to juz prawdziwa gimnastyka dla dwojga. OSWAJA SIE JEDNAK CORAZ BARDZIEJ I MOŻE BĘDZIE LEPIEJ. Nie pozwala się moim tymczaskom i moim własnym psiakom nadal do mnie zbliżać taki zaborczy, jak się zapomni bać to sam przychodzi się przytulić. Można go będzie zacząć ogłaszać, bo i tak to nie idzie za szybko. Jak się nieco jego sytuacja ustabilizuje będzie fajnym psiakiem dla starszej pani lub spokojnej rodziny. lada moment przejdzie wszelkie badania, założę mu ksiażęczkę zdrowia. Mam fundusz na leki i szczepienia oraz badania od super cioteczki, za co dziękujemy oboje z Rodzynkiem. Będzie się dziś po raz kolejny kąpał i potraktujemy go jeszcze raz frontlinem na wszelki wypadek bo pojedzie ze mną na działkę.
  12. podałam namiary i wiadomość o możliwości podjechania pod schronisko by zabrać wizytującą osobę .Ania&Kajber sprawdza swe możliwości i możliwości Rita60, polubek i KarOla. Mam nadzieje że komuś się uda to zadanie.
  13. no jest nareszcie Wasz wujaszek, Rudo Śląska, popędzą wątki, Nikusie, dzięki za wątek. słabo z kasą ale 10 zł stałej narazie oferuję z opcją na zmianę. Trzeba pięknisia ogłaszać niezależnie od miejsca w hoteliku.
  14. z łdzi jest też polubek i Rita 60. MARMUROWA W OKOLICACH SCHRONISKA. prosimy o namiary.
  15. podajcie namiary dokładne do Ania&Kajber,albo do mnie już to jej przekażę natychmiast na tel.
  16. Dla mnie stan suni był tak przerażający że straciłam jak widać zdolność obserwowania. Jeszcze chcę dopisać co jest niezmiernie ważne że skro sunia bierze tyle sterydów i może antybiotyków, koniecznie trzeba jej podawać pre i probiotyki. Można dla oszczędnosci kasy podawać ludzkie bo to daje ten sam efekt a wiadomo weterynaryjne wszystko jest droższe. Bez probiotyków stan flory bakteryjnej ulegnie ogromnemu wyniszczeniu i spowoduje osłabienie zdolności trawienia, rozwój toksyn a to z kolei będzie podłożem hodowli drożdzaków, doprowadzi do prawdziwej katastrofy w stanie suni.
  17. dzięki za link. Dla mnie sprawa obca ale będę się dowiadywać gdzie się da . Na odpowiedniego weta też trzeba trafić. proponuję przesłać wszelkie wyniki jakie macie dziewczynom z PSZCZYNY lub Tychów. Koniecznie trzeba te wyniki pokazać dr OLENDER w Tychach ( 32 218 61 11) ona jest wprawdzie świetnym neurlogiem, ale przedewszystkim super człowiekiem i doskonałym diagnostykiem i spytajcie czy przesłać wyniki, może słyszała o czymś takim lub zna kogoś kto słyszał.Jeśli chodzi o finanse to jestem narazie na zero czekam na dopływ kaski, coś podeślę. TRZYMAM KCIUKI ZA MAŁĄ I OPIEKUNKI. Co to jest na przedostatnim zdjęciu takie sterczące z ciała suni jak paznokieć?
  18. To jest ta decyzja!! Psiak piękny i jaki zgrabniuni. Jakże się pięknie prezentuje w temidowym stadku! Portrecik psika cudo, w ramki i na biurko. GRATULUJĘ DECYZJI.
  19. poleciały wczoraj moje grosiczki dla Soni:lol: betaczl czy macie miejsce dla jeszcze jednego toruńskiego psiaka z kolekcji Cajusa????:evil_lol:
  20. Narazie jednorazowo prześlę dla sunieczki, tak podobnej do mojej tymczaski Gracji 30,00 zł, mam nadzieję że nie ostatnie. Proszę o konto.
  21. Może tak miało być, wszystko w swoim czasie.są za to nowe i nienowe wieści o tym psim cudzie. Czekamy cierpliwie. On jak siedzę przu komputerzw leży w koszyku podemna dosłownie jak sie ruszę to wspina sie po pieszczoty, a jak odchodze to siedzi na moim miejscu przy kompie. Taki to przylepa. CZY ON MA KSIĄŻECZKE ZDROWIA CZY MU ZAŁOŻYĆ PRZY SZCZEPIENIU? MOŻE JEST U DR. PARCZYKA?
  22. Tak trzeba by zadzwonić aby doprowadzią wątek do konca i wszystko posprawdzać. nie wiem czemu ten link milczy i się nie otwiera, pisze jeszcze raz. http://dogomania.pl/threads/177086-Przywiązany-w-lesie-czekał-na-śmierć.... zaraz posylam Tili link.
  23. Pierwszy raz sie zdarzyło by na artykuł, nie ogloszenie w naszej gazecie było zero odzewu. Pisałam o pako i pieknych szczeniorkach nic do dziś. Niemniej jednak pako sam sobie robi reklamę bo chodzi pięknie na spacer, pięknie wygląda a do ludzi z którymi rozmawiamy (pako też) tak się wtula i zamiera w tym geście że budzi prawdziwe wzruszenie. Bardzo potrzebujemy dobrego domu bo tylko na taki zasługuje. Jest cudowny w zachowaniu i wyglądzie. Mam duzo pracy pielęgnujac go, bo bez przerwy albo go futruję, by sie pięknie zaokraglił ( już nie widać żeberek i jest po czym pogłaskać), no i walczę o tę sierść, już ma piękny głęboki kolor jesieni i to z lekkim narazie połyskiem. Ranka wymagała wiele pracy bo formica mnie nastraszyla że blizna będzie grubawa, narazie. Nie jest, i zaraz jej nie będzie widać wcale . Była pielegnowana aż do skutku masowana i smarowana odpowiednim kremem na blizny dla pięknych pań. A co tam pakowi nie nalezy żalować. Ropniaczek pod dolna powieka już wygojony, i wygolone i wydarte autem łysości kudłowacieją nieco złociście troszkę. Pies jak malowanie. Miłość na 4 łapach. Nie brudzi nigdy, nawet jak musi czekać, nie grymasi, nie targa i nie wyje. Gonił mi kiedys kota na ulicy, a raczej goniliśmy, ale wolałam nie wiedzieć w jakim celu. Kot uciekł na drzewo a jakby nie balast w mojej postaci na smyczy to i pako by tam pognał. Czytam tu o jakiejś szansie u dobrej cioci. Jestem pewna że byłaby z pakiem ogromnie szczęśliwa. Bo to pies marzenie. Oby się udało. Szukamy z nadzieją na dobry dom. Przyjdzie taka chwila na 100%. Jest juz po pierwszym szczepieniu no i drugie lada dzień. Trzymajmy kciuki za jego dalszy dobry już los.
  24. PODAJE LINK : http://www.dogomania.pl/threads-177086-Przywiązany-w-lesie-na-mrozie-czekał-na-... tam jest tel do taygi, trzeba to uzgodnić i jakoś uregulować jeśli nie zaszła pomyłka. ja dopłacę coś niecoś i może ktoś jeszcze po pare groszy, wszyscy musimy dbać o opinie dogo bo to dobry hotelik .i dobrzy ludzie. na pytanie co pilniejsze opinia czy życie Tilii odpowiem życie Tilii bo czasu jest mało. a kasę zawsze pomału się odda . może dajmy na Tilię a kase dozbieramy bo Tilia nie ma czasu za wiele, pani Ania to zrozumie jak nieco poczeka na uregulowanie długu. takie jest moje zdanie ale decydujcie, macie większe doświadczenie na dogo. Hotrelik we LŚ ma zamiar przyjmowac więcej psiaków starszych, wymagajacych opieki i troskliwości, takie małe prekwalifikowanie stopniowe, może natyp tego u Kikou. super decyzja bo maja podejście do psiaków .
  25. trzeba koniecznie sprawdzić z panią Anią i Taygą. we Lwówku jest dobry nie możemy go tracić dla dogo. Dzwoniła do mnie pani Ania i trzeba wszystko uzgodnić i uregulować. Ja myślałam że wszystko jest ok więc wyrejestrowałam wątek. ale ściagnęłam od Cajusa JB na nowo i mamy sprawę do wyjaśnienia. Sama jestem w stanie coś dołożyć dla zachowania naszej opinii jeśli dług jest zasadny. podeśle zaraz link do wątku.
×
×
  • Create New...