Jump to content
Dogomania

TERESA BORCZ

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by TERESA BORCZ

  1. Kirke, kochana poszukaj coś w pobliżu na dt , może tyskie cioteczki, to nie będzie długo trwało. Kwestia godzin czy dni zależy od umówionej konsultacji z dr. Olender. Czy w klinice nie ma możliwości zatrzymania psiny na tak krótko.?
  2. piękna ta misia Zosia, ciekawe czy uprzednio w schronisku zaobserwowano jakieś objawy. Gdzie jest sunia teraz sunia teraz? czy byłoby możliwe zdiagnozowanie jej u dr Olender w Tychach. To talent diagnostyczny i specjalistka neurolgicznych problemów. naprawdę warto. podam namiary w miarę decyzji na tak. Jakąś finansową pomoc mogę zaoferować dopiero po 12.08. trzeba by na wszelki wypadek uszyć suni coś w rodzaju szerszej obróżki z rurkowymi korytarzykami wypełnionymi białą gorczycą. nosiła by to na szyi. Biała gorczyca wytwarza bardzo uspokajajace biopola niezwykle pomocne przy wielu chorobach a szczególnie padaczkach wszelkiego kalibru. TAKIE "urządzenie " jest aktywne bardzo dlugo, ok 7 lat., napewno pomoże złagodzic po jakimś czasie sytuację suni. Trzeba koniecznie wstawić na NK i dyplomikowe allegro. To działa błyskawicznie.
  3. Dawno nie było wieści o pupilku PROMYCZKU. ostatnio mam dużo pracy bo doszedł mi nowy tymczasek którego nie mogłam nie zabrać bo groziło mu co grozi słabszym psiakom w niektorych schronach . Dziewczyny ktore nie mogły przejść obojętnie obok jego błagalnych oczu w klatce, nie mają szans na pielęgnowanie takiego biedaka. Mało że topił sie w szambie to jeszcze miał ogromnego ropnia i kłopoty z rownowagą.Jest zagłodzony także aż sztywny, dokarmiam go smakołykami co 2, 3 godziny by był śliczny i grubiutki jak PROMYK. Promyś nie za bardzo go lubi, ale nie atakuje, Rodzynek (pszczyński) chyba pierwszy raz w życiu ma tak dobrze , więc broni do mnie dostępu wszystkim innym tymczaskom. Dobrze ze obaj są słabi, więc krzywdy sobie nie zrobią, ale to jest widok jak dwa dziadunie walczą , niemal że na odleglość bo nie zbliżają się jeden do drugiego na wiecej niż 10cm. Widać wtedy siłę PROMULKA , bo szczeka donośnie i z zacięciem jak jakiś conajmniej owczarek. Mają dobrze obaj, bo dla obu jest przeznaczone specjalne menu, wczoraj zajadali się psimi sznycelkami, wymyślonymi ad hoc dla urozmaicenia jadłospisu. Chciałam im wmusić wiecej warzyw, i bardziej zróznicowanych no i ziół. Zrobiłam za dużo i okropnie się napracowałam, a efekt, ogromna ilość zniknęła w mgnieniu oka a dziś rano wszystkie stały pod kuchnią!! kupiłam 2 horteksowe woreczki warzyw na patelnię z ziołami prowansalskimi, kilo mięsa, do tego bułeczki by było sznyclowato i majeranek, nieco ziaren siemienia lnianego (już i tak jedzą mini kanapeczki z lnianego pieczywa z pasztetkiem). Podgotowane warzywa (marchew, brokuł, ziemniaczek, kukurydza i nie wiem już co więcej) zmieszałam na sznycelki z mięsem jajkami, bułeczkami. Oczywiście jadły wszystkie tymczaski z ogromnym apetytem. kupiłam foremki na psie ciasteczka . przymierzam sie do wprowadzania różnych " zdrowotności "w ciasteczkach własnej roboty, przynajmniej będę wiedzieć co jedzą i napewno bez jakiś dziwacznych środków konserwujacych. Promyka rzeczywiście każdy może słyszeć przez telefon, bo jak mnie tylko traci z oczu to woła, nawołuje jak dziecko, a jak długo mu się nie pokażę to bardzo fajnie głośno szczeka. Telefon jest w odleglości ok 5,6 m od niego ale dla Promula za duża odleglość odemnie. Nauczył się przybiegać i pakować na kolana , co dawniej nie było możliwe, przez sztywnośc łapek,gdy sobie przysiadę na poduszce koło telefonu co mnie ogromnie cieszy bo jednak te łapeczki wszystkie pracują dalej. Sam wskakuje do swego koszyczka i wyskakuje również, wrzeszczy tylko jak jest na wersalce i przykryty, woli bym go zabrała sama, albo chociaz sie mu pokazała.Nazywam go Kamikadze bo jednak często pokonuje ryzyko skoków z wersalki, nie zawsze na 4 łapy. Coś się dzieje że sierśc ma nieco słabioną , bez połysku i wychodzi mu wiecej niz powinno ale zaczynamy ekstra kurację od nowa. Nie wiem czy mi się nie zdaje w porównaniu z Rodzynkową błyszcząca i piękna ale ostrożności nigdy za dużo. Leczę uszka bo jednak nie były tylko brudne. Mimo stałego czyszczenia substacja wydzielająca się była za obfita i ciemna, miała nieprzyjemny zapach. do czyszcznia od jakiegoś czasu dodaje kropelki na grzybicę. kontynuuje i czekam na efekty, jest lepiej ale musi być całkiem dobrze. Dalej lubi eksperymenty z jedzeniem, daje mu wszystkie owoce sezonowe, i sporo twarogu, a ostatni eksperyment przeszedł ok z Jogusiem, probiotycznym jogurtem o smaku brzoskwiniowym. Bardzo kochany jest ten nasz PROMYCZEK, ostatnio lubi sobie dosypiać w koszyczku, po połknięciu leków, przy balkonowej barierce ma kolorowo i przewiewnie, już nie próbuje smaku kwiatów. Oczywiście Promyk na dzwięk klucza przekręcanego w drzwiach pędzi witać z psimi okrzykami pierwszy na czele mojej zgrai, jednak słyszy bardzo dobrze, bo drzwi odległe, a ja otwieram bardzo delikatnie. Jest to cudny widok PROMYSIA rej wodzącego zdrowszym, młodszym i mocniejszym psiakom . Ale też pierwszy ląduje w objęciach. Mam jeszcze jednego tymczaska, pięknego powypadkowego mixa jamnika PAKO (WYPADEK SAMOCHDOWY/ZAGROŻENIE ŻYCIA) jest to koło dwuletnie cudo absolutnie bez wad, zdrowe i przyjazne światu, no moze mniej kotom , goni je ale nie miałam odwagi sprawdzić w jakim celu. jest już zupełnie zdrów, pięknie jesienno rudo ubarwiony. BARDZO TESKNI DO CZŁOWIEKA. jak sie mu już uda w kogoś wtulic to trwa w bezruchu aby szczęscia nie spłoszyć a jego oczy bez mrugnięcia powiekami mówią chwilo trwaj wiecznie. Szukam mu domku, takiego gdzie ktoś choć w części odwzajemni jego ogromną miłość do człowieka.
  4. Jakie wspaniałe wiadomości. Charli musi mieć łupież. Kazdy pies który bierze antybiotyki, niezaleznie od stanu skóry ma łupież. można mu dodawać na poprawę jakości skóry i sierści omegan, albo w jakiejkolwiek postaci omega, 3 i omega 6. a do tego codziennie żołteczka kurze najlepiej ekologiczne, . Będzie piękny, już jest.!!! Duża ilośc antybiotyków u psiaka po tych wszystkich przejściach, i u każdego zabija naturalna florę bakteryjną przewodu pokarmowego, a zwłaszcza jelit, a to już pozwala na rozwój na wytworzonych toksynach - drożdzaków. trzeba podawać koniecznie pro i prebiotyki aby zapobiec róznym skomplikowanym dolegliwościom jakie te drożdzaki powoduję wewnętrznie i zewnętrznie jak choroby skóry czy rozmaite grzybice uszne.. jest ogrom takich preparatów, wet dobry poradzi. a jak nie nawet nasze ze zwyklej apteki w dobrym gatunku moga być. proszę używać do gojenia łapki naturalny antybiotyk przenikający świetnie przez skórę, , ale dokoła nie na otwarta ranę, bo może piec. : olejek z drzewa herbacianego. koszt ok 13.oo absolutna rewelacja. musi być oryginalny, australijski dostepny w zielarskich aptekach. Marzyłam o tym by dotarł nasz pupil do dr. Błażyńskiego i tam dotarł. widać był mu pisany dobry odpowiedzialny dom, szkoda że tyle musiał przejŚĆ zanim sie to stało gratulują domkowi i pani Anecie serca i odpowiedzialności. GWARANTUJĘ ŻE MIŁOŚCI PSA Z NICZYM SIĘ TERAZ NIE DA PORÓWNAĆ. PIES ROZUMIE I CZUJE.
  5. zapisuję wątek. Może już się da robic ten zabieg z zadatkiem i oczekiwaniem na dobry wynik i drugą część wpłaty?
  6. no nareszcie mi się może dziś uda wpis z wątkiem Binga : http://dogomania.pl/threads/141672-brakuje-72zł-stałych-deklaracji-Nie-skazujmy-Binga-na-powrót-do-schroniska-.. Jest także niezapłacona końcówka za Skrzacika z wątku taygi w Hoteliku we Lwówku - 140 zł. dramat malutkiej Tili poruszający. czeka na cioteczki.
  7. Dzięki za link. zapisuje i postaram sie pomoc choć jednorazowo. Czy możecie liczyć na jakąś pomoc w łódzkim TOZ.???
  8. ogromne to szczęście i wielka zachęta do dalszych wysiłków. BĄDZCIE SZCZĘŚLIWI. podaje namiar na miejsce gdzie Charli może otrzymać sensowną pomoc, Katedra i klinika chirurgii, Plac Grunwaldzki 51, 50 366 Wrocław tel.71 320 53 44 dr. Bieżyński.bardzo mu ufam. Może sie jednak zdarzycze psiak w atmosferze poczucia bezpieczeństwa i miŁosci poprostu o tej dramatycznej "rozrywce " zapomni. Jeśli ma jeszcze ślady swych poczynań to prosze potraktować to miejsce myde.lkiem oliwkowym a Aleppo co wykluczy możliwości uczulenia, następnie rivanolem i spryskać ekstraktem propolisu w areozolu (naturalny antybiotyk) Te rzeczy trzeba zawsze miec w domu. mydełko genialne zawsze dostępne na Allegro lub dobrym sklepie mydlarskim. jest w nim obok oliwy olej z liścia laurowego idealny na uczulenia i alergie. Można potraktować też olejkiem naturalnym z drzewa herbacianego, ten to cudowny antybiotyk przenikający w głebokie warstwy skóry. Jeśli komfort i taka kuracja kłopotliwego miejsca na łapie nie pomoga pozostaje dr, Bezyński.
  9. działaja dziewczyny super, dzięki cooteczki za link do watku. ledwo ogarniam dramat ten i drohiczyński. zapisuje oba wątki.
  10. koniecznie muszę wiedzieć jaki jest duży. jeśli nie jest wielki może się uda miejsce wśród innych staruszków. czy jest spokojny? jeśli większy to mam miejsce w nowym hoteliku u super opiekunki w okolicach Kluczborka. czy mam sprawdzić koszty i warunki? mozna też sprawdzić we Lwówku Sląskim, tam jest fajna opieka. Czekamy na zdjęcia spoza kojca. Jesli nie ma imienia to może nadamy mu imię NESTOR??? Nesti zdrobniale?
  11. Miziaj co chwile Burajka, niech wie że myślimy o nim, czy z jego problemami jelitowymi już ok czy dalej wtraja buraczki? miłego pobytu i udanych zdjęć życzę. Ihabe, kochana, zamieszło się mi ale to nic kasa poszła przed chwilką a moje dodatkowe wsparcie na papu znów po 12.08.
  12. jeżeli nie ma czerwcowego to coś się pokręcilo, ponieważ rutynowo wpłacałam do przodu, a potem mi dziewczyny zwracały, mogło się tym razem coś zawieruszyć, w takim razie natychmiast wpłacam 30 i będzie mieć psiak od cioteczki Izy już komplet do sierpnia włącznie. dzięki za sprawdzenie.
  13. witaj na dogo . To bardzo cieszy zobaczyć nowa wrażliwą osobe między nami. Napewno z chęcią Ci pomożemy jak tylko zajmiesz sie sunią. Czy masz szansę ją jakoś przetrzymać zanim zorganizujemy pomoc?? czekamy na nowe informacje i koniecznie fotki. Sunia napewno jest głodna, możesz ja bardzo łatwo sporowadzić w pobliże auta jakaś kiełbaską i podobne miej w aucie sama wejdzie.
  14. ja bym bardzo prosiła o sprawdzenie czy dotarły pieniążki od izy przesyłanie przezemnie za czerwiec, oraz odemnie dodatkowe pieniążki na papu wysłane 16.07.. (40,00 pln,) moje czerwcowe papu wsparcie widze jest ok na liście.czasem musze sprawdzić bo przesylam nowa drogą, więc boję się pomyłki.
  15. czy ten guz też został już zoperowany? konieczne ściągniecie więcej cioteczek i wujaszków. no i przydalo by się allegro dyplomikowe koniecznie. to zamknęłoby potrzeby napewno. dług jest spory.:shake:
  16. Poszedł przelew od fady, teraz polecialo moje skromne 20,oo pln.
  17. Dla staruszka Fado od cioteczki Fady 30,00 właśnie leci do skarpety zabiegowej. by wszystko się udało i pożył nieco bez cierpień.
  18. trzymamy kciuki za Czarliego i za panią ANETĘ aby miała cierpliwość pokochać Czarliego, tak jak on potrafi kochać. Pierwszym sygnałem jego szczęścia z własnym człowiekiem może być zaprzestanie wygryzania łapki, jeśli podłożem była depresja. Jeśli nie to ogromnie prosimy o sygnał, by znależć przyczynę dolegliwości jesli jest inna niż depresja samotnego przystojniaka. Postaramy się wtedy jakoś pomóc. Niech on już nie cierpi nigdy obojętnie z jakiego powodu. Rzut beretem od pani Anety jest weterynaryjna sława z którą zamierzaliśmy skonsultować psiaka po obserwacji przez dr. Stefa, ale wyszło jak wyszło, okres był za krótki. Mam nadzieję że konsultacji zapobiegnie poczucie bezpieczeństwa i spokoju, nieco pieszczot, ale w razie potrzeby prosze o kontakt, mamy cioteczke z dogo ktora moglaby ułatwic sprawę u profesora i pomóc pani Anecie. Adamie, prosimy o jakies fotki CZARLIEGO dostarczą cioteczkom wiele radości.
  19. dzieki Figu za miłe słowa, narazie daję rady ale sen z oczu mi spędza pszczyński psiak po wypadku,Farcik, który natychmiast powinien trafic do dr. OLENDER a wisi nad nim widmo Mysłowić. on bardzo potrzebuje diagnozy i ważne ;leków. Dziewczyny pszczyńskie maja zadań po uszy a kasy maleńko. Na wątku Farcika potrzeba gwałtownie autorytetów.
  20. dzieczyny kochane, pędem jutro do dr. Olender, pieniadzę są i będą, miejsce po Tince też. szkoda się spóżnić znowu!!!! najlepiej zdiagnozuje ta nasza nadzieja w Tychach.
  21. czy już coś wiadomo konkretnie? Adam napewno juz wie, Ania ma telefon do Adama wrocławskiego. OBY SIE WSZYSTKO UDAŁO!!! to może być już ten jeden jedyny dom, może stąd te wszystkie psiakowe perturbacje. Może właśnie tam miało go zaprowadzić przeznaczenie. Pani nowa musi wiedziec o okropnych przeżyciach psa, aby nie daj Boże nic się nie powtórzyło. pies się musi przywyczaić do normalnych ludzi.OBY SZCZEŚCIE NIE OPUSZCZAŁO JUŻ NIGDY CZARLIEGO I JEGO NOWEJ RODZINY.
  22. Oglądam te fotki i się uśmiecham, mój pokój wygląda tak samo, mimo że mam 4 , wiec miejsca dość. moje psiury musżą mnie widzieć więc się pakują jeden obok drugiego na pduchach i w koszyczki innych, byle bliżej, mnie. nawet mój ostatni tymaczasowy nabytek Rodzynek mimo ze jest kilka dni juz też sie przylepił, Jedynie Pako elegancki rozkoszny jamniol akceptuje swe miejsce o sobnym pokoiku razem z Gracjunią, przychodzą tylko na wieczorne posiedzenie z pieszczotami i przysmakami. Pocieszę was Promyczek był w znacznie gorszym stanie a jest kluseczką kochaną i przeżył wszystko. One potrzebują obok papu dobrego i wsparcia medykamentami , najwięcej serca. Kostusiowi dawałabym jednak te daktyle i elesiv, a zamast puszeczki papki, usmażyłabym bez tłuszczu na grubej patelni lub grillu kotlet z fileta indyka, Ten jest najchudszy i najlepiej przyswajalny wypiecze się tłuszcz calkiem a mięsko nieco nadziać siemieniem lnianym mielonym odtłuszczonym, osłoni jelita przed podrażnieniem, nie będzie wymiotować. można nawet tę nieszczęsną royal pastę w to wsmarować do środka. mądry pies my też wolałybyśmy kotlet. Zrobić mu i niech idzie na zdrówko. A jak serducho? mam dla niego nieco karsiwanu, podajcie adres pocztowy to poślę to i nieco algolithu odżywczego bardzo i silivit. leki podaje opakowane w drobine cielęcego pasztetu, nie ma problemu z przyjęciem. albo w białym świeżym twarogu z kostki na wagę bardzo przydatnym dla wychudzonych psiaków, zwlaszcza na wzmocnienie łapeczek, stopniowo przestaną się łapki trząść.
  23. wielkie dzięki Figu, ogromna ulga że jesteś i TY. psiak dochodzi do siebie. jutro wraca nasz dobry wet. umawiam go na wizytę kontrolną, sprawdzę czemu chwiejnie chodzi. Badania zrobie jakie się da. To co cieszy jest bardzo skromnym narazie osiagnięciem, nic go po ropniu nie boli, ale stale jeszcze doglądam na wszelki wypadek i traktuję czym należy. Oczka są mniej smutne i nie przeraża już wyobrażanie sobie co on musiał przeżywać, lubi bardzo leżeć na pduchach naprzeciw telewizora i ogląda poważnie z zadartym łepkiem program, generalnie jest bardzo spokojnym psiakiem, i cały czas leży z przerwami na wizyty w kuchni. Ma olbrzymi apetyt co mnie cieszy bo to znaczy że wraca do rzeczywistości. Lubi spacerwać, jest bardzo grzeczny ale jak go się zaczepia to się nie daje. Idealny pies dla starszej pani, spokojny, tulący, błyszczący, ma piękna sierść. Jeszcze się boi nieco zbyt gwałtownych ruchoów, zwłaszcza nagłego pogłaskania, chyba był bity.Bardzo mi przypomina manierami i urokiem MISIA z Klembowa, którego właśnie Figu mi dwiozła na dt. Skromnie sobie marzę aby i losem g przypomniał, to znaczy znalazł tak przecudowny dom jak Misio!!Zrobiłam parę zdjęć , ale mam czas tylko wieczorem, a komórka mimo że aparat dobry wyszły bardzo ciemne przy pełnym świetle sztucznym. ZROBIE NOWE.
  24. poszedł sierpniowy przelew deklaracji stałej, 40 zł.
  25. może jest gdzieś w drodze na wszelki wypadek dzwońcie też do Adama wrocławskiego, TARZANKI, może ma jakąś kombinację z innym psiakiem, lub NEGRI.
×
×
  • Create New...