Jump to content
Dogomania

TERESA BORCZ

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by TERESA BORCZ

  1. warto kupić ten olej kokosowy nie jest koszmarnie drogi w stosunku do korzyści , leczy wiele rzeczy nieprzyjemnych dla ludzia i zwierza począwszy od problemów skórnych, tu się kłania łuszczycy !!!!poprzez cały łańcuch schorzeń aż po PARKINSONA I ALZHEIMERA może bym i nie wierzyła ale jestem świadkiem naocznym, na B Wschodzie niemal nie widzialam przez długie lata tych chorób, przy tym pięknie pachnie i łatwo się wchłania/warto poczytać ulotkę! Tu użyłam go nie tylko za walory samego w sobie ale jako nośnika dla olejku z drzewa herbacianego australijskiego , który jest najwspanialszym naturalnym antybiotykiem, w dodatku przenikającym w najgłębsze warstwy skóry, wyczyści nam PEREŁKĘ z rozmaitych wtórnych zakażeń skóry, a wymyśliłam to sobie nie tylko z powodów leczniczych ale i ekonomicznych, bo olejek wcierany watą ginie w niej w wielkim procencie, wcierany dłonią wsiąka w nią a jest lotny i nie tani, taki ekstra nośnik, w dodatku pożyteczny to jest to co nam trzeba/ To są oczywiście leki dla nas dostosowane do naszych braci mniejszych na których równie wspaniale działają/ dla nas może być na pokancerowaną cerę, przebarwienia, uczulenia, zakażenia skórne,wszelkie grzybice i opryszczki, na brzegi niegojących się lub lżejszych ran, chrosty, trądziki, i co najważniejsze na łuszczycę, prób można robić nieskończenie wiele i nie zaszkodzi na nic/ ten olejek do spółki a równie wspaniałymi produktami propolisowymi pozwolił mi wyleczyć między innymi przeokropne rany LISY z wnyków, w tempie iście rekordowym/ Perełka leży sobie niczym Kleopatra, nacierana i pachnąca ,raz kokosem a raz miodem i co ważne skóra wraca do normy i nie lepi się tak paskudnie, podgryza sobie smakołyki i daje też do smarowania sama!!! brzuszek, a przy jej strachliwości to zadziwiające, widać jej te zabiegi odpowiadają/. Nie ma już też takiego pląsajacego przerażenia w oczach, i to najbardziej cieszy/ nie wiem jak u niej odkryto nużycę, ja tu nużycy nie widzę, objawy są inne, typowe dla grzybic i zakażeń wtórnych, nie bardzo rozumiem też dlaczego pierwsze zdjęcia miały jeszcze jakieś kudełki w tle a do mnie sporo potem przyjechała idealnie łysa i lepka, nie wiem też dlaczego trzeba jej podawać melatoninę, więc nie podaję, śpi jak należy, humoru też nie trzeba poprawiać zaraz jak tylko przestanie być ulizana tymi smarowidełkami i nowa fryzura będzie lepiej widoczna porobię jakieś skromne fotki, narazie muszę pomyśleć co jeszcze jest do reperacji, je super, siusia ok, jelita prawie ok, zażywa nutriplant,(pro i prebiotyk z witaminą c) więc musi być stopniowo coraz lepiej, jeszcze raz trzeba będzie zobaczyć te nerki bo nie rozumiem co to jest ten "rąbek" ale skoro wsio w normie, a tak to widzę po codziennych obserwacjach to i o to zapytam dobrej wetki, dobrze że mam wyniki badań to mi pomoże odcyfrować/ Może jeszcze podciągnę profilaktycznie cały układ moczowy podawaniem soku naturalnego z żurawiny, zakwasi środowisko i nie będzie się żadne bakteryjne paskudztwo namnażać/ Sama czekam z niecierpliwośicą kiedy będzie puszystsza, czyli nie nasmarowana, nawet po tym ozonowym szaleństwie natychmiast ja smaruję bo się cudownie wchłania na tak ożywioną, wymasowaną ozonowymi bąblami skórę z pobudzonym na maksa krążeniem,no i sam ozon też leczy świetnie/
  2. W Gierałtowicach ma być dt prywatny i jeden pies, trzeba by sprawdzić i dopytać o szczegóły, tym bardziej ze psiak fajny po odleczeniu może by się przywiazali i miałby stały? eh, pomarzyć trzeba nieco? posłałam metodę leczenia na pw do Budrysek/jest prosta i efektywna a co wazne bez sterydów, no i tania/ jeśli się jeden z moich deklarowiczów wyadoptuje , a jest szansa lada dzień to przeniosę deklarację/
  3. ile ma być opłata w hoteliku na miesiąc? może w tych GIERAŁTOWICACH sprawdzimy dt w domu z ogrodem, no i leczenie będzie prostsze bo tam mogę dojechać często, żaden wet nie doprowadzi tej skóry do porzadku, mam taka sunię i juz dochodzi do siebie, opis leczenia i preparatów jest długi może napisze na pw?
  4. dzieki za link, piękny ten was HERBUŚ, poczytam cały wątek, zrobiłyście jak dotad dobrą robotę cioteczki!!
  5. maluch ma dziś chęć tylko na pieszczoty, biegać nie chce , widać różnice ciśnienia mają wpływ i na psika i na panią psikową! Tylko apetyt mu się nie zmienia, zwłaszcza na ciasteczka/
  6. Musi się udać, czas na sądy,!!i rozsyłajmy wiec ile się da
  7. Rozsyłam do ogromnego grona cioteczek i wujaszków też, pewno do wieczorka niedzielnego zjawią się obrońcy zwierzakowych praw!
  8. Podgladam cichutko wĄtek w nadziei że sie małej uda, nie neguję umiejetności wetki ale skoro jesteście z psiakiem we Wrocławiu to trzeba by popytać może o pomoc dr, Wrzoska? Jak wam pomóc? Czy znacie kogoś z okolic Wrocławia kto mógłby się podjąć ważnej dla długo oczekującego na dom psiaka w okolicach Trzebnicy wizyty pa??
  9. widać BUDRYSEK będzie super chętną inspektorką!!!! trzymam kciuki!!
  10. poszła deklaracja na Bilonka, mam nadzieję że to ostatnia przed daj losie, szczęśliwą adopcją, czy już coś postanowione w sprawie wizyty, Budrysek to spec jak się zdeklaruje to przynajmniej wiadomo że prześwietli jak trzeba/ Trzymam kciuki!!
  11. napiszę dokładnie co robić i co podawać wewnętrznie ale kto to będzie robił? Może jednak psa się da zabraĆ na choćby okres leczenia w tej chwili organizuję dobry domek tymczasowy płatny w GIERAŁTOWICACH, są to ludzie serca, mają dom z ogrodem i kojcem a cenę dyktujemy my, muszę sprawdzić jeszcze szczegóły, jest blisko więc mogłabym go też doglądać Jęśli chodzi o ten krochmal to fakt stwierdzony wyrażnie, i od bardzo dawna,pomaga na łuszczycę , mam to w swoich notatkach naturalnych metod leczenia paskudztw, zapomniałam o tym dodam do zabiegów tej mojej srebrnej suni, była w gorszym stanie a idzie ku lepszemu bardzo szybko/ JEŚLI BY SIĘ WSZYSTKO DOGRAŁO MOŻNA BY NAZBIERAĆ PARĘ GROSZY BO LECZENIE TAKIEGO PSIAKA DOBRZE ROKUJE, CO ROBIMY??
  12. narazie cisza, widać czas nie nadszedł na ten domeczek jedyny, Lisunia śliczna i błyszcząca, nareszcie je nieco lepiej, nawet nieco podrosła i nabrała ciałka, straszny przytulak, trudno ja nie kochać, a przy tym bardzo skromna i niekłopotliwa/ Mam teraz nieco za krótkie dni, walcze równocześnie o trzy psiaki w ciężkim stanie ale postaram się ją w jakiś słoneczny dzień obfocić na nowo dla przypomnienia na wątku/
  13. moja deklaracja poleciała na lipec dla MIKUNI, trzymam kciuki za dobry los dla pięknej suni!
  14. piękny ten Rudasek, stale myślę żeby go zabrać do siebie ale mam ciut za dużo psiaków no i Stricza olbrzymka, Rudziowego kumpla ze SZCZYTNA, narazie poleciały deklaracje dla Rudzika i Lapsia
  15. poleciała moja deklaracja dla pięknisia, 3 miesięczna/ nawet nie wiem czy jestem na bieżąco/ trzymam kciuki za jego dobry los!!
  16. poleciała deklaracja Puszkowa odemnie i Joasi z Knurowa/ 20 zł/
  17. Jestem nareszcie, i nie wiem czy nie zasnę ale w przerwie między kąpankiem ozonowym, kilkoma rodzajami smarowania i pryskania, masowania, podkarmiania które robie z wielką determinacją zachęcona zmianamy jakże szybkimi i widocznymi, chciałam chociaż narazie napisać jakie stosuję środki, sunia kudłacieje w wielkim tempie i coraz więcej meszku wsżędzie się pojawia, nie wiem jak to będzie widoczne na zdjęciu ale postaram się coś cyknąć i poprosić o wstawienie fotek na wątku/ nie chcę zapeszyć ale jak dalej tak pójdzie to perełka szybciutko trafi na metamorfozy/ zakupiłam i stosuję takie środki: Mydełko z oliwy z oliwek z olejkiem laurowym syryjskie (natarta skóra na ok 20 minut oczyszcza się genialnie , jest antybakteryjne, antygrzybiczne, antyzapalne) sufrin tabletki bio siarkowe (wewnętrznie) środek naturalny wspomaga idealnie odtoksycznienie organizmu, wsparcie dla wątroby, regeneruje i buduje skórę i włoski ogromną zdolnością wbudowywania keratyny) a dodatkowo wspiera stawy i chrząstke stawową) maść propolisowa maść tranowa ekstrakt propolisu w areozolu olej kokosowy kapsułki z olejkiem wiesiołkowym olejek z drzewa herbacianego oryginalny australijski ( w ogromnie leczniczym oleju kokosowym rewelacyjny antybiotyk stanowi ekstra smarowidełko mojego pomysłu) kapsułki z la pacho (peau d'arco wewnętrznie) nutriplant forte (wewnętrznie) dla odbudowy naturalnej flory bakteryjnej jelit i całego układu pokarmowego, dla wzmocnienia obronności organizmu oraz zapobieżeniu rozwojowi grzybic i drożdzaków, bo pewno dostawała antybiotyki a może i steryd? Koszyczki nagietka,skrzyp, pokrzywa, i inne do naparów do kąpieli ozonowych mam nadzieje że nic nie zapomniałam, reszta to odpowiednia bardzo do schorzenia dieta uzupełniana zawartymi w drożdzach piwnych witaminami z grupy b, oraz masaże pobudzjące krażenie krwi/
  18. zajrzałam jednak, może jeśli jest okazja na takie ogłoszenia to zróbcie, po sterylce nie długo trzeba czekać na wygojenie a może się trafi jakis domek? Okres wakacyjny nie za bardzo sprzyja, ale kto wie??
  19. KibicujĘ bardzo wysiłkom na rzecz zdrowia FRANIA a głównie jego bezpieczeństwa, narazie moja pomoc finansowa jest skromna i raczej symboliczna, ale będzie następna w miarę poprawy sytuacji, pociesza mnie stale słowo chyba w tytule wątku,być może te zmiany "mózgowe" to niekońiecznie guz? czekam na diagnozę dr GARNCARZA bo znalazłam ostatnio nieco naturalnych środków poprawiajacych stan oczu, ciekawe czy będzie je można jako nie inwazyjne zastosować w przypadku FRANCISZKA?
  20. Deklaracja dla Burajka odemnie i Joasi z Knurowa poleciała/
  21. leczę od jakiegoś czasu sunie srebrną oneczkę w podobnym, a może i gorszym stanie, z fajnymi wynikami, jeśli jest ktoś kto mógłby się psiakiem zainteresować bliżej i choć cześć leczenia w sumie prostego przeprowadzić to opiszę dokładnie jakie środki bardzo efektywne wewnętrzne i zewnętrzne zastosować, efekt murowany nawet bez długich i kosztownych badań bo jakiekolwiek były by diagnozy i tak leczenie podobne/
  22. dzięki, w poniedziałek całe 600 zl wpłacę pani Halince, ja narazie staram się oszczędnie gospodarować otrzymanymi już funduszami i też w poniedziałek dostanę fakturę vat z apteki zielarskiej, wtedy zamieszczę dokładne rozliczenie/ Dzisiaj DROPSIK pięknie ćwiczył i w domu i u pani Halinki, bardzo się chyba zmęczył bo spał słodko w autobusie w obie strony, a w domu pojadł porządnie i znowu śpi, choć nieco się awanturował że jest daleko, musiałam go przenieść tu do siebie, chcąc korzystać z komputera/ Monisiu, to jest myśl, może dobrze by bylo tam obok czakramu poganiać Dropsika nieco na spacery, bo w korytrzu kamienicy robi rzeczy niezwykłe, a dom jest bardzo blisko tego czakramowego miejsca/ Łysa część grzbietu psinka zarosła już całkowicie i wyrównuje się z pozostałą częścią pięknie zachowaną, teraz tylko gęstnieje, lada moment nie będzie śladu po problemie, może w poniedziałek przyjedzie Monisia to zrobi najnowsze zdjęcia z naciskiem na te "odrodzoną" część, wspaniałe zadziałał propolis i olej kokosowy z olejkiem herbacianym/ Mały łobuziak, nauczył się dostawać poczęstuneczki kocie, i teraz cały czas "przemawia" do pani HALINKI aby szła do kuchenki po coś dla niego, nawet jak dostanie to nie przestaje, chce więcej, trudno go zmusić do chwili ciszy, biedna pani Halinka ale dostała klienta -terrorystę , aby zamilkł muszę go cały czas podpieszczać za uszami/ zrobił się ogromnym pieszczochem/ Jutro i w niedzielę zabiegi domowe, i gonitwy w "rydwanie " po działkowych alejkach/
  23. Narazie wysłałam maleńki obiecany grosik, tylko 15,00,pusto w kiesie bo sporo ciężkich tymczasków, ale chce pomóc Dunieczce też, na drugi miesiąc się poprawię!!!
×
×
  • Create New...