Jump to content
Dogomania

TERESA BORCZ

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by TERESA BORCZ

  1. Już zamówiłam u togaa ten wózek dla wielkoluda w leczeniu problem z odebraniem ,ale już mam nadzieję się dotrze teraz z dość dobrym pomysłem!! Byłam wczoraj z Dropsem na rehabilitacji, jest cudny, grzeczny i aktywny, nawet nie bardzo wczoraj panią Halinkę obszczekiwał, bo chyba zmogły go meteo problemy, nie miał humoru w związku z niskim ciśnieniem jak i jego pani opiekunka, była z nami cioteczka hebanowa, która znowu nas wsparła znalezieniem stosunkowo drogiego leku w cenie dla DROPSIKA specjalnej, super i wielkie dzięki bo oszczędzać trzeba na wiele jeszcze serii, Wsparła nas też wspaniałomyślnie w te pogodę autem , transportem do Chorzowa Batorego w tę ulewę, bo przyjechał z Wrocławia specjalista od rezonansu, i telefonicznie nas o tym poinformował dr FABISZ, niemal w ostatniej chwili,, Wprawdzie zdecydowana byłam dostać się tam za wszelka cenę z Dropsiakiem na ramieniu ale pomoc cioteczki uratowała mnie od nocowania na dworcu w Katowicach w drodze powrotnej/ Niestety nasza krajowa rzeczywistość jest taka że po 18 nawet w tak olbrzymiej aglomeracji dla zapewnienie sobie transportu trzeba mieć choćby osiołka, jak nie ma się auta albo go nie chce mieć na osiołku wjedziemy w nastepną dekadę/ zdążyłam na okropny autobus i spałam w domu/ DR Fabisz zalecil ten rezonans, i sprawdzamy możliwości i zasadność takiego kosztu, (800 zł narazie spuszczone o 100 zł, popracujemy nad cena dalej jeśli będzie taka konieczność) ale obejrzał wrocławski spec jeszcze raz Dropsa, zbadał poziom przewodnictwa nerwowego w prosty sposób i też potwierdził że przydałby się ten rezonans, wszyscy wspólnie doszliśmy do wniosku że najpierw poobserwujemy zmiany po dobrze dobranej jednak rehabilitacji i po zaaplikowaniu serii leków przepisanych wcześniej badanie przewodnictwa nerwowego wypadło nieżle, powiedział dr że jest dobrze, jak na tak zastarzały uraz, zalecił jeszcze dodatkowo do wykonywanych ćwiczeń , ćwiczenia bólowe i pokazał jak to robić, Z bólem serca wprowadzam natychmiast, następne zalecenie to zabiegi elektrostymulacji, zaraz zapytam HALINKI czy może to robić ale nie przypuszczam, sprawdzę więc w Krakowie / Mamy też kontynuować takie zabiegi na czymś co ja nazywam madejowym łożem, gumowe, uginające się podłoże z wypustkami i na tym nasz bohater ma stać utrzymując rownowagę, przebiera przy tym zabawnie wszystkimi 4 łapkam/ Jeszcze raz potwierdzona została przydatność wszelkich zabiegów rehabilitacyjnych, no i stosowanych kąpieli i ćwiczeń w wodzie i na sucho/ Pozytywnie oceniona została zmiana w sprawie siusianka, jechałam z nim beż pampersa bo to jednak zaparza skórkę w pachwinach mimo stałego smarowanka olejem kokosowym z dodatkiem herbacianego,( jak Kleopatra !!!) cała drogę wytrzymał, mini legowisko i podkład były suche, a w przychodni zrobił mi ogromna frajdę bo wołał i się krecił, na wszelki wypadek wyniosłam go na zewnatrz, wstał na cztery łapki, przeszedł 4, 5 kroków i znowu zachwycił pięknym , mocnym strumieniem,zabawne że nawet siusianko może zachwycić, pije ten żurawinowy sok i nie kręci kinolkiem ale podaję w rosołku bardzo pachnącym mięskiem i warzywami , z dużą ilością pietruszki, jednorazowo wychlipa nawet 3 zakrętki, okropny kwas, tabletki i kapsulki zjada bez problemu z ręki lub talerzyka, to nadzwyczajny psiak!! Wczoraj dostał te dwa super zastrzyki, bez problemu, nawet okiem nie mrugnął a ja z hebanową trzymałyśmy mu niepotrzebnie łepeczek i podpieszczałyśmy aby nas nie zagryzł! NADMIENIEŻE ZASTRZYKI SĄ BOLESNE!! Będę robić te zastrzyki delikatnie sama , bo 10 zł przy takiej ilości ( minimum 50) to oszczędność która zapewni nam kupno całej serii i jeszcze sporo zostanie/ Tęskni nam sie za Monisią , i jej pozytywna energią oraz nowymi fotkami pysiołka i nie tylko, teraz musi mieć foto z lotu ptaka, aby było widać jak pięknie zarósł, ostatnie badanie jednak zmusza mnie do dalszego sensownego, budującego mięśnie podkarmiania dla wzmocnienia mięśni w grzbiecie , blisko kregosłupa, coś wymyślę aby nie przytył wiecęj, bo mamy coraz więcej DROPSIAKA
  2. Zgodnie z obietnicą porozumiałam się z hotelikiem w BRZYŚCIU, w sprawie umieszczenia tam psiaka, hotelik ten jest najlepszym w tej chwili w kraju i zdobycie tam miejsca nie jest łatwe, warunki ma idealne i warto sprawdzić na stronie internetowej, choćby dla samej wiedzy,opiekunki a raczej opiekunów lepszych nie można sobie wyobrazić, bo oprócz hotelowych domowników z prawdziwą przyjemnoscią doglądają psiaki cioteczki z dogo z okolicy a także nasze że Śląska, bo pobyt tam to prawdziwa przyjemność, ceny nie są z kosmosu jak te proponowane pod Lublinem, suma potrzebna tam na miesiąc tu wystarczy na 3 lub dwa z dużym hakiem, nie wiem co tam oferuja za 50 czy 40 zł dziennie, ale napewno nie tyle co u Joasi za normalną cenę, wet tu jest dobry, sprawdzony i doświadczony, a specjalistka od psich manier będzie za kilka dni do dyspozycji dla hotelikowych gości, nic dodać nic ująć/ Sprawdzenie zachowań psa w normalnych warunkach jest możliwe bez umieszczania go w behaviorystycznym hoteliku za krocie, nawet sprowadzenie behaviorysty do obserwacji wychodzi taniej , jeśli taka potrzeba jest/ Pani Joasia zgodzila się psa przyjąć i zaopiekować się nim ak najlepiej, ze względu na szczególne warunki, ale tak jak wszystkie miejsca w całym kraju pies musi miec książeczkę zdrowia i szczepienie, nie ma szans znalezienie miejsca bez szczepienia, osoba która opiekuje się psiakiem może się w każdej chwili skontaktować z hotelikiem podam namiary gdyby zapadła decyzja/ ogromnie się cieszę z wpisu Jamora zawsze poważam tego człowieka i nie próbuję mu dlatego podsyłać psów innych niz te, które się poprostu do jego ręki (szczęśliwej !!)nadają Ma wielki autorytet wśrod nas i ieszę sie z opinii , takiej jak nasza , może to da coś do myślenia i wpłynie na decyzje w sensie pozytywnym!! ja nie bardzo rozumiem dlaczego żadna z propozycji wam nie odpowiada, chociaż są to miejsca najlepsze i najbardziej doświadczone w kraju, a na dodatek wybrane tak by było wam blisko, w najlepszej wierze/ a są znane conajmniej 70 % dogomanii, ,skomentowałyście to w sposób dający, prawie że bezpośredni do zrozumienia że to nie są dość doświadczone / To już nieco trąci afrontem i stworzylo na wątku atmosferę nieco dziwną, taką która nie zachęca do obecności, co zreszta widać bo same mówicie że jest cisza, Nie wiem dlaczego uzurpujecie sobie prawo do jedynie doświadczonych i troskliwych w rozwiązywaniu psich problemów, i dlaczego wogóle założyłyście wątek skoro nie przyjmujecie żadnych rad i to w sposób delikatnie mówiąc mało elegancki, ja sama bardzo wspieram wszelkimi sposobami każdą akcję ale nie miałabym ochoty wspierać akcji uznanej za nielogiczną w pewnym sensie i koszmarnie drogą, a wiemy że są wakacje i trudno zebrać nawet na normalne ceny fundusze, mimo to udało nam się w podobnie trudnym przypadku niemal natychmiastowo zebrać na potrzeby owczarka który już dostaje pomoc/ ale tam jest inna atmosfera/ Czy ktoraś z dogo cioteczek zna proponowany przez was psi luksus za 50 czy wynegocjowane 40 zł dziennie? Ja chętnie bym poznała z czystej ciekawości i dla wiedzy poprostu, ale za taką cene nie próbuję nawet poznać dla dobra psiaków, bo jest bezsensowna , to cena dla bogatych właścicieli psów a i z takich wielu wolałoby psa wypuścić w razie potrzeby do lasu niż tyle płacić, taka jest nasza rzeczywistość/ Jak narazie , umieściłam , wsparłam finansowo, a nawet sama osobiście leczę na bdt setki psiaków na przestrzeni kilku lat, więc jakieś tam doświadczenie może mam, ale nie przeszkadza mi to w pokorze i z wdzięcznościa przyjmować rad innych i w miarę szybko dla dobra ogółu z nich korzystać,zwłaszcza jeśli prowadzą do poprawy zdrowia psiaka lub oszczędności, bo za oszczędzone pieniążki, z trudem zebrane pomoc może być udzielana dłużej i efektywniej/ Mam , między wieloma innymi, lubelskiego psiaka u siebie i po bardzo krótkim czasie zaszła w nim super metamorfoza, PEREŁKĘ, czyli jednak coś mi się udaje, a w jakim stanie ja dostałam wie MaDi, mogłabym wam doradzić jak pomoc temu psu szybko i efektywnie ale nie mam ochoty na połajanki,? bo Wy przecież rad nie przyjmujecie? Jarku super że jesteś i oferujesz pomoc, oby kasa zaoferowana przez Ciebie była wykorzystana sensownie!
  3. Nie mam dziś za wiele czasu, jadę do Krakowa w poszukiwaniu rehabilanta posiadajacego elektrostymulator, potrzebny do ćwiczeń z dropsem, ale wstępnie napisze parę słów bo napewno niecierpliwie czekacie/ wczoraj jako kompletny denat po tym sprincie do Katowic i Chorzowa a potem do Gliiwic i do mnie na "wieś" z psiakiem na plecach nie byłam w stanie, wyobrażcie sobie ten "sprint" miejską komunikacją w aglomeracji śląskiej/ dobrze że wsparła mnie na odcinku Katowice Chorzów cioteczka hebanowa swym autem i merytoryczną wiedzą w wizycie w gabinecie/ Żabcia ma wielkie szanse na normalne chodzenie, z dwóch powodów, jest młoda, no i uraz nie jest zadawniony jak w przypadku Dropsa, pociechą dodatkową jest to że mój pupil mimo zadawnienia i zmniejszonych szans tym samym, ogromnymi naszymi wysiłkami robi postępy, piszę to aby was zachęcić do maksymalnego wysiłku bo warto! A zdobyte doświadczenie przyda się wam na przyszłość/ to że sprawa jest jeszcze w miarę świeża umożliwia zastosowanie sterydu, który może zdecydowanie pomóć, w przypadku Dropsa jest za pózno, dlatego badanie jest konieczne, ja jestem zdecydowanym przeciwnikiem sterydów, ale w takim przypadku jest uzasadnione jego użycie po konsultacji z największymi spcjalistami, po przygotowaniu i stałej kontroli żabki aby zabezpieczyć ją przed wszelkimi skutkami ubocznymi/ Rtg nie jest takim zupełnie miarodajnym żródłem informacji co do podjęcia konkretnego leczenia, już wycelowanego w najsłabszy punkt obaj lekarze w przypadku dropsa i żabki zalecili rezonans by już mieć pewność co do słuszności i efektywności, bo o to chodzi, leczenia/ rezonans jest drogi koszt to 800 zl, narazie doszliśmy do 700, we Wrocławiu mamy już namiar na specjalistyczną pracownię rezonansu magnetycznego dr n, wet dariusza niedzielskiego, i jesteśmy wstępnie umowieni, gdyby taka potrzeba zaszła/ może to być w przypadku żabki tomografia komputerowa wykonana we Wrocławiu lub Olsztynie, koszt jest ok 300 zł ale będę się targować/ postaram się skontaktować z dr pomianowskim w olsztynie , W sumie takie drogie badanie, jedno z tych dwóch w praktyce okaże się tańsze, bo do leczenia można by przystąpić bez gdybania, co w przypadku bardzo drogich leków i długiego leczenia jest oszczędnością i oszczędza tez suni cierpienia a nam niepewności która zachęcająca nie jest / Teraz zacznijcie akcje zbierania funduszy gdzie się da bo sunia jest młoda i rokująca bardzo wyleczenie, fb, nk, cegiełki, cioteczki itd to będzie pocżątek, mięśnie, , masaże delikatne, odżywienie, i badanie, ja pomogę ile się da można by już podawac suni może nivalin i milgamme, glukozaminę, siarczan chondroityny, bo to nie zaszkodzi a będzie dobrym wstępem do rehabilitacji konkretnej jak już przestaniemy się bać że coś można pogorszyć, także cos z kwasem hiualuronowym/ zaaktywizujcie wątek, i tym zaczynamy walkę o fajna adopcyjna sunię/ po powrocie z Krakowa zadzwonie do dr Pomianowskiego po poradę , koszt bo z Wrocławia już mam Olsztyn macie bliżej, ale podobno do Wrocławia jedziecie wkrótce, to może zwiększyło by to szansę jedno przy drugim narazie trzeba bardzo uważać z ćwiczeniami, pośle wam zestaw , ale trzymajcie na okres po decyzji i tomografii, jest tam jakieś zwichnięcie i nie wiem czy nieostrożne postępowanie sprawy nie pogorszy, narazie pracujcie nad odudową konkretną mięśni bo to jest pierwszy ważny krok, niepewnośc i chwianie może być wynikiem słabości mięśni , w przypadku dropsa dr pochwalił wynik masy mieśniowej i wytłumaczył jak ważne to jest w terapii takich schorzeń, obok usprawnienia przewodnictwa nerwowego,odżywianie , masowanie / Coś na przywrócenie mięsni weterynaryjnego trzeba kupić, mam coś zapisane od dr, Fabisza ,(fleksus) kupię obejrzę i opiszę w Bydgoszczy jest gabinet rehabilitacyjny i tam można by bardzo delikatnie narazie skorzystać z pola magetycznego, lasera, ulradzięków itd ale bez forsownych ćwiczeń
  4. wczoraj cały dzień niemal spędziłam na podróży z DROPSEM na rehabilitację w Katowicach i wizytę u goszćzącego gościnnie w Chorzowie specjalisty, z pomocą cioteczki hebanowej, ale i tam pamiętałyśmy o Timolku i zaraz przelewam pieniążki od cioteczki hebanowej , jest to deklaracja jednorazowa w sumie 56,50 gr za co bardzo dziękujemy!
  5. DZWOŃCIE NA 502526010 ODBIORE W AUTOBUSIE, POTRZEBNE SZCZEGOŁY, Teraz dostałam rtg, juz pedze na RTG do kat, a potem może zdażę do dr FABISZA do Chorzowa, BĘDZIE TAM TEz SPEC Z WROCŁAWIA, OBY SIE UDAŁO TO DORZUCĘ DO OPINII
  6. Fajny psiak i chyba w sumie nie duŻy, widać ze dobrze wam idzie leczenie, aż mnie korci by go zabrać i doleczyć ale nic mi sie nie wyadoptowało narazie, może choć podam w wolnej chwili co dawać na te sprawy przewodu pokarmowego, z moich sprawdzonych środków naturalnych/teraz pędzę na rehabilitacje Dropsika, trzymam kciuki za sukces leczenia/
  7. cioteczki fanki LISUNI, ona przestała być wybredna w jedzeniu, nareszie dobrze podjada i nawet sporo nie tylko przytyła ale i podrosła, mam teraz więcej przytulaka z szerokim uśmiechem!!!! Muszę znależć troche czasu by to całe kochane towarzystwo nareszcie całe obfocić, wszystkie moje tymczaski są cudne i przyjazne, jak ja się z nimi rozstanę nie mam pojęcia, szkoda że nie mam miejsca bo sa dwa poparzone bardzo psiaki, aż mnie ręce swędzą aby się za nie wziąć, potrzebowałabym zaledwie kilku dni by je doprowadzić do porządku! szkoda że dom nie jest elastyczny a sąsiedzi nie planuja podróży w kosmos!
  8. To jest tel Klaudus_ rzeczywiscie trudno się dodzwonić, ja zapytam Budryska co dalej no i sprawdzę przygotowania w dt, już negocjowałam z wetem, ma mozliwość zastosowania terapii ozonowej, zobacze jak i za ile!! beędzie dobrze bo cioteczki nie zawiodły jak zwykle mimo wakacji!! wielkie dzięki wszytkim/
  9. Wogóle nie powinien dostać żadnej tabletki!!
  10. Szkoda że jest tak daleko, bo można to łatwo wyleczyc i zagoić ale trzeba dużo opieki i wysiłku, jeśli tam jest mariamc to spoko, da rady dopilnować, trzeba rozesłac po środkifinansowe, na owczarkach ktoś wspomniał grassolind, to siateczka nasączona tak by opatrunek nie przylepiał sie do rany z dużymi oczkami w płatach o róznych rozmiarach, nasycona antybakteryjnie, pozostałych dwóch środków nie znam ale zdecydowanie nie polecam opatrunkow żelowych, natomiast zastosowanie po oczyszczeniu a raczej stałym czyszczeniu balsamu szostakowskiego w areozolu, bo taki juz jest ogromnie wskazane, pieknie goi i ochrania koszt 38 zł/ kto sie sunia opiekuje? Jakies leki wewnętrzne i zewnętrzne, koniecznie zastosować leczenie ozonem w klinice!
  11. które telefony nie odpowiadają ?? To bardzo ważne , może Klaudus_ ona ma bardzo dużo spraw na głowie i ja też nie zawsze mogę sie do niej dodzwonić może skorzystacie z mojego telefonu, jestem dyspozycyjna i mam zawsze telefony przy sobie, o każdej porze nie tylko dnia?
  12. Czarodziejko , cieszę się bardzo że jako w końcu autorytet na dogo, jesteś takiej samej opinii jak ja, patrząc na deklaracje , i ich liczbę podejrzewam że więcej osób myśli podobnie,dlatego podałam adres Twój i nieco blizsze w Mielcu i Krośnie znane z idealnej opieki dla takich właśnie psiaków, mają dziewczyny z Lublina dobry wybór, i mam nadzieję że wybiorą logicznie, nawet nie sądzę by człowiek tak doświadczony jak JAMOR podjał się takiego zadania, a behaviorystyczny hotelik pod Lublinem , nawt za taka kasę nie miał by szans wywiązacć się z obowiązku dobrej opieki z leczeniem takiego psa, tu trzeba opieki szczególnej i leczenia nie w klinice, ale u ludzi z sercem i doświadczeniem, pod kontrolą dobrego weta i to im proponujemy/
  13. czy tam się nią opiekuje może mariamc???zapisuje wątek /
  14. prosimy o wysłanie konta do cioteczki cicia1977, zadeklarowała jednorazową pomoc w postaci 50 zł dla Timolka, za co wielkie dzięki od nas i biedaka!
  15. Super !!!Gratuluje dokonałaś super wyboru i decyzja ważna nie tylko ze względu na szczęscie KACPERKA / w końcu widać jak zajmują się psami w schronie i co o nich wiedzą, wystarczy powrócić do początkowych wątków, to uwaga na przyszłość, bez zaznajomienia się z psiakami przyklejają naklejki niedadopcyjnych, agresorów itp i uniemozliwiają adopcje, KACPER DZIĘKI TWOJEJ DETERMINACJI MA DOM I BĘDZIE SZCZĘŚLIWY, tak jak i mój Sticz uratowany i szczęśliwy dzięki twojej i mojej determinacji, a miał już nie żyć!!co za ludzie tam się zajmuja tymi psami!!! Wymiziaj odemnie pieknotę, za parę dni w szcżęściu wybłyszczy mu się sierść jak mojemu, mam takiego samego na dt, wygląda już jak królewicz choć odebrałam z mordowni rannego, obie mamy po KACPERKU!!!!Powodzenia!!
  16. zapisuję ten wątek z koszmarną refleksją że to schronisko jest niereformowalne, czas było już dawno wreszcie zadziałać oficjalnie, po cos wreszcie są te ustawy i przepisy, prawda? już nie pamiętam ile w sumie psiaków awaryjnie stamtąd zabrałam osobiście ale to nie tędy droga /Czas zająć się tym miejscem konkretnie i radykalnie, bo nikt z nas nawet najbardziej ofiarnych i zdeterminowanych nie podoła konsekwencjom fatalnej , nieodpowiedzialnej sytuacji tam/ NAPRAWDE WOLE CZASEM ZAPOMNIEC CO TAM WIDZIAŁAM I STALE WIDZĘ, CHOC TO NIE LATWE!!! wracam do Figuni rano , moze z pomysłami??
  17. podnosimy Timona, czas leci, trzeba by zebrać wszystkie deklaracje, cioteczki wysyłajcie te nie wysłane jeszcze aby zaktualizować sumę osiagniętą, szukamy dalej, trzeba pośpieszyć z pomocą zanim będzie za póżno/
  18. ja moge podesłać enarenal, podaj adres pocztowy
  19. belu, dzwonilam po Twoim telefonie i pani JOASIA narazie przemyśla,bo wyjaśniłam jej trudną sytuację, przetasowuje napewno nam coś skroi, kazała podpytywać,jutro i po, cena behaviorysty bez sensu absolutnie ani nie ma takiej potrzeby, chyba że fundacja bardzo bogata,a mamy kilka innych sensownych miejsc sprawdzonych , przecież to nie jest kwestia miesiąca, a musi być ktoś wielkim optymistą aby wierzyć że zbierze takie sumy na więcej niż miesiąc i co potem nie sądzę żeby zbyt wiele osób na to poszło z deklaracjami, zwłaszcza w tak trudnym czasie/
  20. no to wspaniale, super korekta jak to dobrze sprawdzać, jesteśmy do przodu Timo!!
  21. słowo deklaracja znaczy deklarowane sumy, mamy deklarowane tyle ile wymienione w postach, można uzupełnić taką listę dopiskiem wpłacone przy otrzymaych sumach, bo tak jest jaśniej i bardziej zachęca, no i będzie wam łatwiej uzupełniać na bieżąco/ mam nadzieję że reszta się znajdzie, szukajmy dalej!!
  22. cena jest zawrotna nawet po tych negocjacjach, to dobrze ponad tysiąc zł za miesiąc w sytuacji gdy pies potrzebuje tylko spokoju, odżywienia i końca zagrożeń/ Są wakacje i nie jest łatwo uzbierać taką kwotę,co myślicie cioteczki, lepsze byłoby sprawdzenie w KANIKULE w Krośnie czy uproszenie jednak Brzyścia, tym bardziej że tam sytuacja się często zmienia, a nie uzbieracie na więcej niż miesąc gdyby cud sie zdarzył, a potem? a leczenie? układanie psa w takim stanie nie ma sensu, ale jest sens leczenia i odżywienia w spokoju i troskliwości/ Właśnie rozmawiałam z pania JOASIĄ z Brzyścia prosząc ją o zastanowienie czy dla ratowania tego psiaka ze szczególnej opresji nie potrafiłaby jakoś miejsce dla niego znależć, obiecała że poświęci jutro czas na ogólny przegląd co mogłaby zrobić by go jednak przyjąć, To jest naprawdę idealne i bliskie miejsce w sensownej cenie , z dobrą opieką i dobrym wetem współpracującym na stałe/ Mam dzwonić po rezultat jutro albo pojutrze CZY PSIAK BYŁ ODROBACZONY I ZASZCZEPIONY BO ŻADEN HOTELIK GO NIE ZAAKCEPTUJE BEZ TEGO?
  23. mam kawałek , taki bandaż czerwony elastyczny, prawda? spróbuję z tym, choć jest malutko/ Dropsik ma przeszkody które lubi, kosz koci do spania z takim dość wysokim płotkiem wchodzi tam i wychodzi z upodobaniem, no i jeszcze lepsza taka wilkinowa budka, z wysokim progiem, uwielbia ją kotce anektować a ja jeszcze bardziej obserwować jak to robi,układa się potem jak kot w kłębek i kładąc się na tym progu głową obserwuje co się dzieje/ Pokazał mi swoje zdolności akrobatyczne w krakowskim domu gdzie zeszedł z 8 wysokich, szerokich schodów w ekspresowym tempie na 4 łapach jak najzdrowszy pies/ Dobrze że nie dostałam zawału, nie mogłam go dogonić/ Dr FABISZ nieco gasi mój entuzjazm, w czasie naszej wizyty z cioteczką hebanową powiedział że to przypadki, ale ja mimo ogromu szacunku dla speca wiem swoje /jestem z tym na codzień,tych przypadków jest coraz więcej, i jak widać skoro są to nie ma nic niemożliwego/ Wierzę że coś się poprawi/ dzis na przykład siostra przy totalnym braku czasu wymogła na mnie placki ziemniaczane, domowe, pyszne, Drops dreptał na progu kuchni dosłownie, przebierał łapkami,i polował płonącymi oczkami, zapach go nęcił niepomiernie/ bałam się mu dać bo była w nich cebula, ale pomyślałam że przecież nikła ilość więc mu dałam sporego na telerzyk przy kuchni, poszłam do pokoju i wracając zobaczyłam Dropsika jak sobie pięknie z plackiem radził stojąc od poczatku do końca na czterech łapach widok od tyłu chwytający za serce szkoda że nie zdążyłam po aparat! dziś mu podkładam wieczoreem drabinkę i zobaczmy jak sobie poradzi, dzięki za radę// żabciu czy ty to słyszysz tam u siebie, ćwicz nóżeczki na drabince!!!
  24. witaj sylvijo,dzięki, im nas więcej tym większe szanse na umknięcie tuż przed zakretem za TM dla Timo!!! z czystej ciekawośći i dla zachęty podliczyłam te deklaracje które umożliwią pierwszy ruch konkretny w tej akcji czyli stałe deklaracje i mamy: szafra 10 zł DOnka 10 zł od sierpnia Katarzyna09 10 zł wpłacone 5 miesięcy danavas 20 zł od lipca bela51 10 zł Lazy 20 zł TERESA BORCZ 10 ZŁ od lipcawpłacone na 3 miesiące zioberka87 10 zł kava 10 zł maruda666 20 zł maggijean 10 zł wpłacone za 3 miesiące mamy 140 zł stałych deklaracji, mam nadziewję że się nie pomyliłam , kto ominięty woła!! teraz trzeba odjąć te zapisane w jednorazowych i mamy jasny obraz sytuacji, z dużych jednorazowych, cantadorry, beki i vutz,mamy na trzy miesiące, reszta się napewno do pełnej stałej deklaracji dozbiera, wierzę że nikt nie chce aby zniknął taki pies/
×
×
  • Create New...