TERESA BORCZ
Members-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by TERESA BORCZ
-
Księżniczki już w DS! Wszystkim dziękujemy za pomoc! :)
TERESA BORCZ replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Mam bardzo mało czasu bo tymczasków multum i to takich które mi właściwie zabierają co do minuty,do tego jeżdzę codziennie z Dropsem na plecach do Katowic , ii zabiera mi to 5 godzin, będę częściej na wątku ale ale wolę nasze królewny zobaczyc niż pisać, Wam jednak też się należą wiadomości, poprawie się wkrótce, narazie staram się uruchomić nowiutki aparat i nauczyc robić z niego użytek a właściwie wstawiania zdjęć,małe są ogromnie przytulaśne, zwłaszcza ta biglowata ale wymagają wiele uwagi bo za bardzo im się podoba ogrodzenie, to nic że mają fajne jedzonko i bezpieczeństwo pod każdym względem, mizianka, jak nikt, chyba im się marzy utracona wolność, ot, cygańskie życie , dobra wiadomość jest taka że mają apetyt, szczególnie na domowe jadełko, dobrze wyglądają rozpoznają mnie bezbłędnie, biglowatą los ustrzegł przed szczennością, co mnie napawa ogromną radością więc zabieg będzie mniej inwazyjny, musimy tylko wybrać termin taki by na rekonwalescencji były u mnie,/ Dalej mnie jednak martwi los szczeniaków tej mamuni, bo może są gdzieś porzucone same sobie, to mi sen odbiera/ -
Jestem Parys...czekamy na wieści z nowego domu....
TERESA BORCZ replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
alu, zapisuje twoje rady , wszystkie są cenne choć każdy psiak to niemal inny przypadek, czy próbowałaś podawć psikowi swojemu olej kokosowy, to wspaniały lek i środek spożywczy, ktory ostatnio się pojawił w zielarkich aptekach i przypomniał mi o swej cudowności, bo przecież się z tym olejem spotkałam na BLISKIM WSCHODZIE Teraz go stosuje z wielkim powodzeniem, i u siebie dietetycznie i uodporniająco, i kosmetycznie i u psiaków z najrozmaitszymi schorzeniami od skórnych po immunologiczne/ Jeśli chodzi o Twego psika i PARYSA to też można bezpiecznie zastosować zwłaszcza że dobroczynne działanie jest wszechstronne; nas tu interesuje głównie jako środek łagodzący ataki padaczkowe i wpływający doskonale na pracę mózgu, wątrobowcom, tarczycowcom, , wogóle polecam posiadanie tego w domu i koniecznie zapoznanie się z ulotka Importer jest w ORZESZU na Sląsku ale można zamówić w zielarskiej aptece , bardzo gorąco polecam tymbardziej że dopiero teraz po wielu latach spotykania i używania go na codzień dowiedziałam się co to za cudo, Pomaga na Parkinsona, Alzeimera, , lista ogomnie długa , a co mnie zaskoczyło przez wiele wiele lat na Bliskim Wschodzie nie widziałam nigdy człowieka z Parkinsonem!!! Tam często używa sie tego oleju na codzień w kuchni Brawo Kofeino, niech sobie narazie siusia, lepsze to niż ataki, a mam głęboka nadzieje że to moga być czysto emocjonalne ataki jak w przypadku BARTUSIA tyskiego czy mojej kotki schroniskowej,jak bedzie szczęsliwy to może to minie albo choć wyciszy na długo, czego bardzo życzę ja szeroko stosuje to w leczeniu najgorszych chorób skórnych naszych psików, a polecam wszystkim paniom marzącym o aksamicie skóry jako rewelacyjny kosmetyk, Dla psiaków z padaczką polecam też opaskę pod smycz albo wręcz posłanie z kanalikami wypełnionymi gorczycą która wytwarza korzystnie uspokajające bio pole, mam dla Paryska, proszę o adres do wysyłki -
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Potrzebne deklaracje jak najszybciej, bo przedłuży się pobyt Timo tam gdzie jest, a niektorzy wiedzą co to znaczy, mam budę dobrą , dużą ,ocieploną bez kosztów, gdyby zrobiona nam w jakiś sposób nie odpowiadała!!!! -
Avi,- kto pomoże zakończyć jej leśną przygodę? Znalazła DOM
TERESA BORCZ replied to luka1's topic in Już w nowym domu
dzięki luka za podesłanie wAtku, pokaĘ tej pani co szuka terrierka lub terrierki, ona straciŁa psika niedawno, i warunkiem jest by nie było psiAtko stare, boi sie przeZywać wkrótce nowe rozstanie, Avi dla mnie jest cudna, zobaczymy w czym będzie przypominaĆ zrozpaczonej pani jej ukochane cudo, BEDĘ SZUKAC DO SKUTKU , NARAZIE PANI PERSWADUJĘ UDANIE SIĘ DO PSEUDOHODOWLI, -
Dziś o Dropsie malutki tylko wpis, on zawsze po wpływem jakichś emocji wstaje na 4 łapki, wczoraj go zostawiłam dość sporo czasu samego, podszedł do drzwi i wiernie tam leżał, aż wyszłam, wtedy tak pięknie się cieszył, kręcił łepkiem, merdał ogonkiem, podskakiwał a w końcu pobiegl za mną do innego pokoju na 4 łapeczkach dość spory kawałek, to tak cieszy!!!! Jutro zielona trawka i tam ćwiczenia, bardzo to lubi!!!
-
TRAGEDIA!!! Młody husky z zaawansowaną Nużycą BŁAGAMY O POMOC!!!!!
TERESA BORCZ replied to Temida's topic in Już w nowym domu
O rany , Temido nie miałam czasu poczytać dokładnie a może i oburzenie spowodowało że nie doczytałam się wszystkiego dokładnie ale coś mi się wydaje że znam tę osobę udzielającą się na dogomanii pod zupełnie innym nickiem, nawet ją mam w swoim rejestrze znajomych! Czy to jest zgodne z regulaminem dogomanii używać dla jakichś prywatnych niegodnych rozgrywek innych nicków? Nie wiem bo nigdy mi ta wiedza nie była potrzebna, jeżeli jest to pani która mam na myśli to rzeczywiście to przykre bo narobiła sobie już wszędzie obciachu, mówiąc kolokwialnie, nie lubię się włączać w puste dyskusje ale w tym przypadku tylko wyrażam swoje największe zdumienie, , a chciałabym dodać ze tobie raczej takie zachowanie nie zaszkodzi bo mamy do ciebie zaufanie i ja wiem napewno że zawsze na ciebie można liczyć, -
JAAGO, NIE DAJ SIE TAKIM LUDZIOM, to my powinnyśmy sprawdzać potencjalnych właścicieli, ich wiek, ich domek ich warunki i serce, oceniać czy się nadają czy nie, taki styl powinien być stosowany w takich przypadkach, pies to nie śmieć żeby ktoś łaskę robił, daje się takim jacy na psa zasługują, adopcje będą w ten sposób wolniejsze ale pewniejsze, nie w stylu OPIEŃKA , żeby potem psiaki i tak wracały i to w jakim stanie od takich cudaków, ja zawsze staram sie byc grzeczna w stosunku do ludzi ale w takich przypadkach po prostu wolę być tą mocniejszą stroną, egzaminujacą, trochę ich trzeba zbić z pantałyku! postaram się jakoś dostarczyć te środki dla bidulka do dr PARCZYKA, bardzo mi ten psiak leży na sercu, trzymajcie się wszyscy tam mocno!!!!
-
Szkoda że nie mam auta, nie znajdę jaagi sama w dodatku w dzień wolny od pracy a transportem jaki jest, ale sie postaram jakoś dotrzeć do dr, PARCZYKA, to co pisże naprawdę działa, dowód to że żyję! I to jak!!! Jak bym polegała na lekarzach to juz by mnie nie bylo, jako ofiary bledu lekarskiego!
-
Łysa MIKROSUNIA potrzebuje wsparcia finansowego.
TERESA BORCZ replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Narazie to miziam i smaruje na przemian perełke z nadzwyczajną wręcz przyjemnością, żartuję ze "wołam kudełki," to szalona przyjemność miec ich pod miziającą dłonią coraz wiecej!!!! -
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
w każdym nawet najdroższym hoteliku pies nie będzie trzymany w domu, ale w kojcu , i to zdrowy pies bo chorego nikt nie weżmie, kojce wszędzie są takie same,mogą się różnić najwyżej wielkością, ten akurat jest duży,pisałam że podłoga jest drewniana z nowych desek, a buda będzie zrobiona, albo przywieziona na czas gdyby przyjechał pies przed zakończeniem jej "tworzenia" linoleum to był pomysl dla ulepszenia a pies nie leży na linoleum ale na legowiskach i to bardzo wygodnych , bo o takie dbamy nawet w schronisku, a linoleum wcale nie musi być, widać niewiele osób ty obecnych widziało uszy zakażone drożdzakami i nie daj boże świerzbowcem skoro propnują leczenie dopiero po odczekaniu 10 dni plus dni pozostalej kwarantanny, uszy trzeba natychmiast wyczyścić, i już zrobić cokolwiek aby psu ulżyć bo tu chodzi o psa a racje mogą mieć obie strony, a nawet więcej, tylko dla psa liczy się ulga natychmiastowa i zapobieganie rozwojowi dalszych zakażeń/ JA BARDZO CHĘTNIE ODDAŁABYM PSA DO DOMU, BUDRYSEK TEŻ PEWNO O TYM MARZY,BO JAK PISZE CIOTECZKA VUTZ W DOMU BYŁ, TYLKO JAKIM? ja na szczęście zaoferowałam podobnemu przypadkowi o wiele gorszemu miejsce w domu, i to nie pierwszy raz , byłoby więc szczytem szczęścia gdyby któraś cioteczka mu to zaoferowała, bo same wiecie ze żadna klinika nie wchodzi w rachube ani ze wzgledu na opiekę ani na koszt, przerabialiśmy to wiele razy/ JEST JASNO I KLAROWNIE NAPISANE ŻE BADANIE I TAK MUSI BYĆ ALE PIES W TAKIM STANIE NIE MOŻE OCZEKIWAĆ AŻ TO NASTĄPI I MAM NADZIEJE ŻE Z TYM SIĘ ZGADZACIE/ Ja mam skromne pytanie do cioteczki VUTZ, czy i ile psiaków z nużycą / drożdzyca czy malassezią udało Ci się kiedyś wyleczyć? Albo ile takich przypadków miałaś okazję zobserwować na leczeniu u weta ?Czy widziałas na własne oczy psa wyleczonego skutecznie amitrazą albo opaską Preventic? Bardzo by to było proste rozwiązanie/ Obróżki preventic leżą u mnie w szufladzie jako mało skuteczne, wypróbowane, zakupione w trosce o moje psiaki i cżęśc nawet nie rozpakowana, na szczęście na mój koszt/ADVOCAT owszem jest super i przydałby się/ Nie wiem czy psiak już nie dostał coś na odrobaczenie i odpchlenie, ale zazwyczaj cioteczka KLAUDUS i inne z okolicy dbają o to, jest rzeczą jasną że bez szczpieńia każdy będzie się bał psa wziąć, wiec to jest konieczne, albo chociaż zaszczepią natychmiast po przyjeżdzie/ może zaszczepiony zostanie w ramach tych 40 zł płatnych w miejscu gdzie przebywa, a następne w dt -
A może JAAGO pojade do tych Katowic, abyś miała to natychmiast, szybciej niz pocztą,ale czy ktoS by mógł odebrac odemne te leki gdzieś na trasie autobusu linii 120 dojeżdza do placu Andrzeja tam gdzie rehabilitantka, ja nie mam auta i tylko jeden autobus dziennie wchodzi w grę, albo pociąg czyli w sumie znÓw plac Andrzeja , zawiozłabym ten sufrin i olejek ostropestowy, to się da podać nawet w takim stanie, olejek piniowy i lniany same w sobie są lekiem a tu stanowiĄ bazę, jeśli mi się uda dziś zdążyc do sklepu ze zdrową żywnością dokupie syrop otrzymany z daktyli ogromne lekarstwo, i bardzo odżywcze, posiada wszystko co potrzebne do utrzymania nawet zagłodzonego przy życiu, wzmocnisz go do operacji, aby miał siłE podawaj sporo glukozy strzykawka ostrożnie by się nie zakrztusil,Glukoza mu da siłę, i masuj wiem że to ogrom pracy ale Ty masz sily nadprzyrodzone i chęci też GDYBYM MIAŁA MOZLIWOŚĆ ZAWIOZŁABYM cI TO DO DOMU, ALE NIE DAM RADY ZOSTAWIC NA TAK DŁUGO MOJEGO SIEROCIŃCA TYMCZASOWEGO NO I NIE MIAŁABYM CZYM WRÓCIC DO DOMU!! dam telefon 502526010 bo nie będzie mnie na dogo, jadę do tej zdrowej żywności i mam schroniskowy dzień, zaproponuj co Ci lepiej pasuje i czy ktoś by nie pomógł to odebrać! szkoda czekac do wtorku najbliżej, bo nie przypuszczam by poczta zadzialała szybciej/
-
pokaże sunie kandydatce na ds, dzięki!
-
Jaago ratujcie psinka, jeśli to pomoże bierzmy się szybciutko za wątrobę bo to co w tej chwili najlepiej pamietam o tej nocnej porze / świetnie odtruwa, odtoksycznia i regeneruje watrobę olej z haarlem, u nas znany pod nazwą sufrin, to są takie kapsułeczki malutkie bio przyswajalnej organicznej siarki nieutlenionej na bazie olejku piniowego i lnianego, daje to mojemu tymczaskowi z super rezultatami to jest w zielarskich aptekach, (cena 38 zł) mogę się narazie z toba podzielić dla opieńka bo mam dwa listki, jeden ci poślę natychmiast daj adres pocztowy, koniecznie trzeba podać olejek z ostropestu plamistego, świetny dla wątroby, jeśli masz aptekę zielarską blisko to szybciej będzie kupić niż wysłać bo mamy weekend co wolisz napisz
-
wasz kierownik ma racje takiego psiaka sie nie usypia, co to za wet taką decyzje podjął?? jestem, nie zapomniałam, ale miałam umówiona wizytę u dr FABISZA w Chorzowie który jest znanym specjalistą, w sprawie Dropsika / chciałam wreszcie sprawdzić w jaki sposób podawać leki jakie normalnie w takich przypadkach się podaje, głównie ilości odpowiednie do stanu czyli NIVALIN I MILGAMME, no i dowiedzieć się jakie zabiegi z tych które stosujemy są dobre a jakie może ryzykowne, czy leki naturalne i suplementy podawane bezpieczne i korzystne, Okazało się że wszelkie zabiegi jakie dostaje DROPS w domu i u rehabilitantki są ze wszech miar pożyteczne, naturalne leki i suplementy zaakceptowane jako pomocne, nawet gimnastyka ortopedyczna i kąpiele zatwierdzone, i na dodatek polecone małe usprawniwnienie w tych kąpielach, (zawieszenie w szeleczkach ponad poziomem wanny, by przebierał łapkami) Prolem z Dropsikiem że jego wypadek miał miejsce stosunkowo dawno, i zwyrodnieniowe zmiany są trudniejsze do wyleczenia, zwłaszcza mocno musimy się skupic na ucisku powodującym ten paraliż Nie zniechęcamy się i robimy wszystko by mu pomóc/ Zabka ma o tyle lepszy punkt wyjściowy że jak widzę z wątku wypadek miał miejsce niedawno, więc możemy zdążyć z pomocą/NAWET ZASTROSOWANIE STERYDU MA JESZCZE SZANSE POWODZENIA, I CHOC JESTEM PRZECIWNIKIEM ICH STOSOWANIA , TU MOGŁBY ZROBIC DOBRA ROBOTE A SUNIE BY SIE ZABEZPIECZYLO RZETELNIE PRZED WSZELKIMI SKUTKAMI UBOCZNYMI NAJWAZNIEJSZE TERAZ TO: czy macie wykonany rtg w pozycji leżącej bocznej, i czy możecie mi go dostarczyć jak najszyciej pocztą? Jeśli nie to czy możecie takie dokładne prześwietlenie wykonać na dobrym sprzęcie, może cyfrowym( czy daleko macie do zadry?) Taki rentgen pokazalabym dr FABISZOWI lub dr Wrzoskowi we WROCŁAWIU, z prośbą o wskazówki Bardzo konkretne i rokowania/ Czy jesteście w stanie poprowadzić wątek z nastawieniem na udzielenie pomocy psince, i uaktywnieniem cioteczek i wujaszków na zebranie jakiejś kasy na to leczenie, deklaracje , bazarki, cegiełki allegrowe itd? Co miałoy to skomplikowane leczenie zawierać czy wet okreslił? czy miał na myśli zabieg? proszę wszelkie nawet najdrobniejsze informacje, Czy jest ktoś w schronisku kto mógłby sie podjąć narazie w czasie oczekiwanie, aby tego czasu nie tracić, wykonywać najprostsze zabiegi, ćwiczenia ortopedyczne wg wskazówek bardzo dokładnych, rysunkowych i podawać najprostsze leki i suplementy, oraz wykonywać choć manualny narazie masaż udek tylnich,grzbietu wzdłuż kręgosłupa czy prób uporzadkowanego chodzenia na takim polarowym pasie / szeleczkach z wycięcienm na tylnie łapki? Ja sprawdzam czy nie przetrzymał by suni ktoś na krótko na czas zabiegów rehabilitacyjnych w KATOWICACH, przynajmniej dokąd się u mnie coś nie wyadoptuje z ozdrowieńców, bo jednak te zabiegi wiele znaczą/ już od teraz przydałoby sie podawać cavinton i glukozaminę (wybrać tę z naszej a nie wet apteki bo są w promocji bardzo tanie) Ja napiszę bardzo dokładnie co robić i co podawać, jak masować,żeby wykorzystać czas do maksimum/ najważniejsze zadbać o mięśnie tych słabych łapek by nie doszło do ich zaniku i niesprawnego działania, musi dostawać lepsze jedzonko , i nieco wołowiny chudej z wywarem, to buduje mięśnie, mam też lek przepisany dla DROPSA w tum samym celu, zaraz po wykupieniu go ocenie i napiszę narazie juz nie widzę klawiatury, ZASYPIAM Trzeba by nagrać mini filmik jak sobie radzi z chodzeniem, dla weta i pani HALINKI,
-
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
wiadomo że każdy chce dla psa jak najlepiej, ja proponuję lek na teraz na już ten właśnie surolan zanim się skończy kwarantanna do dokładnego , kilkakrotnego wyczyszczeniem uszu , zanim zdoła się podjąć konkretniejsze działania / Co do naturalnych metod to właśnie mam w domu 3 tymczasy otrzymane w stanie tragicznym, w dodatku z fatalnymi diagnozami, które pochłonęły sporo kasy i czasu leczone u wetów przez spory okres czasu z zerowym wynikiem, a u mnie po kilku dniach jest poprawa bez żadnych jak ktoś pisze czarów marów, ja tylko zastąpiłam wetowe gdybanie konkretnym działaniem, a naturalne metody nie ograniczają się do smarowideł, które zresztą polecam wszem i wobec ale są bardzo dobre naturalne antybiotyki o działaniu przewyższającym tak modne teraz sterydy, które w ostatecznym rozrachunku rozregulowują wiele organów, żaden wet jak narazie w znanych mi przypadkach nie polecił leczenia kompleksowego wewnętrznego z zewnętrznym, bo to za dużo pracy i żadna klinika tego nie zrobi / "Mój" wet absolutnie popiera moja metodę leczenia i co mnie niezmiernie cieszy delikatnie zachęca do takich metod bo widział na własne oczy wyniki/ Pies w najtragiczniejszym stanie, leczony w jednej z wielkich klinik przy uniwersyteckich jest najlepszym przykładem/ w 100 procentach łysy i lepki w chrostach ropnych , po ponad miesięcznym leczeniu w klinice, po tygodniu niemal leczenia konkretnego zaznał takich zmian, że skóra totalnie wyleczona , miękka , sucha i bez krost,porasta sierścią w niezwykłym tempie, ( a niektórzy weci twierdzą że psiak w 80% łysy nie ma zbyt wielkich szans!!) Nie neguję wiedzy i chęci TELIMENY zarówno jako wetki jak i dogo cioteczki, wręcz odwrotnie, sama z chęcia posłucham cennych rad, ale narazie jest jak jest, teoretycznie wszystko można napisać zwłaszcza jak jest sporo kasy, co nie jest niestety naszym przypadkiem, teoria od praktyki różni się bardzo znam na dogo psiaka którego się leczy dobrze ponad rok a może dwa, z ogromnymi potrzebami finansowymi, nie skorzystano z porad dodatkowych , a ja w tym czasie wyleczyłam parę dziesiątek takich przypadków, także w warunkach schroniskowych, czego już raczej nikt by się nie podjął/ Owczarkowata sunia z okropnymi zmianami w uszach, posłana do kliniki po pomoc wróciła z niezauważoną drożdzycą zaawansowaną niemożliwie, z wrzodami ropnymi w zasięgu wzroku nawet bez odpowiedniego sprzętu, (który i tak mało który wet posiada do diagnzowania uszu) i małżowinami stwardniałymi od zmian skórnych, ręce opadają Oczywiście z pomocą czarów marów jest już po wszystkim, nawet obrzydliwie cuchnące ropno krwawe wrzody są tylko koszmarnym wspomnieniem, sunia zapomniała o drożdżycy w całym organizmie i ma nową piękną puszystą sierść po utracie kilku warstw chorej, twardej, grudowatej skóry, wydzielającej ogromny odór/ Stan Timo jest na szczęście o wiele lepszy więc napawa optymizmem/ Myślę że jeśli podjęto by decyzję umieszczenia go w tych GIERAŁTOWICACH to koniecznych diagnoz mogłaby dokonać ta nowoczesna knurowska klinika, posiadająca wszelki najnowocześniejszy sprzęt i nie trzeba by było psa w kilnice przechowywać odpłatnie, Oni tu maja nawet terapię ozonową na poranione miejsca/ Timo w warunkach w jakich jest nie dostaje nic, więc trzeba dorażnie mu jakoś pomóc, wykupienie to żaden problem, ale trzeba go natychmiast potem dobrze wykąpać,i zabezpieczyć przed dalszym zakażaniem wtórnym miejsc rozdrapanych Mam nadzieje że to już niedługo wybije dla niego ta szczególna godzina opuszczenia przybytku udręki, wykupienie kosztuje 40 zł/ -
TRAGEDIA!!! Młody husky z zaawansowaną Nużycą BŁAGAMY O POMOC!!!!!
TERESA BORCZ replied to Temida's topic in Już w nowym domu
zaglądam do psiaka w leczeniu budzącego ogólną sympatię i troskę a znajduje jakąś dziwną zazulkę3 zjawiająca się nie wiem skąd i po co, nie wiem czy i ile wpłaciła na pieska i nie pytałabym o to gdyby niezbyt fortunne wpisy, Wiem kim jest TEMIDA, wiem jak działa i mam jak bardzo wiele dogomaniaczek do niej bezgraniczne zaufanie, nie muszę się fatygować sprawdzaniem jak doszły i jak zostały wydane pieniążki które poświęcam na konkretnego psa, poza tym wysłane są pieniążki na DOGOMANIACZKĘ Temidę a nie na jakiś toz, bo to inna sprawa, Tam pieniędzy nie wysyłam z bardzo konkretnej przyczyny o której nie chcę wspominać bo to nie miejsce/ widzę po trollowej rejestracji że osoba ta zarejestrowała się w jakimś konkretnym, niegodnym celu i zaśmieca wątek i chyba przydałoby sie sprawne oko moderatora TEMIDO, prosze Cię z szacunku dla Dogo i cioteczek nie wchodz w dyskusje z taka osobą, nie mającą nic wspólnego z celami dogomanii, a jeśli wpłacała to może udowodni to skanem dowodu wpłaty, ALE DO MERITUM, mam świetne dobrze wypróbowane środki na leczenie takiej dolegliwości, mam psa w gorszym stanie na leczeniu w moim szpitaliku, trzeba kupićolej kokosowy w aptece zielarskiej duży słoik za 23 zł, po niedużej porcji rozrobić z olejkiem z drzewa herbacianego, to ułatwi i zekonomizuje wsmarowywanie olejku który jest idealnym antybiotykiem naturalnym, a sam olej kokosowy jest ogromnym lekiem, MOJA SUNIA JUŻ ZARASTA PIĘKNIE, NIE MA ZACZERIENIEŃ/ MOŻ,NA PODAWĆ KAPSUŁKI SUFRINU, BIOPRZYSWAJALNEJ NIEUTLENIONEJ SIARKI ORGANICZNEJ NA BAZIE OLEJKU PINIOWEGO I LNIANEGO, WSPANIAŁY NA SKÓRĘ PODAWANY TAKŻE PRZY ŁUSZCZYCY I WSZELKICH PROBLEMACH SKÓRNYCK/ TO WAŻNE POCZYTAĆ WIECEJ NA TEN TEMAT/ -
Lisa jest cudownym psiakiem, aż się dziwie skąd ma tyle wrażliwości, widać psy po przejściach jak i ludzie takowi nabierają jej w tym samym stopniu,/ jest piękna i delikatna, na szczęście już nieco lepiej je i mam co podnieść, teraz są wakacje , trudniej z adopcjami, ale przypomnieć można ,ona mi wcale ze swym powalającym urokiem nie przeszkadza, ale dobry byłby już stały domek bo pies się bardzo przyzwyczaja/ nie tylko pies, wiesz ihabe to przywiązanie moje do Promyka było tak wielkie, że on stale żyje w moich myślach do dziś, i uparcie, bezwiednie stawiam jego miseczkę specjalną razem z resztą, i nawet zakupy robie tak jak by był to straszne bo potem się musżę wypłakać! Mam tę Perełkę o której pisałam, strasznie była przerażona, ale widać atmosfera w domu jej odpowiada bo się przełamamała, i nie tylko daje mi brzuszeczek do posmarowania królewskimi specjałami, ale w czasie burzy wskakuje mi na kolana!! Już zarasta, będzie śliczna i na zawsze zapomni o 100% łysinie!!! A opinia wetów jest taka, że 80% wylysienie nie wróży nic dobrego!!! Ha ha ! A propos wyższej półki, to Lisunia jest z wyższej półki, nie każdy na nią zasługuje! Potrzebny mi jest psiak terrier jakikolwek typ , młody sunia lub piesek dla uczuleniowców, którym własnie takie cudo odeszło, byle młody bo chcą zapomniec o koszmarze odchodzenia na długo, kto wie coś ? Gdzie szukać poradzcie, szkoda domku!
-
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ja mam ! I postaram się zamowić dla was bo widać zawsze wam potrzeba, // byłam właśnie w tych gierałtowicach/ po pierwsze pani zgodziła się na cenę / dom jest spory i ogród też ale dziwnie podzielony na cżęści, w każdym razie pies może być wolno chodzący w dużej cżęści ogrodu, zadrzewionego a więc z cieniem w czasie obecności domowników, aby mieli go pod okiem/ kojec jest spory ale ponieważ od dawna nie było w nim psa to wymaga renowacji, nowej farby i porządnej podłogi na którą mają ci państwo deseczki nowe/ a pan to złota rączka/kojec jest spory i zadaszony 4 ściany niepotrzebnie narazie zasłonięte dyktami, to je usuniemy dla dostępu światła i powietrza,/ nie ma budy ale na ten krótki okres dokąd nie zrobi się lub pożyczy da się wytrzymać, jest lato, dostanie porządne legowiska/ kołdry i co tylko trzeba/ nie wiem tylko czy nie lepiej byłoby dać na te deseczki porządne nowe linoleum/ mam !/pani zgodziła się abym mogła przyjeżdzać leczyć skórne i uszne dolegliwości timo i dowozić w miarę możliwości ekstra żarełko gotowane i uzupełniane suplementami/ ona nie będzie mu podawać żadnych pufi i chapi/ postraszyłam ją tym co potem będzie musiała pucować jak nie posłucha/ na przekąskę suche ale na lepszym poziomie/ żarełko u pani będzie głównie gotowane z warzywami na dodatek może mi się uda jej dostarczyć więcej bo i tak będę kupować dla schronu/ trochę miejsca dla swobodnego ruchu na posesji jest, ale może też być wyprowadzany na spacer na zewnątrz jak tam będę a może i pani też jak ja poobserwuję jak sobie radzi też czasem wyjdzie / mam zamiar dziś zmobilizować jeszcze jedną babeczkę z knurowa, złote serce dla psików, może nam poasystuje nieco/ weterynarz jest w gierałtowicach/ zaraz sprawdzę kto i z jaką opinią/ bliżej jest nowa super nowoczesna klinika w knurowie, dojazd możliwy autem pana domu/ obiecałam zwrot paliwa,to bardzo blisko, lub nawet autobusem 2 przystanki/ klinika wyposażona we wszystko co trzeba na najwyższym poziomie/ łącznie z cyfrowym rtg i zaopatrzoną apteką/ zależy im na klientach/ obiecałam skorzystać ze swoich możliwości zareklaowania wśród znajomych, a jest tego sporo, ale chcę innej taryfy dla timo i jemu podobnych biedaków / nie wiem czy wszystko opisałam, jak są pytania to proszę/ jeszcze sprawdzę hotelik ale nie wiem czy będą podobne warunki i cena/ co wy na to cioteczki? Uważam że te parę groszy zaoszczędzone wydamy na propolis, olej kokosowy, olejek herbaciany i kapsułki naturalne plus pro i prebiotyki leczące dolegliwości timo, usprawnimy jelita, pozbędziemy się robali i drożdzaków oraz toksyn, poprawimy obraz krwi błyskawicznie a co ważne unikniemy wetowego gdybania po podleczeniu ekspresowym wyniki badań będą bardziej miarodajne/ co robimy??? Ile dni zostało do końca kwarantanny? Kto ewentualnie po waszej zgodzie psa dowiezie? Jeśli chodzi o uszy psiaka to każdy uczciwy wet powie że wymazy to strata kasy i czasu/ same zobaczcie jaka jest wydzielina, jaki ma zapach i oczyście uszy w miarę delikatnie i umyjcie małżowinę a do każdego ucha wkropić po 5, 6 kropli surolanu (ok 40 zł) to lekarstwo ma szerokie spektrum działania i i tak bez wymazu wyleczy co trzeba a zapłaci się raz tylko za lek / tak mnie nauczyli nasi weci i tego sie trzymam, jeśli świerzbowiec to wydzielina będzie czarna o brzydkim zapachu, jeśli drożdzaki, będzie żółta i gęsta, w sumie damy rade narazie a za kilka dni zajmiemy się nim jak trzeba, pokropić najbardziej zainfekowane miejsca ekstraktem propolisu w areozolu, to zatrzyma infekcje bakteryjne i pomoże dorażnie , ale dobrze by było przetrzeć przed pryskaniem watką zwilżoną w czystej wodzie albo lepiej w rivanolu w płynie, byle nie woda utlenioną!!! Balsam szostakowskiego jest już dostępny w opakowaniu areozolowym w aptekach i jest bardzo ekonomiczny i genialny w użyciu/ koszt 38 zł ale starcza na długo/ leczy wspaniale! -
wiadomości cudne, lepszych trudno się spodziewać, sam psiak zostawałby w większości domów, ja na miejscu pani wzięłabym Bilonka z kumplem, zawsze to obaj czuli by sie lepiej i nie psocili ani nie uciekali, jedna miska czy dwie nie robia róznicy, szkoda że to tylko ja tak myślę ale mam to wypraktykowane/ potrzebna nie tylko smyczka ale zawsze dokładna adresówka, koniecznie/Bardzo się cieszę że bedzie miał pięknota domek !!!
-
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
TERESA BORCZ replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Jest w postaci małych, olejowych kapsułeczek, każdy dobry w swym rodzaju, podawałabym i to i to, przy okazji piekna sunia jeszcze wypięknieje/ale z wszystkim trzeba by poczekac na wynik rtg i dobrego badania