TERESA BORCZ
Members-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by TERESA BORCZ
-
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
koniecznie przydałby sie jego wizerunek na owczarki, nawet gdyby na tym sie skończyło, w końcu dzieki staranion cioteczek bardzo szybko tytuł jego watku zamienimy na: wypasiony i zadbany onek czeka z radością na nowy domek!!! a teraz umykajmy przed piątkiem i niewiadomą! -
możeu CZARODZIEJKI JEST MIEJSCE, TAM JEST RAJ DLA STARSZYCH PIESKÓW, ALBO TU: [INDENT]Witam jestem nowa na dogomani, od 1.07.10 otworzyłam pensjonat dla piesków pod Łowiczem w Pradolinie Warszawsko Berlińskiej piękne miejsce, dla piesków idealne miejsce na "rekonwalescencje", na wypoczynek, mam wielkie serce i checi do pomocy. O dogo.. dowiedziałam sie od papryki [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] dogomaniaczki. Zapraszam wszystkich oto link do mojej strony [URL="http://www.hotel-dla-psow.prv.pl/"][COLOR=#4444ff]www.hotel-dla-psow.prv.pl[/COLOR][/URL] na etapie tworzenia, ceny dla dogomaniaków nie uwzglednione na stronie, ustalamy po rozmowie tel. Pozdrawim wszystkich i zapraszam[IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Nowe miejsce powstało także u Emiś w SARNOWIE koło Katowic, [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208485-Hotelik-quot-Raszka-quot-w-Sarnowie-(koło-Katowic)-zaprasza!-Ruszamy-w-połowie-czerwca[/URL]. tu jest Yumanji [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187399-gdzieś-jest-TAKI-DOM...gdzie-jest-ich-moc-gdzie-dostają-Miłość-i-odzyskują-Wiare[/URL] dobry hotelik, radzący sobie także z zachowaniem jest w Krośnie, : KANIKUŁA, [/INDENT]
-
Tibor - doberman - uniknął śmierci - ma już DOM
TERESA BORCZ replied to kama210's topic in Już w nowym domu
przepiękny pies, zakodowany mocno w pamięci, będę pyta po wszySTkich klinikach i sklepach zwierzaczkowych czy komuś nie marzy sie taki model, nie mogę uwierzyć że nie ma domu,/ JA MAM EN SAM PROBLEM ZE ZNALEZIONYM PRZECUDOWNYM GOŃCZYM POLSKIM, MŁODYM, BEZ ZARZUTU!!! -
Gazzulku kochany, wiem przeciez ten twój potrzebuje bezmiaru miłości po samotnych dniach w schronie, a jak byś tych dwoje sprawiedliwie obdzieliła skoro są jakby klonami nie do rozpoznania, nawet tyłeczki maja białe, jednakowe!!! życzę powodzenia, nie będziesz miała z nim najmniejszego kłopotu, zobaczysz ze szczęścia będzie najpiękniejszym przyjacielem! Moze i blizniak znajdzie taki dom jak twój!?
-
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
TERESA BORCZ replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
ingo, wiesz ze ja zawsze chętnie się biedakami po zabiegach i wypadkach zajmuję, ale Dunieczka ma też dobrą opiekunke a ja multum u siebie, co nie znaczy że coś się może zmienić na lepsze!! -
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
napisałam bardzo dużo pw do znajomych cioteczek i wujaszków, sporo jest na urlopach, ale i tak jeszcze się część zjawi, co rzadko zawodzą / Dzięki Vutz za namiar,ja przelałam 30 zł mojej skromnej narazie deklaracji na 3 miesiące, ? Mam nadzieję że taki piękny, doprowadzony szybko do porządku pies nie będzie długo czekał na nowy dom/ Cioteczki potrzebne jest rozgraniczenie wpłat na jednorazowe i stałe deklaracje,będzie jaśniej, no i poza tym lista stałych się wydłuża i podziała optymistycznie, zachęcajaco na nowych wrażliwych sponsorów a od tego zależy uratowanie psa, czasu mamy mało!!! -
No jestem, dziś nie ma terapii u pani HALINKI zaczynamy chyba jeżdzić co drugi dzień, aby trochę czasu zaoszczędzić na bogatsze u nas w domku i na działce zajęcia, gdyby nie miał tych domowych trzeba by jezdzić dalej codziennie a to jest ok 5 - 6 godzin, ponieważ dostanie też serię leków i zastrzyków z recept dr Fabisza na dodatek wszystkich moich jak to określiła jedna z dogo cioteczek wet "czary mary', zaakceptowanych absolutnie przez dr FABISZA, powinno być wszystko jak najlepiej / Gdyby zwyrodnienie nie były już tak stare (pojawiły się zwapnienia i osterofity) to już by pewno przy takich wysiłkach było po sprawie, ale jest jak jest a my dokładamy wszelkich możliwych starań , szukając stale nowych środków pomocy/ Dobrze że mały huncwocik na wszystko reaguje pozytywnie i jeszcze na kocha! Obszczekuje regularnie panią Halinkę jak mu zginie z pola widzenia ( o ile nie w kuchni!!!) zwłaszcza za zasłoniętą fieranką takiej sąsiedniej psikowej izolatki, ale nasze nieoceniona reporterka Monisia z Katowic musi to koniecznie nagrać, to jest czysto aktorski występ z modulowaniem głosu na skalę zadziwiajacą/ To jest bardzo mądry psiak, w sobotę i niedzielę nie ma terapii, dziwilo go że nigdzie w torbie nie jedziemy, poznaje ją świetnie i wie do czego służy, w niedzielę wisiała sobie na uchwycie od szafki na obuwie, stosunkowo nisko, słyszałam z komputerowego pokoju jakieś szmery i szelesty ale zajęta sos w sprawie Timo, nie reagowałam, To nasz DROPS działał , ściągnął nie wiem jakim cudem te torbę, ułożył na ziemi i sobie normalnie wsiadł do środka, on wie że to jego "VEHIKUŁ"!!!! wczoraj miał wiele radości jak zauważył że torba się szykuje, i bardzo niecierpliwie starał się do niej wskoczyć, utrudniając mi porządne wyścielenie/ Moja starsz sunia ma cieczkę, Dropsik jej nie odstepuje i nikomu nie da się zblizyć, ma więc sporo adrenaliny, i bardzo cżęsto na te bezwładne nóżki się podnosi i podbiega wiele kroków za sunią, ostatnio zauważyłam wprowasdzone przez DRPOSIKA ulepszenie w tych biegach, stara się latać wzdluż ściany, która wtedy stanowi zabezpieczenie i dłużej się utrzymuje w odpowiedniej pozycji/ Uwielbia latać po trawie, i zawsze kieruje się w stronę drzew w tempie zawrotnym, czekam na dzień kiedy się tam wysiusia, już teraz pieknym strumieniem, ale jeszcze z odpowiednio uniesioną łapeczką, nawet na delikatnym podłożu w czasie tego pershingowanie ociera sobie łapeczki, takie ma delikatne, stale mu to ochraniam, dezynfekuje i zaleczam maścia propolisowa /olejem kokosowym z olejkiem herbacianym, ale najlepsze buciki/Mam zrobione z rękawicy narciarskiej, z obciętych paluchów, ale one przy pershingowaniu zjeżdzają, a jak umocnie gumka to boje się że dopływ krwi będzie uposledzony, no i tak żle i tak nie dobrze, ale dotrzemy jakoś te niedogodności) Może jutro pojawi sie Monisia to ją poproszę o zamieszczenie na wątku wszelkich recept, diagnozy no i rachunków które uzbierałam tak by wszystkie sprawy finansowe były też uporządkowane i byśmy wiedzieli na czym stoimy)
-
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
TERESA BORCZ replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
masz rację inga mm ale rekonwalescencja to już raczej przyjemność z racji obserwowania poprawy, tymbardziej że jej powodzenie już zależy od kogoś kto się rekonwalescentem opiekuje, dla mnie to zawsze najmilsze wyzwanie! czekamy na same dobre wieści!! -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
TERESA BORCZ replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
dalej uparcie trzymam kciuki, aż do pierwszej wiadomości o Duni!!! -
TRAGEDIA!!! Młody husky z zaawansowaną Nużycą BŁAGAMY O POMOC!!!!!
TERESA BORCZ replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Święta racja Psie Wolny, ostatnio pojawilo się dodatkowo do oleju z pestek winogron , a także równie wartościowego olejku z grapefruita, mnóstwo innych cudowności , chyba w Olofarmie, istny oczopląs, tylko wybierać na różne dolegliwości, Ja wypróbowałam z pestek moreli oraz z wiśni z wit B17, znaną jako antynowotworowa, dla suni z nowotworem listwy mlecznej aby ograniczyć przerzuty, zapytam tam o taki z wytłoczyn owsa, polecam wszystkim bardzo pomocny wszechstronnie olej kokosowy,szczególnie dla NERA ' , tak jak pisałam nie tylko do smarowania ale także nieco codziennie do jedzenia, jest pyszny i psiaki za tym przepadaja, podkarmiam tym codziennie PEREŁKĘ, łysą do niedawna zupełnie, a już pięknie porośniętą/ -
super, trzeba dzwonić, wiele juz takich psów agresywnych przy normalnym podejściu i opiece zadziwiało przyjazia i przywiązaniem, liczę na to miejsce u JOASI W Brzyściu, ale jak by się nie dało wygospodarować to jeszcze bardzo dobrze miałby u Czarodziejki lub Yumanji, LAZY , gratuluję, mam nadzieję że wyrośnie nam na wzór mamy nowiutki dogomaniaczek!!!
-
Gazzy chyba nie wątpisz w to że wszystko się uda jak najlepiej!!!! Trzymam kciuki, a ja mam tymczaska idealnie takiego samego jak kacperek, może chcesz drugiego, ten jest przytulak niesamowity i bardzo zadbany!!
-
belo51, masz absolutnie rację, nie jest psu cierpiącemu potrzebny szkoleniowiec absolutnie, a do tego z takimi metodami, stanowczo odradzam zgadzajac się z waldim/ TEN PIES CIERPI W WYNIKU ZANIEDBAŃ ZDROWOTNYCH, A KAŻDY CIERPIĄCY PIES JEST AGRESYWNY, NIE TYLKO PIES/ Jamor szkoli psiaki ale to nie jest absolutnie miejsce dla chorego psa, nikt go tam nie będzie leczył a właśnie tego mu potrzeba, opieki, dożywienia i leczenia/ Ponieważ hotelik w BRZYSCIU jest znany z jakości swej opieki nad zwierzętami i chorymi i zdrowymi, a w dodatku miejsce stosunkowo bliskie, trzeba poprosić Joasię aby psa przyjęła bezwzględnie choć wiem że miejsce będzie musiała "wykombinować", zreszta ratując psiaki wielokrotnie ją tak uprosiliśmy/ Trzeba koniecznie ją o to poprosić! w Brzyściu nie ma samych kojców, są osobne domeczki z wybiegami ogrodzonymi / schludne i wygodne a w domeczkach dla psikowej prywatności budki/
-
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Dzięki wielkie marudo 666, jak widać mamy sporo cioteczek które nigdy nie zawodzą, beko, mam głęboką nadzieję że w takim zespole nie pozwolimy na to by taki piękny, młody pies pies zakończył życie w schronisku, a tak niestety jest, tym bardziej że nic dobrego w dotychczasowym życiu nie zaznał!!! -
Zapisuję wątek, poczytam w całości/
-
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
ja tez poproszę namiary na konto/ -
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
wielkie dzięki!!!! może wspólnymi siłami jednak Timo uratujemy!!!! Każda forma pomocy na wagę Timo życia! -
Jestem Parys...czekamy na wieści z nowego domu....
TERESA BORCZ replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
napisze wszystko co robić na skórę wieczorkiem, bo jest tego dużo, także na siusianko/ Do załatwiania na dworze musi sie przyzwyczaić, każdy bezdomniak tak ma przez jakiś czas, pomału z nim chodzić niech ma czas, narazie jest jeszcze rozproszony tym co go otacza! -
Jestem Parys...czekamy na wieści z nowego domu....
TERESA BORCZ replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
nie moge nie myśleć o tej pięknocie, przypomniałam sobie można dawać jeszcze profilaktycznie anytpadaczkowy między innymi najprostszy środek, suszony skrzyp polny pokrojony na malutkie kawałeczki w jedzonku, nawet jak nie będzie daj boże już potrzeba to i tak będzie miał piękną skórę i sierść, a nie szkodzi na nic!! koszt niemal zerowy bo 2 zł torebka w zielarskim, ma dużo wartościowego krzemu! -
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
koniec kwarantanny, i albo go uratujemy albo nie, musimy zdązyć!!! SOS! Dziękimalagos że jesteś, dzięki AnnoA! -
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
nawet 5 zł stałe to ratunek dla Tima, tu nawet jego stan nie ma znaczenia, jak z punktu przechowania przejedzie do schronu jest po nim!!! zapraszajmy jak najwiecej osób, bo kwarantanna sie kończy i nie ma czasu!, -
Bilon już zabezpieczony szczęśliwie, czy ktoś ze sponsorów tego cuda nie pomógłby innemu pięknemu podopiecznemu Klaudus_, ma pięknego , młodego onk w stanie gwarantującym powrót do świetności w krótkim czasie przy odrobinie pomocy, ale okropnie zagrożonemu wywózką do mordowni za dosłownie godziny! Jest miejsce tanie,bliskie, nieco jednorazowych wpłat na intensywne leczenie, i wielka nadzieja! ja swoją deklarację jakkolwiek skromną już na niego przeniosłam, kto jeszcze pomoże Tim [URL]http://www.dogomania.pl/threads/210702-Wychudzony-i-zaniedbany-ON-ek-w-tragicznym-stanie-błagam-zerknijcie-błagam[/URL]...
-
Jestem Parys...czekamy na wieści z nowego domu....
TERESA BORCZ replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
do kapieli można dodać nieco olejku herbacianego, pięknie wyczysci z pozostałłych bakterii i zapachu także, mozna do wanny , można domieszać do szamponu, zapach będzie super no i czyściutka zabezpieczona skóra! -
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
mój podopieczny znalazł domek, moja skromniutką deklaracje przenoszę na Oneczka, choć, to tylko 10zl ale sporo wydatków związanych z dożywieniam i częściowo leczeniem przejmę na siebie, , mam też dodatkową wolontariuszkę z Knurowa ktora pomoże w troskliwym doglądaniu psika, jutro postaram się podejść do tej super nowoczesnej kliniki i wytargować specjalną taryfę na leczenie Timo jako pierwszego bezdomniaka pod opieką wielkich serc na tym terenie, może się coś uda?? Trzeba ściągnąć wiecej cioteczek i wujaszków!!!Nie ma za wiele czasu, wyjazd do "schroniska" jest 100% równoznaczny z TM, a Timo mlody i da sie pieknie i szybko wyleczyć!!!! -
zapomniałam napisać że to spore, łyse miejsce już jest planowo, pięknie z cieniami jak na blabladorku zarośnięte co mnie ogromnie cieszy, mniej panią Halinkę bo wolała mieć łysy dostęp dla laserka,no jest już normalnie wyglądającym odpowiedniej tuszy pieniem, teraz leczę ten pęcherz i drogi moczowe i obserwuję czy dalej wylizuje co nie trzeba, mam niezłomna nadzieję że może to posikiwanie było wynikiem zapalenia dróg moczowych/ Teraz mu muszę dawać częściej jeść, bo nie da się podać samego soku żurawinowego, ale trzymam kontrolę nad ilością oczywiście tego jedzonka,gorzej że on zmiane ilości zauwazył i gania po miskach kolesi dla uzupełnienia, on kocha jeśc , wszystko! Ostatnio zasmakował w lodach Grycana, nawet pustego opakowania nie chciał oddać taki był oczarowany! Na ulicy teraz już nie pytają co mu się stało, ale jaki piękny piesio w torbie! bo nie ma łysiny/ Najbardziej mnie cieszy to że nasza chorzowska sława zaakceptowała wszelkie nasze wysiłki , nie uznając tego za babskie czary mary, teraz już robię wszystko bardzo odważnie i tyle ile tylko zdołam, dziś próbuje użyć suszarki balkonowej do bielizny aby podwiesić DROPSIKA w tej ozonowej kąpieli jak radził dr Fabisz/ Dobrze że należy do światłych wetów akceptujących naturalne metody i środki Mam nadzieje że fan klub ŻABKI z paraliżem nas tu podgladają bo wnet będa robić to samo, zwłaszcza że żabcia ma większe szanse dlatego że jej zwyrodnienia są wynikiem świeższego wpadku, zaraz wszystko dla niej sprawdzimy jak tylko dotrze rtg W jej stanie można będzie użyć leku, który w przypadku DROPSIA zastarzały uraz wykluczył/ Jutro z pomocą cioteczki hebanowej dostajemy przepisane leki i brrrr wdrażamy, bardzo tego robienia zastrzyków nie lubię, ale to mus!