Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20350
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. agiojoj, co Tam u Was? czy Budyń już grzeczny?
  2. [quote name='xmartix']można lepsze fotki nieszczęścia 1 i 2 i 4 (2 psy) ?? to ogłosze[/QUOTE] wyślę, co mam na maila - ale nie są najlepsze - te dwa zza plota i tę pierwszą - Dianę... w tym strasznym kojcu... w azylu też pieski mają fotki przez kraty...
  3. [quote name='lika1771']Mari a kiedy Pani ma przyjechac moze zadzwonic i powiedziec co sie dzieje z piesiem.Albo pojechac po Pania........[/QUOTE] pani ma wezwanie do sądu na sprawę spadkową, więc przyjedzie chyba 6 czerwca... zadzwonię do niej w tym tygodniu, od niej teraz zależy los Misia
  4. [quote name='mc_mother']Kurcze, jak ja nie lubię takich nierozwiązanych i obstrukcyjnych spraw! Zaglądam tu i zaglądam i żadnego postępu! Ponad miesiąc. Jeśli pies siedzi cały czas sam, odwiedzany 1 raz dziennie nawet- co nie gwarantuje zapewnienia mu jedzenia i wody, to czy to się nie kwalifikuje do interwencji TOZ-u?, straży dla zwierząt (jeśli jest w okolicy)? Czy sądzicie, że sprawa w sądzie w czerwcu rozwiąże sytuację? Przecież takie sprawy ciągną się latami! Są zwykle przeciągane i odwlekane jak tylko się da! Nie ma na co czekać, bo to nic nie da. Mari- z całym szacunkiem dla Twojego zaangażowania w tę sprawę i Twojego serca- może zamiast czekać- zainteresuj sprawą odpowiednie organa w Twojej okolicy. To czekanie nie ma sensu! Trzeba psa zabierać i już! Forum Podhalana pomoże znaleźć mu dom. Ale sytuacja musi być jasna:roll:[/QUOTE] mnie ta sprawa bardzo męczy - pochodzę z tamtego terenu i mam niedaleko mamę, więc u Misia bywam często (zza płota niestety tylko)- tak, jak napisała czerda- nie ma jakiegoś zagrożenia dla psa, żeby interweniować, choć ja też uważam, że odwiedzanie raz dziennie na pół godziny, to za mało, z wodą i jedzeniem pewnie rożnie bywa, ale nawet sprawdzić się tego nie da - posesja obwieszona kłódkami, miski psa widać tylko z daleka, a wejście przez płot.... nie jest zgodne z prawem niestety... pies jest nieufny i bojaźliwy - jak podejdzie się bliżej - on ucieka od ogrodzenia w głąb ogrodu szczekając, nie da do siebie podejść... a domku szukać mu nie trzeba - wciąż czeka... wciąż na Misia czeka.... jedyna nadzieja w pani Elzbiecie - jak przyjedzie, to właśnie ona może Misia zabrać..
  5. puszczajcie kciuki! :) Tropek ma dom - cudowny dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! resztę napisze czerda, która wraca teraz z Wałbrzycha, ja pędzę na ślub!
  6. [quote name='Yv1958'][URL]http://nasza-klasa.pl/profile/25521947/gallery/album/2/199[/URL] Wejdzcie na ten profil- tam ktos pyta o Tropka![/QUOTE] :cool3:to mój profil :) dziewczynce odpisałam, a dopiero potem zorientowałam się, że to ta sama, co kiedyś niby chciała wziąć Szarika i wiele innych piesków na innych profilach... może i chce, ale nie weźmie...mama jej nie pozwoli... a w sprawie Tropka miałam dzisiaj trzy telefony :multi:- Martusiu, dziękuję jeszcze raz za allegro!:loveu: odesłałam do innych Twoich ogłoszeń, bo Tropcio chyba już jutro będzie "sprzedany" :) oby i Mały domek znalazł...:-(:loveu:on tak bardzo potrzebuje więcej uwagi i miłości! a ja się muszę na siedem dzielić...i kotek jest przecież jeszcze (dobrze, że moje dzieci tego nie przeczytają:evil_lol:)
  7. to są okolice Wrocławia, ale bliżej Legnicy już... mam trochę znajomych z tych okolic, zaraz dodam na naszą-klasę i popytam ludzi stamtąd (w Ruji i w Lasowicach mam wyadoptowane pieski, a tym samym mam tam kochających zwierzaki znajomych:)) dodane: [url]http://nasza-klasa.pl/#profile/944947/gallery/album/3/130[/url] i napisałam już do pani sołtys z Lasowic, zawoziłam do niej moją Grację... zaraz biorę się za Mazurowice...
  8. [quote name='Grazia4514']witam serdecznie axelus byl dwa dni temu u weterynarza i cud sie dzieje guz robi sie plaski a to dobrze mowi weterynarz on czuje i wie ze tak bardzo kocham tego biedaka i rozumie ze musi byc dlugo z nami axelek je paroweczki drobiowe jogurciki nieraz uda mu sie porwac kosteczke ale nie moze wszystko jada drobiowe jest kochany axelus pozdrawia i lapeczki .,.,[/QUOTE] to cudownie!!! żyj nam Axelku długo i szczęśliwie!!! w takim wspaniałym domku, tak bardzo kochany - MUSISZ być zdrowy!!!!
  9. [quote name='obraczus87']Chyba tak... ostatnio byłam u Cioci w małym miasteczku i jak zobaczyłam jamnikowate na łańcuchach to mi szczęka opadła...[/QUOTE] w ubiegłą sobotę byłyśmy z czerdą na interwencji w sprawie porzuconej suni.... a przy okazji - przy wielkiej (świeżo malowanej na czerwono!) budzie - maleństwo! młodziutkie, popiskujące.... serce pęka! pytam - dlaczego? - to tak chwilowo, bo malowanie w mieszkaniu - padła odpowiedź... mam nadzieję... i sprawdzę to!
  10. [quote name='czerda']Diana miałą dzisiaj pojechać do Uciechowaa sunia do hotelu na dniach[/QUOTE] mam nadzieje, że mała wcześniej domek znajdzie, ale i w hoteliku dobrze jej będzie... zostaje nam jeszcze Łatka z obdartym grzbietem i te z Przydroża dwa psiaki - malucha i wilczurka.... sprawdzić i zapewne odebrać "właścicielom"
  11. [quote name='zuzlikowa'][B]To znajdziemy jeszcze 10 kciukasy do trzymanie za zalubienie się Negra i p.Małgosi ...wzajemnie w sobie????[/B][/QUOTE] jest nas tu więcej tych "trzymających";)
  12. [quote name='lika1771']Trzymam kciuki za domek[/QUOTE] trzymaj trzymaj! mocno!!!!:loveu: domek.... dla Tropka jest szansa na taki wspaniały, wymarzony, w sobotę czerda jedzie na wizytę przedadopcyjną - na razie wszystkie cioteczki proszone są o trzymanie kciuków! natomiast pani, która chciała Małego - rozmyśliła się....:shake: no cóż, dobrze, że przed adopcją....
  13. [quote name='giselle4'] uwielbiaja jesc.....uff dwie michy to pestka dla nich po 2 michy:)[/QUOTE] po rocznej głodówce każdy by tak miał! :)
  14. napisałam do czerdy, na pewno się odezwie... co do mnie - przychylam się do decyzji większości, mieszkam daleko i nie znam sytuacji, za to jestem pewna, że chcecie jego dobra i mam do Was zaufanie!
  15. [quote name='xmartix']a ta maleńka nadal czeka?[/QUOTE] maleńka nadal czeka, jeśli nie znajdzie domku do końca tygodnia - pojedzie do hoteliku do Obornik... pytała mnie dzisiaj dziewczyna o małą sunię..... może się uda...
  16. jestem i ja... też mam słabość do imienia Maja, choć moja ruda była... sunieczki prześliczne!!!! mam nadzieję, że któreś z moich licznych "podopiecznych" znajdzie nareszcie domek, bo finansowo grozi mi bankructwo, tyle deklaracji uzbierałam.... ale będę tu zaglądać i na pewno pomogę, choćby tylko jednorazową wpłatą
  17. [quote name='xmartix']MAŁY [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1055214565[/URL] kupiepsa.pl adopcje.org drobne.centrumofert.pl przygarnijzwierzaka.pl morusek.pl ale.gratka.pl telezoo neeon.pl[/QUOTE] Dziękuję z całego serca za ogłoszenia!!!!! Za Tropka i Małego - DZIEKUJĘ !!!!:loveu::loveu::loveu: Smutny ten Mały na zdjęciach - muszę mu zrobić fotki, jak szaleje z Łatkiem (oj, co oni wyprawiają:crazyeye::shake:)... tylko zrobienie wtedy fotek jest prawie niewykonalne - oni biegają z prędkością światła ;)
  18. wygląda to tak, jakby proszący o pomoc dla Dakara..... pozbyli się "kłopotu" z chorym pieskiem - żywy, czy nie, po prostu "z głowy".... może takim stwierdzeniem krzywdzę kogoś, może i inaczej to wygląda, ale brak nawet próby wyciągnięcia konsekwencji za śmierć Dakara naprawdę daje podstawy do takich przypuszczeń.... gdyby wszyscy tak postępowali - "pensjonat" w Dobrocinie funkcjonowałby do dzisiaj - tam dopiero trzeba nie lada wysiłków, by doprowadzić sprawę do końca, ale nikt nie odpuszcza sobie... kto został na wątku? dlaczego nie ma tych, którzy być powinni i wspierani przez nas - nadać sprawie właściwy tok.... mam nadzieję, że jednak się odezwą...
  19. [quote name='giselle4']ok,to pozniej zrobilam bazarek to bedzie na karme spokojnie jak cos to napisze do Ciebie:)[/QUOTE] zakupy na bazarku już zrobiłam i zapraszam cioteczki - warto! OKAZJA - niedrogo!;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/186295-Elik-i-Ralf-potrzebuja-wsparcia-misz-masz-31-maja?p=14741444#post14741444[/url]
  20. [quote name='xmartix']to ja jutro ogłoszę Tropka i Małego też Tropka z jakims nr tel?[/QUOTE] wielkie, ogromne dzięki! zaraz wyślę fotki na maila....
  21. [quote name='Aimez_moi']Powolutku mogę sie zacieszać czy....... jeszcze za chwilkę?[/QUOTE] lepiej za chwilkę.... jak ja za wcześnie się cieszę, to... potem płaczę.... Tropkowi zmieniłam już tytuł wątku na szczęśliwy, a dzisiaj.... ech.....
  22. [quote name='czerda']zawsze mi poprawiasz humor!!! jesteś super! coprawda mnie siki nie < biorą > bo sypiam na prześcieradle z ceratą -nie , nie ja podsikuję ,mój jamnik -ale ma 15 to chyba mu wolno...?[/QUOTE] jak to dobrze pani z pieskiem.... jest na kogo zwalić :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: a Borys to taki starunio, jak mój Charlie, tylko ten mój dużo większy i na szczęście śpi we własnym psłanku.... uffff....ależ byłabym "podlana":evil_lol: ale za to parę razy mojej Pusi (śpi ze mną) się w nocy zdarzyło posikać..... jak widzisz, jesteśmy z czerdą ekspertami od pieskowego sikania ;)
  23. [quote name='agiojoj']Ale mi dzisiaj budyń numer zrobił:mad: Rozmawiam sobie z córa w kuchni...w pewnej chwili podchodzi pod kuchnię rudzielec...podnosi łapę...i [B]SIKA[/B] ! ! ! Normalnie,spokojnie sika na ścianę:crazyeye: To Ci łobuz wstrętny! Nam po prostu szczęki opadły:evil_lol: Nie wiem o co mu chodziło,nie ma możliwości żeby strasznie mu się chciało. Za karę po "obejrzeniu" babajagi mokrej od sików poszedł na swoje miejsce i siedział tam skruszony jakiś czas....Fakt faktem,ze to miejsce miał już zaznaczone,bo właśnie tam posikał się raz jedyny,kiedyś w nocy podczas burzy.Tylko że to było ze strachu,no i wtedy nie na ścianę,tylko po prostu pod siebie w stresie...po umyciu miejsca skalanego popsikałam tam wstrętnym perfumem a potem trochę pieprzem:cool3:[/QUOTE] on może zazdrosny, że nie poświęcasz mu uwagi, tylko córce, więc zaznaczył, że jego teren.... dziwny ten pies - tyle w nim sprzeczności.... biedak ma pewnie mętlik w głowie i nie czuje się jeszcze pewnie.... może wciąż się boi, że go znów wyrzucą i tak "kombinuje" jakby tu się przypodobać, zapewnić sobie WŁASNY (zaznaczony) teren...., "pilnuje" domu atakując wchodzących.... nie wie, że robi dokładnie odwrotnie, niż od niego oczekujesz.... może psy "po przejściach" tak czasem mają... nie pocieszę Cię niestety - mam w domu ciągły problem z podsikiwaniem, a jeszcze większy... z ustaleniem, które to z moich biedaków... bo to, że starunio Charlie przecieka przez sen to już wiem i ma codziennie (czasem i 3 razy dziennie) zmieniane podkłady....
  24. [quote name='xmartix']a Mały ma wątek?[/QUOTE] Mały nie ma osobnego wątku, a Tropek... wraca z adopcji... zdjęcia Małego - post 39
  25. wspaniałe wiadomości!!! :multi: domki, i to dwa! Zuziu, koniecznie poproś o adresy tych domków - trzeba wizyty przedadopcyjne zorganizować szybciutko... z tym problemu nie będzie, dogo - cioteczki są WSZECHOBECNE !;)
×
×
  • Create New...