-
Posts
20433 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wygląda to tak, jakby proszący o pomoc dla Dakara..... pozbyli się "kłopotu" z chorym pieskiem - żywy, czy nie, po prostu "z głowy".... może takim stwierdzeniem krzywdzę kogoś, może i inaczej to wygląda, ale brak nawet próby wyciągnięcia konsekwencji za śmierć Dakara naprawdę daje podstawy do takich przypuszczeń.... gdyby wszyscy tak postępowali - "pensjonat" w Dobrocinie funkcjonowałby do dzisiaj - tam dopiero trzeba nie lada wysiłków, by doprowadzić sprawę do końca, ale nikt nie odpuszcza sobie... kto został na wątku? dlaczego nie ma tych, którzy być powinni i wspierani przez nas - nadać sprawie właściwy tok.... mam nadzieję, że jednak się odezwą... -
[quote name='giselle4']ok,to pozniej zrobilam bazarek to bedzie na karme spokojnie jak cos to napisze do Ciebie:)[/QUOTE] zakupy na bazarku już zrobiłam i zapraszam cioteczki - warto! OKAZJA - niedrogo!;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/186295-Elik-i-Ralf-potrzebuja-wsparcia-misz-masz-31-maja?p=14741444#post14741444[/url]
-
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']to ja jutro ogłoszę Tropka i Małego też Tropka z jakims nr tel?[/QUOTE] wielkie, ogromne dzięki! zaraz wyślę fotki na maila.... -
[quote name='Aimez_moi']Powolutku mogę sie zacieszać czy....... jeszcze za chwilkę?[/QUOTE] lepiej za chwilkę.... jak ja za wcześnie się cieszę, to... potem płaczę.... Tropkowi zmieniłam już tytuł wątku na szczęśliwy, a dzisiaj.... ech.....
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='czerda']zawsze mi poprawiasz humor!!! jesteś super! coprawda mnie siki nie < biorą > bo sypiam na prześcieradle z ceratą -nie , nie ja podsikuję ,mój jamnik -ale ma 15 to chyba mu wolno...?[/QUOTE] jak to dobrze pani z pieskiem.... jest na kogo zwalić :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: a Borys to taki starunio, jak mój Charlie, tylko ten mój dużo większy i na szczęście śpi we własnym psłanku.... uffff....ależ byłabym "podlana":evil_lol: ale za to parę razy mojej Pusi (śpi ze mną) się w nocy zdarzyło posikać..... jak widzisz, jesteśmy z czerdą ekspertami od pieskowego sikania ;) -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiojoj']Ale mi dzisiaj budyń numer zrobił:mad: Rozmawiam sobie z córa w kuchni...w pewnej chwili podchodzi pod kuchnię rudzielec...podnosi łapę...i [B]SIKA[/B] ! ! ! Normalnie,spokojnie sika na ścianę:crazyeye: To Ci łobuz wstrętny! Nam po prostu szczęki opadły:evil_lol: Nie wiem o co mu chodziło,nie ma możliwości żeby strasznie mu się chciało. Za karę po "obejrzeniu" babajagi mokrej od sików poszedł na swoje miejsce i siedział tam skruszony jakiś czas....Fakt faktem,ze to miejsce miał już zaznaczone,bo właśnie tam posikał się raz jedyny,kiedyś w nocy podczas burzy.Tylko że to było ze strachu,no i wtedy nie na ścianę,tylko po prostu pod siebie w stresie...po umyciu miejsca skalanego popsikałam tam wstrętnym perfumem a potem trochę pieprzem:cool3:[/QUOTE] on może zazdrosny, że nie poświęcasz mu uwagi, tylko córce, więc zaznaczył, że jego teren.... dziwny ten pies - tyle w nim sprzeczności.... biedak ma pewnie mętlik w głowie i nie czuje się jeszcze pewnie.... może wciąż się boi, że go znów wyrzucą i tak "kombinuje" jakby tu się przypodobać, zapewnić sobie WŁASNY (zaznaczony) teren...., "pilnuje" domu atakując wchodzących.... nie wie, że robi dokładnie odwrotnie, niż od niego oczekujesz.... może psy "po przejściach" tak czasem mają... nie pocieszę Cię niestety - mam w domu ciągły problem z podsikiwaniem, a jeszcze większy... z ustaleniem, które to z moich biedaków... bo to, że starunio Charlie przecieka przez sen to już wiem i ma codziennie (czasem i 3 razy dziennie) zmieniane podkłady.... -
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']a Mały ma wątek?[/QUOTE] Mały nie ma osobnego wątku, a Tropek... wraca z adopcji... zdjęcia Małego - post 39 -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
wspaniałe wiadomości!!! :multi: domki, i to dwa! Zuziu, koniecznie poproś o adresy tych domków - trzeba wizyty przedadopcyjne zorganizować szybciutko... z tym problemu nie będzie, dogo - cioteczki są WSZECHOBECNE !;) -
u nas woda dzisiaj dopiero opadła...na razie tylko kilka cm... ale to dobry znak, początek końca kulminacji.... a co do powodzi i ewakuacji schronisk..... wiele z tych piesków już zostanie w tych DT.... mam nadzieję, że dużo... Krakowianie niektórzy podobno mówili, ze wzięli i już nie oddadzą - oby jak najwięcej było takich ludzi! Dziekuję za slowa otuchy... i wzajemnie:loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='ilon_n']dzięki za wieści .. sporo wody masz za oknem .. ja niebawem będę miała podobne widoki, ale na Wiśle ..[/QUOTE] te dwa wodowskazy widoczne na zdjęciu są już od wczoraj pod wodą, stan wody 7,96m utrzymuje się dzisiaj cały dzień, woda zalała sąsiednie wsie i ten las po drugiej stronie (rezerwat), toną tam dzikie zwierzęta, kulminacja jest właśnie u nas i chyba jutro jeszcze, sąsiadów zalewa, ja jestem "bezpieczna", mieszkam troszkę wyżej, choć bliziutko... Ilonko.... trzymaj się...:loveu: byłam wczoraj u Misia - samotny, szczeka, ale ucieka od płotu,, jakby się bał...:-(
-
[quote name='lika1771']Wystarczy wystopic o przeprowadzeie sprawy w innym miescie sprobujcie pytałam mozna.Uwazam ze jest tyle dowodow na tego faceta ze sie uda[/QUOTE] Lilu, uwierz mi, czerda od strony prawnej ma "niezłe" zaplecze, ale to nie jest takie proste... gdyby tam znaleziono zwłoki człowieka - o, tak, prokurator sam by przyjechał natychmiast, ale psy...... tu już wolniej prawo dzieła i mniej skutecznie...
-
cudna jest i słodka, przepiękna! może zamienię moje stado "zbierańców" na jedną - dużą, "porządną" psinę? siedem za jedną? kot bez łapki gratis!:evil_lol: ech, żartuję, żeby podnieść Bellę do góry, a siebie na duchu (po wczorajszych interwencjach mam strasznego " doła").... uwielbiam bernardyny, marzyłam o takim, ale mi się więcej piesków nie zmieści...:-( przypomniał mi się stary "ruski" dowcip, jak to pewien Rosjanin oglądał zwierzaki w ZOO i za każdym razem pytał :crazyeye:"czto eto?" a potem mówił "u nas toże jest, no jeszczio bolsze" czyli większe, :cool3:więc wściekły Polak na pytanie o słonia - co to jest - odpowiedział - wesz!;) a tamten na to::roll: u nas toże jest, tolko malienkije, ale za to mnogo, mnogo, mnogo... to i u mnie piesków - nie takie bolsze, ale za to mnogo....
-
[quote name='zuziaM']Tej malizny jeszcze nikt nie zabral ??????? Przeciez jest taka fajniutka. [B][SIZE=3]15. sunia około 4-5 lat malutka, grzeczna, spokojna (psy, koty), domowa (jak Chihuahua) niezbyt szczekliwa. Trochę nieufna, ale po chwili rozmowy z nią zaczyna się łasić.[/SIZE][/B] [FONT=Arial][B][IMG]http://lh3.ggpht.com/_aKlVqupNGIQ/S97djr6KV2I/AAAAAAAAAxE/TUmhhEVeOHg/DSC02677.JPG[/IMG] [/B][/FONT][/QUOTE] jakby mój Mały rzeczywiście do domku jutro pojechał, to może do mnie ją dajcie, bo jeszcze ją tam psy zagryzą.... ja tę "moją"...:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
-
to jest ta sunieczka (przerażona, ma cały czas podkulony ogonek:-() [URL]http://www.dogomania.pl/threads/186209-Poczw%C3%B3rne-nieszcz%C4%99%C5%9Bcie-czyli-ludzka-bezduszno%C5%9B%C4%87-i-psie-losy-w-%C5%9Bredzkim-powiecie[/URL] to wątek wspólny tej suni i innych, o których pisała wcześniej czerda [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/297/4cd4ceb7ac787ea9med.jpg[/IMG][/URL]
-
Nieszczęście czwarte: opustoszały zakład pracy, właściciel w więzieniu..... komornik zabrał wszystko, co miało jakąkolwiek wartość... ...widać bezwartościowe były dla niego dwa piękne psy: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/297/31ab8ce165f0cd1emed.jpg[/IMG][/URL] mniejszy owczarkowaty ze sznurkiem, którym przywiązał go ktoś do bramki na boisku, kiedy wyrwał się z niewoli... jest bardzo radosny mimo to, przynosi kamienie zapraszając do zabawy... EDIT: Szarik ma już:multi::loveu: nowy dom! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/209/5c165229253565ddmed.jpg[/IMG][/URL] większy - Ralf - przepiękny, ogromny pies z brzuchem przyklejonym do kręgosłupa... jest bardzo mądry, wykonuje komendy "siad", "leżeć" a jak już leży to "niżej głowa"... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/297/38ea40da2d108ecamed.jpg[/IMG][/URL] oba psy w mgnieniu oka połknęły niemałą ilość otrzymanej żywności, a to, co wydawało się nam sporą ilością karmy okazało się być kroplą w morzu potrzeb ! aby psy nie uciekały z posesji - są zamykane w pomieszczeniu, za blaszanymi drzwiami - jeszcze słyszę te odgłosy - piski, szczekanie i drapanie w drzwi....:-( oburzeni na los psów sąsiedzi mówią, że sytuacja taka trwa... rok!!!! a na podwórku "oburzonych": [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/315/9180c1e5c3853d6emed.jpg[/IMG][/URL] ... przy "okazji" tuż za płotem jeszcze jeden biedak - uwięziony w szopie, na łańcuchu, kaleczy się wychodząc stamtąd na podwórko przez wyłamaną w drzwiach dziurę (wyciąć równo nikomu się nie chciało pewnie) - Łatek, przemiły, biały w łatki psiak,średniej wielkości, grzbiet od głowy do ogona obdarty z sierści, ma infekcję z pewnością, bo skóra czerwona, pod obrożą rana.... zdjęć też nie zrobiłam.... ale wrócimy tam! (może wtedy będę bardziej "przytomna") [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/311/d8db21f684970189med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/316/f62f9b5b7d3c90b2med.jpg[/IMG][/URL] to zdjęcia z ponownej wizyty - grzbiet już nieco mniej chory, wygojony trochę nawet czerda... ja się chyba nie nadaję do takiej "roboty"....:placz::placz::placz::placz::placz: płaczę już drugi dzień...
-
Sobota 22 maja na długo pozostanie w mojej pamięci... cztery miejsca, siedem psów... Nieszczęście pierwsze - EDIT: już szczęśliwe w nowym domu!!!:multi::loveu: Umarł pan miesiąc temu, piękna suczka Diana przebywa w tragicznych warunkach z pewnością dłużej niż ten miesiąc od śmierci właściciela... w ciemnym, "kojcu" o wymiarach około 2x 3m na warstwie odchodów grubości...trudnej do określenia, podobnie jak trudny do opisania jest smród... żona pana razem z dziećmi wyprowadziła się pół roku temu, los psa nie interesuje nikogo:shake:... z wyjątkiem sąsiadów dokarmiających Dianę, niestety każdy ma już psa i nie przygarnie jej... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/292/9ea3d784f2ca0879med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/297/8f6b7d4b98e8ec7amed.jpg[/IMG][/URL] Nieszczęście drugie: Przydroże - zagubiona w lesie miejscowość, którą nazwałabym raczej "przytorze"... na posesji obok torów kolejowych dwa pieski - na ok. 3 - metrowym łańcuchu młodziutki wilczurek, chudy jak szkielet, z tyłu trochę starszy, rudawy jamnikowaty piesek na.... metrowym łańcuchu...:angryy: ("takiego dziada do domu ojciec przyniósł" - to odpowiedź pani na moje o niego pytanie ) książeczki zdrowia... pani zapomniała u weterynarza, psa karmi, a jak on dużo je! - dlaczego chudy? - nie wie, może zarobaczony? - podpowiada czerda - odrobaczała... właśnie wczoraj!!!!:angryy::angryy::angryy: po co wam pies? - pyta czerda (mnie "sparaliżowało" jakby) ... no, pies potrzebny,bo domu musi pilnować, a sąsiadce, co znowu nasłała na nią teraz to już sprawę założy, "a co, stać mnie!!!!"-krzyczy rozwścieczona:evil_lol: i jak tu tłumaczyć, rozmawiać....:-( rodzina, która ma kuratora, bo dziećmi zająć się nie potrafi - ma psy - i to kolejne, w krótkim czasie gdzieś znikające (jeden na torach zginął, bo wyruszył w poszukiwaniu jedzenia) z wrażenia chyba... nie zrobiłam zdjęć.... :shake: ale wrócimy tam!:mad::mad::mad: nieszczęście trzecie - EDIT: pan wrócił, wprawdzie pije i nędza tam, ale o swoją sunieczkę dba bardzo, sąsiedzi potwierdzają, my sprawdzamy - psinka wygląda naprawdę super Pan załatwił sobie cieplutki kącik w domu opieki, a jego pustego domu (rudery raczej) pilnuje mała, ruda sunia....:-( karmią ją tam ludzie, ale nikt jej nie chce przygarnąć.... ona wciąż tam czeka, wiernie pilnuje.... tu zakończę, bo cisną mi się słowa, których używanie jest niezgodne z regulaminem... podkulony ogonek - ona bardzo się boi! tutaj pod drzwiami "domu" [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/297/cfbe1404443e77cdmed.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='ilon_n']Czy ktoś tu jeszcze zagląda do Misia??? Czy psiak ma opiekę i nie jest zalany????????[/QUOTE] powódź Misiowi nie grozi,pilnuje nadal tego pustego domu - w czerwcu sprawa w sądzie o ten dom, więc przyjedzie tu jego pani - może wtedy uda się sprawę Misia załatwić... rozmawiałam z sąsiadkami - "nowi państwo" Misia przyjeżdżają codziennie, ale tylko na pół godziny... za to bawią się w tym czasie piłką z psem.... on jest im tam potrzebny - pilnuje domu, bo przecież nie mieszka w nim nikt... a znajoma pani doktor była tam, długo czekała pod bramą, ale oczywiście nikogo nie zastała.... (sąsiadki ją widziały) najgorsze jest to, że nie mam możliwości sprawdzić, czy on w miskach w tym kojcu ma jedzenie i wodę - na furtce jest kłódka, wejść się nie da, a kojec jest z tyłu, za domem.... zastać ich tam też nie sposób... a wracając do powodzi.... mieszkam ok. 50m od Odry..... to widok z wczoraj: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/296/a92aa6d933f748afmed.jpg[/IMG][/URL] dzisiaj ten wierzchołek wodowskazu widoczny na środku... jest już całkowicie pod wodą... a na tym pierwszym przybyło 30 cm...
-
[quote name='Livka']Zapraszam na bazarek dla Kubusia : http://www.dogomania.pl/threads/185908-Ogrodniczki-do-dzie%C5%82a-dla-Kubusia.-Do-31.05-do-godz.-22-giej. Kupujcie, kupujcie ... Kubuś nas potrzebuje ! kupujcie szybko, bo mieszkam tuż nad Odrą, dzisiaj rano tak to wyglądało: stan 6,60m ogródka mi chyba nie zaleje.... mam nadzieję....
-
[quote name='Korenia']Grawerek dla Miłki jest w końcu do odebrania :) Ania byłaś może nad Ślumpą ? Bardzo wysoko jest?[/QUOTE] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/296/a92aa6d933f748afmed.jpg[/IMG][/URL] mam z okna widok na Odrę... oj, wysoko bardzo wysoko już, a fali kulminacyjnej jeszcze nie było, mniejsze się tym bardziej w brzegach nie mieszczą, dopływy nawet cofa przy takim poziomie wody Odry....