-
Posts
20435 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='Kenzo']Coś trzeba pomyśleć, ona nie może tam siedzieć wiecznie;( Jak to jest z tym hotelikiem Mari?Gdzie mala konkretnie teraz jest? Moze by zalozyc nowy topik? Potrzebne sa pieniadze?Karma? Napisz troszke wiecej, to sie cos zadziala.[/QUOTE] Misia jeden dzień była u mnie, ale psów mam już 7, więc zostać nie mogła, teraz jest w hoteliku w Obornikach Śląskich - dzisiaj dodałam ją na 2 profilach na naszej-klasie i zrobiłam allegro - już na nasze nowe stowarzyszenie [URL]http://www.allegro.pl/item1130880438_misia_wypatruje_domu.html[/URL] (jestem w tym początkująca:oops:) może znajdzie domek..... oby! ona jest taka radosna, kochana..... żal, że nie ma "swojego człowieka"...
-
dom, jak widać na zdjęciu - jest wyżej, więc obaw raczej nie było, choć bliziutko nam rzeka "podpłynęła"... a stres ogromny, bo żal tych, których zalało... no i trzeba było pomóc w sypaniu i ukladaniu worków z piaskiem, dużo było dobrych ludzi do tak ciężkiej pracy - nawet nasz ksiądz wikary całą noc pomagał ratować wodociągi (z przeciwległej strony miejscowosci) - aby było lżej - mój pomysłowy synuś woził usypane worki.... na auto-lawecie
-
[quote name='ketunia']Szkoda Malutkiej.. Może uda Wam się znależć jakiś domowy hotelik.[/QUOTE] jedyny domowy hotelik, jaki znam to.... mój dom....jaki hotelik- one wszystkie tu po kolei zostają, stąd stan "zapsienia" wysoki, jak niedawny stan Odry pod domem :) Misia nie ma żadnych deklaracji, stąd odpłatny pobyt jest nierealny
-
[quote name='mmd']Czy ona ma ogłoszenia? Dwa razy już miała dom i znów porzucona:( Biedny psiak[/QUOTE] duży komplet ogłoszeń robił jej Borys ostatnio... pierwszy dom miała okropny - była bita, na sugestię kolegi właściciel ją oddał w końcu, trafiła do fajnego, lubiącego zwierzaki domu z małymi dziećmi - niestety sytuacja rodzinna nie jest tam najlepsza, mieszkaniowa też się zmieniła, zabierałam ją "natychmiast" - no i..... sunieczka po 1-dniowym pobycie u mnie trafiła do hoteliku....u mnie piesków juz tak dużo, ze TZ nie pozwala na ani jednego wiecej kochana jest, naprawdę świetna.... ech....biedactwo...
-
Zastosuję się, Kasieńko kochana do Twoich rad, bo zdrowie Charliego jest najważniejsze, nie martw się, on jest bardziej puszysty (futerko:evil_lol:) niż gruby...:cool3: Kasia widziała, gdzie mieszka Charlie, fotki dla pozostałych (powodziowe)....powódź.... była tak blisko.... to duże okno widoczne za drzewem - to od kuchni (patrz: poprzednio dodana fotka z TZ :)) - i mój dom (kawałeczek:)) widziany z nurtu Odry.... a tu - dzień później - ten sam - pierwszy budynek, "wał" z worków nie pomógł, sąsiadów zalało, woda sięgała do tego drzewa widocznego na zdjęciu u góry, a wodowskaz zniknął pod wodą całkowicie teraz Odra wróciła do swojego koryta, mamy gdzie spacerować z pieskami, ale i tak się nie da.... "zjadają" nas chmary komarów - krwiopijców.... edit: tylko druga fotka jest moja, pierwsza zrobiona chyba przez strażaków...
-
[U][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/311/ed37c5326a540d77med.jpg[/IMG][/URL][/U] Misia wciąż czeka, wygląda domku....
-
[quote name='asiulek-85']Ludzie mają swoje wymagania. To nawet lepiej ze Czarli nie trafi do takiego domu. Zrobiłam allegro szału nie robi, ale jest. [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1113679493[/URL] W miare mozliwości i wolnej chwili bede go ogłaszać gdzie się da[/QUOTE] i ja też tak myślę... i jeszcze... ciągle myślę, co tu zrobić, żeby adoptować Czarliego.... ja go pokochałam od pierwszego (i jedynego) "wejrzenia"... dzwoniła pani z Gdańska - chce adoptować owczarka, może być starszy... ponieważ nr tel. to chyba tzw. dane osobowe - podam ten kontakt autorce wątku na PW numer telefonu pani Doroty.... może to TEN domek?
-
[quote name='zuzlikowa']Dzięki bico!Jak zawsze spolegliwa i dokładna!!!Dzięki! Negruś zamieszkał z młodziutką astusią,która od pierwszego momentu zakochała się w chłopaku...mam nadzieję z wzajemnością! Negruś wczoraj zwiedzał okolice i zachowywał się spokojnie,choć wyraźnie widać,że jeszcze nie pewnie.Odpoczywał po gonitwie z asteczką(bomba ruchowa nuklearna...5-miesięczny żywioł!!!). Po powrocie z targu wklejam fotki Negrusia...jeszcze z wczoraj![/QUOTE] wspaniała wiadomość !!!!!!:multi:
-
[quote name='mmd']Zdjęcia są z 15 czerwca. Też mi coś przemknęło przez głowę, ale to już udzielanie się zbiorowych emocji. Jaki interes mieliby, żeby zatrzymać ją po cichu dla siebie? Chyba żaden. Liczę na to, że dowiemy się czegoś o domu. I przy okazji o pozostałych dwóch psiakach. Xmatrix wróci 14 lipca z wygnania.[/QUOTE] dom Misza ma tuż pod Wrocławiem, na wsi - jak tylko temperatura będzie nieco mniej "wykańczająca" (upały są dla mnie prawdziwą zdrowotną tragedią) - obiecuję zrobić wizytę poadopcyjną i zdjęcia, żebyśmy przestały się martwić, wiedziałam o wyjeździe Miszy do domu, to było całkiem niedawno, przed tym "obornickim zamieszaniem", szkoda, że jakoś nie przyszło mi do głowy napisanie tej informacji na wątku.... dwójka pozostałych dobrociniaków - Leda i ślepcio Łatek - wciąż są w Obornikach
-
[quote name='IVV']lepiej teraz niz pozniej . Czarli juz raz stracil dom przez ignorantow!:angryy: jak facet sobie wyobraza stara kobiete i mlodego Onka ????? ktory ma tyle energii.:shake:Onki nie sa dla wszystkich ,zwlaszcza mlode ktore potrzebuja dojrzalego przewodnika,a nie staruszki . skad sie biora tacy i...???:angryy:[/QUOTE] dokładnie tak samo pomyślałam ! czasem egoizm i bezmyślność ludzi tak mnie denerwuje, że :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: mój staruszek Czarli to zwrot z adopcji.... chcieli starego, a po 3 miesiącach oddali - żeby do schroniska nie odwieźli - wzięłam na tymczas..... ja i "tymczas" - efekt z góry wiadomy - pies został na zawsze
-
pan zadzwonił, że będzie później, bo ma jakichs gości, przełożył na poniedziałek.... nie mogłam się poniedziałku doczekać, więc zadzwoniłam przed chwilą i mówię mu o Czarlim, jaki cudny, mądry, rasowy.... same wiecie, jak potrafi opowiadać zakochana kobieta o obiekcie miłości.... a facet tylko.... "mieszkam ze starą matką i nią się opiekuję, pies ma być młody"..... :angryy::-( właśnie szykujemy ogłoszenia na Slot Art Festiwal - Czarli też na nich będzie
-
[quote name='giselle4']PROSZE O OGŁASZANIE RALFA ZA TYDZIEN PRZY POMOCY MICHELLE I PANI KIEROWNIK BEDZIE DO ADOPCJI ten pies doskonale się dogaduje z obiema dziewczynami bawi sie ,biega troche stał sie bardziej delikatny i subtelny gentemen:) jest dobrze..... prosze ogłaszac duzy ogrod to jego raj[/QUOTE] pytam, szukam, ogłaszam..... jeden pan się zastanawia, ale ja nie lubię takich, co to przy adopcji "robią łaskę" - to żaden domek, bo niepewny - przekonałam się już dwa razy Grażynko - dziękuję za wszystko, co dla tych psiaków robisz!!!! czy mogę Ci jakoś pomóc?
-
[quote name='GoniaP']Boże, jak ja się cieszę, że tej sunieczce wreszcie się udało :-)[/QUOTE] bardzo, bardzo jej się udało! W tej rodzinie kochają zwierzaki naprawdę wszyscy, Marysia kupiła mieszkanie - już własne, samodzielne, więc nie mogło zabraknąć w nim psa.... dobrze, że to Hera jest!!!!! obie dziewczyny szczęśliwe, kochają się bardzo, a Hera podbiła serca także całej rodziny :)
-
[quote name='ketunia']Czy to jest Krecik ? [IMG]http://images45.fotosik.pl/310/f772bc99c21547cbmed.jpg[/IMG][/QUOTE] tak, to na pewno jest Krecik - widać go niezbyt wyraźnie, ale siwa mordeczka i to wielkie kółko przy obroży - nie pozostawia wątpliwości :) z tyłu za nim Tiara - sunia z Pszczyny, Krecik zawsze nocuje w towarzystwie - lubi się wtulać w drugiego psa... kochane maleństwo, wciąż myślę o jego adopcji, ale musiałaby być poprzedzona rozwodem.... Borys pisał, że Krecik ma obserwatora na allegro.....
-
[quote name='siekowa']W czwartek minął rok od śmierci Zębatka. :( :( :( Pewnie by nadal żył gdyby przed tym nieszczęsnym 1 lipca miał dom. Nigdy sobie nie wybaczę, że go zawiodłam. Zębatku kochany nie tak miało być. :placz: Na zawsze pozostaniesz w moim sercu.[/QUOTE] nie zapomnę i ja tej nocy, kiedy tę wiadomość przeczytałam.... całą noc płakałam, i teraz znów.... tak mi żal, że nie zdążył zaznać szczęścia.... znam go tylko z dogo, ale zapadł mi w serce - wciąż widzę ten jego słodki, PIĘKNY uśmiech... ja niestety uzbierałam już w domu 7 bid - stare, chore, niechciane....
-
dzisiaj ma być u mnie pan szukający owczarka - jeśli będzie to naprawdę wyjątkowy człowiek - zaproponuję mu Czarliego... to dom, w którym mieszka starsza kobieta (jego matka), on pracuje, chce, aby matka miała towarzystwo o ochronę w postaci psa.... dom ogrodzony, żadnych łańcuchów i kojców - tak powiedział.... to jakieś 20 km od mojego domu - sprawdzać na bieżąco bym mogła..... ale do 13.00.... trzymajcie kciuki!