-
Posts
20350 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='Mysia_']Dinuś ma racje :cool3: w końcu to on z Kajtusiem ten hotelik odkryli :evil_lol:[/QUOTE] właśnie!!!!!!!!!!!:evil_lol: a jak mam "doła" - wchodzę na wątek i oglądam zdjęcia...:-( i ryczę, ale już z radości... mam fotki wszystkie zapisane - folder chłopaki mają u mnie specjalny, ale na wątku jakoś tak radośniej się na nich patrzy.... ależ oni szczęśliwi! zasłużyli na to szczęście !!!!!!!:loveu::loveu:
-
Misia (tak teraz ma na imię) już bezpieczna, a to fotki rano pod moim domem zrobione [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/301/5914b1b0226d9384med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/297/39c0af31eb6669d0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/301/7b25412c113099bemed.jpg[/IMG][/URL]
-
Szczeniak znaleziony w leśnym bagnie - cudem przeżył - ma dom !!!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
on nie jest duży, tylko taki "puchatek", delikatny i leciutki chudziaczek, bardzo przestraszony i osłabiony chyba - dzisiaj dokładnie obejrzy go wet, bo nie wygląda na zdrowego, kiedy tak cichutko siedzi tam, gdzie go posadzą i tak, jak go posadzą..... ale chyba tylko tak się boi.. -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
mari23 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
właśnie wysłałam Dziadziusia do psychiatry.... to nie żart - znam psychiatrę o wspaniałym, bardzo wrażliwym sercu, szczególnie na psią niedolę wrażliwa jest, dzisiaj już pewnie śpi, ale jutro tu na pewno zajrzy czerda kochana:loveu: -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
mari23 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeśli w kwietniu była tylko jedna wpłata - a powinny być dwie - teraz zrobię dodatkową nie wiem, jak to się stało, mój wgląd do rachunku jest tak "skrócony", że nie sposób się zorientować, pewnie nie uda mi sie tego dokladnie sprawdzić - przez wygląd ich wyciągów od dawna przymierzam się do zmiany banku, ale miłe panie tam pracują i żal mi :) zróbmy tak - niech ta kwietniowa będzie jako stała, a teraz przeleję na leczenie, no i stała powinna SAMA pójść (tym razem zmienię kwotę, żeby nie była identyczna jak deklaracja:)) -
Szczeniak znaleziony w leśnym bagnie - cudem przeżył - ma dom !!!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Piesek jest teraz u mamy czerdy, a jutro pojedzie do hoteliku w Obornikach Śląskich -
leje i leje, mokro wszędzie, może grzyby rosną - tak oto pomyśleli jacyś ludzie i wybrali się do lasu na spacer... znaleźli? :crazyeye: Tak - prawie utopionego szczeniaczka w leśnym bagienku.... uratowanego topielca przynieśli do znanej w miescie "psiej ratowniczki".... zobaczcie tylko, jaki śliczny!:loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/301/0035d3c6d0b753famed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/301/ce084a410a5b53b9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/301/6bd9d7bdf2824515med.jpg[/IMG][/URL]
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
mari23 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='madcat1981']Witam, witam :) W drugim poście i tutaj: klik uaktualnione rozliczenie. Mam prośbę o zerknięcie zwłaszcza do tych osób, które wpłacają więce niż deklarują. Chwała Wam za to :D Nie wiem tylko czy zapisywać to na poczet hoteliku czy może umówimy się, żeby przeznaczyć to na leki. Ja się dostosuję do każdej decyzji. Gdy nie mam informacji zapisuję na konto hotelu, ale może w tej sytuacji lepiej na leki? widzę, że w moich deklaracjach bałagan się zrobił pomimo zlecenia stałego, czy dobrze widzę: za marzec i maj jest stała, a w kwietniu na leczenie - to miało być dodatkowo - czemu nie ma tej stałej, skoro przelew powinien się sam automatycznie zrobić... chyba w banku uznali, że jak na to konto była wpłata, to nie trzeba jeszcze raz... nie wiem, ale przeleję "zaległy" kwiecień - czy tak będzie dobrze? na wszystkie stałe deklaracje mam zlecenia stałe (tyle tego, że nie dałabym rady sama co miesiąc przelewać :)) -
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
mari23 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
nareszcie - tak długo czekał ten miły psiak !:multi: a miejsce Rufusa zajmie sunieczka: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/177499-Sunia-zabranana-od-TYRANA-JU%C5%BB-w-DS-dziekujemy%21%21%21%21?p=14810592#post14810592"]http://www.dogomania.pl/threads/177499-Sunia-zabranana-od-TYRANA-JU%C5%BB-w-DS-dziekujemy!!!!?p=14810592#post14810592[/URL] troszkę podobna do Rufusa, no i nie nowa ona jest na dogo, pomocy potrzebuje po raz drugi, adopcja właśnie dobiegła końca, :-( Misia/Gafa jest teraz u mnie, a jutro jedzie do Obornik -
niestety odszukałam wątek nie po to, aby fotki wkleić, ale aby znów szukać domu dla suni....:-( rodzina musiała zmienić mieszkanie, a nowy wynajmujący nie wyraził zgody na psa w mieszkaniu..... mała jest na razie u mnie, jutro planujemy odwiezienie jej do Obornik Śląskich, bo 8 psów to już ponad granice wytrzymałości mojego TZ:shake:
-
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
dzwoniłam do domku Tropka - jest już wykąpany,wyczesany, przestał bać się schodów, sam wbiega do klatki i na schody, ale... pan się martwi, czy on szczeka (nie chodzi o "użytkowe" szczekanie, tylko o jego zdrowie oczywiście ;) u mnie szczeknął, jak przestraszył się skaczącego z radości Małego, u Beaty na pkp też szczekał - już sprawdzałam, bo sama się przestraszyłam :cool3: poza tym u Tropka wszystko wspaniale, pani jeszcze w szpitalu, ale już wie, że Tropek na nią czeka i bardzo się cieszy ! wszystko wskazuje na to, że będzie to TEN domek i szczęście już na zawsze:multi: a Mały wciąż czeka... ktoś chce dużego psa - to on za mały, a kto chce małego - pies za duży...:shake: na zdjęciu - Mały z Łatusiem "oblatują" dom po raz...chyba dziewięćdziesiąty:evil_lol: Łatek trochę starszy i "futrzasty" - nie nadąża za Małym;) ale...wystarczy 10 sekund nieuwagi... i już są na grządkach sąsiada łobuzy!:mad::mad: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/301/7469c16532548f09med.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='kora78']masakra!!! co za dom!! super :D ale się uśmiałam :D[/QUOTE] naprawdę super!!!!! przy tej relacji przyszła mi myśl przewrotna :evil_lol: - zaproponować do towarzystwa drugiego biegacza - tryskającego energia Małego, który marnuje swoje możliwości czekając na dom u takiego "zdechlaczka" jak ja :shake:
-
[quote name='xmartix']nie wiem o co tam chodzi :D zdjęcia doszły, dzisiaj porobię ogłoszenia[/QUOTE] ja też nie wiem... :) nr tel. w ogłoszeniach może być oczywiście mój, choć chyba teraz to co do Ralfa i jego kolegi lepiej giselka jest zorientowana, a Diana jest już w Uciechowie co do wieku piesków - nie są stare,ale tak dokładnie to nie było możliwości określić... jutro mam wolny dzień - spróbuję ustalić
-
[quote name='monika55']Jakze się ciesze.[/QUOTE] i ja bardzo się cieszę!!!!:multi::multi::multi: Życzę Frodusiowi ślicznemu szczęścia w nowym domu!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='xmartix']Mari nie dostalam zdjęć[/QUOTE] nic dziwnego, właśnie dostałam na pocztę takie g....:shake: Dostarczenie Twojej wiadomosci okazalo sie niewykonalne, nasz serwer pocztowy nie bedzie staral sie wyslac jej ponownie. Dokladna przyczyna niedoreczenia listu znajduje sie ponizej. === Hi. This message was created automatically by mail system at Wirtualna Polska. I'm afraid I wasn't able to deliver your message to the following addresses. This is a permanent error; I've given up. Sorry it didn't work out. Connected to 72.14.221.27 but sender was rejected. Remote host said: 552-5.2.3 Your message exceeded Google's message size limits. Please visit 552-5.2.3 [URL]http://mail.google.com/support/bin/answer.py?answer=8770[/URL] to review 552 5.2.3 our size guidelines. e11si12723266fga.28 --- Ponizej znajduje sie kopia listu / Below this line is a copy of the message. MIME-Version: 1.0 Content-Type: multipart/mixed; .............................................. ____________________________________________ koniec cytatu (sama skróciłam, było tego ze 4 razy więcej:evil_lol:):angryy: zaraz wyślę jeszcze raz
-
ja też jestem oburzona tym, co spotkało Aldo i oszustwem Aliny, ale to nie jest powód, aby zaprzestać pomocy innym psiakom.... mam sporo deklaracji stałych, jednorazowych, jeszcze więcej "na żywo" w okolicy spraw trudnych i smutnych, często "mam dość", ale wiem, ze jakiś biedak czeka gdzieś na pomoc.... wszędzie zdarzają się różni ludzie - także i na dogo - ale to wina tych właśnie złych ludzi a nie dogomanii - czyli nas wszystkich... wciąż czuję się tu "nowa" i nie chcę się wymądrzać, jednak szkoda byłoby, gdyby przez takie sytuacje odchodziły stąd wrażliwe "dobre duszyczki"...
-
[quote name='zuzlikowa']Bardzo by się przydały... pokazuj się chłopie...pokazuj...niech wszyscy Cię zobaczą...może i właściciel... Moniko,a koleżanka rozwiesiła plakacik i info o psiaku u wetów, gdzieś na widocznych miejscach, może w sklepach okolicznych(markety się najlepiej nadają...tam ludzie ciągną ze wsząd)...może w budynkach użyteczności publicznej?...info o nim kłuć w oczy musi...ludzie nie zawsze wiedzą gdzie szukać...[/QUOTE] wydrukowałam 3 plakaty, ale bardzo kiepskie z racji kończącego się kolorowego tuszu, mimo to powieszę w Mazurowicach i Malczycach. Znajoma (pani sołtys) z Lasowic odpisała, że nie kojarzy takiego psa, chyba więc nie jest z tej miejscowości, znajomi z Mazurowic też nie, pan mówi, że tam u nich w Mazurowicach (trasa na Zieloną G.) często są wyrzucane z samochodów psy, cała wieś jest w takie znaleziska obficie zaopatrzona, ten może poszedł szukać pana przez pola w stronę Lasowic...
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM']Acha, a domki maja byc jeden we Wroclawiu i drugi w Mikolowie.[/QUOTE] super, i tu, i tam mamy "swoich" ludzi, więc nie ma obaw - spokojnie będzie można sprawdzić wszystko i przed, i po adopcji... -
[quote name='kakadu']trafilam z bazarku roslinkowego mari23 zorganizowanego przez livke ulv - ogromne wyrazy uznania ketunio - to niesamowite, ze postanowilas sprezentować kubusiowi wozeczek; nie mam słów... :Rose: ode mnie tylko tyle co za roslinki - wiecej na razie nie dam rady... :shake: ale jest nas juz sporo - razem bedzie latwiej; od kazdego pare groszy i troche odciazymy ulv; w takich chwilach znowu zaczynam wierzyc w sens dogo... no właśnie, ostatni dzień bazarku!!!!! komu, komu????? ogrodniczki - zapraszam! Kubuś czeka na pomoc! przywożę dzisiaj do domu małego kotka, którego dopadł amstaf... jest w takim stanie, jak Kubuś....
-
pytanie, "dlaczego nie powiadomiła" rodzi pytania inne: czy osoby, które ostatnio bywały u Aliny widziały Aldo? czy jest szansa na sprawdzenie, kiedy umarł? dlaczego dopiero po informacji, że ktoś po psa przyjedzie okazało się, że go nie ma??? może nie ma go już od dawna.... mam nadzieję, że tak nie było - mam nadzieję... Aldo - wybacz nam - chciałyśmy Twojego szczęścia - nie śmierci...:-(:-(:-(
-
[quote name='Kika9004'][FONT=Century Gothic]... Aldo nie żyje ... [/FONT] Dostaliśmy jedynie rachunek za utylizację. Nie wiadomo czy tym psem był nasz Alduś. Są pewne nieścisłości. biedactwo....:-(:-(:-( to straszne, co go spotkało i dlaczego tak nagle umarł na serce, nie było chyba informacji, że choruje... Mam w domu psiaka chorego na serce - zemdlał - natychmiast trafił do lekarza, jest leczony Vetmedinem i miewa się doskonale - a jest starszy, i to sporo od Dziadka/Aldo...... ja też uważam, że są nieścisłości - mam nadzieję, że uda się to wyjaśnić, a winni poniosą konsekwencje Aldo nie żyje, Korek uciekł.... ile jeszcze??????:placz:
-
martwię się o Charliego - czasem miewa "złe" dni - leży wtedy i nie człapie za mną krok w krok.... dużo śpi, a jak uśnie, to nie słyszy chyba bardziej, bo nie reaguje na wołanie, czarny jest jak noc, więc nie widać, czy oddycha.... sekundy przerażenia.... a kiedy z ulgą stwierdzam, że wszystko dobrze - czasem mi myśl taka się nasuwa, że to ja chyba prędzej na serce umrę - ze strachu o tego mojego sercowca... napiszę do kikou, ona jest już chyba ekspertem od staruszków - może doradzi gdzie i jaką karmę dziadeczkowi kupić - chciałabym, żeby miał wszystko, co najlepsze... a kiedy ma dobry dzień - jak on słodko i młodzieńczo biega (biega:evil_lol:) za Łatkiem i Małym....:loveu: