-
Posts
20350 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='lika1771']Nie wiem co powiedziec,myslałam ze Pani zalezy na psiuni.Przeciez wystarczyło wejsc i zabrac Misia to tylko chwilka, przykre co robic................[/QUOTE] ależ ja ją tylko o to właśnie prosiłam - wydzwaniałam, ona się wykręcała, obiecała, że zadzwoni, jak będzie jechać..... nie wiem, co teraz będzie z Misiem..... biedak został zupełnie sam - ma człowieka pół godziny na dobę, wygląda brzydko, schudł chyba...:-(
-
[quote name='ilon_n']a żona to niby kto? bo pani Elżbieta o ile dobrze pamiętam jest chyba konkubiną .. a Misio byłby też dzielony na pół? komu sąd go wstępnie przyznał?[/QUOTE] żona to właśnie pani Elżbieta, tak więc sąd dał pół jej, a pół siostrze zmarłego, jednak siostra chce żonę całkowicie "wydziedziczyć" o psie pewnie mowy nie było, bo i cóż to dla nich za wartość - ot, stróż całodobowy.... i tylko tyle.... pani Elżbiecie już na nim nie zależy - nawet do niego nie podeszła ani o niego nie pytała.... ja to czułam - póki tu była, dzwoniła do mnie, a jak wyjechała - to już ja wydzwaniałam a ona rozmawiała ze mną szukając kolejnych wykrętów, jak nie pomóc Misiowi siostra chce to wszystko sprzedać - nie chcą tam zamieszkać - podobno się boją, może podświadomie czują się winni śmierci brata - całkiem słusznie, bo od śmierci matki próbowali go stamtąd wyrzucić i odebrać dom, aż człowiekowi serce nie wytrzymało.... a jak się kreują na dobrych i miłych.....ale wyłazi z nich jad straszliwy - miałam raz tylko okazję do rozmowy z nimi - zawziętość na twarzy siostry i agresja szwagra.... przerażające:-( najlepiej dla Misia byłoby, gdyby kupił to jakiś dobry człowiek i zamieszkał tam - miałby pies swojego kochającego ludzia.... niestety, w perspektywie jest długi proces sądowy, bo żadna ze stron nie odpuści - dom i duża działka - to niemałe pieniądze, a co tam pies....:-(
-
Misia - rudo-biała, śliczna, malutka sunia szuka domu! Ma dom
mari23 replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
[quote name='matrioszka2']Ja też mam rudzielca ... mieleckiego i jest super.... szczekaczem, doskonałym 10-kilowym stróżem.;)[/QUOTE] prześliczny jest ten twój pies, cudo! a drugiego takiego szczekacza, jak mój Misiek :diabloti:(ok.7kg) nie ma chyba na całym Dolnym Śląsku:evil_lol:.... co mnie podkusiło przygarniać tego rudzielca....:shake:;) po tym, co przeszedł (znalazlam go skopanego, pobitego), nic dziwnego, że taki nerwowy, ale po dwóch latach pobytu u mnie i tak jest dużo lepiej:loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/307/e84e0052cb90cfc2med.jpg[/IMG][/URL] tu Misia nie widać, jest za lewą nogą mojego TZ.... oni kolację jedzą wszyscy:evil_lol: jaśniejszy to 6-letni Kiler (ma padaczkę a jego imię to największy dowcip moich dzieci:evil_lol:) , z tyłu jego mamusia- Pusia - starusia z rudych to jeszcze Łatka brak na zdjęciu - on taki prawie collie... czarny ślepek to Charlie - link do jego wątku wkleiłam wyżej gdzieś... jest jeszcze Hektor i Mały, ale oni z ONków obaj a kot.... ma tylko 3 łapki - nie wiem, dlaczego - taki był znaleziony przez straż miejską ja wciąż myślę o Misi - jeśli nie znajdzie domku lepszego, niż mój "wielodzietny", będę miała pięć długowłosych rudziaszków....... ale te zdjęcia z małą Mają:loveu:..... oj, może Misia ma już domek?:cool3: -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
mari23 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Franca81']Zupełnie jakby inny pies... zmiana na plus oczywiście ;)[/QUOTE] oczywiście, że na plus ! Ogromny PLUS !!!!:multi: już nie przypomina wystraszonego dzikuska z lasu... -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
mari23 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='danka4u1'] Byłam u Ciebie, Maleńka.... i ja byłam....ale w dzień ;) podziwiam Waszą wytrzymałość, ja po 22.00 jestem ledwie żywa, ale za to wstaję o 5.00, zanim pójdę do pracy - muszę "obrządzić" siedem psiaków... 22.08. rocznica Ciapulinki:-(, a 26.07. - ósma rocznica mojej Majusi:-( -
Misia - rudo-biała, śliczna, malutka sunia szuka domu! Ma dom
mari23 replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Wcale nie powiedziałam,że nie jest najukochańszy:evil_lol:[/QUOTE] no dobra, cofam jedno:mad:..........:evil_lol: -
Misia - rudo-biała, śliczna, malutka sunia szuka domu! Ma dom
mari23 replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Jak dużo trzeba podawać tego preparatu i przez jaki okres, aby dał odpowiednie efekty? Od razu jak rude to menda,że niby się rozpieści, nic bardziej mylnego rudasy mają swoje diabelskie charakterki od urodzenia tylko z czasem bardziej je ujawniają wiem co gadam mam taką bestię w domu.:evil_lol:[/QUOTE] ja mam "rude bestie" aż cztery, w tym trzy malutkie, a Majkę - identyczną, jak Misia już 8 lat opłakuję... co to za brzydkie określenia rudzielców????:mad::mad::mad::evil_lol: to najcudowniejsze i najukochańsze psiaki !!!!;) -
sprawa Misia wyglada coraz gorzej, a ja jestem bezsilna... pani Misia była, ale ani do mnie nie zadzwoniła, ani na psa nawet nie spojrzała będąc po drugiej stronie ulicy u sąsiadek.... one go dotąd dokarmiały nocą, ale się boją tych ludzi, żeby ich o kradzież nie posądzili, bo tacy oni są.... Misiek wygląda gorzej, szczeka bardziej, dziczeje pewnie z samotności - raz dziennie około pół godziny ma gości, którzy sprawdzają, czy pilnuje "majątku", jak odjadą - pies wyje, a potem leży przy bramie (już się i do nich przywiązał - nikogo przecież nie ma)... policja ma ich dość - ciągle zgłaszają jakieś kradzieże, jak tam nikt nie wchodzi, bo i nie ma czego ukraść (Misia wyłączając) nie mam możliwości sprawdzić, ile on ma wody i jedzenia, choć zamknięcie nędzne, to jednak jest, a sforsowanie go to przestępstwo przecież w poniedziałek będę zgłaszać to w gminie i prosić o interwencję z policją - nie będzie łatwo to załatwić - pani ma mnie już pewnie dość w dwóch innych sprawach :shake: ( w jednej z nich zaraz jadę) a co do sądu - zdecydował, że pół dla żony, pół dla siostry zmarłego.... siostrze mało, chce całość sprzedać, więc złożyła jakieś odwołanie czy nową sprawę - nie wiem, ale to się będzie ciągnęło pewnie długo - bo najlepiej, żeby to sprzedali jakimś dobrym ludziom - z Misiem razem oczywiście, bo on tam najwięcej wart w tym ich "majątku"
-
[quote name='giselle4']a to staruszek Florek [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/3kxH2jlYQWt"][IMG]http://gis4.wrzuta.pl/sr/d/3kxH2jlYQWt/001_1589[/IMG][/URL][/QUOTE] to są większe psy od Ralfa?????;) piękny ten staruszek, jakie ma smutne oczy....:-( a niech tych ludzi...................... tiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii.... i........................:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: a znajomy pan, który szukał owczarka (dwa posty wyżej) już sam znalazł.... niestety szukamy dalej domku Ralfowi
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
mari23 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
jaki on śliczny!!!!! i jak się zmienił.... -
[quote name='kado'][B]mari23[/B] a ten hotelik w Obornikach Śląskich to prowadzi weterynarz?[/QUOTE] tak! hotelik ma w domu, w Osolinie (przy lesie), lecznica jest w Obornikach - to blisko
-
[quote name='Kenzo'][URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1153180895[/URL][/QUOTE] wieeeeeeeeeeeeelkie dzięki w imieniu Misi!!! na ogłoszeniowym bazarku zamówiłam 2 komplety ogłoszeń (70 w pakiecie), Krecik już ma, kolej na Misię wet z hoteliku mówi, że Misia jest fantastyczna przytulanka!
-
[quote name='Kenzo']Kurcze, dla nas była bardzo miła a Miłka od razu ja pokochała...moze miala zły dzien jak byłyscie?Wiesz, tak samo jest ze mna...jedni klienci uwazaja, ze jestem wredny babsztyl a inni przychodza do mnie az z Zemskiej bo mnie lubia;)hehehe;) Ja planuje kupic furminator, ponoc bajka ale tylko oryginał [URL]http://allegro.pl/item1134142833_trymer_grzebien_furminator_usa_oryginal_video.html[/URL] ponoc bajka sprawa!!Szczegolnie dla Kenzusia;)Jak bede miala wolne 150zł to kupie, teraz nie bo musze zaczczepic moje oba potwory na wirusowki i wscieklizne;)[/QUOTE] oj, chyba sobie kupię ten furminator, tylko jeden z mojej coraz to większej gromadki jest krótkowłosy, reszta....oj.....sił mi już brak do ich wyczesywania i wciąż jest co wyczesywać jeszcze... a Miłeczka - cudo!!!!!!!
-
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
mari23 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bywamy tu razem u "goniowej Ciapulinki" :) Ciapulinka i Gonia uratowały mojemu Charliemu życie - gdyby nie ona, nie uparłabym się, żeby wet serce zbadał Charlisiowi - on padaczkę sugerował (psiak nagle stracił przytomność - rok temu prawie) Charlie ma się dobrze, do tej pory bierze Vetmedin, a dzisiaj dałam mu Cardiaca - zjadł ze smakiem, choć chrupek zazwyczaj nie jada, więc zamówię mu cały worek :) takie mam uczucie, jakby jego życie było przedłużeniem życia Ciapulinki - coś jak z przeszczepami organów.... nie wiem sama, ale jakoś tak to czuję... a ból i tęsknotę potrafię zrozumieć -towarzyszy mi już 8 lat - rocznica kolejna będzie 26 lipca....:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(Maja moja ukochana -
[quote name='marta0731']Straszne scenariusze...............:( Asti nie bądź taki - wracaj - zobacz ile ciotek się martwi[/QUOTE] wczoraj w okolicy Słomczyna biegł wzdłuż drogi pies podobny do Astiego - pani, która go widziała nie mogła się zatrzymać, bo duży ruch był,zwłaszcza ciężarowych - to jakaś ruchliwa trasa - pani obiecała pojechać tam jutro i rozejrzeć się, jest pewna, że pies bezdomny, kręcił się jakby szukał kogoś - wybiegł od strony lasu na jezdnię pomiędzy samochody.... nie pytajcie, skąd to wiem - oczywiście od czerdy, która zrozpaczona szuka Astiego nie odkładając słuchawki telefonu od 3 dni....
-
Misia - rudo-biała, śliczna, malutka sunia szuka domu! Ma dom
mari23 replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
[quote name='matrioszka2']Witamy Cię, mari23, na wątku.Napisz nam o sobie , o domku, dzieciach ,o pieskach ...[/QUOTE] ależ byłoby pisania :):evil_lol: do Lubelszczyzny mam bardzo wielki sentyment... piesków przygarniętych mam 7, z czego 3 malutkie rude, jak Misia (jeden to Misiek:)) właśnie ósma bieda - czarna sunia - szczeniaczek mi tu biega po pokoju...:) mam spory dom na 13-arowej działce... i kochanych, cierpliwych sąsiadów;) a, jeszcze dzieci - córka i syn ::cool3: i zięć...z Chełma - też od Was :lol: na dogo mam "pod opieką" Łatka u Murki - to też Lubelszczyzna - kocham tę ziemię, choć mieszkam na przeciwległym krańcu Polski... w Kazimierzu Dolnym urodził się mój mąż, ma tam babcię, która jest chyba najstarszą mieszkanką miasta :) ilość moich psów w domu i deklaracji na dogo już dawno przekroczyła granice rozsądku, ale ja się w życiu sercem zawsze kieruję, choć księgową jestem a ten świat naprawdę malutki - panią Kasię czyli funię znam, mamy u niej 2 małe sunie Maję i Kaję w hoteliku - pod opieką naszego nowo utworzonego Stowarzyszenia Help Animals na dogo to raczej nowa jestem - od czasu Charliego - znalazlam mu dom, ale po 3 miesiącach chcieli go oddać z powrotem do schroniska, więc wzięłam....szósty był chyba... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/128841-ju%C5%BC-w-DS%21%21%21%21%21%21-czyli-Z-ULICY-DO-RAJU-0%29%29%29%29-...historia-starego-Charliego.../page34?p=14996710#post14996710"]http://www.dogomania.pl/threads/128841-ju%C5%BC-w-DS!!!!!!-czyli-Z-ULICY-DO-RAJU-0%29%29%29%29-...historia-starego-Charliego.../page34?p=14996710#post14996710[/URL] to link do wątku - tam są fotki moich psiaków (nie wszystkich:)) i dom też widać troszkę ależ się rozpisałam, już chyba wszystko o mnie wiecie.... :) ale tak ciepło i miło na tym wątku, że serce mięknie...:loveu: a Misia taka do mojej Majki podobna, biedactwo....:-( 26 lipca minie 8 lat od śmierci Majusi...powiedziałam wtedy, że do końca życia nie wezmę psa do domu.... -
Misia - rudo-biała, śliczna, malutka sunia szuka domu! Ma dom
mari23 replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
zobaczyłam banerek i nie mogłam się oprzeć.... taki widok do końca życia będzie dla mnie wzruszający...:-( zdjęcia mogę wysłać ja ;)- mam trzy takie pieski, jeden idealnie taki, jak Misia - ale moje 2 stare i młodszy chory na padaczkę -ten najbardziej do Misi podobny jeśli ogłoszenia nic nie dadzą i Misia nie znajdzie domku.....może ja... wiem, mam za dużo piesków, wiem.... ale Misia przypomina moją nie żyjącą Majeczkę, bardzo przypomina....:-( -
[quote name='giselle4']witaj mary ale czy cieszysz sie ze oneczek ma suuuper domek:) ja bardzo. aby jeszcze Ralfik znalazł chate..... ciotka osiem bidulek....? Ty to masz serducho:)[/QUOTE] taaaaaaaa, serducho.... i TZ - niemowę:evil_lol::evil_lol: zaktualizowałam 1 i 2 post - wkleiłam fotki tego nieszczęsnego Łatka z obdartym grzbietem - przyznaję - stan o niebo lepszy, niz za pierwszym razem, podobno on tam teraz jest tylko wtedy, jak wisi pranie, a tak wogole, to on był w mieszkaniu - dla wnuczki, ale chciała teraz maltańczyka, to jej kupili, a tego.... do szopy...:angryy: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/316/f62f9b5b7d3c90b2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/311/d8db21f684970189med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/315/9180c1e5c3853d6emed.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='giselle4'].....ale cisza chyba wszystkie ciotki na wakacjach:)[/QUOTE] mając 7 psów trudno wyjechać na wakacje...;) właśnie ósma bida leży koło moich nóg - szczeniaczek, suńka mała, słodziutka chudzinka....:-( a Ralfowi zrobię dzisiaj allegro i dodam go na naszą-klasę z tej czwórki "nieszczęść" to został nam Ralf... w trakcie sprawdzania i "negocjacji" jesteśmy w przypadku Łatka z obdartym grzbietem (zaraz fotki wrzucę) , no i w tej miejscowości przy torach - gmina z policją sprawdzali - uznali, że nie ma podstaw odbierać psy, ale jeszcze będą sprawdzać - i oni, i my też! Natomiast mała porzucona jamnikowata sunia ma swojego pana z powrotem - sprawdzałam i nawet "wywiad" zrobiłam - pan sam nie zje (ale za to wypije za jej zdrowie), jednak naprawdę o nią dba :)
-
[quote name='Bjuta']Panie już mają wyniki badań (ale na razie takie przez telefon - więc bez konkretnych szczegółów). Dinuś ma te wyniki znacznie lepsze niż miał - jest zdrów jak ryba! Wątroba wróciła do normy (zobaczymy, czy przerywamy kurację wątrobową, czy jednak osłonowo nadal - panie czekają na tego weta, który chłopaków prowadzi, musi wrócić z urlopu.) Brzuch ma już całkiem normalny, serducho w normie. W chwili badania, nie miał stanu zapalnego zębów - no super po prostu. A Kajtuś niestety jest w marnej formie (czego po nim wcale nie widać), no ale badania krwi mówią jasno - że nery to on ma naprawdę w marnej kondycji. Zęby niestety się do tego przyczyniają, ale dziewczyny mówią, że jak znają swojego weta to on się nie zdecyduje na usypianie Kajtusia do zabiegu - bo to nie tylko nery. Niestety serducho też bez rewelacji... Eh... Kajtuś większość upałów przesypia pod sosną. Dinuś kąpie się z uwielbieniem![/QUOTE] :loveu::loveu::loveu: biedny Kajtunio...:-( nereczki ma takie, jak ja... mam staruszka Charliego (cardiomiopatia, stawy, zęby) - on też tylko śpi w domu w te upały - na podwórko wychodzi tylko na chwilkę, dla staruszków te upały są straszne! :-( (dla mnie też:placz:)
-
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
mari23 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lecą łzy, jak groszek: Więc odeszłaś … wracaj …proszę … Zeskocz z tęczy choć na chwilę, Chcę ci opowiedzieć tyle! Wtulić głowę w futro twoje, I zapomnieć smutki moje. Czy ci dobrze z tamtej strony? Ciepło, syto i wygodnie … I ty też pamiętasz o mnie? przypadkiem znalazlam.... i szybko poszukałam tego wątku.... Czarli zawsze mi przypomina o Ciapulince....on życie Jej zawdzięcza! -
[quote name='Donka5']Porozwieszam tam plakaty-Okolice przytuliska.Na ogłoszeniu jest napisane-NAGRODA dla znalazcy.W moim urzędzie gminy i w ościennym urzędzie chciałam się dowiedziec kto dokładnie zajmuje sie łapaniem psów. Powiedzieli ,że firma zewnetrzna z Grójca.Chciałam nr,tel nie dostałam. Z innych zródeł dowiedziałam się ,że psy od kilku miesięcy nie były odławiane. Brak informacji może wskazywać na to ,że może wcale nie maja podpisanej umowy? Nie wiem sama.[/QUOTE] czerda cały dzień dzisiaj straciła na poszukiwania... ...prosiła, żeby Wam podpowiedzieć - taką dobrą radę dostała od "poinformowanej" osoby- żeby go szukać w niedzielę na giełdzie w Grójcu.... myślę, że to dobra rada - zwłaszcza w kontekście "firmy zewnętrznej"z Grójca odławiającej psy... nie tak dawno tu u nas pani adoptowała boksera i zaginął jej po kilku dniach.... cały powiat przeszukała, a znalazła psa w ogłoszeniach "sprzedam".... zapłaciła 200 złotych i odzyskała psa...odkupiła,szczęśliwa, że wrócił - oby i Asti szczęśliwie się odnalazł