Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20350
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. dodałam Misię na naszą-klasę [URL]http://nk.pl/profile/25521947/gallery/album/2/222[/URL]
  2. nareszcie udało mi się zrobić przelew dla Fado, niewiele, ale mam strasznie dużo stałych deklaracji...
  3. [quote name='Borówka16']Marii - super wieści ;) Kot się przezwyczai- doświadczyłam na własnym przypadku :)[/QUOTE] tak też tłumaczę pani Anecie ;) mój kot musiał się przyzwyczaić do całego stada psów :evil_lol:- a teraz to nawet czasem razem na łóżku leżą,:cool3: ale ponad pół roku minęło...
  4. [quote name='xmartix']Marii i masz jakieś wieści? ja też polecałam dr Bieżyńskiego[/QUOTE] Czarli jest stałym już pacjentem kliniki na Grunwaldzkim, miał robione "pełne" badania krwi, wyniki bardzo dobre wyszły, można go spokojnie kastrować - pani Aneta sie zastanawia, ale jesli to dla zdrowia psa - zdecyduje się oczywiście Czarli bierze teraz antybiotyk, rany powoli się goją, ale głębiej pod tą duża raną ma bliznę po poprzedniej - pewnie po schronisku w domu się łapa zagoiła, a po stracie domu - powstała na wierzchu druga - najlepiej byłoby to zgrubienie w całości wyciąć, usunąć i wtedy powinno zagoić się to definitywnie. Czarli jeszcze sam nie został w domu - wszędzie jeździ z państwem,uwielbiam jazdę samochodem. no i jest "nowy" - sierść ma puszystą, delikatną, taką "przesypującą się pomiędzy palcami" :multi: w salonie piękności go wykąpano (woda czarna była), wyczesano, dostał jakieś przeciwłupieżowe kosmetyki, bo straszny miał łupież - no i kolejna wizyta w salonie w tym tygodniu - ależ piękny nasz chlopak teraz!!!:cool3: a z kotem.... no cóż, kocisko się boi, Czarli biegnie w jego kierunku - starcie wczorajsze zakończyło się podrapanym nosem Czarliego, ale krzywdy to on raczej robić kotu nie zamierza, to bardziej z ciekawości chyba do niego biegnie, ale kot o tym nie wie....:shake:
  5. [quote name='xmartix']z tego co wiem, Leda już nie jest w ciąży... też mi się nie podoba że nikt jej nie przypilnował a co do jej sterylki - to jest pod opieką For Animal, która to fundacja tak na marginesie już nie płaci za te psy, a ze sterylką Ledy czekano aż fundacja zapłaci.. ale nagle pojawiła się ciąża.. z tegoc o wiem Leda będzie wysterylizowana na koszt hoteliku.. a Ślepek, ma ode mnie ogłoszenia, Maja nie ma, bo pierwwszy raz ją widze[/QUOTE] wysyłam Ci zdjęcia na maila - Maja jest chyba bardzo chora... mamy DT we Wrocławiu dla staruszka, ale płatny - za małego 150 złotych, Maja jest średnia raczej, więc pewnie troszkę więcej- to i tak niedużo, no i dom, nie hotel - dla chorego stauszka to duża różnica
  6. może dziewczyny, które się nią zajmowały wyjechały na wakacje - bo chyba niewiele nas tu jest, ja tam czasem tylko bywam u "moich" dwóch psiaczków (wkrótce je stamtąd zabieram), Tiarę zobaczyłam i chciałabym jej pomóc, a także pomóc tym, którzy jej losem się zajmują - ale czy ktoś robi jej ogłoszenia? ja troche wydrukowałam i rozwiesiłam u nas, ale niestety chętnych brak... trzeba by ją wysterylizować - ale do tego potrzebne byłyby jednorazowe deklaracje.... a kto płaci za jej pobyt w Obornikach?
  7. co u niej - to widać na zdjęciach w poście 399 ona wciąż się boi, razem z drugą sunią chowają się w najodleglejsze zakamarki ogrodu - tylko DT i stały kontakt z człowiekiem może jej pomóc - żal mi jej bardzo, też zapadła mi w serce, choć ją dopiero trzeci raz w hotelu widzialam - te oczy.... wciąż widzę...
  8. [quote name='GoskaGoska']narazie podniosé ile gdzies za 2 biedaki kosy by trzeba bylo?[/QUOTE] dwa psy i to duże - nawet ze zniżką dla dogomanii to i tak niemała kwota (nie wiem, czy ten hotel chce z dogo jeszcze współpracować) ale najgorsze jest to ich wycofanie, depresja straszna - siedzą w kącie tak smutne, że serce się kraje - one człowieka potrzebują najbardziej !
  9. [quote name='Akrum']Misia na pewno się stanie bardziej otwarta na człowieka, tylko musi mieć na to trochę czasu... Moja sunia jak do mnie przyjechała, to tylko ja mogłam koło niej chodzić, głaskać - a i tak się początkowo kuliła jak do niej podchodziłam, albo robiła się sztywna jak posąg i w ściane się wtapiała. Pół roku trwało aż zaakceptowała moją mamę i mojego TZ na tyle, żeby mogli do niej swobodnie podchodzić i głaskać i żeby się przy tym nie stresowała - nie mówiąc o wyprowadzaniu na spacer - nawet jak byłam mocno chora i miałam 39 stopni gorączki, to musiałam wyleźć z łóżka, ubrać się ciepło i na spacer zasuwać, bo z nikim innym nie mogła wyjść bo mega panikowała... Niestety takie wycofane psiaki potrzebują dużo, dużo czasu i cierpliwości ze stronu opiekuna, a to efekty daje - jestem tego świetnym przykładem z moją suńką. I mimo, że mam ją już prawie 2 lata, to nie ufam jej jeśli chodzi o kontakt z dzieckiem - nigdy bym jej samej nie zostawiła, nawet jak siedzę z nią w pokoju, przychodzi siostrzeniec (ok 3 lata) i tylko obok niej przechodzi, to ona już ma takie oczy, jakby nie wiadomo co jej chciał zrobić i jestem pewna, że w chwili gdy poczułaby się niepewnie, to mogłaby kąsnać - nie mocno, ale ząbkami by pokłapała. Dlatego Misia będzie musiała iść do takiego domku, w którym będą cierpliwi i odpowiedzialni ludzie, którzy stworzą jej takie warunki życiowe, w których będzie się czuła bezpiecznie.[/QUOTE] jakbym czytała o mojej Pusi (mała, ruda, skrzywdzona bardzo) mam ją ponad 6 lat, nie jest już tak przerażona,jak na początku ( sikała pod siebie ze strachu, jak się do niej schylał człowiek) ale brana na ręce wciąż robi się "sztywna, jak kołek", wciąż wielu rzeczy i ludzi się boi, choć nikt nigdy nawet na nią głosu nie podniósł w moim domu, wylewna nie jest -jednak widać, że się cieszy na mój widok - w grudniu będzie 7 lat, jak ja przygarnęłam - bitą i kopaną na ulicy (ciężarną w dodatku) takie skrzywdzone pieski nie potrafią chyba cieszyć się "szaloną radością".... choć moj Misiek...(też mały, rudy ;)) Misia potrzebuje czasu, żeby w pełni odzyskać "radość życia", uwierzyć, że już nikt jej nie skrzywdzi a dla pani z Nowego Sącza mam.... (od środy) ślicznego, młodziutkiego i bardzo wesołego pieseczka - zrobi wszystko dla kontaktu z człowiekiem, uwielbia dzieci - wczoraj "ściągnął" z sąsiedztwa całą ich gromadkę swoim radosnym poszczekiwaniem - gdyby nie odległość, serio bym taka adopcję rozważała
  10. [quote name='Ingrid44']Szkoda takiego pieknego psiaka :( :( :([/QUOTE] prosiłam kilka osób o pomoc w "pomocy" Misiowi.... niestety, usłyszałam tylko, że pies ma budę, ogród, miskę pełną - więc czego ja chcę.... psy na ulicach, w lasach, przy drogach - a on ma dom przecież.... po prostu dostałam burę zamiast pomocy w "przestępstwie"... a może ja naprawdę przesadzam ?:roll: byłam u niego - już nie jest taki śliczny, jak na zdjęciach, szczeka przy płocie, ale jak podeszłam - uciekł za dom...:-(
  11. [url]http://nk.pl/profile/25521947/gallery/album/2/221[/url] jeszcze tu wrzuciłam biedaków - widziałam, że na śledziku już pan Rajmund dodał
  12. [quote name='Marinkaa']Dziewczynki...puściuteńko tu u was i telefon też milczy....choć sukcesywnie dodaję wam nowe ogłoszenia... Cioteczki wyjechały na urlop...ach te wakacje...[/QUOTE] na urlop???? ja???:-o a w jakim ośrodku przyjmą kobietę z siódemką psów?:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: zaglądam tu, choć napisać nie zawsze zdążę.... przelew dla funi powinnam zrobić, a na koncie pustki....:-( czy wiek sunieczek podany w tytule wątku nie powinien być "zaktualizowany"?;)
  13. allegro to niestety za mało.... ani jednego telefonu z zapytaniem....chociaż jest 1 obserwator, może odezwie się pod koniec aukcji.... tak mi ich żal....
  14. Dziękuję, pani Tereso! Już przekazuję pani Anecie - czyli do domku Czarliego
  15. gdyby Charlie był Charlinką..... :cool3::diabloti: dzisiaj, przy czesanku.... staruszek nie protestował, zdjęć mam duuuuużo....;) on ma takie długie włosy na uszach, że nie mogłam się oprzeć pokusie...:evil_lol: pani doktor rozważa, co dla niego lepsze - te brzydkie ząbki szkodzą mu na serce, ale uśpienie do ich usunięcia (i od razu do wyczesania go w całości) - to ryzyko jednak.....:shake: na razie obie myślimy - jaką podjąć decyzję...:roll:
  16. [quote name='Kenzo']Trzymam za kciuki!! Sama bym ją wzieła, ale jak do bloku?Bosz, mąż by mnie spalił na stosie:diabloti: Ja mam problem z Miłką bo ona ani na chwile nie umie zostać sama, tzn zstaje ale demoluje przedpokój...tylko z Kenzusiem jest spokojna...Jak on tak nie daj Bóg kiedys zamknie mi oczka to ja bede musiala leciec po innego pieska...taka ta moja bidula z tej Miłeczki, nie umie byc sama...a ja nie mam siły jej szkolic, w sensie, ze sie nad nia uzalam...z Kenzusiem bylam bardziej twarda i konsekwentna, a ona taka malutka...nauczylam ja wszystkiego i oduczylam wiele złych nawyków...ale nie umiem jej zostawic samej w domu:([/QUOTE] ;) mam właśnie w domu kolejną biedę - malutkiego Rokiego:loveu:..... zajął miejsce Małego.... ma niecały roczek i jest wielkości Miłeczki:loveu:.... bo wiesz..... moje zostają.....całą gromadą....:cool3::cool3: a mąż....po raz pierwszy się nie wściekał....przywykł - ale to dopiero teraz, Roki to kolejny w domu, chyba ........nasty psiak:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  17. [quote name='lika1771']Mari sliczny,troche mi kogos przypomina a moze mi sie wydaje..........[/QUOTE] oj, nie wydaje Ci się....:evil_lol: on przypomina trochę moja Maję [*], no i Pusię, Misia, Kilerka.... Łatus też rudy, ale większy ;) no i on jest troszkę ciemniejszy, z odrobiną czerni, a ogonek ma tak śmiesznie zakręcony - ;)jak u świnki, tylko puszysty- a jaki kochany!:loveu:
  18. przyroda nie znosi podobno pustki.... kolejna "średzka" bieda: dzisiaj na miejsce Małego zakwaterowałam niedużego, prześlicznego psiaka.... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/317/aa4f726031634a6emed.jpg[/IMG][/URL] oto nowy kolega mojego Łatka [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/318/2b1d7574d7d9f630med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images35.fotosik.pl/177/75ac68ee6e67242bmed.jpg[/IMG][/URL]
  19. [quote name='elisse']Oskar - bardzo ładne imię ja też tak lubię - nowe imie na nowe życie ;) mari nie smuć się tylko ciesz,że dzięki Tobie Mały (Oskar) ma swojego kochającego ludzia i dom![/QUOTE] przyroda nie znosi podobno pustki.... dzisiaj na miejsce Małego zakwaterowałam niedużego, prześlicznego psiaka.... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/317/aa4f726031634a6emed.jpg[/IMG][/URL] oto nowy kolega Łatka [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/318/2b1d7574d7d9f630med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/177/75ac68ee6e67242bmed.jpg[/IMG][/URL]
  20. [quote name='monika083']ja tez nigdy nie zrozumiem jak mozna od tak oddac przyjaciela..chociaz w wypadku starego,schorowanego dziadka moze i jest to jakos tam uzasadnione.Dlatego nie jestem za adoptowaniem szczyli przez starsze osoby.[/QUOTE] jestem tego samego zdania... jak im pomóc? one takie biedne, osierocone...
  21. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/318/f503b0a9f54fdf46med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/318/684367a1623bf371med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/318/0820dee5cf641672med.jpg[/IMG][/URL] to dwie siostrzyczki - od bezdomnej suki (dużej) - w 1 poście widać je jako malutkie szczeniątka - one dwie zostały jeszcze bez domku i jeden z dobrocińskich szczeniaczków, no i ta czarnulka
  22. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/322/b6f69cf19fd08af2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/318/2b5a8aaaaa131aa2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/313/e313e84cc15b2b33med.jpg[/IMG][/URL] mała czarniutka slicznotka - u mnie i w niedzielę 1.08. w Obornikach - wklejone już na początek wątku
  23. [quote name='Ania i Kajber']Przepiękne psy i takie smutne..... Pewnie po jakims czasie sie rozruszają... Moze Marysiu daj ten watek na ogólnopolskie, wiecej ciotek zobaczy, moze pomogą choc finansowo w dalszym utrzymaniu w hotelu do czasu znalezienia domu.... I koniecznie razem, na pewno będa propozycje na samą sunię.....[/QUOTE] łatwo powiedzieć, ale jak to się robi....:roll: ja wciąż "zielona" na dogo jestem:oops:
  24. [quote name='mari23']Dziękujemy za wpłaty dla Krecika: 30,-zł Paweł Piotr W. z Wrocławia:loveu: 10,- Kinga L. z Boguszyc:loveu: i kolejne! 25,- Jolanta Ewa Sz. z Imielina (SZYMOLKA2006) 21.07. 100,- Urszula Elżbieta K. z Białegostoku 23.07.
  25. wiem, gapa jestem, przepraszam... na dodatek zgubilam listę haseł jednorazowych do banku i nie mogę zrobić przeleweu (prąd mi w końcu odetną!) dzisiaj może uda mi się do banku po drugą pojechać, to i dla Fada coś przeleję... na naszą-klasę już go wcześniej dodałam z prośbą o pomoc - komentarzy sporo, mam nadzieję, że wpłat choć troszkę.....
×
×
  • Create New...