-
Posts
20350 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='Donka5']Chce swojego człowieka.Chce być z nim.Chce być głaskany,miziany i żeby wreszcie ktoś wysłuchał ,to co ma do "powiedzenia" :-)[/QUOTE] jakże chciałabym móc być tym człowiekiem..... wciąż pytam dobrych ludzi - ale dobrzy ludzie, których znam - mają już psy, a inni - nie mają i nie chcą mieć na naszej-klasie też cisza - były zachwyty, współczucie.... ale co mu po tym....:-(
-
nasze stowarzyszenie - Help Animals otrzymało wczoraj fakturę z lecznicy na kwotę 80 złotych za czyszczenie zębów Marcela. Ponieważ zajmuję się sprawami księgowymi - chciałabym uzgodnić tę sprawę - dotąd Marcel nie był pod naszą opieką - czy to się zmieniło, a ja o tym nie wiem? zajrzałam do 1 postu tego wątku i dlatego pytam, czy to nie pomyłka...
-
Kaja i Maja w swoich DS:) DZIĘKUJĘ WAM BARDZO ZA WSPARCIE :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Stowarzyszenie Help Animals dziękuje za wpłaty: 20 zł na lipiec od Energy:loveu: 100 zl przekazała Marinka :loveu:od: :loveu:Bico - 40 zł :loveu:Energy - 20 zł :loveu:Anett - 20 zł :loveu:Marinka 20 zł Proszę autorkę wątku czyli Marinkę o umieszczenie podziękowań w 1 poście - tak chyba być powinno, żeby był porządek:cool3: dotąd zaplacono: 500,- czerda (hotel) 274,98 - przelew do lecznicy 552,00przelew do hoteliku dnia 16.07. ( w tym rachunek na 15 zł) wpłynęły faktury - rachunki: (do zapłaty) hotelik 384,-zł (25.07. - 25.08.) hotelik 15,-zł dopłata do wirusówek (zapłacono) lecznica 61,-zł za leczenie lecznica 60,-zł szczepienia -
Misia - rudo-biała, śliczna, malutka sunia szuka domu! Ma dom
mari23 replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
[quote name='matrioszka2']Masz rację, mnie się tylko tak marzyło ...Ona tak powarkuje, bo ma za sobą traumę po- schroniskową, gdzie psy ją atakowały i nie dały dojść do miski (widać po niej). To co, trzeba ogłaszać ? Mari, mam nadzieję, że się nie obrazisz;) i mamy Cię "w zanadrzu" ?:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] oczywiście, że się nie obrażę, dobro Misi najważniejsze!:loveu::loveu::loveu: Jeśli nie znajdzie się dla niej domek - mój poczeka " w zanadrzu" - bo ja nie dlatego, żeby więcej piesków uzbierać, ale, żeby pomóc tej cudnej sunieczce - gdyby miała taki najprawdziwszy domek, gdzie byłaby "jedynaczką" - to przecież dla niej lepiej Nie jestem "maniakalną kolekcjonerką rudych piesków", choć patrząc na moje stadko może ktoś tak pomyśleć:evil_lol: -
Misia - rudo-biała, śliczna, malutka sunia szuka domu! Ma dom
mari23 replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
[quote name='matrioszka2']Czyli już wiadomo, że przyszły domek bez piesków. Nie puszczaj, nie, ona mi już poszła w długą ...tylko w ogrodzie, ale strachu się najadłam, że czmychnie pod ogrodzeniem.[/QUOTE] Trudno będzie o domek bez piesków....wciąż myślę o adopcji Misi, jesli lepszego domu nie znajdzie, ale.... u mnie jest 7 (w tym sunia tylko jedna - mała, ruda Pusia:))- ale wszystkie przyjazne, łagodne, żyją w pełnej symbiozie, także 4 kochane rudzielce ! -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']No i gdzie ten domek [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/7/7_2_126.gif[/IMG][/QUOTE] no właśnie! gdzieeeeeeeeeeee ????????????????????????????? -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_ogonek_']Kurczę, mam nadzieję że jednak będzie ok... Szkoda że te domki przepadły...[/QUOTE] prawdziwe, dobre domki NIGDY nie przepadają - dążą do celu upragnionego, czyli do adopcji wybranego psiaka ! to z pewnością nie były dobre dla suniek domki, skoro nie zadały sobie trudu skontaktowania się - lepiej, że przepadły przed, niż po adopcji... -
[quote name='aanka']A ktoraż to fundacja z kimś takim wspołpracuje...:diabloti::shake::angryy:[/QUOTE] jest nas więcej takich, co chcieliby bardzo się dowiedzieć, cóż to za fundacja
-
[quote name='zuziaM']Ten watek jakos umiera ...... Dostalam dzisiaj informacje, ze ponoc w Dobrocinie jest jakas [B]suczka, ktora miala zapalenie ucha srodkowego i po tym zaatakowalo jej blednik[/B]. Ponoc nie utrzymuje rownowagi [B]i wygryza sobie wielka dziure na boku[/B].... Czy jest tam taka sunia ???? Jej potrzebna jest pomoc. Zabranie do kliniki ..... Mam u siebie sunie tez po takim zapaleniu i na przywracanie rownowagi podawalam jej przez miesiac [B]MEMOTROPIL[/B] ( po 1/3 tabl. 2 x dziennie ). Sunia wazy 14 kg. Polecam, bo naprawde jest skuteczny. I drugie pytanie, bo tez dostalam informacje, ze jest w \Dobrocinie ponoc [B]mix nowofunlanda[/B]. Moze na dogo jest jakas fundacja, ktora moglaby pomoc ?????? Dostalam jego zdjecia ... jest w oplakanym stanie ....[/QUOTE] w opłakanym stanie to tam jest wszystko, za wyjątkiem tego S.............. jak nasz wymiar sprawiedliwości będzie nadal tak funkcjonował - pozostanie nam chyba.... samosąd.... może i nas kara ominie.... wybaczcie, to z bezsilnej rozpaczy takie myśli mnie nachodzą....
-
[quote name='ekostraż_wrocław']1. Przepraszam za zwłokę, ale mamy piekło (ptaki mają sezon lęgowy i większość znalezionych małych trafia do nas). 2. Mam już zdjęcia z kontroli, dziś wieczorem je wrzucę. 3. Mam miłą wiadomość dla wszystkich, którzy twierdzili, że nic nie da to, co robimy. Prokurator Rejonowy w Dzierżoniowie w dniu 24 czerwca 2010 r. umorzył śledztwo przeciwko Burmistrzowi Pieszyc o porzucenie zwierząt i przekroczenie uprawnień. Zawiadomił nas jedynie o tym. Oczywiście my się tego spodziewaliśmy, bo bardziej liczymy na cd. Wczoraj wystąpiliśmy do niego o doręczenie pod rygorem zażalenia na czynności, które ograniczają prawa pokrzywdzonego postanowienia o umorzeniu wraz z uzasadnieniem. Po zapoznaniu się z nim, prawdopodobnie będziemy się zażalać na nie. Naszym celem jest tutaj prywatny akt oskarżenia.[/QUOTE] my również (Stowarzyszenie Help Animals) otrzymaliśmy zawiadomienie - o odmowie wszczęcia postępowania, bez uzasadnienia, a po paru dniach przyszło uzasadnienie - że toczy się postępowanie na inny wniosek i stąd nie będą wszczynać drugiego - na nasz wniosek (to tak w skrócie streszczenie tegoż uzasadnienia) powolność organów ścigania - to jedno, ale to "drugie", co napisała giselle - to horror jakiś chyba:-(:-(:-(:-(:-(, naprawdę opadają ręce... aż słów brak:angryy:
-
[quote name='giselle4']nie mari...Florek to tak na przylepke moze ktos zauwazy.. wiekszym psem jest bernardyn Maksio takiego wielkiego psa dawno nie było. sredniak Aziz poszedł na izolatke Ralf na jego miejsce a miejsce RalfA ma benek:crazyeye:[/QUOTE] benek? oj, chyba Zuzlikową musimy na pomoc wołać....:cool3: [url]http://allegro.pl/item1158155231_ralf_wspanialy_stroz_i_ozdoba_posesji_czeka.html[/url] Zrobiłam Ralfowi wyróżnione allegro (proszę o wyrozumiałość, :oops:jestem początkująca w tej "branży", dotąd tylko cegiełki kupowałam:p) Grażynko, sprawdź, czy dobrze podałam nr telefonu (Twój, oczywiście:cool3:) no i może jakieś "obserwacje" czyli nowe zalety Ralfa? chętnie zmienię coś w opisie, dodam.... "Reklama dźwignią handlu";)
-
[quote name='Ania i Kajber']CZARLI to faktycznie "gaduliński" pies. Niestety to go zgubiło- wycie w mieszkaniu przeszkadzało sąsiadom, dlatego CZARLI stracił dom. :-(.[/QUOTE] myślę, że nie dlatego - po prostu okazało się, że to mnóstwo obowiązków, a pies starszy, a więc i choroby, leczenie w perspektywie - i pretekst się znalazł.... przypadkiem słyszałam go w dniu przyjazdu do Obornik - został sam na chwilę w pomieszczeniu obok - nie takie to było głośne i straszne, żeby sie go pozbywać, zwłaszcza, że pan dość "spokojnie", obojętnie raczej pożegnał Czarliego, to ja płakałam nad nim.... też mam w domu taki "zwrot z adopcji" (Charlie - staruszek... imię "pechowe"?), on jest cichutki, spokojny, milczek, posłuszny.... a i tak go oddali, mieszkają 10 km dalej i nawet o niego nie pytają..... ech, szkoda słów.... to nie wina Czarliego, że dom stracił ! może i stwarza problemy, ale z jakiego powodu? czyja to "zasługa"? człowieka przecież! mam znajomą, która dla zwierzaków zrobi wszystko, aby pomóc, ale dla ludzi.... nic! zaczynam ją rozumieć....
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
cudne fotki!!!!!!!! chłopaki prześliczne i słodkie ! Budyń - szczęściarz !!!!!! jak mi smutno - wchodzę na ten wątek.... czyli często tu zaglądam... a dzisiaj w pracy....pokazałam fotki i filmiki z Budyniem dziewczynie, która razem ze mną po niego na tę wieś pojechała, wspominałyśmy "upychanie" go w samochodzie, parówkowe przynęty i moje zdecydowane "na rączki" i "do wozu"...:evil_lol: ależ Wiktoria była zaskoczona metamorfozą Budynia! no i Kazik zrobił furorę - zachwycały się i jednym, i drugim wszystkie ! wesołe igraszki Budynia z Kazikiem rozbawiły i wzruszały jednocześnie... Agatko - moje koleżanki z pracy podziwiają Cię (mówiłam, co łobuz wyprawiał)... i serdecznie pozdrawiają całą rodzinę oraz psiaki!!! -
Misia - rudo-biała, śliczna, malutka sunia szuka domu! Ma dom
mari23 replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Misia potrafi juz sępic koło blatu ,ggdzie kroi sie chlebek:lol:[/QUOTE] super - wiadomość!:multi: to znaczy, że wyzdrowieje nam i fizycznie, i psychicznie.... funiu, pobyt u Ciebie czyni cuda!:loveu: a czy ty aby chcesz ją oddać?:cool3: bo wiesz.... ja tak oddawałam.... siedem.....:evil_lol: -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
mari23 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']Pewnie, że jest za co :) Ja też się bardzo cieszę. Nie wiem co pomaga Lence, nie spodziewałam się prawdę mówiąc, ale oby tak dalej.[/QUOTE] a ja się spodziewałam, wiedziałam o jej leczeniu, ale po ostatniej "nagonce" na doktora Guta nie chciałam się wtrącać, czekałam, aż on sam o tym napisze -
ten stary cwaniak zjada szyneczki, paróweczki, paszteciki....i wypluwa ukryte w nich tableteczki! spodobała mu się zabawa w "przechytrzyć staruszka" i objada się smakołykami, Royalem gardząc potem, tłuścioszek się zrobił, ostatnio po prostu wrzucam mu tabletkę do gardła, jak tego nauczył mnie wet, ale on nie pozwala nic przy sobie zrobić - tak samo, jak przy czesaniu - próbuje ugryźć, dobrze, że nie bardzo ma czym, żal mi go, ale lę przed tym, co się może stać, jak tabletki nie polknie zmusza mnie do "robienia krzywdy" kochanemu Charliemu
-
[quote name='Ingrid44']Widocznie Pani nie byla przywiazana do Psiaka jak sie nam wydawalo. :( Nie mozna go tam zostawic ,tym bardziej ze moze miec fajny domek. Zupelnie zdziczeje siedzac sam . Jak zdecydujecie sie na wykradzenie Misia to pousowam wszystkie swoje posty zeby nie bylo podejrzen.[/QUOTE] naiwna -myślałam, że pani placze nad psem, a ona tylko na sobą, bo majątku chcą ją pozbawić.... niestety nie odważę się na porwanie Misia, ale bardzo sie o niego martwię, sąsiadka mówiła, że po nocach tam wciąż kręcą się jacyś obcy mlodzi ludzie - pewnie oglądają opuszczony dom - łatwy łup - choć nic tam wartościowego nie ma przecież - tacy czasem potrafią otruć szczekającego stróża - tego się boję ! Nie tak dawno pani z sąsiedniej ulicy wróciwszy z pracy zastała na progu domu martwych przyjaciół - psa i kota..... co się stało - nikt do dziś nie wie
-
wczoraj kupiłam Charliemu Vetmedin i Cardiac RC... próbkę Cardiaca wcześniej Charlie zjadł ze smakiem, a teraz jakoś niezbyt chętnie zjada swoją porcję, jednak nie to jest najgorsze, a podawanie Vetmedinu.... dla takich, jak Charlie ten lek powinien być w zastrzykach....
-
Misia - rudo-biała, śliczna, malutka sunia szuka domu! Ma dom
mari23 replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Z tymi domkami to nie tak łatwo... Matrioszko oszukujesz trochę Twój nie jest taki całkiem rudy:evil_lol:[/QUOTE] całkiem rudy nie, ale całkiem śliczny ! z domkami naprawdę teraz trudno, zastój się zrobił, bo wakacje.... nie tylko zastój w adopcjach, ale i bezdomnych przybyło... -
[quote name='Ingrid44']Jedyne wyjscie to wykrasc psa. Przeciac siatke i zabrac. Policja nie bedzie sie tym interesowac bo maja wazniejsze sprawy na glowie. Zawiezc odrazu do kogos z dala i po wszystkim.Pies jest rasowy to moze byc ukradziony. Malo to takich przypadkow? Szkoda ze jestem tak daleko . Nie cierpie takich glupich i pazernych ludzi.[/QUOTE] post 181 - Misio miałby dom.... ale jak to zrobić? gdyby tylko pani Elżbieta chciała - bierze psa, jej jest przecież - po mężu - i przekazuje go do adopcji.... ale ona była tu już 2 razy i ani razu nie zadzwoniła do mnie, że jedzie, choć obiecała.... od sąsiadek wiem, że była, ale nie przywitała się nawet z psem....
-
[URL="http://img13.imageshack.us/i/dscf5698c.jpg/"][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/7701/dscf5698c.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] jaki szczęśliwy! i ja też..... wielu długich lat szczęścia, Cykorku kochany....choć to już nie Cykorek, a Śmieszek :)