Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20458
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Elisabeta']Sonia dostała piękny bazarek w prezencie od Ingrid i Lucyny... :loveu:[/QUOTE] oj, piękny bazarek ! niestety ostatnio bardzo u mnie krucho z finansami, ale choć chustkę dla mojej piesi kupię, muszę małą do zdjęć upiększyć, bo dla tych, co tylko oczami patrzą to ona atrakcyjna nie jest :(
  2. slodko sie prezentuje Mopek w nowej fryzurze, choć ja też wolę psiaki w wersji "naturalnej", jednak sierść Mopka była strasznie zniszczona, matowa, skołtuniona - rozczesać się nie dało, teraz jest lśniący, a sierść odrośnie piekna, bo będzie już na bieżąco pielęgnowana ( witaminki też mu daję ;)). Stylizacja na lwa udana - z przymrużeniem oka, pani Ola jest właścicielką medalistów sznaucerów, sama je strzyże i przygotowuje do wystaw, to się i Mopek "zakwalifikował" ;) jutro sterylka Mimi, potem kastracja Mopka (teraz widać, że będzie niemało do wycinania ;)) niestety znów od kilku dni ucieka Miłeczka, gdzieś z boku znalazła szczelinę :( za to Mimi radośnie prześlizguje się pod siatką "oficjalnie" na chodnik, ale tylko, jeśli za płotem jest ktoś, do kogo chce się przymilić... boję się jednak o obie i niestety znów muszę jakoś zabezpieczyć dół ogrodzenia
  3. [quote name='Nikaragua']Przelałam 130zł dla MIMI :) Od Poker nakupiłam ciuchów dla syna i postanowiłyśmy pieniądze przekazać na sterylizacje[/QUOTE] ojej! bardzo, bardzo dziękuję !!!!!!!!!!!!!!!!!
  4. [quote name='Pianka']Wszystko gra :) Po Karsivanie jest na prawde duża poprawa, więc pozostaje chyba stosowanie juz do końca. Dzisiaj jako obiekt doświadczalny Bakus poszedł na EKG :D Co chwile się ruszał i zapisy krzywe wychodziły :D[/QUOTE] czyli naklejki "dzielny pacjent" nie dostał? ;) cieszę się bardzo, że Bakuś w dobrej formie :)
  5. [quote name='Nutusia']Witam Bruneta poranną porą ;)[/QUOTE] a ja witam wieczorową..... ;) już któryś raz na ułamek sekundy podskakuję z radości widząc tytuł wątku w subskrypcjach... widać "radość" minimalnie szybsza u mnie od funkcji "myślenie" ;) mam nadzieję, że ten tytuł będzie wkrótce aktualny pomownie
  6. [quote name='azalia']Dopiero trafilam na wątek piesia i nadziwić się nie mogę,że takie cudo nie znalazło domu. Teraz po 7 latach ma niestety małe szanse. A może zbierać na DT lub hotel.Schronisko wydaje?[/QUOTE] schronisko nie wydaje do hotelu, psa trzeba odebrać osobiście...
  7. [quote name='mazurowka']Jestem tu z polecenia mari - mam worek fantów na bazarek do zbycia i szukam "pilnych potrzeb". Po pobieżnym przejrzeniu wątku stwierdzam, że faktycznie, trudna sytuacja to mało powiedziane. Jeśli znajdzie się ktoś z Lublina/okolic do zorganizowania bazarku, chętnie przekażę moje fanty na rzecz Kseni do podziału na pół z drugim psem wskazanym przez mari. W miarę regularnie dysponuję też transportem na trasie Lublin-Frampol-Biłgoraj, więc jeśli ktoś z tamtych terenów mógłby pomóc, fanty dojadą. Dajcie znać czy przyda Wam się taka forma pomocy.[/QUOTE] wielkie, ogromne dzięki za chęć pomocy !!! tylko czy znajdzie się ktos z Lublina do pomocy..... Marinka zapracowana... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/178025-Sprzedana-z-domem-Rozi!-Jest-w-hoteliku-OGROMNY-DŁUG!!-POTRZEBNE?p=22189314#post22189314[/URL] to watek Rozalki - niewiele osób tam już zagląda, na szczęście jej hotelowanie to tylko 200 złotych miesięcznie, a aktualne zadłużenie "tylko" minus 154,10 zł
  8. - 154,10 zł to nie jest wielki dług Rozalki, ale 10-go kolejny termin zapłaty
  9. [quote name='Maciek777']Tylko nie przesadzaj z tym przeglądaniem rowów i pół w trakcie jazdy:) Chyba, że rowerem;) Masz niezły budzik...w środku nocy:evil_lol: W takim razie czekamy na efekty wizyty w SPA:)[/QUOTE] nie jeżdżę szybko przez to rozglądanie się, ostatnio dzięki takiemu nawykowi miałam "przygodę" ;) pracowałam 25 maja w komisji wyborczej i wracając koło północy z daleka zobaczyłam przebiegającego przez jezdnię zajączka.... po sekundzie kolejny i widoczność lepsza - to maleńkie dziczki z lewej na prawą idą gęsiego.... zatrzymałam się.... tuż przy znajdującej się już z prawej strony wielkiej ich "mamusi".... bardzo się bałam, żeby mnie nie zaatakowała "w obronie" dzieci, ale nie mogłam przecież ryzykować potrącenia prosiaczka malutkiego....być może dlatego, że dość cicho podjechałam i nie hamowałam ostro chyba nawet nie zostałam przez nią zauważona ( stała tyłem do jezdni ) a efekty wizyty w SPA przeszły moje wyobrażenia..... niewiarygodna metamorfoza ! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/da50a74909f4da3c.html"][IMG]http://images62.fotosik.pl/1038/da50a74909f4da3cmed.jpg[/IMG][/URL] niedzielne popołudnie... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/61f259ace9b6d52e.html"][IMG]http://images65.fotosik.pl/1037/61f259ace9b6d52emed.jpg[/IMG][/URL] kąpiel w poniedziałek rano.... jedyne zdjęcie, na którym go widać, wszystkie inne są rozmazane, nawet nie widać, gdzie kończy się Mopek, a zaczyna Mimi - tak sie bawili we dwójkę na łóżku, a obok ze stoickim spokojem leżał sobie Dropsik [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/13056ef6da9e1e78.html"][IMG]http://images61.fotosik.pl/1035/13056ef6da9e1e78med.jpg[/IMG][/URL] i poniedziałkowe popołudnie.... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dfaea7c69e4aa82e.html"][IMG]http://images64.fotosik.pl/1037/dfaea7c69e4aa82emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f60ebabc99911ecd.html"][IMG]http://images64.fotosik.pl/1037/f60ebabc99911ecdmed.jpg[/IMG][/URL] on albo siedzi, albo biega.... trudno mu ładne zdjęcia zrobić, ale wygląda naprawdę pięknie, chudziutki tylko trochę, podtuczyć trzeba :) zapomniałam napisać, ważyłam go dzisiaj w gabinecie: 8,7 kg, ale apetyt ma niemały, więc pewnie wkrótce waga wzrośnie. Patrząc na metamorfozę tak sobie teraz myślę, że Mopek.... to już nie mopek jest ;)
  10. [quote name='Nikaragua']Marysiu czy wiadomo jaki jest koszt sterylizacji?[/QUOTE] sterylizacja w środę o 11-tej, koszt to 160-170 złotych ( zależnie od wagi i zużytych medykamentów chyba), nasza wetka bezdomniaki zawsze ulgowo traktuje tak teraz na nią patrzę, powiediałam, że waży do 10 kg, bo ważyłam dzisiaj Mopka, wyszło 8,7 kg, one podobne wielkością, tylko on jednak chyba drobniejszej budowy...
  11. [quote name='Maciek777']Wiadomo, że na każdego w pewien sposób zadziała śmierć zwierzaka, z którym mieszka i nie jest to słabość. Za to siłą jest kontynuowanie tego co się zaczęło, a Ty właśnie to robisz.[/QUOTE] wczoraj jechałam trasą i mijałam miejsce, w którym wyrzucono Biedunia....i coś mnie "napadło" nagle... jakaś ogromna tęsknota, żal straszny... jadąc zawsze rozgladam się na boki, czy czasem nie znajdę jakiejś porzuconej biedy.... tylko zawsze rozgladam się z obawą, a wczoraj..... z nadzieją.... jakby mnie coś opętało - tak bardzo chciałam zobaczyć któreś z tych, co odeszły znów - zobaczyć w postaci porzuconego psiaka....wypartywałam Biedusia, Tiary, Kilerka, Pusi, Łatusia, Hektora, któregokolwiek, żeby do mnie "wróciło" ... ech :( :( nawet zobaczyłam - "prawie Kilerka".... ale to była wieś, nie pustkowie, choć psiak leżał na skrzyżowaniu.... zaraz będę szukać nr tel. i dzwonić do sołtysa, może to bezdomny jednak, to pojadę, to tylko 30 km stąd... a w domu - masz rację, kontynuuję, bo przecież psiaki mnie potrzebują i potrafią się o swoje prawa zdecydowanie upominać... rano, jak tylko otworze oczy - wskakują na mnie z radosnym jazgotem prawie wszystkie, liżą po twarzy i rękach, piszczą lub szczekają skacząc po mnie... no i jak tu nie wstać o 5 rano? sterylka Mimi będzie opłacona ze Sterylkowej Skarbonki, już mam zgodę :smile: Mimi miała dzisiaj rano niezłą zabawę - Mopek po kąpieli był w domu, w szalonej zabawie trudno było odróżnić, które to Mopek, a która Mimi :smile: są prawie identyczni budową, tylko Mopek ma kręconą sierść i zarosniętą głowę ( dzisiaj o 14.30 to się zmieni, będzie strzyżenie :smile: ) Mopek jest bardzo radosny i przyjazny do psiaków, nawet z Piratem problemu nie było zbytniego, ale wychodząc do pracy zostawiłam kudłacza jednak pod opieką Łatusia - nie ufam aż tak Piratowi, zwłaszcza, że Puszek okropnie szczeka na nieustannie bawiących się czarniutkich szaleńców dwóch
  12. [quote name='malagos']Jak dobrze, ze jesteś, Maryniu![/QUOTE] ech.... to ja dziekuję, że jesteście !!!!!! [quote name='mazurowka']mari, mam worek fantów na bazarek (ciuchy męskie, audiobooki i jakieś gadżety). Problem polega na tym, że z braku czasu i doświadczenia nie jestem w stanie sama tego bazarku zorganizować. Pisałam już do Marinki, mogłaby go poprowadzić jeśli miałaby zdjęcia i opisy, więc gdyby znalazł się ktoś w Lublinie lub okolicy kto dałby radę zająć się wysyłką, można by dochód przeznaczyć na sterylkę Mimi (czy zresztą cokolwiek co uznasz za stosowne). Przychodzą Ci do głowy jacyś bazarkowi dogomaniacy z Lublina?[/QUOTE] sterylka Mimi będzie opłacona ze Sterylkowej Skarbonki, już mam zgodę :) kosztami Mopka postaram się obciążyć naszą gminę, bo on z naszego terenu, ale za pomoc bardzo, bardzo dziekuję !!!! tak myślę, że Rozalka u ZuziM potrzebuje pomocy, że o Kseni nie wspomnę, a i wiele innych potrzeb by się znalazło... a Mimi miała dzisiaj rano niezłą zabawę - Mopek po kąpieli był w domu, w szalonej zabawie trudno było odróżnić, które to Mopek, a która Mimi :) są prawie identyczni budową, tylko Mopek ma kręconą sierść i zarosniętą głowę ( dzisiaj o 14.30 to się zmieni :) )
  13. [quote name='Murka']Tylko, że w przypadku Soni ten strach przed aparatem jest nabyty, bo w zimie robiliśmy jej fotki i nie zwracała na to uwagi.[/QUOTE] dużo psów boi się aparatu, myślę, że chodzi o błysk lampy - to zapewne kojarzy się z burzą, a potem to już wystarczy sam aparat, bez błysku ;) tak mi sie wydaje - z obserwacji moich tymczasów a Sonia..... ech, nie wiem czemu tak mi jakoś zapadła w serce
  14. [quote name='Aimez_moi']Masz racje Mari....po prostu trzeba psiaka zabrac.[/QUOTE] niestety, psiak jest trudny do zlokalizowania, błąka się na przestrzeni około 10 kilometrów trasy, trudno go "namierzyć", ale jest widywany.... no i boi się ludzi :( [quote name='Nutusia']Bieduniu... Maryś, niezwykle dzielna z Ciebie Kobieta.[/QUOTE] taaaaaaaa..... dzielna.... akurat :( :( beksa do kwadratu! [quote name='Maciek777']Podziwiam Twoje siły:shake:[/QUOTE] oj, to niewiele jest do podziwiania, a może nawet i zero..... czuję się jaokś tak dziwnie, jak po ciężkiej chorobie - taka dziwnie odrętwiała... dobrze, że psiaki mnie do dalszego "działania" mobilizują
  15. [quote name='Marinka']raniasku :loveu: MIANUJĘ CIEBIE ANIOŁEM :loveu: Zmieniam zatem zapis :)[/QUOTE] przyłączam się do tej nominacji całym sercem !!!!!
  16. [quote name='handzia']Dziewczyny, ja teraz skończyłam bazarek, przeleję 100 zł dla Kseni, ale dopiero w nast tygodniu, kiedy będę miała pieniądze na koncie.[/QUOTE] Handziu, złota z Ciebie dziewczyna, że przy tylu podopiecznych i o Kseni pamiętasz !!! [quote name='ranias']ogłoszenia dla Argo i Kseni zamówiłam i oczywiście będę się teraz uśmiechać do Marinki....[/QUOTE] ja też zamówiłam 3 pakiety - dla Kseni, Argo i Pirata mojego.. ale dublować nie można, więc któreś z moich chyba jeszcze ogłoszę
  17. dziękuję, że jesteście - od razu mi raźniej :) Mimi kocha dzieci, ale jest "szalenica", czasem niechcący dkoczy za mocno, drapnie niech cacy.... Kasia popłacze chwilę i wszystko wybacza
  18. zaglądam do Soni i czytam watek po kawałku, jestem zaskoczona "metamorfozą", z cichutkiej Sonieczki zrobiła się szczekliwa Sonia.... mieszkam na drugim końcu Polski.... a szkoda.... bo Sonia mi kogoś przypomina.... i nie mogę mieć szczekliwego psa - sąsiedzi za blisko :( :(
  19. [quote name='ala123']Dziękuję Dora,dziękuję Dogo07:loveu::loveu:. Widzę,że Dora nie napisała jeszcze,że Państwo już nadali imię suni: Bajka:lol:.Pięknie,co? Oby tylko nie zapeszyć,musi być dobrze!!![/QUOTE] zaczęłam czytać od początku.... z kiełkującą myślą o adoptowaniu suni, zapłakana dotarłam do końca..... aż trudno uwierzyć.... oby wreszcie Bajce było, jak w bajce!!!!!
  20. [quote name='Havanka']W tym roku odeszło już tyle psich staruszków u Mari23:-(... Oby limit na ten rok już się wyczerpał. Boję się o Bidusia, bo bardzo kiepsko wygląda. Przytulam Was mocno, bo już nic innego zrobić nie mogę.[/QUOTE] 4 stycznia - Łatuś [*] 1 lutego - Hektor [*] 7 maja - Tiara [*] 28 maja - Bieduś [*] mam nadzieję, że limit już się wyczerpał, bo i mnie wyczerpały się siły..... nie potrafię się pozbierać, wciąż mam odruch zagladania, jak czuje się Tiarunia albo Bieduś... w styczniu chorował Łatuś z Biedusiem, ten drugi oszukał śmierć wtedy.... ale wetka powiedziała do mnie : "te staruszki mogą się pani w tym roku posypać wszystkie", pamiętam jej pełne troski spojrzenie.... odejścia Biedusia można było się spodziewać, choć miałam nadzieję, że jeszcze nie tak szybko, ale Tiara, Hektor.... straszny, naprawdę niespodziewany cios! a przecież Miłka, Misiek, Puszek, Dropsik - to też staruszki.... staram się skupić na psiakach, nie myśleć o tym, ale to silniejsze ode mnie :( założyłam wątek Mimi - ona pilnie potrzebuje sterylki [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253413-Mimi-prezent-gwiazdkowy-kt%C3%B3ry-si%C4%99-znudzi%C5%82-Psie-dziecko-szuka-domu!?p=22183653#post22183653[/url] a Mopek w poniedziałek ma strzyżenie - trzeba mu zrobić porządek z sierścią, której stan jest tragiczny i Pusiowi trzeba zrobić jeszcze raz badania tarczycowe - on naprawdę nie je aż tyle, żeby tak wyglądał - boję sie o jego zdrowie, muszę go odchudzić koniecznie, ale najpierw trzeba wylkuczyć tarczycę ( albo leczyć)
  21. oto Mimi [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cff540331d60e9df.html"][IMG]http://images61.fotosik.pl/987/cff540331d60e9dfmed.jpg[/IMG][/URL] Jak widać - Mimi bardzo kocha dzieci, a Kasia wola na nią Mimimisia - ku wielkiej psiej radości :) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b33c28342209e940.html"][IMG]http://images64.fotosik.pl/989/b33c28342209e940med.jpg[/IMG][/URL]
  22. Maj 2014 – przy stacji kolejowej Wrocław-Osobowice przez kilka dni błąka się śliczna, czarna suczka w typie spaniela. W tym miejscu często są porzucane psy. Jednak młodziutkiej sunieczki żal było pracującym przy PKP ludziom – nie zadzwonili do schroniska, nakarmili, a ich szefowa zabrała małą do koleżanki. I tak Mimi trafiła do DT jako jedenasta podopieczna. Natychmiast dostała preparat na kleszcze, których mnóstwo miała w lśniącej sierści. Obecność innych psów bardzo ją cieszy, radośnie zaczepia je do zabawy, dziwi się przy tym, że niektóre uciekają, chowają się po katach, w końcu powarkują nawet w odpowiedzi na jej natarczywe zaczepki. Jaka była wcześniejsza historia Mimi ? Sądząc po jej wieku ( około 7 miesięcy) w gwiazdkowy wieczór była ślicznym, malutkim szczeniaczkiem, który jako prezent pod choinkę dostało jakieś dziecko. Ale czas leci – z czarniutkiej, słodkiej kuleczki wyrosła spora sunia, prezent się znudził, a pozostawiona samej sobie suczka gryzła meble, w końcu dostała pierwszej cieczki - tego już było za dużo dla „właścicieli", wyrzucili więc psie dziecko niedaleko wrocławskiego schroniska…. Czy na pewno tak było? To tylko przypuszczenia, ale najbardziej prawdopodobne. Za to jedno jest pewne – suczka pilnie potrzebuje sterylizacji, prawdopodobnie aborcyjnej [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:-([/FONT][/FONT] .
  23. [quote name='konfirm13']O żesz......:mad: Przeczytałam wątek Bruneta. Nie każdy dom zasługuje na psa :shake:. Dobrze, że ten ....syn, przywiózł psa do Was, a nie np - uwiązał w lesie..........[/QUOTE] też zajrzałam - taki ładny piesio z tego Bruneta.... ech, dokąd ludzkość zmierza??????
  24. [quote name='malagos']No to klops... Pies znaleziony w poniedziałek podczas burzy to ... nasz Brunet......... Wieczorem napisze więcej.[/QUOTE] ależ historia.......
  25. [quote name='Figunia']Zobaczyłam fotkę Biedusia i pierwsza radosna myśl - stanął na nóżki!!! I zaraz potem :-(:-(:-( Biedusiu...[/QUOTE] Bieduś już z Franusiem :( :( :( :( a ja wciąż zaglądam, jak się czuje..... wciąż to do mnie nie dociera.... tyle razy "oszukał kostuchę", tym razem się nie udało :( wg wetki główną przyczyną był wiek Biedunia
×
×
  • Create New...