Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20375
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Poker']biedniutka,ale mari nie martw się. Nasze sunie różnie znosiły sterylki.czasem czuły się w pierwszej dobie bardzo źle. Na pewno dostała kroplówkę , więc się nie odwodni. Jeść nie musi.[/QUOTE] wetka śmiała się ze mnie, mówi, że po tylu już sterylkach ja wciąż bardzie przeżywam, niż same sunie ;) Mimi już dobrze, a faktura za sterylkę to tylko 160 złotych :)
  2. [quote name='ranias']A ja też byłam pewna,że to Kami....:lol:[/QUOTE] ja oczywiście też :) dla Argo i Marcela wpłynęło: 40,- Marek M. z Szydłowca (03.06.) 40,- zachary (03.06.) 50,- Aimez_Moi (04.06.) poszedł przelew: 710,- Argo i Marcel za maj (04.06.)
  3. wpłynęło: 40,- Marek M. z Szydłowca (03.06.) 40,- zachary (03.06.) 50,- Aimez_Moi (04.06.) wypłynęło ;) 710,- Argo i Marcel za maj (04.06.)
  4. [quote name='Nutusia']Pańci zniknął, to się do Pańci ogonkiem zamachało, żeby michę dostać ;) Postępy w swoim rytmie, ale SĄ - i to jest najważniejsze. Pozdrawiam jako honorowy członek klubu trachniętych kręgosłupów :([/QUOTE] dość liczny ten nasz klub, Poker nie czuje się więc samotna ;) [quote name='Figunia']Dołączam do życzeń powrotu do pełni zdrowia dla Poker. W dolegliwościach kręgosłupowych bardzo pomaga - proszę się nie śmiać - chodzenie na czworaka. Już kiedyś próbowałam i rzeczywiście pomogło, ból minął. A żadnych tabletek raczej nie łykam, z zasady...i do lekarzy też nie chodzę, jeśli tylko to możliwe.[/QUOTE] tej metody nie próbowałam, choć czasem w zabawie z pieskami bywam na poziomie podłogi ;) też jak najmniej tabletek i wizyt u lekarzy oraz pobytu w szpitalach - normę za całe życie wykonałam chyba w dzieciństwie, teraz - od kiedy ZUS mnie uzdrowił ;) - rzadko odwiedzam lekarzy, do bólu przywykłam po prostu Mam nadzieję, że Poker szybko wyzdrowieje, czego z serca życzę !
  5. już po sterylce, wszystko poszło bez komplikacji, ale Mimi jest jakaś dziwnie osowiała, nie chce jeść ani nawet pić, leży tylko, co jakiś czas ma odruchy wymiotne, ale chyba nie ma już czym wymiotować :( chyba jeszcze żadna z "moich" suniek po sterylce nie była tak obolała i smutna, jak Mimi :-( [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/62a8c9d2ef63f6a1.html][IMG]http://images65.fotosik.pl/1047/62a8c9d2ef63f6a1med.jpg[/IMG][/URL] maleńka Majeczka stanęła przy niej z takim żałosnym popiskiwaniem, tamta podniosła głowę, ta zamerdała do niej ogonkiem... a ja - stara wariatka - rozpłakałam się na ten widok szacując wagę Mimi miałam niezłe typowania, moja "wycena" do 10 kg była trafiona, Mimi ważyła 9,6 kg :) widzę, że cały czas jest jej niedobrze :( jutro rano pojedziemy do pani wet
  6. [quote name='Maciek777']Co za dziwni ludzie:shake: Przecież niczego jej nie brakuje:p[/QUOTE] brakuje jej tylko odwagi, jest bojaźliwa, ale jeśli zaufa - jest cudownym słodziakiem :) dzisiaj do łez mnie wzruszyła swoim popiskiwaniem nad cierpiącą po sterylce Mimisią, chyba jeszcze żadna z "moich" suniek po sterylce nie była tak obolała i smutna, jak Mimi :( a maleńka Majeczka stanęła przy niej z takim żałosnym popiskiwaniem, tamta podniosła głowę, ta zamerdała do niej ogonkiem... a ja - stara wariatka - rozpłakałam się na ten widok
  7. czytam, oglądam zdjęcia.... i płaczę.... Aga - z całego serca Ci życzę, aby te Twoje cudowne "pieluchowce" długo cieszyły Cię swoją obecnością i dobrym samopoczuciem!
  8. [quote name='Lucyna']Dzięki Poker za relację i trzymamy kciuki, żeby kręgosłup wrócił do normy :calus: [/QUOTE] oj, wiem, jak boli kręgosłup....życzę zdrowia! a Tola po dwóch dniach z pańcia to pana potem nie przywita ;)
  9. [quote name='Havanka']Ja też się popłakałam ze śmiechu - dobre !:evil_lol: Czy powyżej piszesz o Mopku? Jeśli ma dom, to teraz go właściciele nie poznają:cool3:[/QUOTE] nie, to nie o Mopku, tam biegał piesek bardzo podobny do Kilerka.... pojadę tam po niego, jeśli sołtys powie, że to bezdomny, to 30 km ode mnie w kierunku na Jawor, moje dzieciaki w niedzielę z Jawora wracały, jak kapcia złapały a Mopek 3 tygodnie błąkał się w Dębicach, nie dał się złapać, uciekał od ludzi.... no i jednak sie udało - moja sąsiadka pojechała do tej wsi ze swoim psem, Mopek razem z jej psem wskoczył do auta i nie chciał wysiąść... popytała ludzi, powiedzieli, że bezdomny, to do mnie przywiozła... no i tak to piesek, którego bezskutecznie próbowałam złapać - sam do mnie przyjechał ;)
  10. [quote name='Malgoska']ja tam mogę czytać nawet codziennie :)[/QUOTE] ja też :) bo codziennie do Soni zaglądam.... jeśli mogę coś doradzić - tekst do ogłoszeń krótszy, teraz ludziom nie chce się czytać, długie teksty omijają - taką opinię ogłaszających spotkałam już kilka razy i może warto spróbować
  11. Rozalko, pani Bożena J. z Fb pamięta o tobie - oprócz opłaconej deklaracji za czerwiec przysłała jeszcze dodatkowo pieniążki :) 20,- Bożena J. z z Krakowa (02.06.)
  12. [quote name='mazurowka']Zajrzałam na wątek Rozalki, ale tam zdaje się tylko Ty i Marinka się pojawiacie, więc nie sądzę żebym tam znalazła kogoś do pomocy. Tu jest trochę ruchu, więc może tu się ktoś zgłosi.[/QUOTE] niestety to prawda, zapomnieli wszyscy o Rozalce... a Ksenia dostała pieniążki: 6,- Ladymonia0610 (02.06.) 10,- Krystyna S.-P. z Poznania (02.06.) 100,- Paweł Piotr W. z Wrocławia (02.06.) 10,- Małgorzata P. z Warszawy (02.06.) 15,- ranias (02.06.) Małgorzata P. - ma takie samo nazwisko, jak ja ;)
  13. [quote name='Havanka']Jak się tylko ogarnę po przyjeździe, spróbuję zrobić bazarek, bo widzę potrzeby wciąż duże. Znów przybyły nowe ogonki. Z nową "twarzą" Mopek ma duże szanse na dom. Czy jest wykastrowany?[/QUOTE] jeszcze nie..... ale to go nie minie ;) ostatnio jechałam "na odsiecz" moim dzieciom z dojazdówką, bo pojechały bez i kapcia złapały.... no i piesek się kręcił taki nieduży, ja oczywiście zaczęłam się zastanawiać, czy nie bezdomny, a Marcin do psa: uciekaj, biedaku, bo cie złapią i jajka utną! ależ mnie rozbawił :) nie mogę się dodzwonić do sołtysa tej wsi, chcę się upewnić, czy to czyjś pies, czy może bezdomniak jakiś, bo leżał sobie na samym środku skrzyżowania
  14. [quote name='ranias']A wrzeszczeć zaczęłam jak na nas ruszył, bo wypadł na ulicę z takim jazgotem,że już wiedziałam co się święci. Pies jest duży, jego mama to collie, tata mieszaniec.[/QUOTE] oj, za słabo widać wrzeszczałaś, skoro zaatakował zamiast uciec ;) współczuję i obrażeń, i stresu, bo teraz to można sie z tego pośmiać, ale wtedy to do śmiechu nie było... a tymczasem dla Argo i Marcela pieniążki dotarły: 50,- Marta Anna M. z Celestynowa - dla Argo (02.06.) 40,- ranias (02.06.) przez te moje ostatnie przejścia zapomniałam zrobić przelew, pójdzie jutro rano, więc już jutro powinien być na koncie funi, jeśli się nie mylę, to kwota 710 złotych
  15. [quote name='Aimez_moi']Ciekawe jak Kami z tego wybrnie......:roll:[/QUOTE] ojej, ależ napięcie na wątku ;) ;) ;) Kamila - trzymam kciuki ;) a tymczasem dla Argo i Marcela pieniążki dotarły: 50,- Marta Anna M. z Celestynowa - dla Argo (02.06.) 40,- ranias (02.06.) przez te moje ostatnie przejścia zapomniałam zrobic przelew, pójdzie jutro rano, więc już jutro powinien być na koncie funi, jeśli sie nie myle, to kwota 710 złotych
  16. [quote name='Aimez_moi']Dziewusia jest sliczna.....;) A kupilas juz te chuste? Jezeli nie to podaj mi numer konta ja za nia zaplace.[/QUOTE] dopiero licytuję, bazarek nie zakończony jeszcze :) [quote name='Poker']Sunia jest śliczna tylko widać przerażenie na tym zdjęciu. Chustka na pewno doda jej uroku.[/QUOTE] ona jest bardzo bojaźliwa, choć postępy zrobiła już ogromne, potrafi bawić się radośnie i z Kasią, i z Mimi, niestety przeraża ją aparat, stąd zdjęcia tylko takie :( oszustwo z komórką tylko raz się udało, teraz już wie, że i to "coś" robi zdjęcia [quote name='Havanka']Po dziewięciodniowej nieobecności odwiedzam ogonki Marysi, a tu tak smutne wieści... Żegnaj Biedusiu, odpoczywaj po trudach życia. Tym razem się nie udało... Wakat po Biedusiu i Tiaruni już widzę zapełniony - magiczna "dwunastka".[/QUOTE] witaj, Elu, cieszę się, że już jesteś ! wakatu nie było, Mopek był jeszcze zanim odszedł Bieduś, ale momentu jego "dostarczenia" nie zapomnę długo.... kiedy już cała "ceremonia przekazania" została zakończona i stojąc spoglądałam na obwąchujących się Łatka i Mopka - nagle przeraziła mnie myśl, że to może "zamiana", że Bieduś... biegłam po 3 schodki.... ale Biedunio wciąż trzymał się życia, choć słabł z każdą chwilą....zrezygnował dopiero w środę :( jutro minie tydzień od odejścia Biedusia i 4 tygodnie od pożegnania Tiaruni.... choć "sztuk" jest tyle samo - straszna pustka bez tych dwojga cichutkich, delikatnych stworzeń... tak bardzo mi brakuje tych bezradnie spoglądających oczu :( Tiarunia i Bieduś nie tylko umaszczeniem byli podobni, ale i spojrzenie tych dwojga bardzo było podobne...
  17. [quote name='Nutusia']O matko i córko - toż z Mopka się wyłonił... jamnik (szorstkowłosy) ;) :)[/QUOTE] [quote name='Aimez_moi']Ale zauwazcie ten.....ogonek!![/QUOTE] jemu do upiększenia "fryzjer" wystarczył, już się dzisiaj pewnemu panu spodobał ( ale pan ma teriera w domu) a dla Majeczki znalazłam na bazarku taka śliczną chustę w serduszka i łapki: [SIZE=4][FONT=georgia][URL="http://s1178.photobucket.com/user/Lucyna09/media/adrianna1/DSC_0677.jpg.html"][IMG]http://i1178.photobucket.com/albums/x377/Lucyna09/adrianna1/DSC_0677.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE] ci, co tylko oczami patrzą, nie zauważają Majeczki - więc upiększę ją tak, że będę się cieszyć zachwytami ludzi, bez względu na to, czy ktoś ją adoptuje, czy też nie ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/854/0a108b704c578bdbmed.jpg[/IMG][/URL] bo żal mi jej, gdy ktoś komentuje: "ale brzydka".... dość tego !!! przecież ona jest śliczna! i do tego naprawdę kochana :)
  18. [quote name='Elisabeta']Sonia dostała piękny bazarek w prezencie od Ingrid i Lucyny... :loveu:[/QUOTE] oj, piękny bazarek ! niestety ostatnio bardzo u mnie krucho z finansami, ale choć chustkę dla mojej piesi kupię, muszę małą do zdjęć upiększyć, bo dla tych, co tylko oczami patrzą to ona atrakcyjna nie jest :(
  19. slodko sie prezentuje Mopek w nowej fryzurze, choć ja też wolę psiaki w wersji "naturalnej", jednak sierść Mopka była strasznie zniszczona, matowa, skołtuniona - rozczesać się nie dało, teraz jest lśniący, a sierść odrośnie piekna, bo będzie już na bieżąco pielęgnowana ( witaminki też mu daję ;)). Stylizacja na lwa udana - z przymrużeniem oka, pani Ola jest właścicielką medalistów sznaucerów, sama je strzyże i przygotowuje do wystaw, to się i Mopek "zakwalifikował" ;) jutro sterylka Mimi, potem kastracja Mopka (teraz widać, że będzie niemało do wycinania ;)) niestety znów od kilku dni ucieka Miłeczka, gdzieś z boku znalazła szczelinę :( za to Mimi radośnie prześlizguje się pod siatką "oficjalnie" na chodnik, ale tylko, jeśli za płotem jest ktoś, do kogo chce się przymilić... boję się jednak o obie i niestety znów muszę jakoś zabezpieczyć dół ogrodzenia
  20. [quote name='Nikaragua']Przelałam 130zł dla MIMI :) Od Poker nakupiłam ciuchów dla syna i postanowiłyśmy pieniądze przekazać na sterylizacje[/QUOTE] ojej! bardzo, bardzo dziękuję !!!!!!!!!!!!!!!!!
  21. [quote name='Pianka']Wszystko gra :) Po Karsivanie jest na prawde duża poprawa, więc pozostaje chyba stosowanie juz do końca. Dzisiaj jako obiekt doświadczalny Bakus poszedł na EKG :D Co chwile się ruszał i zapisy krzywe wychodziły :D[/QUOTE] czyli naklejki "dzielny pacjent" nie dostał? ;) cieszę się bardzo, że Bakuś w dobrej formie :)
  22. [quote name='Nutusia']Witam Bruneta poranną porą ;)[/QUOTE] a ja witam wieczorową..... ;) już któryś raz na ułamek sekundy podskakuję z radości widząc tytuł wątku w subskrypcjach... widać "radość" minimalnie szybsza u mnie od funkcji "myślenie" ;) mam nadzieję, że ten tytuł będzie wkrótce aktualny pomownie
  23. [quote name='azalia']Dopiero trafilam na wątek piesia i nadziwić się nie mogę,że takie cudo nie znalazło domu. Teraz po 7 latach ma niestety małe szanse. A może zbierać na DT lub hotel.Schronisko wydaje?[/QUOTE] schronisko nie wydaje do hotelu, psa trzeba odebrać osobiście...
  24. [quote name='mazurowka']Jestem tu z polecenia mari - mam worek fantów na bazarek do zbycia i szukam "pilnych potrzeb". Po pobieżnym przejrzeniu wątku stwierdzam, że faktycznie, trudna sytuacja to mało powiedziane. Jeśli znajdzie się ktoś z Lublina/okolic do zorganizowania bazarku, chętnie przekażę moje fanty na rzecz Kseni do podziału na pół z drugim psem wskazanym przez mari. W miarę regularnie dysponuję też transportem na trasie Lublin-Frampol-Biłgoraj, więc jeśli ktoś z tamtych terenów mógłby pomóc, fanty dojadą. Dajcie znać czy przyda Wam się taka forma pomocy.[/QUOTE] wielkie, ogromne dzięki za chęć pomocy !!! tylko czy znajdzie się ktos z Lublina do pomocy..... Marinka zapracowana... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/178025-Sprzedana-z-domem-Rozi!-Jest-w-hoteliku-OGROMNY-DŁUG!!-POTRZEBNE?p=22189314#post22189314[/URL] to watek Rozalki - niewiele osób tam już zagląda, na szczęście jej hotelowanie to tylko 200 złotych miesięcznie, a aktualne zadłużenie "tylko" minus 154,10 zł
  25. - 154,10 zł to nie jest wielki dług Rozalki, ale 10-go kolejny termin zapłaty
×
×
  • Create New...