-
Posts
20377 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='mari23']biegunki już Bieduś nie ma, ale słaby jest bardzo :( wczoraj go wykąpałam i otulonego w wielki ręcznik trzymałam na rękach..... długo tak siedziałam - żal mi było się poruszyć nawet.... tak bardzo bezradnie się wtulał, z taką dziecięcą ufnością patrzył na mnie.... nie wiem, jak długo tak z nim siedziałam, a gdyby nie dzwonek do drzwi - pewnie siedziałabym tak jeszcze dłużej. Bieduś wcześniej nie bardzo lubił przytulanie, branie na kolana chyba nie kojarzyło mu się dobrze - teraz za to wyraźnie błogo się czuje głaskany i przytulany, biedactwo kochane. Niestety rano zwymiotowa to, co zjadł[/QUOTE] z Biedusiem źle :( znów biegunka, lezy po kapieli słabiutki, dostał zastrzyki i jakieś kropelki na biegunkę a mała spanielka niestety znalazła sposób na przeczołganie się pod miękką siatką ogrodzeniową :( jest nadzieja na pracę dla mojego męża, więc może niedługo zrobię nowy płot... ....mam nadzieję, bo sił już brak :( -
[quote name='funia'] SUPER FOTKA !!!MAŁY KONIK :evil_lol:[/QUOTE] podobną fotkę ( nogi na łóżku, głowa na podłodze) ma moja Kasia ;) jrj dobra mamusia zamiast podnosić śpiące dziecko - pobiegla najpierw po aparat :) psiak przesłodki, myślę, że szybko domek znajdzie
-
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
mari23 replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='jola_li'][COLOR=#0000cd][SIZE=3][B]Bardzo Was proszę o głosy na Fundację Bernardyn w Krakvecie! Właśnie weszłam na stronę głosowania i zobaczyłam, że są Im bardzo potrzebne. Głosujcie, proszę i proście innych o zagłosowanie - może tym razem uda się, by wygrały psy :smile:.[/B][/SIZE][/COLOR][/QUOTE] od pewnego czasu wydaje mi się, że psy przegrywają z bardziej przebiegłymi kotami i chyba trudno znaleźć na to sposób - dlatego nie robię zakupów w Krakwecie - uważam, że od pewnego mam wrażenie, że konkurs sprzyja "zaradnym", a nie potrzebującym -
jak to - czy pamięta ??? ;) mnie się Bakunio po nocach śni przecież :) słodka ma minkę na zdjęciu.... no i chyba nawet nie marzył o takiej cudownej starości.....
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
biegunki już Bieduś nie ma, ale słaby jest bardzo :( wczoraj go wykąpałam i otulonego w wielki ręcznik trzymałam na rękach..... długo tak siedziałam - żal mi było się poruszyć nawet.... tak bardzo bezradnie się wtulał, z taką dziecięcą ufnością patrzył na mnie.... nie wiem, jak długo tak z nim siedziałam, a gdyby nie dzwonek do drzwi - pewnie siedziałabym tak jeszcze dłużej. Bieduś wcześniej nie bardzo lubił przytulanie, branie na kolana chyba nie kojarzyło mu się dobrze - teraz za to wyraźnie błogo się czuje głaskany i przytulany, biedactwo kochane. Niestety rano zwymiotowa to, co zjadł -
PUSZEK. Bardzo kontaktowy, uwielbiający dzieci psiak w DT!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
tak patrzę na te zdjecia.... ech, ta moja Kasia ma swoich ulubieńców, a są to.... [B]wszystkie [/B]psiaki! :) ale Pusio i tak o swoje prawa dopominać się potrafi najskuteczniej ;) ostatnio długi czas prawie w 100 procentach pochłonięta byłam ratowaniem Tiarusi [*], może trochę bagatelizowałam otyłość Puszka i jego sporadyczny kaszel, ale chyba muszę się za niego "ostro" zabrać. Wczoraj przyjechali państwo zobaczyć pieski do adopcj, Pusio na tle całej gromadki najbardziej zwrócił na siebie uwagę (tuszą i głośnym szczekaniem oczywiście), ale żal mi go, że tyle dźwigać musi na małych łapinkach i obciąża serduszko.... a w nocy chrapie głosniej, niż mój mąż ;-) zbadamy Pusiowi serduszko i chyba jeszcze raz tarczycę, bo on naprawdę dużo nie je, a gruby jest strasznie... słodziak kochany :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
dzisiaj rano niestety :( :( "niespodzianka" - Bieduś znów ma biegunkę :( umyty i ubrany w pieluszkę został w domu, potem pojedzie do pani wet ostatnio długi czas prawie w 100 procentach pochłonięta byłam ratowaniem Tiarusi, może trochę bagatelizowałam otyłość Puszka i jego sporadyczny kaszel, ale chyba muszę się za niego "ostro" zabrać, wczoraj przyjechali państwo zobaczyć pieski do adopcji ( wszystkie im pokazałam oprócz Biedusia), Pusio na tle całej gromadki najbardziej zwrócił na siebie uwagę ( glośnym szczekaniem oczywiście), ale żal mi go, że tyle dźwigać musi na małych lapinkach i obciąża serduszko.... a w nocy chrapie głosniej, niż mój mąż ;) zbadamy Pusiowi serduszko i chyba jeszcze raz tarczycę, bo on naprawdę dużo nie je, a gruby jest strasznie z odwiedzin państwa nic nie wynikło, być może wrócą, jak się zastanowią.... niewiele braklo, by wzięli Pirata ( jak on ich przywitał!), ale.... koty..... i "klops" :( a miałby cudowny domek, to są ci ludzie, którzy kiedyś pomogli bokserowi Hermesowi wyrzuconemu w ich wsi ( z tej samej wsi zabralam też Pirata i parę innych psów, tam też błąka się mały czarny dziskusek) w tejże wsi jestem czlonkiem komisji wyborczej, więc spędzę tam niedzielę - może uda mi sie zaprzyjaźnić z małym dzikusem.... oby! -
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
mari23 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']Tak sobie popatrzylam na kto nam pomaga i wpłaca pieniążki. Niewiele osób z Donaldem zostało, można policzyć na palcach jednej ręki. I bardzo Wam dziękuję, że nadal z nim jesteście:) stan konta [COLOR=#000000][COLOR=#000000][B]Pozostało: [/B][/COLOR][/COLOR][COLOR=#ff0000][B]- 798,67 zł.[/B][/COLOR][/QUOTE] ja tu jestem cały czas, czytam na bieżąco, ale nie piszę, bo nieswojo się czuję.... wpłaciłam swoją deklarację do końca2014 roku, na razie mam tak trudną sytuację w domu ( mąż od 1,5 roku bez pracy), że nie mogę dorzucić więcej, ale jakoś nieswojo się czuję czytając to :( :( -
~ Mała Karusia i jej dzieci mają swoich ludzi i cudne domki :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='anica']Czytam... i widzę szalejącą gromadkę, Karusię... i "się rozkoszuję":)[/QUOTE] ja się rozkoszuję i łezki ocieram czytając.... -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
mari23 replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Chyba w sumie lepiej odtylnym niż odprzednim, bo z przodu z Filusia jest super przystojniak :)[/QUOTE] on z każdej strony przystojniak jest, a "odtylnie" rzeczywiście mini-doberman ;) -
[quote name='Poker']Munio jest rozbrajający w swojej bezradności, gdyby nie ten 1 zębal :evil_lol: bezradny to jest mój Bieduś, a Munio to raczej zaradny jest :evil_lol: głównie przez ten 1 zębal właśnie ;) ;) [quote name='Gosiapk']To zdjęcie pachnie mi rozwodem ;) :D w końcu będzie z tego trójkąt raczej:evil_lol: albo i wielokąt, jak się inne piesie przyłączą ;)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Wierzyć się nie chce, że została wyrzucona:shake:. Taka piękność ! Wciąż trzymam kciuki za Biedusia. Dziś pogoda nie najlepsza dla zdrowych, a co dopiero tak schorowanych i słabych ogonków.[/QUOTE] błąkała się tam kilka dni, więc na pewno wyrzucona, nikt jej nie szukał niestety :( [quote name='Poker']Śliczna mała.Lasek osobowicki jest miejscem , w którym ludzie bardzo często wyrzucają psy. Po znajomości zapraszam na wątek naszej tymczaski Toli [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253149-TOLA-dzikuska-z-lasu-u-nas-w-DT?p=22151549#post22151549[/URL][/QUOTE] zajrzałam - cieszę się, że są pierwsze postępy, myślę, że w [U][B]takim[/B][/U] DT Tola szybko się "oswoi" :) [quote name='Nutusia']Bieduś - bohater z Ciebie - tak trzymaj, Chłopaku! :) A Mimi - istne CUDO!!![/QUOTE] dzielny Bieduś - "najbiedniejszy z biedaków" wciąż się nie poddaje, już wszystko wróciło do poprzedniego stanu, zostanie na lekach przeciwzapalnych na razie, przeciwbólowe działanie zastrzyków jest mu potrzebne, ewidentnie "siada" mu kręgosłup :( a Mimi wczoraj była Misią, w końcu stanęło na "Mimimisia" ;) takie to pomysły ma Kasia, która jest sunia zachwycona :) wiek sunieczki pasuje do prezentu gwiazdkowego, który się znudził.......w wigilię była słodkim szczeniakiem.... chciałam Wam pokazać te dwie duże sunie po sterylkach - odważną Pumę i jej bojaźliwą siostrę.... one tak się cieszą na mój widok, że nie dało się zrobić im zdjęcia :) -
Niewidomy 1,5 roczny Alfik w typie Shih-TZ już w DS.Widzi!
mari23 replied to Anula's topic in Już w nowym domu
mam trudna sytuacje, więc na razie nie mogę wesprzeć finansowo, ale na pewno pomogę, jak tylko coś się na lepsze zmieni... zaglądam z nadzieja, że uda się Alfikowi przywrócić wzrok.... mojemu tymczasowi Dropsikowi nie udało się niestety, ale to starszy piesek już i operacja we Wrocławiu nie dała oczekiwanego wyniku -
myślę, że tempo postępów imponujące - Tola - dzikuska szybko przestanie być dzika :) trafiła najlepiej, jak mogła, więc trudno się temu dziwić.... :)
-
~ Mała Karusia i jej dzieci mają swoich ludzi i cudne domki :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Po znajomości zapraszam na wątek naszej tymczaski Toli [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253149-TOLA-dzikuska-z-lasu-u-nas-w-DT?p=22151549#post22151549[/URL][/QUOTE] przerażona biedulka, zapewne niedługo - jak Karusia - na kolanka pańci wskoczy :) -
[quote name='auraa']biedna ale ma szczęście w tym swoim nieszczęściu. Trzymam kciuki![/QUOTE] też myślę, że miała szczęście trafiając do Pokerowego DT, taka przerażona kruszynka.....
-
[quote name='EVA2406']Bardzo, bardzo Wam dziękuję i proszę o jeszcze, bo w tej chwili są mi szczególnie potrzebne :([/QUOTE] Ewuś - całym sercem życzę, by problemy minęły, jak zły sen!
-
[quote name='EVA2406']Dorotko, brak mi słów zachwytu na to co robisz dla tych biednych jamniorków. Wiem, że przy takim zaangażowaniu musi się udać i obydwoje wyjdą z choroby. Rzadko piszę, bo mam swoje duże problemy, ale zaglądam do Was często.[/QUOTE] to dokładnie tak, jak ja, więc cytuję i podpisuję się pod tym
-
KOKO - dom ma SPOKO! :)wpadła w końcu komuś w OKO :)
mari23 replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
a kiedy Asia wraca? bo jeśli to pilne, pojadę tam -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Dzielny Bieduś , nie dał się kostusze. I kolejna sierotka, może komuś nawiała albo jak zwykle wywalili na Osobowicach.[/QUOTE] Bieduś się dzielnie trzyma, ale dzisiaj ma jakiś słabszy dzień - zwymiotował rano i słaby jakis jest trochę, ale wciąż przy mnie kochane biedactwo a mała - podobno wyrzucona z pociągu, pracownicy mówią, że dużo psów jest na Osobowicach wyrzucanych - schronisko tuż, tuż, więc "dobrzy" ludzie nie w lesie, a tam porzucają swoich wiernych przyjaciół :( [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cff540331d60e9df.html"][IMG]http://images61.fotosik.pl/987/cff540331d60e9dfmed.jpg[/IMG][/URL] zrobienie jej zdjęcia bez Kasi nie było dzisiaj wykonalne ;) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b33c28342209e940.html"][IMG]http://images64.fotosik.pl/989/b33c28342209e940med.jpg[/IMG][/URL] ilość kleszczy i kołtunów za uszami - ogromna! :( Kasia nazwała ją Mimi, mała ma około 7 miesięcy na razie uporałam się z kleszczami i kołtunami, w poniedziałek dokladniej obejrzy ją wetka będzie pewnie potrzebna sterylka, ona nie z naszej gminy, ale jakoś dam radę, oby tylko tyle zmartwień było :) z zachowania widac, że domowa i nikt jej nie skrzywdził, może więc tylko komuś sie zgubiła..... ale ona tam kilka dni się błąkała... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='malagos']Niestety, psiaki żyją krócej od nas i to my je musimy żegnać, opłakiwać, przeżywać... Ale każdy dzień z ich życia darowany, każdym się cieszymy i ciagle mamy nadzieję na nastepny.[/QUOTE] [quote name='Marinka']Masz rację....choć osobiście wolę kiedy pierwszy odchodzi przyjaciel niż jego opiekun. Opiekun jakoś da radę z bólem po stracie....a przyjaciel często gęsto staje się ofiarą bezduszności i w najlepszym wypadku trafia do dobrego schronu....[/QUOTE] obie macie rację, kochane ! Biedus wciąż coraz lepiej, choć wygląda i chodzi.... trudno to opisać ;) tak bardzo się cieszę, że żyje, że pokonał chorobę.... starość została i już tak będzie, ale niech się słodziak domem jeszcze nacieszy.... a mnie dzisiaj koleżanka przywiozła młodziutką, czarną sunieczkę w typie spaniela - z mnóstwem kleszczy na powłóczystych uszach :( około półroczna suńcia od kilku dni błąkała się po wrocławskich Osobowicach - koleżanka pojechała tam dzisiaj do pracy.... no i sunia już u mnie, bo Beacie żal było zadzwonić do schroniska, żeby ją zabrali, a lało straszliwie... mała trochę obawia się piesków moich, ale wszystko jest dobrze, nawet Pirat nie miał "zastrzeżeń" ;)