-
Posts
20377 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
15 listopada 2017 - Reksio już nie cierpi, przegrał walkę z rakiem kości, ale tych 3 szczęśliwych lat u kikou na pewno nie zapomni tam za Tęczowym Mostem. DZIĘKUJĘ !!! Za Reksiowe szczęśliwe 3 lata dziękuję kikou !!!! ostatnie nasze spotkanie i moje ostatnie zdjęcie - Reksio[*] i maleńki Mulfonik[*]..........już znowu razem... Wzruszenie, czułość, uśmiech przez łzy....... takie uczucia wywołuje każde spojrzenie na Reksia.... Reksio to wyjątkowo pro-ludzki pies, wpatrzony z miłością i ufnością w człowieka, szukający kontaktu, choćby krótkiego przytulenia, tak wdzięczny, że chyba wie, od czego go uratowano. Wychudzony, z nużycą, osłabiony, bezdomny - został "odłowiony" przez weta w pewnej gminie i po oględzinach - skazany na "zastrzyk", bo stary, chory, w schronisku i tak uśpią.... Ale znalazły się osoby, którym los Reksia nie był obojętny - "adoptowany" od gminy i zabrany od weta Reksio trafił na tymczas, następnie został zawieziony do kikou, gdzie pod troskliwą i profesjonalną opieką odzyskał siły i radość życia. Reksio nie jest staruszkiem, ale stan jego zdrowia jest dramatyczny. Ma bardzo chorą trzustkę oraz związany z tym brak odporności, nużycę, choroby bakteryjne i grzybicze skóry, wszystko to trudno "ogarnąć" właśnie z powodu trzustki. Zarówno karmy, jak i leki na trzustkę są drogie, udźwignięcie tych kosztów stało się na tyle trudne, że zdecydowałam się na założenie mu wątku i prośbę o pomoc. Reksio potrzebuje karmy np. Royal Canin Low Fat, leków trzustkowych np. Kreon, Pancreatyna, leków wzmacniających odporność ( Beta-Glukan), szamponów leczniczych i środków dezynfekujacych skórę. Być może komuś zostało coś, co Reksiowi sie przyda. Na wagę zdrowia i życia Reksia jest każdy dar, każda złotówka. Konto do wpłat: Stowarzyszenie Help Animals BS Środa Śląska 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010 z dopiskiem: darowizna dla Reksia
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Misio nie tylko piękny, ale i bardzo mądry, towarzyski, taki radosny słodziak :) za to Czarna na widok obcych nawet do mnie podejść nie chce, a aparat fotograficzny to dla niej groźna broń palna chyba - stąd panika w oczach.... jak ( i czy kiedykolwiek) ja ją wyadoptuję??? adopcje stanęły zupełnie, od dawna ani jednego telefonu ( oprócz tego jednego idiotycznego) taka duża gromadka mi się zrobiła a tu jeszcze problemy z Reksiem ( tym skazanym na uśpienie onkiem, którego zawiozłam do kikou), muszę Reksiowi założyć wątek i szukać funduszy na leki i karme trzustkową, stan jego skóry - te przewlekłe choroby są efektem braku odporności spowodowanym niewudolnością trzustki :( karma i leki bardzo drogie :( http://www.dogomania.com/forum/topic/143374-uratowany-od-morbitalu-reksio-potrzebuje-pomocy/#entry15844545 Reksiowy wątek, zapraszam i proszę o zapraszanie :) niestety mam problem z dodawaniem zdjęć, tylko miniaturki się wgrywają - czy po kliknięciu widzicie duże zdjęcia? -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
jakie piękne fotki Misiaczka !!!! on jest naprawdę śliczny i słodki! no i był zachwycony potrójnymi pieszczotami trzech par rąk jednocześnie :) Czarna też ładnie wyszła, prawie nie widać przerażenia obecnością "obcych", ale mimo lęku w oczach - śliczna :) i jak wysoko się wdrapała ze strachu ;) bardzo Wam dziekuję za dzisiejszą wizytę !!!! i zapraszam - od dawna nie miałam tak miłej i "luźnej" soboty !!! zazwyczaj biegam nadrabiając zaległości z całego tygodnia... -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
a pewnie, że zapomnieli :) Asie Grubasię znam osobiście, to "pogoniłam) i za 7 miesięcy zapłaciła :) każdemu się zdarzy o czymś zapomnieć :) pewien staruszek mówi do wnuczki: - widzisz, mówiłaś, że ja mam sklerozę, a sama zapomniałaś parasolki w kościele, ja przyniosłem i twoją, i swoją ! - ależ dziadku! myśmy poszli do koscioła bez parasolek! :) -
a mnie wreszcie na dogo wpuscili! ;) scena łóżkowa rzeczywiście rozbrajająca, a Bobslej - przesłodki :)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
nareszcie udało mi się wątek odnaleźć, przeskakuja wątki na liście jakoś tak dziwnie :( wpłaty dla Kseni: 10,- Magolek (03.10.) 35,- Joanna K. czyli Asia Grubasia (03.10.) 15,- ranias X (06.10.) 20,- handzia za IX (07.10.) 5,- Madziak25 (07.10.) 15,- Ewa A. z Wrocławia ( wpłata 45 zł, tytuł wpłaty 153 Argo, Marcel, Ksenia) -
przepraszam, najpierw przez kilka dni nie chciało mnie wpuscić, miałam problem z zalogowaniem, a dzisiaj - jakimś cudem byłam zalogowana bez logowania! a wyświetlał mi się profil i mój, i maarit - oj, mogłam się podszyć ;) wpłaty dla Argusia i Marcela: 50,- Marta Anna M. z Celestynowa dla Argo (30.09.) 10,- grzenka za X (30.09.) 60,- AgusiaP (30.09.) 40,- zachary (01.10.) 10,-dorota1 dla Argo (02.10.) 60,- Miriam T. za IX,X (03.10.) 50,- Aimez_Moi (03.10.) 40,- ranias (06.10.) 40,- Marek M. (06.10.) 30,- Ewa A. z Wrocławia ( wpłata 45 zł, tytuł wpłaty 153 Argo, Marcel, Ksenia)
-
przyłączam się do kciuków !!! i wpłaty podam: 50,- Marta Anna M. z Celestynowa dla Argo (30.09.) 10,- grzenka za X (30.09.) 60,- AgusiaP (30.09.) 40,- zachary (01.10.) 10,-dorota1 dla Argo (02.10.) 60,- Miriam T. za IX,X (03.10.) 50,- Aimez_Moi (03.10.) 40,- ranias (06.10.) 40,- Marek M. (06.10.) 30,- Ewa A. z Wrocławia ( wpłata 45 zł, tytuł wpłaty 153 Argo, Marcel, Ksenia)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Maćku - Tobie i wszystkim uczestnikom bardzo, bardzo dziękuję, a tytuł wpłaty - może być zgodny z tytułem bazarku, albo tylko pomoc dla psiaków - problemu nie będzie :) miałam ostatnio problemy z logowaniem? skarżyłam się? no to teraz "odszczekuję" :dog: , dzisiaj po kliknięciu na dogomanię..... :crazyeye: byłam już zalogowana, choć się wczoraj wylogowałam przecież.... niespodzianka.... a telefon nistety jedyny był, poza tym żadnych.... za to :placz: doznałam podwójnej kontuzji, pierwsza tylko palec - Puszek tak zarłocznie brał z ręki ciasteczko, że rozciął mi zębem kciuk.... ale to nic... nie zamieszczę zdjęcia, bo widok przykry - mam pogryzioną prawą łydkę :( zęby Pirata - w zabawie z Czarną chyba się zapomniał albo bardzo zdenerwował się na nią, a że mała właśnie za mnie się schowała - noga i rajstopy podarte, a spodnie o dziwo - całe :-o -
może Sterylkowa Skarbonka pomoże? tylko cieczka musi sie skończyć, a sunia znaleźc DT.... Irenko - problem z paskami do pomiaru poziomu cukru znam dobrze, bo mąż ich używa..... paranoja po prostu! nie jedyna niestey w naszej służbie zdrowia :(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
telefon był jeden.... hmmm.... ciekawy, pierwszy taki... - ja z ogłoszenia, w sprawie jorka, ile kosztuje? - Riko nie jest do sprzedania, jest do adopcji - odpowiedziałam, - aha.... i rozłączył się.... nareszcie udało mi się zalogować, od wirusa grypowego gorszy okazał się ERROR 502 - to skutecznie mi uniemozliwia systematyczne zaglądanie na dogo ( o braku czasu nie wspomnę ;) ) próbowałam przed chwilą - nie działa mi multicytowanie, więc po kolei odpowiem Wam, kochane moje :) zdjecia psiaków śliczne, tylko Misio - już nie szkieletorek - właśnie zmienia sierść.... wyczesać go muszę i ciężko to wykonać, to wariat prawdziwy, tak skacze z radości, że go czeszą :) Ruda z worka na imię ma krócej - Ruda ;) szalona sunia, wulkan energii :) a dzikuskę wołam Czarna ( wczoraj małpa jedna dzika skaleczyła ucho Dropsikowi, nie lubi go chyba, ciagle mu dokucza :( ) Havanko, ogłaszaj pilnie czarnego dzikusa, bo dokucza Twojemu ukochanemu pupilkowi ! niestety wciąż z niepokojem obserwuję starego rudego Misia - niby nic, tylko schudł wyraźnie.....ale ja ryczę patrząc na niego...planuję zrobić mu w tym tygodniu badania, powtórzyć wątrobowe przede wszystkim, bierze Essentiale, sprawdzimy efekty. On chyba teraz najstarszy jest, ostatni z mojej ukochanej rudej trójki.... Maćku - bardzo, bardzo Ci dziękuję za tak wielką pomoc, kwota naprawdę duża, aż mi słów zabrakło... a co do konta... ponieważ staram się, aby finanse "moich" psiaków były jawne i przejrzyste, korzystam z użyczonego także i dla nich konta Stowarzyszenia Help Animals w BS Środa Śląska nr 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010. Na wszelkie duże wydatki (np. u leczenie i zabiegi wetki albo większe zakupy karmy) biorę faktury i tak się rozliczam, małe wydatki w postaci smakołyków, karmy, obróżek, smyczy, mięsa czy ryżu, leków z apteki, kosztów podróży) które w sumie małe nie są ;) - pokrywam z własnych prywatnych funduszy :) chyba mnie jesienna depresja dopadła.... wciąż myślę o tych, które odeszły...... -
różne bywają telefony - ja przed godziną miałam taki: -ja z ogłoszenia, w sprawie yorka, ile kosztuje? - Riko nie jest do sprzedania, jest do adopcji - odpowiadam. - aha.... i rozłączył się...... przepraszam Was kochane za nieobecność, niestety nowe dogo chyba mnie nie lubi.... :( 1 października poszedł Marcelkowo-Argusiowy przelew za wrzesień - 670 złotych
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
nareszcie udało mi się zalogować na dogo !!! przez kilka dni miałam tylko wielkimil literami: Error 502 :( u nas bez zmian - adopcje stoją w miejscu, choć z powodu awarii komputera Havanki sama spróbowałam założyć konto i dodać ogłoszenia na OLX - udało się, ale odzew zerowy niestety :( tylko Majeczka ma szansę na adopcję - znów miejscową, ale dalej ode mnie i fajna, mloda rodzina z dzieckiem w wieku Kasi, urządzają się i za tydzień, jak już ucichną odgłosy skladania mebli - chcieliby wziąć Majeczkę.... dlatego Majeczki nie ogłaszałam na OLX z gromadki szczeniaków niestety 6 jeszcze, w tym 4 suczki :( i kotki młodziutkie 2, jeden to maleństwo w dramatycznym stanie, moja kotolubna szefowa już się nim zajęła, drugie to śliczna pręgowana koteczka, młodziutka nad Odrą wyrzucona.... chyba nie ma roku i chyba ciężarna :( muszę szybko sterylkę załatwiać Moja Kasia złapała jakiegoś wirusa w przedszkolu.... no i ja też już chora, właśnie połknęłam Gripex i muszę się połozyć, mam nadzieje, że mi do jutra przejdzie -
tak, nie widać naprawde, taki usmiechniety, radosny Bakunio :) szczęśliwy na starość :)
-
na naszym terenie TOZ wrocławski robił takie "naloty", są efekty, jest poprawa ( jak nie - odebrane psy), ale przecież wszędzie nie dotrą :( w mojej rodzinnej wsi sąsiedzi rodziców do dzisiaj ( na szczęście;)) nie wiedzą, komu zawdzięczaja odebranie psów przez TOZ , sama nie mogę tam interweniować, znają mnie, to się nie przestarszą ( a jak patologia - to i szyby by wybili rodzicom - niestety szyby stracił ich bezposredni sąsiad, na niego padło podejrzenie) niestety wzięli kolejne 2 psy :( :(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
ciężko będzie, ale jeszcze gorzej jest z Czarną :( ta ucieka na widok jakiegokolwiek człowieka szczekając przy tym na "wroga" :( Ponieważ Havanka ma awarię komputera - właśnie zalogowałam się na OLX i zrobiłam 4 ogłoszenia - dla Czarnej, Rudej z worka, Rikusia - prawie yorka i Misia-szkieletorka. Zmęczyło mnie to, więc następne zrobię może jutro... jeszcze Majeczka, Pirat i te szczeniaki... a reszta? jest sens ogłaszać? -
no tak - kto bogatemu zabroni ??? ;) nam "psim watiatkom" albo "Viotettom" nie tylko nikt nie zabroni, ale czasem i podrzuci ktoś coś..... ja wczoraj "mojego" cudnego haszczaka pożegnałam, a prawie-owczarka Pirata juz drugi rok nikt nie chce adoptować - widać brak kawałka ucha to straszliwa owczarkowa wada....
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
jakoś trzeba będzie im pomóc, rodziny na pewno na zabieg nie stać :( ale najpierw trzeba znaleźć domki szczeniakom, żeby sutki ich matki wróciły do normalnego stanu ( teraz wyglądają strasznie) u mnie o jedno mniej w domu, bo Cyryl pojechał wczoraj po południu ( nie udało mi się wczoraj zalogować, żeby napisać) mała ruda "sunia z worka" miała wczoraj sterylkę, koszty pokryje gmina, udało się wynegocjować :) Majeczka wciąż u mnie, tak przestraszona chyba tą adopcją, że nie chce wychodzić z domu wcale, a jak ją wyniosę - natychmiast z popłakiwaniem przybiega pod drzwi.... i jak tu takiego dzikuska wyadoptować ? -
moje staruszki w taką jesienną szarugę zawracają już na schodach i.... potrzeby załatwiają w domu :( od jesueni do wiosny oprócz karmienia i pielęgnacji mam jeszcze dodatkowe sprzątanie w znacznej ilości... a "dżdżysty" - taki dzień dzisiaj był, ale.... słowo to przypomniało mi Franka Dolasa i "Jak rozpętałem II Wojnę Światową", nazwisko: Grzegorz Brzęczyszczykiewicz ! i usmiech szelmowski ;) a dalej Łękołody były i inne łamiące jezyk nazwy były jeszcze :)