Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20370
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. Jak ciepło na sercu mi się zrobiło.... będzie dobrze, tylko dużo czasu potrzeba, oj, dużo.
  2. mnie też się bardzo podoba jej buźka :) cudne fotki obu suniek !!!! i cudne wieści !!!!
  3. otarły wpłaty: 40,- zachary (08.12.) 10,- Dorota 1 dla Argo (09.12.) 60,- ranias - bazarek (10.12.) 50,- ranias-Mikołaj (11.12.) 30,- Ladymonia0610 (17.12.)
  4. dotarły wpłaty: 40,- zachary (08.12.) 10,- Dorota 1 dla Argo (09.12.) 60,- ranias - bazarek (10.12.) 50,- ranias-Mikołaj (11.12.) 30,- Ladymonia0610 (17.12.)
  5. zapracowany Mikołaj dostarczył pieniądza - dziękujemy !!!!!! 50,- ranias-Mikołaj (14.12.) 20,- Szarotka-bazareczek (14.12.) 15,- Paulina H. (16.12.) 15,- Ladymonia0610-pomoc(17.12.) 25,- Ladymonia0610-deklracja (17.12.)
  6. Nie było miejsca dla Ciebie.... ach, jeszcze nie kolędujemy przecież :) :) to z radości wielkiej mi się śpiewa :) wprawdzie nie kolędujemy.... ale strzelamy :( nie wiedziałam, że mam sąsiadów idiotów :( to nawet nie są ognie, tylko same strzały- po co to komu do szczęścia - pojąć nie mogę. I tego sprzedawania petard małolatom też nie pojmuję! Co parę minut słychać serię, trochę ciszy i znów....teraz chyba amunicja się skończyła, ale psy i tak wystraszone. Przed chwilą Maksio kategorycznie odmówił wyjścia na spacer, reszta z oporami, ale poszła, część wróciła baaardzo szybko, dokańczając stosowne czynności w domu ;) Maksia wywołałam wychodząc pierwsza, ostrożnie wyszedł za mną, ale tylko siknął przy schodach i nie zwracając uwagi na moje wołania "dał dyla" do domu. Ciężko będzie przez conajmniej miesiąc, tak myślę :( Straży Miejskiej u nas nie ma, więc nawet nie ma komu tego zgłosić :(
  7. u nas właśnie zaczęli :( :( :(
  8. no i ryczę !!!!! z radości, ale ryczę, jak bóbr
  9. to prawda, jak z żurnala - cudne fotki!!! Basiu - z całego serca dziękuję za te fotki, ale przede wszystkim - za wspaniały BDT dla sunieczki!!!! Tak, tak, to są zdjęcia już z domku Basi, do którego odjechała wczoraj około godz. 17-tej przy łzach Kasieńki. Mówiłam Kasi, że tam suni będzie lepiej, a odpowiedź dziecka "ale mnie z nią nie będzie" pozbawiła mnie możliwości dalszego tłumaczenia.Jednak przed chwilą pokazałam Kasi zdjęcia i radość w oczach dziecka, a komentarz: ona tam sobie mieszka, jak królowa! Elu - bardzo dziękuję za ogłoszenia !!!!!!
  10. zapewne pomyślała, że zaopiekuje się tą biedną, wystraszoną sunią pod nieobecność pani ;) ale to już dzisiaj....kota przekaże "obowiązki" ukochanej pańci! :) ;)
  11. bardzo dziękuję za ogłoszenia !!!!! niestety ludzie chyba zajęci przygotowaniami do świąt, bo nikt nie dzwonił :( to możliwe, że ludzie poszli do pracy, a ona chciała do nich....bo ona tylko do człowieka ucieka. Dzisiaj sunia została odpchlona i zaszczepiona, otrzymała książeczkę zdrowia i jest gotowa do adopcji.... tylko domku nie widać :( i jeszcze jakiś zabiedzony onkowaty pies się błąka od trzech dni :( :(
  12. są, choć niezbyt wiele :( mikołajowo-bankowe renifery dostarczyły już pieniądza na konto, ale z napisem: "Argo i Marcel", czy dla Kseni jest oddzielny "mikołaj" ? wpłaty: 5,- Madzia k 25 (30.11.) 15,- ranias (02.02.) 10,- Magolek (07.12.) 10,- Magdalena S. - Madzior (11.12.)
  13. "labkowata" powiadasz? oj, małpowata też :( po ogrodzeniu wyłazi, jak małpka :( miała być dzisiaj sterylizowana, na stole okazało się, że ma bliznę - prawdopodobnie więc była sterylizowana, choć pewności nie ma. Wiek - do 1,5 roku, młodziutka bardzo i wesoła, towarzyska, dla towarzystwa potrafi pokonać dość wysokie ogrodzenie kojca....
  14. oj, to prawda, jak dobrze, że jest Kasia - ostatnia "deska ratunku" dla stareńkich i chorych !!!!!!!!!!!!!! a ja raz jeszcze dziękuję za pomoc dla Łatki http://zapodaj.net/1a638ea845406.jpg.html>fakturyXI_0002.jpg</a> http://zapodaj.net/a7d4220b51d4a.jpg.html>fakturyXI_0004.jpg</a> Mam nadzieję, że działa, bo przez dogo nie udaje mi się wrzucić pomimo prób, nawet specjalnie w środku nocy wstałam. Pierwszy post wątku odpowiednio "oznakowany" również. DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA !!!!!!!!!!!!!
  15. dziękuję !!!! wstałam specjalnie w środku nocy, żeby spróbować, niestety :( bardzo dziękuję za pomoc !!!!
  16. mam wciąż problem z wklejeniem skanu faktury :( próbuję o różnych porach i nie udaje mi się, a chciałabym się rozliczyć z otrzymanej pomocy. Może komuś na maila mogłabym wysłać, żeby tu wkleił, bo to chyba ironia jest: Możesz wgrać do Nieograniczona plików (Maks. rozmiar pojedynczego pliku wynosi: 16MB)
  17. podobna do "mojej" prawie-labradorki [attachment=19623:PIC_0382.JPG][attachment=19624:PIC_0381.JPG][attachment=19625:PIC_0383.JPG] zdjęcia weszły, może uda się więcej ????? [attachment=19626:Zdjęcie3043.jpg][attachment=19627:Zdjęcie3045.jpg][attachment=19628:Zdjęcie2886.jpg] Strażak na parapecie i na biurku przy parapecie - wciąż wygląda domku..... więcej się nie da, znów nie mogę dodać zdjęć :(
  18. śliczna ! i podobna do tej, którą jutro muszę zabrać do siebie...
  19. "kodeks myśliwych"..... hmmm... ustrzelić i zakrapiana impreza - taki "kodeks" znam z obserwacji okolicznych "myśliwych" :( z tymi kostkami WC rzeczywiście dobry pomysł ! Niestety jelonek nie przeżył pomimo intensywnego leczenia, widać od dawna był już chory, a dopiero taki prawie umierający po pomoc przyszedł :( załamało mnie to bardzo, kilka ostatnich dni nie mogłam się otrząsnąć :( na "psim froncie" intensywne działania - tak bym to krótko streściła.... odkryłam przyczynę problemów gastrycznych łatka i nie tylko : ktoś dokarmia mi psy resztkami z obiadu - przerzucając przez ogrodzenie i do Łatusia, i na podjazd, ech :( wydrukowałam już prośby o nie dokarmianie, muszę tylko gdzieś za-laminować i wywiesić. Do pilnej adopcji nieduża suczka i 7 szczeniąt - są chętni ? tylko po kolei, kto pierwszy, ten dostanie, reszta poczeka na następny miot ! ;) ech, czarny humor mnie dopada już i depresja straszna :( I jeszcze młodziutka, niespełna roczna prawie-labradorka - też do pilnej adopcji.... ale najpierw sterylka. Mam dużo fotek dla Was, a nie mogę ani jednego zdjęcia wkleić, nawet z wklejeniem skanów faktur mam problem :( z nową działką też mam problem - poprzednio sąsiad swoje dwa małe ujadacze zabierał na spacer, kiedy widział, że moja psiarnia na podwórku.... teraz wypuszcza je po prostu i jego dwa, moich kilka biega wzdłuż ogrodzenia z ujadaniem przy czym Perełka sąsiada nie ma sobie równych :( no i chyba nie będą mogły moje piesy z tego wybiegu korzystać, bo sąsiedzi w końcu stracą cierpliwość. Na rozmowę z sąsiadem nie ma co liczyć, nawet nie próbuję, to jeden z tych "żyjących inaczej", z renty matki i ciągle na podwójnym gazie :(
  20. dokładnie tak !!!!!! rozczulający widok na tym fotelu.... czyżby w kolejce do fryzjera czekał? wieści finansowe: - 83,20 stan konta dn. 09.11.2015r. 50,- Marta M. (30.11.) 40,- ranias XII (02.12. 40,+ Marek M. )02.12.) 50,+ Aimey+moi )04.12.) 50,- mtf zalesie (07.12.) 305,- ranias – bazarek (07.12.) 441,80 stan konta 07.12.2015 - 670,- przelew za listopad - 228,20 stan konta 07.12.2015
  21. oj, ponura prognoza.... i wieści z konta też nie najlepsze: - 83,20 stan konta dn. 09.11.2015r. 50,- Marta M. (30.11.) 40,- ranias XII (02.12. 40,+ Marek M. )02.12.) 50,+ Aimey+moi )04.12.) 50,- mtf zalesie (07.12.) 305,- ranias – bazarek (07.12.) 441,80 stan konta 07.12.2015 - 670,- przelew za listopad - 228,20 stan konta 07.12.2015
  22. i znów dokładnie tak samo, jak u mnie :) Nutusiu, my to chyba "bliźniacze" BDT jesteśmy ;) ;) dwie twardzielki z bandą "grzecznych inaczej" stworków :)
  23. jasssssssssssne ;) tak, tak !!!! I ja też twardziel jestem ;) ;) ;) prawda? ;)
  24. oj, gorąco czasem aż ! w nocy to nawet rąbka kołdry uchylić nie mogę, bo pod kołdrą Strażak i mała Sonia, a na kołdrze wzdłuż w kolejności losowej reszta małych, czasem nawet Pirat! Tylko Puszek i Łatka nie dają rady wskoczyć ( pewnie tylko dlatego jeszcze nie uległam uduszeniu ;) ) Posłanka mają na dzień i wieczór ;) O oddaną własność trochę się martwię, bo kobieta do odpowiedzialnych nie należy, a to sunia jest :( Morelka śliczny trzpiot, w "małżeństwie" z Dinusiem ewidentnie ona rządzi :) a ja dzisiaj.... zostałam "ratowaczką" dzikich zwierząt, nawet początkowo pomagała mi Kasia. Chora sarenka zabłąkała się na pobliskie podwórko, potem uciekła nad kanał portowy, odnalazłyśmy ją z Kasią, potem sama już ponad godzinę czekałam na pana Pawła, który wziął ją na ręce i zabrał do "ostoi" u siebie [attachment=19583:Zdjęcie3066.jpg] nie da się dodać tu więcej zdjęć, wklejam więc link: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1707278279506828&id=1504665079768150&notif_t=like to koziołek z wiosennego miotu, chory już na tyle długo, że wychudzony i slaby nie miał siły uciekać, złapanie poszło bardzo łatwo.
×
×
  • Create New...