-
Posts
20455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Przywiozła kilka puszek i Chapi, mówiła, że po niedzieli przyjedzie porozmawiać, bo wtedy nie była w stanie spokojnie mówić. Co do schodów - i ja o tym myślałam, ale u mnie nie ma innej opcji raczej, chyba, że na lato coś mu wymyślę. Odiś znów smutny, widać za długo znów pani nie widział, znów trzeba go zachęcać do jedzenia i spaceru. Wciąż nie mogę się otrząsnąć po nocnej karczemnej awanturze, jaką zrobił mi pan z sąsiedniej ulicy ( nasze ogrody prawie sąsiadują ze sobą). W nocy ten sąsiad od Perełki bez sterylki i Misia uwiązał Misia na łańcuchu. Pies, który cały dzień biega bezpańsko po ulicach ostro protestował. Tamten "sąsiad" uznał, że skoro nocny hałas jest za płotem, to u mnie, więc wpadł do nas o 2 w nocy ( chyba po ostatkowej imprezie) i darł się nie dając sobie nic wytłumaczyć. Nie próbowałam nawet, bo nie słuchał, kłótnia by tylko była, a tak nawrzeszczał i poszedł, ja już nie spałam do rana, Morelkę i Dina na wszelki wypadek zabrałam do domu, a Słupka tu bliżej - do Łatka i Miłka. I wciąż o tym myślę, nie potrafię sobie tego poukładać, boję się nawet wypuścić psy na podwórko, żeby czasem nie zaszczekały :( Mnie też obudziło to nocne szczekanie, nawet cichutko wyszłam sprawdzić, czy to nie moje, ale one były cicho, tylko Misiek szczekał, więc wróciłam do domu, a tu za kilka minut nocna wizyta :( :( Wiem, że mam psów za dużo, dobrze wiem ! Dlatego naprawdę dbam, by ta ilość nie była uciążliwa dla sąsiadów.... czy jednak mam być odpowiedzialna za wszystkie psy z ulicy? Nie potrafię się pozbierać, tabletki nawet brałam i nic... cały dzień mnie "trzyma". -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
odwiedziła Odiego jego ukochana pani - ależ się cieszył, ubyło mu chyba połowę jego lat.Bałam się, że po odjeździe pani wróci psiakowi depresja, ale on chyba uznał, że skoro była tu jego pani, to on tu na nią zaczeka spokojnie, na pewno po niego wróci..... tak bym w skrócie określiła zachowanie Odiego, coraz lepiej jest z apetytem, już sam wchodzi po schodach, sam podchodzi do jedzenia i picia - biedakowi wróciła chęć do życia.Pani nie była w stanie porozmawiać, jak tylko próbowała coś powiedzieć, od razu płakała. A Odi słodko stawał słupka prosząc o pieszczoty :) Węgielek dzisiaj zaliczył wizytę u wetki i czyszczenie gruczołów, bo od kilku dni ciągle popłakiwał, jakby go coś bolało. Wczoraj kastrację przeszedł wielki Dino - owczarek pozostały po zbankrutowanej firmie razem z sunią Kropką, obecnie podopieczny mojego syna. Obawy były spore, ale pies spokojnie przeszedł kolejne etapy zabiegu, a dzisiaj już całkiem dobrze się czuje. Niestety przy głaskaniu go podczas sedacji wyciągnęłam mu z sierści kilkanaście ogromnych kleszczy :( Kilka dni trzeba odczekać i zabezpieczyć Dino i Kropkę przed kleszczami, a i moje stado trzeba będzie zakropić. Mały Miłek całkiem dobrze się czuje po kastracji, już radośnie bawi się z Łatkiem, niestety jest mocno szczekliwy, podobnie, jak mały Dino ( kumpel Morelki). Teraz to jeszcze nie problem, ale jak się zrobi cieplej to może to niektórym przeszkadzać, zwłaszcza Dino ma bardzo ostry głos. I taka niepokojąca "nowina": u Miłeczki wyczułam guzek na szyi, nie jest to niestety taki, jak miała kiedyś usuwane, nie znajduje się w skórze, ale gdzieś głębiej. Mam nadzieję, że nie jest to nic złośliwego, ostatnio MIłeczka miała dobre wyniki. Sobota upłynęła mi na dalszym sprzątaniu ogrodu po zimowych zaległościach, nie jest łatwo w niektórych miejscach. -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
mari23 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
wow, jakie to proste! ;) Dziękuję !!!!! Myślę, że nie tylko mnie pomogłaś :) Gigunię, jej cudowny DT i wszystkie Giga - cioteczki serdecznie pozdrawiam !!!!!! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Dziewczyna postanowiła wyprowadzić się od rodziców.Wczoraj późnym wieczorem jej koleżanka Asia przesłała mi wiadomość, jaką od niej dostała, że przeprowadzi się do teściów i zabierze Odiego, a do tego czasu będzie prosiła mnie o opiekę dla Odiego. Napisała, że wetka kilka razy musiała jej powtarzać, jak Odi do mnie trafił, bo nie była w stanie pojąć tego, co zrobili jej rodzice. Podobno nie zgadzając się, by go z powrotem przywiozła powiedzieli jej, że go już nie chcą, bo jest stary, śmierdzi, dużo je i robi duże kupy. Ech :( żal mi tej dziewczyny nie mniej, niż samego psa :( Szok jest tym większy,. że do starości bliżej im, niż ich córce... a argument braku opieki dla nich na starość dają jej "na tacy" :( :( bezduszność, małostkowość.... po 16 latach żegnając jamnika pan miał tylko do powiedzenia, że kupował miniaturkę i go oszukali... ach, i ręcznik może razem z nim zostać, będzie do kąpieli psa... jakaż wielkoduszność!!!! :( :( :( Czasem taka perła, jak ta dziewczyna - Daria - urodzi się w nie sprzyjającym środowisku. A zastanawiając się nad kolejami losu pomyślałam sobie, że i mnie los zgotował "niespodziankę" w postaci synowej może nie tyle nie lubiącej zwierząt, co wychowanej przez matkę ich nie znoszącą. Karolina spokojnie toleruje obecność licznej gromady psiaków, ale jej mama bardzo rzadko ją odwiedza ;). Widać u Karoliny dobrą wolę, ale też i taki pierwszy odruch odsunięcia się od psa w pierwszej chwili ( wpojony przez matkę zapewne od najmłodszych lat). Najśmieszniejsza była sytuacja, gdy synek jej siostry - kilkuletni Szymon przyszedł pobawić się z Kasią i oboje leżeli z psami na podłodze, a kiedy usłyszał głos wołającej go babci - szybko wstał, otrzepał sierść i wychodząc głośno powiedział " sio, psy!". Uśmiałam się w pierwszej chwili, ale potem naszła mnie smutna refleksja, ileż to mu babcia musiała "nakłaść" do dziecięcej główki... na szczęście Szymon nie mieszka z babcią, jego rodzice niedawno zamieszkali na wsi i mają psa oraz królika :) Jak widać, pokolenia kolejne nie muszą przejmować złych cech po rodzicach czy dziadkach.... oby! -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
mari23 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
przede wszystkim starych wątków "moich" psiaków, tam, gdzie pamiętałam fragmenty tytułów, to przez google znalazłam, ale niektórych nie pamiętam :( no i takie "tematyczne", jak sznaucerowe, jamnicze, sporo tego było, takie "ciepłe" wspomnienia "uciekły" czyli nie jestem z tym problemem sama :).... a postępy Giguni bardzo, bardzo cieszą! -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
z ZUS to należy się 100% wynagrodzenie za okres niezdolności do pracy i odszkodowanie za uszczerbek procentowy na zdrowiu z powodu wypadku w pracy ( w drodze do/z pracy). Ale przecież jest jeszcze na pewno tzw. pracownicze ubezpieczenie grupowe ( zazwyczaj w PZU) i tam należy się odszkodowanie bez względu na okoliczności wypadku. -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ja ostatnio po topniejącym, bardzo śliskim śniegu szlam niosąc w jednej ręce karmę, w drugiej wodę dla piesków w kojcu... lekko pod górkę było, więc też na kolana upadłam, prosto na wylaną wodę i wysypaną karmę... i wstać nie mogłam, tak się sama z siebie śmiałam. Malagosku - zdrowiej nam szybko i "spiesz się powoli" :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
nerkowca teraz nie mam, wątrobowce staruszki tylko. Miłeczka miała kiedyś problem z nerkami, ale ostatnie wyniki wyszły OK, więc nerkowca nie mam ( chyba, że Odiemu sprawdzę wyniki ;)) A właśnie w związku z nim - wszelkie Wasze złe życzenia i złe słowa są uzasadnione, a ludzie podwójnie godni potępienia!!!! Historia, jak z filmu - niewiarygodna! Wczoraj chyba przed 22-gą zadzwoniła do mnie asystentka wetki, że dziewczyna ze Srody Sląskiej dodała na Fb dramatyczny post:"zaginął 16-letni jamnik Odi, za pomoc w odnalezieniu nagroda", a udostępniła to nasza znajoma Asia. Zadzwoniłam więc do Asi, w tym samym czasie pod podany nr telefonu do dziewczyny zadzwoniła wetka... okazało się, że dziecko to już ma kilka miesięcy, a rodzice skazali starego jamnika na śmierć mówiąc swojej dorosłej córce, że uciekł. Dziewczyna szukała go 1,5 dnia, aż poprosiła o pomoc na Fb. To niestety nie happy end i powrót jamnika do domu :( Dziewczyna zdecydowała., że dzisiaj przyjedzie po ukochanego Odiego, ale.... rodzice nie życzą sobie w swoim domu tego staruszka, a ona u nich mieszka. Napisała do mnie, że po rozmowie z rodzicami jest tak roztrzęsiona, iż nie jest w stanie prowadzić samochodu, ale też nie wyobrażą sobie dalszego mieszkania z rodzicami. Jutro zadzwoni i umówi się na spotkanie, tymczasem dziękuje za przygarnięcie psa i prosi o opiekę do czasu, aż go zabierze. A Odi ma chyba depresję z tęsknoty, choć już dzisiaj jest lepiej. Mam doła podwójnego, bo oto pożaliłam się koleżance, jacy są ludzie, a ona mi na to, że gdy miała 11 lat, to jej rodzice wywieźli psa, gdy wyjechała na kolonie, jej powiedzieli, że nie żyje. Pies po kilku dniach wrócił, ale rodzice nie zgodzili się go przyjąć, więc ubłagała koleżankę, by psa przygarnęła. Koleżanka się zgodziła, ale już nie zdążyła - zanim go zabrała, znów psa wywieźli, tym razem już nigdy nie wrócił. Ponad 30 lat minęło, a ją wciąż to straszliwie boli.... W tym momencie dziękuję Bogu za rodziców... zwłaszcza Mama, która pomaga każdemu, nawet najmniejszemu stworzeniu... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Eliza/Akadiana podjedzie, może nawet w poniedziałek. A piesio kupiony jako jamnik miniaturka, rasowy... po 16 latach pewnie wymienią na młodszego, "dla dziecka", które ma sie urodzić -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
I ja życzę szybkiego powrotu do zdrowia !!! ( i do nas ;)) -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
mari23 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
i ja się witam, choć zdołowana bardzo kolejnym psim nieszczęściem. Postępy Giguni bardzo cieszą, chyba najtrudniejszy czas już ma za sobą :) Podobnie mam z odszukiwaniem wątków, przez "obserwowaną zawartość" mogę wejść na te, które w google odnalazłam i kliknęłam "obserwuj", ale nie wszystkie odnalazłam,bo nie pamiętam dokładnie tytułów wątków -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
mari23 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
zaglądam tu do Was, żeby się z "doła" wyleczyć, cudowny ten wątek i szczęśliwy :) w takim momencie, gdy łzy dławią a w głowie próżnia, dziękuję, że mogę w taki sposób odzyskiwać nadzieję i wiarę w ludzi... kocham Was !!! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
ja widzę zdjęcia, ale może dlatego, że sama je dodawałam? sprawdzę na innych watkach. A na razie mam kolejne zdjęcia i kolejną biedę : Jestem Odi i mam 16 lat, jestem rasowym jamnikiem, choć moi państwo zostali 16 lat temu oszukani - bo kupowali jamnika miniaturkę, a ja całkiem spory jestem, Jednak mnie nie wyrzucili, bo są dobrzy i ja ich kocham. Teraz ma im się urodzić w domu dziecko, więc starego psa kazali panu zawieźć do weterynarza. Jednak pani doktor zamiast mi dać jakiś zastrzyk to zadzwoniła gdzieś, a potem przyjechała inna pani, która mnie zabrała do takiej wielkiej psiej budy, gdzie dużo psów jest bardzo i nie wszystkie mnie lubią. Ale ja tęsknię za moim domem, za państwem, chcę stąd iść do nich, tylko drzwi zamknięte i furtka na podwórku też. Nie chcę jeść, nie chcę pić, ja chcę do mojego domu, do moich ukochanych ludzi!!! tak to piszę i ryczę, jeszcze dwa słowa by się chyba na zakończenie przydały, ale nie używam ich, choć na myśl to niestety często mi przychodzą.... -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[*] żegnaj, KARMI :(:(:( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
o, nie! sunia będzie wysterylizowana nawet, kiedy odnajdzie się jej właściciel, już ja znajdę "argumenty" ( na razie sunia ma status bezdomnej) to nie sąsiada sunia, "sąsiadka" Perełka chyba ma problem z płodnością, bo to cud jakiś, że dotąd żadnych szczeniąt nie miała. z wczorajszego sprzątania czyli de-kupażu ogrodu nic wczoraj nie wyszło, moje plany wzięły w łeb i to dosłownie... już dawno nie miałam tak potwornego bólu głowy :( wciąż boli, tylko ten ból stępiły nieco tabletki. Może to skutki kolejnego stresu, ech :( Uszatek uciekł państwu na spacerze, odnaleziony i odebrany już ze schroniska, ale stres znów sięgnął zenitu:( Pani dzwoniła, że cała rodzina szczęśliwa i pies też, obiecała kupić adresatkę i założyć mu ją na dodatkowej obroży.Okazało się, że łobuz uciekł im na wieczornym spacerze, szukali go do 1 w nocy, a o 3 w nocy spod bramy ich budynku zabrano go do schroniska - siedział pod drzwiami i piszczał, chcąc wejść do środka. ufff.... najważniejsze, żę wszystko dobrze się skończyło. Pesymistycznie trochę się zrobiło,więc i radościami się podzielę: dzwoniła wczoraj pani Maluchy - Soni - ochy i achy, zachwyty i opowiadania, jaka to ona cudowna... miód na serce !!! Pan od Tofika też często dzwoni ( długo opowiada, a na koniec słucham, jak Tofik daje głos dla pani Marysi:)). Rozczulający są ci państwo oboje, bardzo kochają Toficzka, jest ich skarbem i radością, bo dzieci i wnuki daleko. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
jest wpłata, nie tylko ta :) 10,- Madzior (05.01.) 15,- ranias I (08.01.) 30,- Łukasz P. z Bytomia (14.01.) 15,- Paulina H. (15.01.) 90,- Tianku - bazarek (19.01.) 20,- handzia I (20.01.) -
przepraszam, moja wina, nie wiem, jak przeoczyłam grudniową, jest na wyciągu i nie oznaczona, że podana, ominęłam zwyczajnie, dziękuję za przypomnienie i przepraszam! Już podaję wpłaty: 200,- Beta1 i Marta (08.12.) 5,- Edyta Sz, (05.01.) 100,- Anna K. z Lublina (05.01.) 200,- Beta1 i Marta (07.01.) 10,- audiczka (11.01.)\
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Jeśli chodzi o sąsiada, który Perełki nie chce wysterylizować, choć ma to gratis zagwarantowane - nie sposób go zrozumieć, bo on nie ma żadnego argumentu, mówi, że to zrobi i dalej tego nie robi. Co o tym myśli? nic !!!! Bo on nie myśli - tak po prostu - alkohol i używki różne zniszczyły mu chyba szare komórki :(. A ja przepraszam za przerwę, w domu mam tak słabe łącze internetowe, że dogo mi nie działa, a w pracy nie tylko czasu brak, ale i z prądem jakiś problem od dwóch dni - co chwilę "pojawia się i znika". Adopcja Puszka była okupiona wielkim stresem i łzami, gotowa byłam po niego nawet jechać, ale panu tak bardzo Puszek się podobał, że nie rezygnował ze starań o zdobycie jego zaufania, choć pies nawet go w rękę dziabnął ze strachu.Świetny jest ten pan, bardzo spokojny i cierpliwy, Pusiowi się naprawdę super domek trafił..... oj, żeby się dało takie domki jakoś klonować.... Wczoraj MIłek był kastrowany, dzień wcześniej Maksio miał szczepienia i Morelka (oj, ta wariatka tak spanikowała w gabinecie, że było co sprzątać ). Słupek łobuz wyciągnął z budy kołdrę, kojec wygląda, jakby spadł tam obfity śnieg... a sprzątałam wczoraj "po zimie" , zdążyłam zaledwie na Łatkowym wybiegu, oj, sporo tego było, bo 3 psy i śnieg sypał przykrywając na bieżąco.... ale już czyściutko. Dzisiaj kolej na ogród... i tak do końca tygodnia może dam radę całość posprzątać. We wtorek przeżyłam chwile grozy, dowiedziałam się o pożarze w mieszkaniu, gdzie jest moja ruda Majeczka, na szczęście nic jej się nie stało i państwo już wrócili do domu. Wczoraj udało mi się ( intuicyjnie) odnaleźć właściciela znalezionego przedwczoraj wieczorem psa, niestety zabrana razem z nim z przystanku autobusowego suka w cieczce prawdopodobnie jest bezdomna :(. Bardzo sympatyczna, śliczna, czarna sunia, trochę wielkością do Charlisia mojego podobna, tylko on miał loki, a ona prostą sierść. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
http://kwejk.pl/obrazek/2269641/trytytki.html oto odpowiedź ( to naprawdę wszechstronnego zastosowania niepozorne "opaski" https://www.google.pl/search?q=trytytki&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwja86GM_rzKAhVCORQKHYqUCncQsAQILQ&biw=1280&bih=933 -
opis podobny do mojej podróży ze świnką od wetów "egzotycznych", 30 km trasą 94 na ledwie żarzących się postojowych, tylko jechałam blisko za autem syna, który po mnie przyjechał i odpalił moje autko od swojego akumulatora. Alternator mam już naprawiony, ale jeszcze nie odważyłam się sprawdzić, jak działa ;). Następnego dnia w pracy opowiadałam o "przygodzie", a nasz pracownik na to: "a, to ja was widziałem na zjeździe z trasy! i pomyślałem, co za wariat na postojowych po ciemku jedzie, przecież ani on nie widzi, ani jego nie widać!" Szczerbolkowi apetytu i wigoru życzę gorąco !!!!!
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
mój dzikusek Puszek dzisiaj taki domek znalazł.... a ja zamiast się cieszyć - z niepokoju, jak się dzikusek zaaklimatyzuje pewnie drugą noc oka nie zmrużę ... Amisia na pewno taki domek znajdzie ! ( Pusio czekał rok)