Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20444
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. Amiś z charakteru przypomina mi "mojego" Misia, którego nazywam "psem na wróble", charakterny i jednocześnie nie da się go nie kochać. Tylko nie taki śliczny, jak Amik. Domku nie znalazł, bo kto chciałby zadziorną, grubawą, starą, wyblakło-rudą parówę? Długo jest u mnie ( "spadek" po zmarłych sąsiadach) i ze względu na niego nie mogę wziąć na DT drugiego psiaka z charakterkiem. Ksenia, choć bardzo długo czekała - domek znalazła wymarzony. Amiś też się doczeka :) Potrzebny byłby mu DT z niedużą ilością psów, za to z dużą ilością wolnego czasu. Tylko gdzie takiego szukać ???
  2. zdjęcia nie oddają tego, co filmik...dam radę pisać, gdy łzy kapią? On nareszcie może się przeciągnąć, bo nikt go nie "capnie" z tyłu, może patrzeć z ciekawością, bez lęku, nie jest już skulony, przerażony... jak cudownie, że jesteście, że sprawiłyście ten cud !!!! Kocham Was za to !!!!!
  3. domek z Wałbrzycha jest.Własnie dostałam wiadomość, że przybłąkała się tam sunia z córeczką...i chyba zostaną obie... Greta[*] zastępstwo przysłała ? Czyli domek raczej nieaktualny, ale jakieś dwie biedy szczęśliwie trafiły. Strasznie dużo ostatnio bezdomnych psów...tak się zastanawiam, czy to nie efekt wiosennego boomu na adopcje z uwagi na "antykoronawirusowe" psie oddziaływanie...
  4. zgłaszam się do ogłoszeń na inne wskazane miasto :) zrobimy "promocję" na cały kraj :)
  5. czyli typowy "starszy pan w średnim wieku" ;)
  6. popieram wniosek o piekło !!! Skąd się biorą tacy ludzie ?????? Kretynka innego wymyślić nie potrafiła przecież :( Brak słów po prostu :( Sunieczka prześliczna, podeślę zdjęcie znajomej, która szuka suni ( wprawdzie większej i gładkowłosej, ale może akurat...)
  7. Jako kobieta potrafię faceta zrozumieć, ale jako kobieta kochająca chyba bardziej psy, niż męża ;) ( on nie bywa na dogo, nie powiecie mu? ;) w trosce o psi organizm zapytałabym weta, czy usunięcie guzka jest na tyle poważnym zabiegiem, że zasługuje na osobną narkozę. Bo dwie operacje oddzielnie to dwie narkozy - dla zdrowia psa nie obojętne przecież. Jeśli można jednak wykonać to razem - głosowałabym "za". Zwłaszcza, że kastracja nie jest tak inwazyjna, jak sterylka suni. Oczywiście to wet powinien zdecydować, ja tylko głośno myślę.
  8. a ja znów ryczę...dobrze, że z radości... Jesteście cudowne !!!!!!!
  9. jeszcze do niego nie dociera, że jest bezpieczny, że nie musi się bać ani ludzi, ani psów...ostrożnie rozgląda się, jakby nie dowierzał... jest bardzo delikatny. Także i ja ryczę patrząc na zdjęcia...
  10. ależ ja dokładnie tak samo myślałam....dopiero teraz się przyjrzałam. Binguś na zdjęciach "solo" wygląda na malutkiego, a tytuł wątku zaczyna się od słowa "okruszek" :) ;)
  11. Wydaje mi się, że oczek pod narkozą zbadać się nie da, chyba będzie to możliwe , kiedy Amely przestanie się tak bardzo bać. Tak myślę, kilka razy byłam u okulistki we Wrocławiu z Dropsikiem, ale badanie zawsze było bez uspokajania, dopiero operację miał pod narkozą.
  12. Zgadzam się z Omi - superaśne koleżanki ma Poker :) :) Jak ja się cieszę !!! Po nocach mi się to maleństwo śniło. Czy ja nie za dużo spełnionych marzeń bym chciała? Bo Milo to drugi powód moich nie przespanych nocy. Mam nadzieję, że ludzie okażą się wspaniałym domem tymczasowym dla biedaka....i o to się pomodlę w to dzisiejsze święto
  13. Bardzo się cieszę, że tabletki dotarły tak szybko :) A Krecik potrzebuje czasu, żeby zapamiętać topografię, zapach kolegów, dźwięki, które wołają na jedzonko - to wszystko dla niego jest nowe, powoli się uczy, od razu wszystkiego nie zapamięta, za dużo tego na malutką psią głowę. Miluś u mnie długo bał się chodzić po schodach, bał się innych psów, choć one przyjazne ( jak ja;)) i był zagubiony, a teraz to radosny psiak, który nawet ze szczeniorką potrafi radośnie się bawić, choć jest całkowicie niewidomy, przy misce pierwszy i przy drzwiach na spacerek :)
  14. Im większe "koszty", tym większa potem radość :) :) Zasługujesz na ogromne uznanie, brawa, gratulacje, a przede wszystkim podziękowania za ten trud pomimo porażek i nerwów :)
  15. Na Fb sporo jest takich, co pomagają krzycząc " pies pomocy potrzebuje, dlaczego go nie weźmiecie?! On natychmiast pomocy potrzebuje, a ja mam już psa i nie mogę go wziąć", atakują tych, którzy mając 10 wezmą jedenastego, bo jakie warunki??? jaka karma??? dlaczego dopiero po 3 godzinach?? itp :( Nie warto się tym przejmować, przekonałam się, że najgłośniej krzyczą ci, którzy nic nie robią oprócz właśnie hałasu. A "pomoc" w postaci udostępniania co 20 minut czegoś z przeciwległego rejonu, np. zaginął kotek w Białymstoku, piesek w Szczecinie a takich ogłoszeń 30 na dobę na profilu osoby z moich Malczyc - kto cokolwiek odczyta i odnajdzie w tym "grochu z kapustą" ? Uratowałaś Amely z koszmaru, darowałaś jej życie w prezencie i Ty wiesz najlepiej, czego jej potrzeba. "pomagaczkami" się nie przejmuj, im bardziej zależy na "prezentacji własnej wspaniałości", niż na prawdziwej pomocy. Jesteśmy tu z Tobą i zostaniemy, gotowe pomóc ( i nie krzyczeć ;) ;))
  16. od dawna nie znał takiego uczucia - bezpieczeństwo <3 dzięki Wam już zawsze będzie bezpieczny!
  17. Cudownie by było, jest maleńka i śliczna, kruszynka taka. obie propozycje to ten sam kierunek i zbliżona odległość, ja mieszkam 40 km za Wrocławiem
  18. jeszcze zadzwoni TEN domek :) u mnie był taki zastój w adopcjach, a jak ruszyło, to psów zabrakło, jeśli tak to można określić, bo trzem psiakom po dwa domki się trafiały i ciężko było wybrać, który....a długo czekały. Oby i Amisiowi tak się poszczęściło!
  19. nie tylko kierowca zmiennik, ale i kochający, troskliwy TZ, więc podwójnie cudnie :) szczęśliwej, bezpiecznej podróży Wam życzę!
  20. wpłaty były dwie po 10 zł: 1 grudnia za listopad ( wpłynęła 2.XII.) i 3 grudnia za grudzień :)
  21. Milusia zamojskiego odbierałam przy zjeździe z autostrady za Wrocławiem w kierunku Legnicy, może ktoś będzie przejeżdżał
  22. Jak widać na obrazku - kobiety uznały wyższość mężczyzny ;) chwilowo i pod nadzorem ale wszystko wskazuje na znaczne postępy w psich relacjach :) Misio został królem haremu :) :) Biała sunia w rude łatki już po sterylce, szukam jej domu. Dawno temu zimą zabrana z lasu Greta z pogruchotanymi przednimi łapami po operacji i rehabilitacji znalazła wspaniały dom. Odeszła w tamtym tygodniu, jest szansa na dom dla jakiejś suni, wysłałam zdjęcia tej małej, choć ona dużo mniejsza od tamtej, może się uda...
  23. ja też nie znajduję słów, serce pęka, łzy same kapią Zrobiłam przelew dla biedulki
×
×
  • Create New...