-
Posts
15637 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ajula
-
[quote name='agata-air']Dziś był deramtolog u suni. Zalecił... dużo miłości:) (...) Sunia jest bardzo łagodna lecz niesamowicie zagubiona, jest osowiała...jej jest już wszytsko jedno.[/quote] wierzę, że dzięi Wam za jakiś czas nie będzie jej wszystko jedno odżyje i wróci jej chęć do życia
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
dziękujemy za info i fotki :lol: kochany kwiatuszek rozpieszczany jest, aż miło :diabloti: jeszcze chwila, i całkiem się przyzwyczai z łapkami wiemy, już dr Starczewski zwracał na nie uwagę, teraz pewnie obejrzy je sobie dokładniej i coś przepisze widzę, że spotkanie z wetem umówione pojechać po was? bo jednak to druga strona miasta i jak mówiłam, będziemy chętnie Gufika wozić -
Jestem, a jednak mnie nie ma... Potrzebna pomoc !!! Zjawa
Ajula replied to lidka_park's topic in Już w nowym domu
przypomne biedulkę :roll: -
NIKT MI NIE POMÓGŁ!!!! stary Misiu juz zagryziony!!!!
Ajula replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misiu leć do góry szukać szczęścia :bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
poczekać powinny się dogadać, ale jeszcze poczekajmy też mam telefon do BeaBono, ale nie chcę dzwonić i zawracać głowy -
[quote name='rytka'] nasza w tym głowa,zeby ten kogo pokocha był tego wart.Najważniejsze,zeby tez byl kochany:loveu:[/quote] mądrze prawisz :lol:
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
BeaBono nie odzywa się mam nadzieję, że wszystko ok :look3: -
[quote name='basia0607'] Nie znalazł się ani jeden sprawiedliwy ![/quote] :shake::shake: w policji służy tyle psów, chyba policjanci są do nich przywiązani i je kochają? dlaczego nie rozumieją, że nie-policyjnym psom też należy się pomoc?
-
NIKT MI NIE POMÓGŁ!!!! stary Misiu juz zagryziony!!!!
Ajula replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
yuki - ładna praca wykonana :lol: oby ogłoszenia przyniosły mu szczęscie -
ze słomy na salony- czyli kariera rodem z samoobrony. Suka merle
Ajula replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
pokażcie Korę :lol: -
ledwie minęło południe a ja już ryczę :placz: ale to było do przewidzenia od samego początku "Twój-ci, Twój-ci on był" :loveu:
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jkp']BB wiadomosci z frontu wetowego. 1)Guffiaka trzeba z rtg pokazac jeszcze raz wetowi coby na bierzaco sie zorientoawał co będzie operował . 2) Płatnosci przelewem po wystawieniu faktury na fundacje - bez problemu [/quote] jkp - widzę, że już odbyłas rozmowę z dr RS :lol: zdjęcia rtg są już zrobione i są u nich w klinice może się umówimy po niedzieli z dr Starczewskim, przywieziemy Gufiego na oględziny i pogadamy z doktorem? i BeaBono poznała by przy okazji lekarza ja w przyszłym tygodniu nie mam dużo pracy, to dopasuję się do Ciebie -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='rytka'] dawny Gufi zastrachany Gufi juz poszedł w niepamięć i nie wroci:lol: [/quote] święte słowa - i o to chodzi :lol: BeaBono bardzo dziękujemy za fotorelację :loveu: Gufi już się czuje u Was dobrze cieszę się, że jest już u Ciebie i trzymam kciuki za kolejne dni -
Ty Majqa jesteś w sumie taka sama jak Remik tez masz gdzieś ukryte baterie Duracell, tylko się nie chcesz przyznać :mdrmed:
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Gufi potrzebuje przytulić się do kogoś, bo inaczej czuje się samotny ;) BB - jakby co, to ja Ci dostarczę klejące rolki do zbierania sierści z pościeli -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
dzięujemy za fotki :lol: tęskni biedulek, ale trudno, przyzwyczai się jak przyjedzie Pepsi, to będzie mu raźniej Rytka, a Ty tam czasem nie płacz :mad: nic złego mu się nie stanie, jest w dobrym miejscu u dobrych ludzi, ma kto go przytulić i pocieszyć -
[quote name='majqa']...bo jak "coś" mi już w ręce wpadnie i przechodzi dowolny zabieg, nawet błahy, ja to przeżywam jak szczur otwarcie kanału. :nerwy:[/quote] nie martw się, mały przeżyje i nawet nie zauważy, że coś się w jego życiu zmieniło polataj trochę po innych wątkach, to zaraz zapomnisz o własnych i Remikowych zmartwieniach