-
Posts
15637 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ajula
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, a może byśmy tu trochę posprzątały, co? i wypaliły fajkę pokoju :evil_lol: jakoś zaczyna się znowu robić sympatycznie, niechby wątek stał się trochę bardziej przejrzysty i czytelny proponowałabym zostawić wszystkie ważne informacje, ale pousuwać, albo poskracać osobiste "wycieczki" co Wy na to? -
dobre wieści :lol: ciesze się bardzo
-
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
Ajula replied to irysek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker'] Wszystko jest dobre, co się dobrze konczy. [/quote] to najważniejsze :multi: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='rytka'] dla dobra Gufiego wszystko,zarówno Ty jak i ja:lol:[/quote] pozwólcie, że się przyłączę :evil_lol: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
pewnie, że to ma sens Gufi póki co dostał silne leki przeciwzapalne i antybiotyki, wet powiedział, że są one długodziałające, po zabiegu też przez dłuższy czas będzie pod działaniem leków za kilka dni ma zabieg, do 14.09. nie zdążymy już go wywieźć do Warszawy ani Wrocławia czy możemy zrobić tak, że jak już będzie można go wozić, to umówimy go do dr Garncarza albo Kiełbicza? (w zależności od dostępnych terminów i cen) -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa'] Ładnie to ujęłaś, nie chciałaś autora/ autorki PW urazić i OK. [/quote] oczywiście, że nie chcę nikogo urazić każdy z nas robi co może, żeby Gufiemu pomóc, każdy dorzuca jakiś pomysł nawet jak się posprzeczamy to nie szkodzi, prędzej czy później jakoś dojdziemy do porozumienia wolę, żeby był tu nadmiar energii i pomysłów (nawet wliczając w to kłótnie), niż żeby było pusto, jak na niektórych wątkach :roll: gdzie psy są w gorszej sytuacji, niż Gufi, a nie ma się nimi kto zająć :-( -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
mój post powyższy był informacyjny, ja tej osobie, która prosiła o udanie się do dr Golca mówię "dziękuję" - trzeba sprawdzić każdą możliwość :lol: pomysł, żeby chociaż znaleźć weta, który ma mikroskop (czy jakikolwiek inny sprzęt do okulistyki) zrobić zdjęcia i posłać dr Garncarzowi jest dobry dlatego idąc dalej tym tropem zadzwoniłam do jeszcze 3 innych wetów z zapytaniem, czy mają sprzęt do badania oczu - nie mają na pytanie, kto może mieć wszyscy odsyłają do wspomnianych już dwóch specjalistów -
PEPSI JUZ W NOWYM ,SUPER DOMU U BeaBono!!!!!!!
Ajula replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
się dopiszę do Księgi Zachwytów :razz: ja jestem z wątku Gufiego, widziałam Pepsi, przyjechała do kliniki towarzyszyć Gufiemu zachwycilo mnie, że tak grzecznie siedzi w aucie, po wyjściu z auta ładnie się ze mną przywitała Pepsi jest śliczna, bardzo grzeczna i zrównoważona :loveu: cieszę się, że Gufi ma takie towarzystwo -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
poniżej napiszę o informacji jaką dostałam (i sprawdziłam), ale nie powiem, od kogo to było, bo może sobie ta osoba nie życzy, skoro pisze na pw osoba ta poleca dr Golca: "Mój wet powiedział mi dziś, że warto Podobno ten dr Golec ma wielką wiedzę- i warto może, żeby on zerknął w te bidne ślepka i określił ich szansę na widzenie. Mój wet zwraca wielką uwagę, że to może być syndrom autoagresywny (stąd związek łapki-oczy jest możliwy- jak najbardziej). Polecił tego dra jako dobrego speca w Poznaniu- a jego wiedzę określił jako olbrzymią" zadzwoniłam więc do dr Golca i dowiedziałam się, że oni nie zajmują się okulistyką, co najwyżej może zakroplić oczy i zrobić badanie podstawowe poleca dr Kiełbicza i dr Garncarza -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='BeaBono'] Nie chcę przesadzić ze względu na łapkę...[/quote] Bea masz rację - nie można go utuczyć ze względu na łapkę Gufi był ważony w poniedziałek - waży 20 kg -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
mój skarbek śliczny :loveu: dzięki BB za filmik i fotki czy Pepsi ma swój na wątek na dogo, gdzie mogłabym się wpisac do księgi zachwytów? :lol: -
[quote name='Erazm']Ajula a ile sztuk czekalo na Cie na tym lozu bolesci?[/quote] :evil_lol: jeśli chodzi o psy - to dwa :evil_lol: [SIZE=1]łóże boleści, tak mi się napisało, bo mnie trochę mięsnie bolą[/SIZE]
-
psa można zabrać, ale teraz nie ma go gdzie umieścić, tak? to jest w tej chwili problemem?
-
nie mam teraz czasu czytać całego wątku, ale wydaje mi się, że nie widzę tu lubliniaków, a oni są zgrani i sprawni może trzeba ich poprosić o pomoc :hmmmm:
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Pepsi jest wspaniała i dobrze, że Gufi ma ją do towarzystwa :lol: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa'] Mam nadzieję, że będzie nam już dane wrócić do samego Gufka.[/quote] tak, już będzie ok :lol: -
to ja całuje lejka na dobranoc :loveu: i udaję się na moje łoże boleści
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='anciaahk'] Opowiedziałam o tym znajomemu i dorzuca Wam na operację jednorazowo 50 zł. Więcej niestety nie może. Proszę o informację komu to przelać.[/quote] Pani Karmelkowo :lol: przekaż proszę swojemu fajowemu znajomemu, żeby wpłacił na konto Fundacji Niechciane i Zapomniane z dopiskiem dla Gufiego skoro nie jest z dogo, to zabrzmi trochę poważniej, jeśli poprosimy o wpłatę na konto fundacji, a nie prywatne :razz: zresztą rachunek za leczenie pokryje Fundacja, więc niech pieniążki trafią prosto do nich [B][SIZE=2][COLOR=#004d1f][FONT=Times New Roman]FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE - SOS DLA ZWIERZĄT ul.Kaszyńskiego 11/23[/FONT][/COLOR] [/SIZE] [LEFT][SIZE=2][FONT=Times New Roman][COLOR=#004d1f]93-222 Łódź[/COLOR][/FONT] [/SIZE][/LEFT] [/B][B]Konto: BANK PKO BP 22 1020 3408 0000 4902 0174 2246 [/B] -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Majqa wreszcie jesteś bo już myślałam, że się na nas wypięłaś :lmaa: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='anciaahk']Jeśli tylko ma to mu poprawić komfort życia, to oczywiście trzeba operować. Opowiedziałam o tym znajomemu i dorzuca Wam na operację jednorazowo 50 zł. Więcej niestety nie może. Proszę o informację komu to przelać.[/quote] hurra!! :multi: ancia dzięki i całusy dla znajomego oraz Karmelka :loveu: numer konta dostaniesz na pw -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Dobry wieczór :lol: to konkrety: Gufi był na wizycie przedoperacyjnej u dr Starczewskiego (ortopedy) - dr w oczy się nie chce mieszać, na dziś zewnętrznie wyglądają ok, jeśli chcemy mamy konsultować u dr Garncarza lub dr Kiełbicza, w Poznaniu nie poleca nikogo - łapki po zastrzykach zrobionych przez lekarza BB wyglądają dobrze, jeden z podanych leków to silny steryd o przedłużonym działaniu, drugi antybiotyk - po operacji Gufi i tak będzie dostawał antybiotyki i leki przeciwzapalne, potem łapki trzeba bedzie obserwować, jak się coś pojawi zdiagnozować i leczyć - teraz wystarczy to co dostał - [B]operacja wyznaczona na 14.09[/B]. - staw biodrowy jest mocno uszkodzony, zerwane wiązadła - lekarz powiedział, że mamy nie spodziewać się cudów - ale zrobi co będzie mógł, co się da, przynajmniej zlikwiduje się stan zapalny i ból, być może poprawi się ułożenie nogi w tych miejscach, które się da jakoś naprawić są mocne zwyrodnienia - i tu własnie cudu nie będzie - kastracja przy okazji jak najbardziej - ale zależy to od czasu, jesli dużo czasu zajmnie porządkowanie nogi, może nie zdąży zrobić kastracji (ze względu na czas narkozy) - jak zdąży, to zrobi tak to wygląda Gufi prawdopodobnie nie będzie już nigdy chodził i biegał jak zdrowy pies, ale wszystko, co chociaż trochę mu pomoże i zlikwiduje ból jest tej operacji warte koszty - wet powiedział, że nie będzie rzucał cyframi, bo nie wie, jak przebiegnie operacja (dodał jednak, że wie, że nie ma być drogo, bo zna sytuację Gufiego) nie wiem - być może będzie to więcej, niż 500 zł, ale niech go leczą, stanę na głowie, a pieniądze się znajdą, ważne, żeby Gufikowe nóżki chociaż trochę były zdrowsze opiekę po operacji będzie miał najlepszą pod słońcem u BeaBono i jej Mamy o to się nie martwię chyba mniej więcej napisałam wszystko -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='m_orsetti'] Ajula- nie ma wetów "ogólnych", którzy są przy tym okulistami. M.[/quote] zgadzam się :lol: dlatego napisałam kilka linijek dalej, że oczy zostawmy okuliście -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Rytce nie chodzi o podkreślanie jej zasług, tylko o to, że Gufi przyjechał na operacje nogi, a tu nagle zaczęło się robić zamieszanie na wątku, stawianie różnych diagnoz, itp. jak się popatrzy na zdjęcia pierwsze i obecne, to widać, że Gufi wyglada kwitnąco, u Rytki poprawił się i wypiękniał, jakby był taki chory, to by nie miał takiej pięknej sierści no i nie miałby takich dobrych wyników krwi, a miał robione wszystkie, łącznie z biochemią oczywiście zgadzam się z tym, że dobry okulista i badanie oczu to inna sprawa i tu trzeba specjalisty -
NIKT MI NIE POMÓGŁ!!!! stary Misiu juz zagryziony!!!!
Ajula replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeszcze raz do góry pokaż się wszystkim -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
ja też nie potrafię tego odczytać, ale nie szkodzi :evil_lol: czyli jeszcze inna diagnoza w temacie oczy bez okulisty tego nie rozwiążemy Bea, weź wszystko ze sobą ok? spotkamy się wieczorem, pogadamy z wetem i niech się bierze za leczenie ciesze się, że poznam Pepsi :lol: