-
Posts
13273 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mmd
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
mmd replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Cokolwiek bym napisała wydaje mi się zbyt banalne. Ale jestem. Jestem i ciągle nie tracę nadziei.- 563 replies
-
[quote name='nina_q']Róż już sadzić nie bede, szkoda czasu ;) Niestety o przedłuzaniu zycia mowil mi wet :( ale nie zakladam tej opcji, nie ma takiej mozliwosci . Jak trzeba bedzie, bedziemy walczyc do konca, ale licze ze bedzie dobrze. Mam nadzieje ze lekarka po weekendzie wroci z urlopu, zrobimy testy i wyjdzie "tylko" uczulenie. Dzieki ze jestescie z nami, od razu razniej.[/QUOTE] Cały czas jestem z Wami - z Wami dziewczyny i z Oskarkiem i z Freyką. Miałam tylko dwa dni przerwy w czytaniu, bo padłam (chore uszy, ból jak diabli - dogociotki też chorują ;) ). Myślę, że spore grono Wam kibicuje. A z tym jądrem ziemi to niegłupie... może niech idzie chłopak na żywioł i jakies gorące źródła odkopie albo złoża cennych metali:)
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
mmd replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Ja jeszcze myślę o czymś takim co się nazywa "stres out" - chyba (nie chce mi się zadka podnosić i iść do kuchni nazwy czytać:D). To żaden ogłupiacz tylko same ziółka, może spróbować? Mój pies czasem to dostaje, bo jak zostaje sam (czytaj: jak mnie nie ma, bo reszta rodziny się nie liczy) to też albo się wydziera, albo zjada buty, pal sześć buty, ale pies wyraźnie cierpi. Musiałam wyjechać na kilka dni i tego domownicy już by nie znieśli - po tym wynalazku ponoć był spokój jako taki. Oczywiście zostawiam go na parę minut, chwalę jak się nie awanturuje choć parę sekund, ale on ma typowe adhd i własne zdanie na każdy temat, więc ciężko sie z nim pracuje. To nie jest mój pierwszy pies, ale pierwszy tak trudny. No a te ziółka nie powodują błędnego wzroku tylko poprawiają samopoczucie, pies trochę pokima, ogólnie niezłe. Mogę podrzucić np. jedną na spróbowanie. To wszystko w związku z tym, że jeśli mały nie akceptuje klatki (bo nie nauczył się jej akceptować - bo niby kiedy i jak) to może to być jako support na początku. BTW - to chyba mój najdłuższy post w historii :D [quote name='alice midnight']zapomniałam dopisac najwazniejszego...on będzie musiał mieć dodatkowo kaganiec kiedy zostanie na dluzej sam i w klatce. bo on klatke tez chce zjeść a podloge zdrapac. Efektem był poraniony pysk, nos, dziąsła i ponadwyręzane łapy. czuje, że zaczynają się schody :([/QUOTE] O rany, jeszcze to:( Jak pisałam to tego postu jeszcze nie było - to tym bardziej trzeba coś zrobić - kaganiec też niczego nie rozwiąże do końca - a jak on go sobie go jakoś zadzierzgnie, poddusi się albo sama już nie wiem, co wykombinuje... -
To bardzo pesymistycznie brzmi:( Wygląda to tak, że będziecie się starać przedłużać im życie, które nie będzie tyle trwało co u zdrowego psa, prawda? Biedne maluchy - ani szczenięctwa nie miały, ani teraz nic nie wiadomo... Tylko chyba ze dwa tygodnie tak było, że można było czytać o szaleństwach w ogrodzie i psim rozrabianiu... Z obydwoma psiakami czuję się jakoś związana, Freykę miał przewozić mój brat, ale strasznie by musiał nadłożyć kiepskiej drogi i nic z tego nie wyszło (wtedy nie miałam pojęcia, że to ona), a Oskarka przecież wygłaskałam nawet. Tylko wtedy on był na etapie chorej wątroby. Biedne dzieciuchy i Wy biedne, ale każdy podobno dostaje tyle, ile może znieść. Ja bym też miała różne dni zapewne, ale walczyć trzeba do końca, a w nagrodę znów będą masowo wykopywane i zjadane róże:)
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mmd replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mógłby:) Szkoda, że napisałaś w piątek wieczorem, bo zrobiłam zamówienie, ale oni z tym rusza w poniedziałek, a jak znów będziemy mieć pecha, to poczekamy sobie... Trudno, ważne, że zamówione. Na jakiś czas wystarczy. -
Czytam ten wątek na bieżąco prawie cały czas i wątek Freyci też i już nie wiem, którego psiaka bardziej żałować. Co to znaczy, że skaza genetyczna tak w praktyce? Tak będzie ciągle? Tzn. będą nawroty? Może z tego się wyrasta...
-
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
mmd replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Czasem warto poczekać. Jeżdżenie w foteliku bezcenne:) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
mmd replied to inka33's topic in Już w nowym domu
No, niedobrze. Wydawało się, że pies bezawaryjny, a tu klops. Alice pewnie przystanie na klatkę, tylko psinek trochę zubożeje przez to. Można próbować z kongiem, różnymi zajmującymi zabawkami, ale Joan chyba nie ma zbyt wielkiego pola manewru na różne eksperymenty. Takie wychodzenie na minutę, później dłużej to też długotrwały proces. Kajtun biedny, nie rozumie dlaczego ma zostawać sam. Boi się porzucenia na pewno. -
Skinni powrót z adopcji !!!!Komplentny brak kasy !!
mmd replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Skinny co tam slychac?? Jak waga chlopaka??[/QUOTE] Właśnie chciałam o to zapytać:) O tym samym myślimy - przybiera toto chude ciałka? ;) -
onkowaty, zachudzony szczeniak chodzi po zoliborzu - juz w nowym domku:)
mmd replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Takie fajne wieści o maluszku, a mnie nie było od razu. Bądź szczęśliwy, śliczny :) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
mmd replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Gumtree na Łódź: [url]http://lodz.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Mlodziutki-nieduzy-piesek-do-adopcji-W0QQAdIdZ224503920[/url] -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
mmd replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='alice midnight']te fotki juz mam i wyslalam je osobie ktora obiecała nam oglosic Kajtuna tu i tam...i jeszcze jedną osobę z taką deklaracja miałam ..gdzieś mi się zapodziała..hmm.[/url][/QUOTE] Ja na pewno coś zrobię, teraz jestem z doskoku, bo choruje mi się. Tak mnie bolą uszy i głowa, że ledwo myślę. -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
mmd replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Takie lęki przed opuszczeniem eliminuje się długo. On musi nabrać pewności, że jest bezpieczny i że to nie chwilowe. Na razie trzeba się cieszyć, że wraca do zdrowia. Alice, nie widzę się w rozliczeniach, wysłałam 4 sierpnia moją deklarację. Powinna dotrzeć. -
Jak bardzo się cieszę:)
-
onkowaty, zachudzony szczeniak chodzi po zoliborzu - juz w nowym domku:)
mmd replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Proszę bardzo, podbijamy Kraków [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Szczenie-w-typie-owczarka-dlugowlosego-do-adopcji-W0QQAdIdZ223676737[/url] Dopisek zrobiłam i pogrubiłam. -
onkowaty, zachudzony szczeniak chodzi po zoliborzu - juz w nowym domku:)
mmd replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
kurde ekspres jeździ, końmi nie muszą co ja mam z nim zrobić? z Warszawy debile dzwonią, z Poznania mniej debili, ale za daleko... może go na Kraków za parę dni... Teraz nowa moda na gumtree - wyróżnienia można też na 3 dni, może takie krótkie robić i pomajdać szczylem po Polsce;) -
onkowaty, zachudzony szczeniak chodzi po zoliborzu - juz w nowym domku:)
mmd replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Skrócony działa. [url]http://www.dogomania.pl/threads/190841[/url] -
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
mmd replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Byłam już wcześniej u obu psiaków i właściwie każdy z nich potrzebuje pomocy jednakowo. Wunia się znalazła:) Buziaki dla Tolusia - niech sobie jeździ w foteliku, na karuzeli i gdzie chce - byleby był szczęśliwy:) -
Rozpaczliwie szukamy domu dla niby-onkowatego Filipa - DS lub DT - Pilne!
mmd replied to Alex78's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alex78']Lulka odpisala mi, że nie bardzo wie o co chodzi i kto miałby adoptować Filipa[/QUOTE] [quote name='Lulka']czesciowo nieogrodzony, bo teren duzy i grodza etapami bo wiadomo jest to kosztowne dlatego jej psiak byl zamykany w kojcu zeby np. grzybiarzy nie zjadl ;-) mam do niej tel jakby ktos chcial dac psa do kojca, ale ona chciala do 1,5 roku[/QUOTE] zaraz mnie trafi... -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
mmd replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kociabanda2']jak szyjka?[/QUOTE] Skrót myślowy:) No to miejsce, gdzie było paskudztwo. Wiem, że ślinianka, ale psina po zabiegu miał poderżnięte gardło, a wyczytałam, że cos jakby się ... tfu tfu... odnawiało. Nie odnawia się, prawda? Niech się nie odnawia, proszę... -
Jamniś Amiś - charrrrakterny starszy pan za TM :(
mmd replied to Isadora7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja mam Amisiowe fotki w komputerze i nijak nie mogę ich wyrzucić. -
Rozpaczliwie szukamy domu dla niby-onkowatego Filipa - DS lub DT - Pilne!
mmd replied to Alex78's topic in Już w nowym domu
Lulka ma swoje utrapienie na głowie teraz. Ważne, żeby wziąć od niej numer telefonu do tej zainteresowanej osoby i próbować. -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
mmd replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Jednym słowem świetny psiak. A co szyją? Pisałaś o tym, że może paskudztwo się odnawia.