-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Nutusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
To musi być bardzo dochodowe zajęcie, skoro biorą się za nie ludzie, traktujący zwierzęta w sposób... przedmiotowy, to chyba mało powiedziane... :( Bardzo proszę o kciuki, dobre myśli oraz wszelkie inne pozytywne fluidy - wieczorem zawożę Pchełcię do Warszawy - drugie podejście do adopcji... -
Celiniu - z 4 jamnikami połamana?... Ja mam 3 drobiażdżki i... boksię, która jak się na kołdrze albo na moich nogach uwali, to się budzę pokręcona w chiński paragraf. Na szczęście, gdy jest chłodno i tyłek jej zmarznie, każe się wpuszczać pod kołdrę i wtedy chociaż można się przekręcić - oczywiście uważając, by nie przygnieść któregoś drobiażdżka. Zdarza się również, że śpi z nami... kotka Helenka... Za to na ziąb w łóżku narzekać nie mogę - same termoforki :)
-
U nas przynajmniej tego problemu nie ma, bo wszystkie piszczałki są pracowicie... wyjmowane, jak tylko psina zabawkę dorwie w ząbki ;)
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
Nutusia replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
No to ja czekam... ;) -
Wyniki badań skonsultowane. Nie wygląda to na tarczycę ani nadnercza. Nasz Doktor twierdzi, że trzeba czym prędzej skonsultować Dinkę u dobrego dermatologa. Gdy wspomniałam o badaniu przysadki, nie bardzo wiedział czemu to by miało służyć. Zadawał mi masę pytań dodatkowych, na które niestety nie znałam odpowiedzi...
-
Noc jak noc - wczoraj dzień był ciężki i długi... Ale dziś przez gardło nawet kawa z trudem przechodzi... Wczoraj byłam z Pchełcią u Doktora, zaszczepić ja na wirusówki. Jak na nią - była naprawdę bardzo dzielna! Była też Ula z Nemkiem (typ leonbergera - gigant!) i Pchełka najpierw go obwarczała, ale gdy uznała, że nic jej z jego strony nie grozi - kompletnie zignorowała i stała całkiem blisko. Ona się nie boi psów, jak twierdziła p. Renata... Do lecznicy od parkingu i z powrotem bardzo ładnie przemaszerowała na smyczce. Fakt, była też Kresia, więc było jej raźniej. To naprawdę jest już całkiem inny pies niż ten, który szedł do pierwszej adopcji. Ale mimo wszystko... Za szczepienie zapłaciłam 40 zł. Kupiłam też stress-out dla Gapci i dam Pchełce w wyprawce na parę pierwszych dni, zanim nowa Pani zamówi... Za dojazd nie liczę, bo się zabrałam "okazją" z Ulą ;)
-
Ona najbardziej lubi spać wyciągnięta na boku - to kształt posłanka zmusza ją do zrogalowania się ;) A w ogóle, to od wczoraj mamy kolejny etap, jeśli chodzi o serial pt. "spanie". Panna Dumencja śpi... na fotelu! Niestety, fotel też "rogaluje", więc co i raz trzeba się uwalić na podłodze, celem rozprostowania ścierpniętych kończyn :) Ludzie!!!!!! Zróbcie coś z tą pogodą!!!!!!!! Musiałam dziś zostawić Dumkę na dworze i kogoś do towarzystwa - padło na Lili. Dumiś była wyspana już od 5 rano i zdążyła się "zaopiekować": drewnianą kaczką (straciła łepek), paczką chusteczek, trzema moimi butami, urządzeniem odstraszającym komary, które wyciągnęła z... kontaktu, maskotką wcale nie przeznaczoną dla psów i dopiero na koniec psią kością - dopiero na dźwięk obgryzania i rzucania nią o podłogę się obudziłam... Ona po prostu chodzi po domu i łapie w zęby wszystko, co się napatoczy. Zabawek psich leży wszędzie całe mnóstwo - wszędzie się o nie potykam. Ale atrakcyjniejsze są fanty "zdobyczne". Ona kradnie na moich oczach i... w długą! Zależy jak daleko zdąży nawiać, zanim krzyknę - jeśli jest blisko - wypuszcza zdobycz i w nogi, jeśli dalej - ani myśli oddać! Maluchy i Lesio zostały w domu. Duże sobie jakoś poradzą - mają budę i kanapy na zadaszonym tarasie... Wracamy dziś do domu lotem błyskawicy, zabieramy Pchełkę i jedziemy z powrotem do Warszawy. Mam nadzieję, że po całym dniu na dworze, jak wpuszczę Dumankę do domu - pójdzie spać i jednak będę miała do czego wracać wieczorem...
-
Wczoraj się za późno dodzwoniłam do Grażyny. Ale byłam w lecznicy z Pchełcią na szczepieniu i umówiłam się z Doktorem na jutro. Najpierw przebadamy łajzę, sprawdzimy co tam zostało po pogryzieniu i zadecydujemy czy jajecznica czy najpierw szczepienie. Bo póki co się panicz uspokoił, docenia, że ma Panią i zrobił się z niego wielki domator! Śpi na tapczanie i uwielbia czesanie... ;)
-
Będzie dobrze - inaczej być nie może. Pewnie będą momenty lepsze i gorsze, ale najważniejsze, że znacie "wroga" i wiecie jak go podejść, żeby siedział w okopach i nosa nie wyściubiał!
-
Ja mam teraz na DT półroczną sunię wielkości prawie mojej Lili... O matko!!!!!!!!!!!!!!! Też już zapomniałam co to szczenię w domu (pomimo zdziecinniałej na maksa Liluchny ;))
-
Ich strata, Brzusia... zysk ;) Czy mogę zaprosić na dzieckowy bazarek?... 1 czerwca już niedługo! ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227062-Świat-Dziecka-książeczki-zabawki-ubranka-inne?p=19095028#post19095028[/url]
-
Bo kocie mruczanki są baaaaaaaaaaardzo fajne i wyciszające :)
-
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
Nutusia replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Oby, oby... byłby wakacik w fajnym DT ;) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Nutusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
O jezusie, co za rozpacz! :( -
Kolejnych lejków już na szczęście nie było... ;) Rano, gdy tylko usłyszy "ruch" w sypialni, przychodzi gotowa do zabawy. Wypuszczam towarzycho na dwór (z wyjątkiem sztuk nie dobudzonych do końca... ;)) i jeśli jest bardzo wcześnie i niespecjalnie ciepło, za kilka chwil wpuszczam z powrotem. Wracamy spać, z wyjątkiem Dumki, która jako jedyna jest wyspana i z braku laku musi się wtedy zająć sama sobą. Dziś np. zajęła się podrzucaniem szarpaka :) Radość, gdy już wreszcie wszyscy wstaną - widok BEZCENNY! Tylko Lesław nie wytrzymuje nerwowo, bo wtedy Dumencja kompletnie nie patrzy gdzie biegnie, na kogo skacze, komu wpada pod łapy - CZOŁG! A tu dowód, że nie ma za małych... posłanek :) [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/582/dscf1659im.jpg[/IMG] We własnym też jest fajnie, gdy już pies całkiem zdrętwieje w tym za małym o 10 rozmiarów ;) [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/823/dscf1694a.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/4729/dscf1695nf.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/4103/dscf1696h.jpg[/IMG] Ale we własnym też nie można się spokojnie rozciągnąć na boku... Kolejne zdjęcie powinno więc przedstawiać Dumankę rozwaloną pośrodku dywanu w salonie, ale gdybym poszła po aparat, byłoby po spaniu - musicie mi uwierzyć na słowo :) A jak się rozciągała!!! Łapy - przednie, potem tylne, nawet.. ogon!
-
Jak ja lubię mieć rację! :) Trzymaj się Magdo i Dusieńko.
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
Nutusia replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
I bardzo dobrze! Od stróżowania to w XXI wieku są kamery, alarmy, ochroniarze i inne "zdobycze". Kikolina jest do kochania i do towarzystwa :) -
JUŻ w DS - Szczeniak porzucony na wiejskim przystanku
Nutusia replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Musiałbyś się chyba z powrotem nad morze przeprowadzić, bo na Mazowszu taka grzeczna nie była ;)