Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. A, o dwóch rzeczach zapomniałam... 1. Fraszkę ważyliśmy i wykazało... uwaga... 4,9 żywej wagi! Krecha waży 7.3, a Gapcia 6.4 - wierzyć się nie chce ;) 2. Ktoś wyżej pytał o wyjazd do domu w sobotę... Pani wraca z wyjazdu 11-go i ma dzwonić. No to czekamy... Jeśli zadzwoni, planujemy wyprowadzkę w sobotę, 16-go, bo w piątek niestety nie dam rady.
  2. No.. u mnie tak właśnie bywało nieraz ;)
  3. Kciuk mogę trzymać tylko jeden, bo w drugiej ręce nadgarstek skręciłam wczoraj. Za to trzymam ze zdwojoną siłą!!!!!
  4. Dobra, dobra... coś musieli zrobić, żeby przejść przez "kontrol" ;) :)
  5. Nio... Ostatnią jest to, że wczoraj skręciłam nadgarstek :( Piątkowe "zajście" było spowodowane tylko i wyłącznie emocjami, związanymi z naszym powrotem do domu. Bo one się bardzo lubią! Fraszka bez przerwy liże Kresię i Gapcię po pysiu. Czasami nawet da buziaka Helence ;) Pięknie się razem psice bawią, nie ma sporów przy jedzeniu... No nic - mamy nauczkę, by otwierać drzwi od razu :)
  6. Swięta racja! :) Marysiu, i co? Objawił się kupacz? Takie sensacja to nie od razu musi być coś złego. Nasz Doktor zawsze wtedy zaleca dobę głodówki. Krew też nie od razu oznacza tragedię. Bądźmy dobrej myśli...
  7. Niemożliwe, że te dwa aniołeczki taki sajgon urządziły. Baranek sam się z Wielkanocy wymiksował :)
  8. Ale rewelacja! Tak się cieszę, tylko pisać mi trudno, bo sobie wczoraj skręciłam nadgarstek... Merliś, na pyrkach się pewnie trochę utuczysz ;)
  9. No, zalatana psina okropnie - nie ma czasu nawet "taczki załadować" ;) :)
  10. A dlaczego taki brak wiary w możliwości (intelektualne) Twojej borderki?!!?!?!? ;)
  11. Wczoraj miał miejsce nieprzyjemny incydent... Niewątpliwie z naszej winy :( Po przyjeździe, powinniśmy od razu otwierać drzwi, a my najpierw wjechaliśmy za bramę (bo mieliśmy bardzo ciężkie worki w aucie), a potem jeszcze usiłowaliśmy namówić Helenkę, żeby przyszła do domu. W tym czasie oczywiście jazgot za drzwiami był niemiłosierny i w końcu... rzuciły się na siebie dziewczyny, bo chyba nie zdzierżyły ciśnienia która pierwsza na dwór wypadnie :( Oczywiście nie wiem kto zaczął i jak to było, ale trochę ucierpiała Fraszka :( Spokojnie, nic się nie stało, krew się nie polała! Polała się za to woda z miski, w którą wpadły. I nie wiem czy któraś ją dziabnęła, czy ona się na tej wodzie poślizgnęła czy też usiłowała uciec przez wejście dla kota do kotłowni, ale łapka wczoraj bolała. Było trochę płaczu i histerii, więc się wyprzutulałyśmy i takie tam... Do końca dnia Fraszynka stroniła od reszty psiaków, nie wybiegała radośnie na dwór... Dziś już na szczęście wszystko jest OK i przyjaźń kwitnie na całego :)
  12. Ja wiem, że w Krakowie już jest kilka takich psich wybiegów. Merlin tam chadza na spacerki z Amigą i fajnych kumpli tam poznał ;)
  13. Wiem, wiem... W takim razie zostaje plan B, albo ewentualnie namówienie jakiejś zaprzyjaźnionej, myślącej po polsku osoby na adopcję psiaka :)
  14. No jasny gwint - oby się ten pani zaufany wet okazał normalny i "postępowy"...
  15. Ja zaczynam trzymać dopiero teraz, bo dopiero weszłam, ale za to podwójnie mocno! ;) :)
  16. Nio... to ja mam tylko jedno rozwiązanie na to, żeby Hopcia miała psiego towarzysza do zabaw ;) No, albo częstsze wizyty w naszym, przynajmniej POD TYM WZGLĘDEM normalniejszego kraju :)
  17. Cześć! :) Mokro, zimno i do bani, więc sobie... drzemiemy na kanapie ;)
  18. On czeka w pięciogwiazdkowym hotelu all inclusive :)
  19. Wracaj głupolu, bo zapowiadają zimę i mróz!!!! :(
  20. No, to jest absolutna BOMBA i największy HICIOR dzisiejszego "świątecznego" dnia! :) Baaaaaardzo się cieszę i cierpliwie czekam ;)
  21. Gdzieś czytałam, że w kocich kupolach jest dużo białka... Ale nie wiem czy to zostało "udowodnione naukowo" ;) :)
  22. Aniu - prawdziwa z Ciebie księżniczka na ziarnku... karmy! :)
  23. Proszę mi tu nie kpić z mądralskości Merlińskiej, bo zacznie ogryzać coś innego i zaraz będzie krzyk! ;)
  24. Mądrala z Ciebie, Merliśku. Pewnie, bo po Ci taka tuba na pięknej, zgrabnej szyjce ;)
×
×
  • Create New...