-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Może uznał "wyższość" kobiet, co? ;)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Utopmy wszelkie choroby i nieszczęścia wraz z marzanną! ;) :) -
Fraszka - psi ideał - znalazła dom jakby uszyty na jej miarę!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Mestudio właśnie napisała na wątku kozienickim, że Miki bardzo przestraszona. No, Kreśka - szykuj "leżankę" dla koleżanki ;) :) -
Fraszka - psi ideał - znalazła dom jakby uszyty na jej miarę!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
To fakt. Ale jak to mówią "był czas przywyknąć". I Kreska i Lili, praktycznie od początku swojego żywota u nas dzieliły się nami i naszą "budą" z innymi i kolejny przybysz nie robi już na nich żadnego wrażenia ;) -
Fraszka - psi ideał - znalazła dom jakby uszyty na jej miarę!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No właśnie to wszystko musi być bez nerwów, żeby się udało ;) No i nie może być żadnych obcych osób. Raz zrobiłyśmy błąd z Jola_li, gdy próbowałyśmy zostawić u mnie Pusię. Moje psy oszalały z radości na widok gości i nie wiedziały czym się bardziej ekscytować - Jolą czy Pusią. Przy Hopce już nie zrobiłyśmy tego błędu i wszystko poszło gładko, wg schematu j.w. :) -
Fraszka - psi ideał - znalazła dom jakby uszyty na jej miarę!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Głównie im opowiadam, że kolejna psina się znalazła w potrzebie, więc przyjedzie do nas i będzie czekać na domek. Nie wiem, może one wyczuwają nasze nastroje? Wczoraj Gapcia nieładnie się zachowała względem Fraszki, bo trzymałam Gapiszona na kolanach i Fraszka też chciała. Gapcia podniosła wargi i syknęła "spadaj". No to Sławek jej wytłumaczył, że nie można być samolubem, że Fraszka przecież też chce być pogłaskana, że nie zostanie u nas na zawsze, więc Gapciuś nie ma się czego obawiać i żeby sobie przypomniała jakie były jej początki i że wtedy Kresia i Lili były dla niej miłe ;) To tyle! Ja to w ogóle wszystko robię całkiem "nie książkowo". Wprowadzam nowe psy do stada wcale nie na neutralnym terenie, bardzo szybko, niemal "na żywioł". Pewnie niejeden behawiorysta (i nie tylko), złapałby się za głowę i zbeształ mnie przeokropnie, ale to... DZIAŁA! A robię inaczej wcale nie dlatego, że nie uznaję racji specjalistów, ale z powodów technicznych i dla bezpieczeństwa. Już sobie wyobrażam ten zamęt, tumult i kotłowaninę, gdybym wszystkie moje 4 potwory wyprowadziła na smyczy na łąkę! Z Gapcią to w ogóle niemożliwe, reszta by mi ręce z barków powyrywała, Lesio by złapał milion kleszczy, a przerażony tym cyrkiem nowy nabytek po prostu... nawiał! :) Moje wprowadzanie do stada wygląda tak: - moje psy są zamknięte w domu - wchodzę z nowym do ogrodu, trochę spacerujemy (choć różnie z tym bywa, bo niektóre odmawiają zrobienia choćby kroku) - podaję nowego Sławkowi przez okno sypialni - wchodzę do domu, wypuszczając moje głupolki - wypuszczamy nowe z sypialni i dajemy chwilę na zwiedzenie domu - wpuszczamy nasze fiśki po kolei, zaczynając od Lesia, który tylko "odhacza", tzn. sprawdza czy to aby nie męska konkurencja i odchodzi z godnością - następna jest Gapcia, która zazwyczaj na początku boi się nowego przybysza, więc udaje, że go nie widzi - potem Kreska, a na koniec Lili - te są bardziej "ekspresyjne" w okazywaniu radości z przybycia nowej koleżanki, ale jeśli owa koleżanka wyraźnie daje do zrozumienia, że jeszcze nie czas na poufałości - obie odpuszczają i czekają na znak ze strony nowej. Czasami nowa już po kwadransie szaleje w zabawie, czasami potrzeba kilku dni, by wyszła z łazienki czy spod łóżka i kolejnych kilku, żeby wtopiła się w stado. Czekamy ile trzeba, robimy swoje - sprzątamy, odkurzamy, wychodzimy, karmimy psy, nie zwracając uwagi na "nowość". A nowość obserwuje i w końcu stwierdza, że rzeczywiście da się mieszkać w tej budzie :) Ot i cała tajemnica! -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No, to teraz jeszcze tylko okna umyć i... Wielkanoc! ;) :) -
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
Nutusia replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
Ona nie ma czasu na mizianie! Dla niej się liczy tylko zabawa, zabawa i jeszcze raz ciągły ruch :) -
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
Nutusia replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
Widziałam wczoraj na żywca tę małą torpedę :) Pogłaskać się toto nie da, a całownąć w nos można tylko wtedy, gdy ja trzymam piłeczkę z jednej strony, a Ovka z drugiej ;) Urosło suczątko i przestało być... szorstkowłose! Ale co się dziwić, skoro Gusiaczek pastuje i glansuje chyba codziennie - tak się Ovo błyszczy! :) -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Nutusia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Wcale nie wygląda na takiego staruszka! Sopelek wyglądał, a jak sobie poczynał, jak młodzieniaszek? ;) -
Fraszka - psi ideał - znalazła dom jakby uszyty na jej miarę!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
W takim razie - Marcinku, nie daj się prosić... wstawaj, Chłopaku :) -
Fraszka - psi ideał - znalazła dom jakby uszyty na jej miarę!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
O rety, to może rzeczywiście zabierzcie dopiero jutro (i to wieczorem) ;) -
Inka znalazła swoje miejsce na kanapie i swój dom :)
Nutusia replied to szafra's topic in Już w nowym domu
Już się doczytałam, że to inna osoba (chyba). Tak czy inaczej, doradzam daleko idącą ostrożność. Niby była prowadzona działalność (na czarno), potem została co - zawieszona?... Nie został w końcu przyjęty żaden dogomaniacki pies za darmo? A teraz... reaktywacja. Żadnego polecenia, żadnych referencji. No i niestety kasa za głaskanie, karmienie i spacery :( -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Nutusia replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Martwi trochę to "czy jak złapię, dostanę nagrodę", bo jeśli go ktoś będzie na siłę chciał złapać, zrobi więcej złego niż dobrego :( -
Najwyższy czas. Przydałoby się jakiś sabacik zorganizować :)
-
Fraszka - psi ideał - znalazła dom jakby uszyty na jej miarę!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
O, super pomysł z tą urlopowiczką! :) I niech się za nią... Mattilu tłumaczy ;) -
E tam daleko - czai się za rogiem - mówię Wam! ;)
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Nutusia replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
O jezusie... -
Inka znalazła swoje miejsce na kanapie i swój dom :)
Nutusia replied to szafra's topic in Już w nowym domu
O jezusie - jaki nick ma osoba z tym hotelem w Łochowie? Tam działała Chauwa!!!!!!! Błagam - sprawdzajcie takie domy. Niech ktoś jedzie i sprawdzi [B]NA WŁASNE OCZY[/B]! My do Chauwy dałyśmy sunię, ktoś nam polecił, nikt nie sprawdził. A potem... TRAGEDIA!!!!! I co z tego, że były zdjęcia i relacje? -
Merylin ;) aleś się... okazał! :) Boli, boli... i ciągnie - dlatego trudno dupencję podskoczyć na wersaleczkę :( O której idziecie na ten zastrzyk? Nam pozwalają nawet w nocy dać coś p/bólowego po sterylce, jeśli do rana psiątko nie może wytrzymać. Z każdą godziną będzie lepiej. Dobrze, że się wysikał. Koopencji rzeczywiście pewnie jeszcze nie za bardzo ma z czego zmontować...
-
Fraszka - psi ideał - znalazła dom jakby uszyty na jej miarę!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Odgryzanie maszynek od suwaków to specjalność Gapci! I co? Po Miki o której jedziecie? Bo już się nie mogę doczekać wieści jaka jest, jak wygląda - jakoś muszę psychicznie nastawić siebie, TZa, no i psiny na nową lokatorkę ;) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Jeszcze Ci na ten kaszel powinien syrop z cebuli zaserwować, taj Twój Kat-Oprawca ;) :)