Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Fotki będą, ale na razie pędzę nastawiać obiadek, bo zaraz Krakuski nadjadą ;)
  2. Lewitujemy na maksa! :D Opis świątecznych poczynań Helci ;) Po Gości pojechałam ok 16. Była opcja że przyjadą tramwajem, ale Helcia jeszcze tramwajem nie jechała i nie bardzo było wiadomo jak to zniesie, a przecież byśmy nie chciały, żeby w domu została :(( Byłam dość zdziwiona, bo Helcia się zawsze cieszy, jak przyjeżdżam, a tu napięcie takie na twarzy, jakby się bała, że kolędy jej każę śpiewać. Chodziło natomiast o auto. Się podróżą zestresowała. Ale dałyśmy radę :) dziwne, bo przecież już jeździła i to bezstresowo, bo ja jeżdżę jak dziadek w kapeluszu :) Przyszła do mojego domu jak do siebie. Obleciała chałupę, (ja za nią, bo jakby wywaliła choinkę 2,6 m to by się działo.... ale nie, pohasała po kanapach, nawiązała kontakt z Panem i z niecierpliwością oczekiwała na pierwszą gwiazdkę :)) Z opłatkiem walczyła dzielnie (i śmiesznie). Ziutka zawsze dostaje kawałeczek, pomamla i wypluje. A Helcia pomimo przyklejenia do krzywego podniebienia mamlała tak długo, aż "poszło" :) Jak można się było spodziewać, barszczem ani kapustą nie była zainteresowana. Ale rybka to juz inna bajka. Zjadła swój filet, Wyszalała się po wszystkich pokojach i jak to u niej bywa padła na środku kuchni. 0 stresu pod tytułem "znowu nowy domek?" Posiedziały tak do 21, poszłyśmy na spacer i odwiozłam do domu. Co nowego zauważyłam? Jak się Helcia niecierpliwi to tak śmiesznie popiskuje. Ona ma takie ADHD, że to jej chyba pomaga rozładować emocje. A może to dlatego, że to jej pierwsza prawdziwa Gwiazdka? Miałam okazję te piski obserwować nazajutrz, jak pojechałam znowu, żeby je przywieźć na obiad. No cóż.. była 11, a Helcia wyglądała, jakby od świtu na nas czekała. Pierwsza do drzwi, pierwsza do auta. Myślałam, że jej drzwi do auta nie zdążę otworzyć. Aż pazurami ziemię szarpała, żeby szybciej wsiadać. Hmmm.... no chyba w Wigilie jej się podobało. Zatem trauma samochodowa była chwilowa. Jak ją głaskałam to przyuważyłam, że dupcia jej się trochę zaokrągliła. (Nie, nie, to nie przez moje serniczki!). Ale nie... 90% przybytku to zimowe kudły. Ma tego coraz więcej. No a te 10% to to kradzione po nocach kocie żarcie. :) Tak sobie trochę powspominaliśmy gdzie by Helcia teraz była, gdyby nie pewien splot zdarzeń. Oj by to była smutna Gwiazdka. Ale nie ma co gdybać i tak smutno kończyć takich świątecznych opowieści. Smutne Gwiazdki Helci to już historia i przed nią już tylko radosne. Pozdrówki ślemy dla wszystkich Pani Domowników - tradycyjnie 2 i 4ro nożnych, Koleżanek z Dogo i pozostałym Życzliwym (będę niedługo sie czuła jak na gali Oskarów - takie grono Kibicujacych ma Halcia... żeby nikogo nie pominąć w podziękowaniu... no bo w sumie Oskara żeśmy zgarnęły :)
  3. Się dzieci rozmyślili, to w sumie dobrze o dzieciach świadczy ;) Nic to - nie ma tego złego, co by na lepsze nie wyszło :D Dziewczyny już w drodze, a my czekamy w blokach startowych! :)
  4. Cudnie! Cudnie! Cudnie! Zajrzyj na mój wątek wspomnieniowy i podziwiaj swoją... imienniczkę :D
  5. Najpierw chyba śniegu szukała, potem się drzewu w domu dziwiła, aż w końcu prezenty próbowała dojrzeć na pleckach leżąc ;)
  6. Fajnie w tym kosmosie - w taki właśnie spokojnie dałabym się wystrzelić :D
  7. Brawo! Brawo! Brawo! :D
  8. Smutno trochę, że w tym roku Hopcika noworocznie nie uściskam, ale trudno - Mattilusiów wyściskamy podwójnie i dziewczynkom przekażą ;) Do zobaczonka!!!!!!
  9. Faktycznie - Święta bez taryfy ulgowej... A dla tego staruszeńka, eutanazja będzie wybawieniem, jeśli rzeczywiście inaczej już mu pomóc nie można :(
  10. Nieodrodne dzieci swoich rodziców :D A dziewczyny na czacie - znaczy na czatach ;) fajowe :)
  11. Dzieci to dziwne człowieki są - głośne, nieprzewidywalne, gesty mają inne niż duzi - lepiej uważać ;) Nie dziwię się - ja też już z dzieci "wyrosłam" :D
  12. Oj, to sterylka potrzebna biegusiem... Nasza Helenka rujki dostała niemal w progu domu. Wychodziła jeszcze jako dziecko - wróciła w ciąży :(
  13. Na razie trzymajcie... po prostu ;) Dziękujemy :D
  14. No bardzo poważane prezenty - po to przecież są! :D
  15. Gratuluję i podziwiam odwagę. Powinnam iść w Twoje ślady, Pokerku!
  16. I tu dotarłam cudem ;) I co z domkiem, i co?....
  17. Jaka śliczna - lecę na wątek!!!!!
  18. Hihihiii.... do Nowego Roku jeszcze chwila, a Fancioszkowi już się w główce kręci :D
  19. Sylwestrowe kreacje? Ja takowej nie mam, więc się zgłaszam jako... czołgistka! :D Jesteśmy namówione - czekam na dziewczyny we wtorek ok. 14ej. W środę sterylka i pewna wizyta - kciuki trzymajcie!!!!!! ;)
  20. Szalony kangur! :D Myślę, że ma chorobę lokomocyjną i przed dłuższą trasą trzeba jej jednak odmówić jedzenia...
×
×
  • Create New...