-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Szaro-bura Grosia, sunia ze wsi - ZOSTAŁA WARSZAWIANKĄ :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Koniecznie! Tym bardziej, że ten "Twój" latlerek waży ponoć... 10 kg!!!!!! ;) :) -
Tych, które przyjechały z Aszką i Imką (w które i tak Imcioch się już nie mieści ;)). Mam też jakieś małe obróżki na zbyciu - leżą w szafce i się "marnują", a Ty kupujesz - bez sensu!!!! ;)
-
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Chociaż z Lesiem (i z Helenką) mogę się na Sławku zemścić za "Twoje psy zniszczyły, nie będzie dywanu, póki będą psy, jeszcze więcej psów do domu sprowadź, żeby sikały i kupały na podłogę itp." Ja psy sprowadzam, ja?!!?!? :) -
Potwierdziłam, że Gwiazdka ma być pasażerką niedzielnego transportu do Marek :) W sobotę mam dzwonić po informację o której mamy się stawić na miejscu zbiórki ;) Dzwoniłam pod podany w pierwszym poście nr (ten na 513). Pani mnie o nic nie pytała - podałam tylko swoje nazwisko, przedstawiając się na wstępie :)
-
Nasz Lesław też nie lubi brania na ręce ani żadnych innych "wysokości". Jedynym wyjątkiem jest ewentualnie umieszczenie go na tylnym siedzeniu w samochodzie w drodze do lecznicy, choć i wtedy czasami zeskakuje na podłogę. No i zdarza się, że sam z siebie wskakuje na fotel zaraz po strzyżeniu, gdy jest mu za zimno jako "uszczelce" przy drzwiach wejściowych :)
-
Uważajcie na siebie w drodze i dajcie znać, jak już będziecie zapakowani w komplecie, bo jeszcze boję się cieszyć ;)
-
A propos szelek - Ewu, możesz mi podać wreszcie swój adresik, celem wysyłki drogą pocztową szeleczek? ;) :)
-
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Z medalu Sławek się z pewnością ucieszy! Wczoraj tak się "rozgorączkował", że zapytał nagle w samochodzie "to dlaczego, skoro Krysia wiezie tę sunię do Marysi, nie przywiozą nam tego psiaka?". Aż mnie zatkało! A gdy mnie odetkało, odparłam: "bo TWÓJ pies jest równie uparty i niereformowalny jak Ty" :) -
10 kg? I to ma być MAŁA sunia?!?!?!!? Ratlerek?!!?!? Latlerek Duszka ważyła... 3,1 kg ;) Imka waży ok. 6, Gapcia też, Kreska 7 z haczykiem, Lesław coś ok 13. To jednak Imcia może się Soni wystraszyć :) Tak to jest zadawać się z Pańciami ONek, dla których 10 kg pies jest... MALUTKI, hihihiiiiii :) Ale że też malagos - wysoka specjalistka i wielbicielka latlerków cicho siedziała w tej kwestii ;)
-
Sonia jest malusia i spokojna, więc Imka nie powinna się przestraszyć tak, jak przestraszyła się szalonego i jednak sporo większego Amigowego Nurasa. A przecież do psów jest nastawiona bardzo pozytywnie. I z Nuśką potem szalały jak pijane zające w kapuście :) Lesio tylko sprawdzi czy aby podstępnie mu do domu nie przywlekliśmy konkurenta do haremu, a dziewczyny odpuszczą, dopóki Sonia sama nie zechce zawrzeć bliższej znajomości. Helena poszła rano "w cug", Kocio siedzi w szafie w sypialni. Damy radę, bo jak nie my, to kto? :)
-
Moim zdaniem samymi bazarkami się psa w hotelu nie utrzyma, chyba że się będzie tyrać dniami i nocami. Ja mam masę ciuszków na bazarki, ale nie podejmuję się wystawiania tego typu bazarków (pranie, prasowanie, mierzenie, zdjęcia...). Bazarki to naprawdę bardzo ciężki sposób zarobku na psiaki - nawet te nie ciuszkowe (wiem, bo robiłam). Bez deklaracji skończy się długiem i groźbą powrotu psa do schronu :(
-
Super bomba panorama! Łóżeczkowe spanko i pełne zrozumienie :) Do takiego domu z sublokatorującą młodzieżą trafił "nasz" Bobslej - też był zachwycony i wniebowzięty. Ale dobrze wiedział, że jego panią jest Agnieszka i to z nią pewnie i bezpiecznie idzie dalej przez życie po opuszczeniu studenckiej "komuny" :)
-
Dzięki! Pozytywne i serdeczne myśli bardzo w cenie :) Dziś akurat mam wizytę u ludzkiego lekarza, w dodatku aż o 18.45. Ominie mnie trochę emocji zatem. Sławek już trzęsie porteczkami jak da radę sam opędzić się od atakujących witaczy z nowością na rękach. Niby go pocieszam, ale sama też nie wiem jak tego dokona ;)
-
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Rudek - ja Cię tylko z daleka proszę - Ty już niczego więcej nie kombinuj!!!!! Z garażu, PROSTO do auta konfirmiaków i w drogę ;) Że też akurat dziś mam wizytę u własnego lekarza, i to dopiero o 18.45. Trochę emocji mnie ominie :( -
~ Przemiła młodziutka sunia Aria - Piaskowa Panienka MA DOM :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Jeśli młodzik ma już te 8 miesięcy, to ja bym była za ciachaniem ;) -
Szaro-bura Grosia, sunia ze wsi - ZOSTAŁA WARSZAWIANKĄ :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
My się baaaaaaardzo polecamy - już mi Krysia mówiła ;) -
~~ Czarna plamka na śniegu - maleńka Nocka z Kieleckiego MA DOM!!
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Trzeba dojść metodą prób i błędów. U nas na Lesia np. bardzo dobrze zadziałał brit ODCHUDZAJĄCY (nie wiem czy to samo co light - było napisane odchudzający w opisie). Dostawał tyle, ile było zapisane dla psa o wadze, którą chcieliśmy otrzymać docelowo (a nie tę, którą osiągnął nadprogramowo ;)) i NIC POZA TYM :) -
A przynajmniej pokazać lekarzowi. Oni jednak zupełnie inaczej potrafią "macnąć" niż my ;)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Maryś - spokojnie czekamy aż bilans wyjdzie Ci na zero i wrócisz do nas na "psią działkę". Choć tu z bilansem na zero będzie o wiele gorzej :( -
Tak jest! Pozytywne myślenie to podstawa i proszę mi tu nie wątpić, bo przez kolano przewinę, a winy na siebie przed TZem więcej nie wezmę ;) :) Nie po to te wszystkie wysiłki, konspiracje, zwroty akcji, żeby wszystko rypnęło!!!!!
-
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
Nutusia replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Lepiej by było, gdyby przyjechali w środę, to może w czwartek byśmy się zespołowo wybrały do Doktora z "naszymi" Makowiakami, co? ;) -
Sonia to ta maleńska sunieczka, która jakoś tak... chyba na wiosnę leżała na trawniku pod żywopłotem w miejscowości, w której pracuje malagos. Zamierzałam się nawet na jej detowanie, ale zanim się zamierzyłam (czekając, że może Gosia ją przedetuje), sunia... zniknęła i przyznam szczerze, że był to mój wielki wyrzut sumienia. Ale jak widać - w przyrodzie nic nie ginie, a przed przeznaczeniem nie uciekniesz i ogromnym zbiegiem okoliczności Sonia i tak wyląduje u mnie ;) Wczoraj nas Krysia złapała telefonicznie w drodze do domu. Nie tyle nas zasmuciła wieść o pogryzieniu (tym bardziej, że już było po wizycie u weta i było wiadomo, że nie jest tak źle), co właśnie wieść o rozwaleniu budki. Oboje ze Sławkiem doszliśmy do wniosku, że więcej krzywdy może teraz spotkać Rudzika od ludzi niż od psów, bo jak mu wytłumaczyć, że już nie może wracać pod balkon, bo komuś... przeszkadza? :( Stąd właśnie desperacka akcja, by wywieźć go z Makowa, bo choć Krysia była zdecydowana wziąć go do siebie, było niemal pewne, że przy pierwszej nadarzającej się okazji Rudzik pryśnie i "ruszy w miasto", a potem... wróci pod balkon :(
-
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Nutusia replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Pani Karolina napisała o Dorci: Dora jest już staruszką, ale z Chłopakami (synkami p. Karoliny) na koniec świata by poszła... To jest najmądrzejszy pies, jakieog miałam i nie ma lepszej od niej opiekunki i stróża dla dzieci! Czyż nie pięknie? :)