-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Jak Kampinos, to ja mogę stałą "kontrol" zapewnić - moje sąsiedztwo jakby nie było! :) Martuś, nie smuć się... -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Najwyraźniej oboje zamiarują... zniknąć!!!!!!!!!!!!! :) -
Jeju... wszystko mi odebrało - mowę, rozum, zdolność szybkiego poruszania palcyma... to NAJBARDZIEJ FANTASTYCZNA ADOPCJA STULECIA!!!!!!!!!! Uchylicie rąbka tajemniczy skąd się takie DOMY bierze?... :)
-
Ja finansowo poratować niestety nie mogę, ale gdybyś Karolinko robiła bazarek - daj znać - coś się tam na pewno wyszpera... Trzymaj się czarny Ali-Babo - jeszcze trochę wytrzymaj!
-
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Nutusia replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
To bardzo praktyczne jest! :) Mój Oskar też się dawał odkurzać (pod warunkiem, że jedna "sesja" nie trwała dłużej niż minutę :)) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Waga nam stanęła. Przez tydzień ani gramika mniej.[/QUOTE] Może to znak, że doszliście do najodpowiedniejszej wagi?... :) -
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Nutusia replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Amigo, pamiętasz?... W stosunku do potencjalnego domku dla Kreśki też miałaś wątpliwości i baaaaaaaaardzo mi to na dobre wyszło :) W przypadku Dorci będzie tak samo - znajdzie się dom, co do którego nie będziesz miała żadnych wątpliwości! -
Malutka bordożka Greta zamieszkała w cudnym domu!
Nutusia replied to blue.berry's topic in Już w nowym domu
blue.berry - wyślij mi proszę adres na maila, bo jest jakiś problem z moją skrzynką i PW nie dochodzą :( [email][email protected][/email] - w poniedziałek wyślę priorytetem.- 214 replies
-
- bordożka
- dog de bordeaux
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Malutka bordożka Greta zamieszkała w cudnym domu!
Nutusia replied to blue.berry's topic in Już w nowym domu
Jak pisałam wcześniej - mam w spadku po naszej Tosince 4 listki Euthyroxu 100, mogę oddać. Gretuch w potrzebie tarczycowej jest?...- 214 replies
-
- bordożka
- dog de bordeaux
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Nutusia replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Zresztą jak wygląda jamnior w pozycju "siad"? Śmiesznie chyba jakoś :evil_lol:[/QUOTE] Podobnie jak w pozycji "waruj"! :) -
SALSA - malutka amstaffka, zostaje na stałe w DT u Bulletów :))))
Nutusia replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Mój Małż ma podobnie - parada czołgów nie jest w stanie go obudzić. Ale dziś na dźwięk budzika dwie boksie, jamnisia i pół yorka olbrzyma weszły na Pańcia się ucieszyć, że już dzień i łóżko się... zarwało! :) Lądowanie było twarde, a Sławek z pieśnią na ustach "To jest do cholery niepodobne" wstał, wypuścił psy i poszedł szykować im... śniadanie! :) -
SALSA - malutka amstaffka, zostaje na stałe w DT u Bulletów :))))
Nutusia replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Przyznam szczerze, że mocno nietypowe godziny spacerów macie :) U nas też się zdarza pobudka nad ranem, ale mamy ten luksus, że otwieramy drzwi i towarzystwo się samo wyprowadza. Potem niestety trzeba wstać drugi raz, żeby wpuścić, ale tylko na chwileczkę :) -
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Nutusia replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Czeeeekam, czeeekam, sama nie wiem, co bym chciala :oops::roll:[/QUOTE] Hihihiiii, myślałby kto! :) Gdyby Ci się nudziło jak już Dorotka zostanie królewną w nowym domku, możesz wpaść nauczyć Krechę robić "siad" :) -
SALSA - malutka amstaffka, zostaje na stałe w DT u Bulletów :))))
Nutusia replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Ło matko! Jak Ty to robisz - pęcherze im na supełki wiążesz, czy jak?... :) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Za późno! :) Już pojechał... ale nie do końca na darmo, bo ma do odebrania smyczkę dla Kreśki z bazarku Gerardowego. Zastanawiam się tylko kiedy "skrzynka" zacznie pobierać stosowne opłaty za te wszystkie transfery :) Jak już przejmiesz sweterek, daj znać - będę się dowiadywać! :) -
[quote name='AMIGA']Dobrze, że masz tą złodziejkę i łobuzicę Teklę, to przynajmniej Nutusiu nie zwalasz calej winy na Krechulca[/QUOTE] [quote name='AMIGA']Dobrze, że masz tą złodziejkę i łobuzicę Teklę, to przynajmniej Nutusiu nie zwalasz calej winy na Krechulca[/QUOTE] [COLOR=purple]To nie Tekla jest złodziejka i łobuzica, tylko Lili - najbliższa przyjaciółka Krechy - jedna dla drugiej jest prawdziwym "guru"! ;) Tekla jest Beksa Lala i takie właśnie najprawdopodobniej imię dostanie, bo Tekla nie pasuje do niej nijak. Tekila tym bardziej! Sunia jest na takie "twarde" imię za kochana i za subtelna. Poza tym trudno się zdrabnia, a ja bez zdrabniania nie umiem :evil_lol: A może ona na tę Tekilę czy bardzo podobnie brzmiącą Teklę nie reaguje specjalnie - nawet nie drgnie!!!!, że to niby nie ona? Jakby chciała zapomnieć o tym, co było?... No w każdym razie wczoraj dom stał w posadach i oprócz kałuż na podkładach zniszczeń nie było!:multi: Za to było bieganko po ogrodzie, przeciąganki z patykiem, aportowanie, skoki, precle i kręcidupki! No i jednak nie wytrzymałam i pojechałyśmy z Lalką do Doktora - tym bardziej, że cały przyszły tydzień go nie będzie, bo się naprawdę urlopuje, czyli... wyjeżdża :diabloti: W samochodzie było nieźle, trochę płakała (jak to Beksa), ale nie przełaziła do przodu, nie szalała. Wsiadła karnie od razu, bez wpychania na siłę. U Doktora bardzo się bała. Nie chciała wejść na wagę, musiałyśmy ją wsadzić (byłam z Ulą). Waży 24 kg, więc szału nie ma. Wsadzona na stół, trzęsła się jak galaretka z Biedronki na wieść o tym, że ananas wyszedł z puszki:evil_lol:, ale grzecznie dała się obejrzeć dokładnie. Ząbki ma śliczne, białe, bez kamienia, ale jest sporo nadziąślaków. Siwą ma tylko bródkę od spodu, więc można zaryzykować, że nie ma więcej niż 5 lat. Oczki troszkę tylko zmętniałe... Z oczami jest problem mały, bo powieki są lekko zapuchnięte (ja tego nie zauważyłam, ale zwróciłam uwagę, że łzawią), z tendencją do wywijania się. Dostałyśmy kropelki i zobaczymy czy to tylko podrażnienie czy jakaś wada (nazwy oczywiście nie pamiętam). Uszy w porządku. W cycuchach mleka jak u kozy, ale nic niepokojącego się nie dzieje. Doktor kazał wstrzymać okłady, żeby jej przy tym brzusiu nie majstrować i niepotrzebnie nie stymulować. Powinno się samo zatrzymać. Dostałyśmy też Aniprazol na odrobaczenie, bo nie będzie teraz możliwości szybkiego zbadania kupy, a w jednym z parametrów krwi (miała to badanie zrobione zanim do mnie przyjechała) poziom jest dość wysoki, co może wskazywać na zarobaczenie lub alergię. Na alergię nic nie wskazuje, bo nie ma zmian na skórze czy problemów z oddychaniem, więc cień podejrzenia padł na robale. Zresztą ona pewnie nigdy nie była odrobaczana, a po szczeniakach często larwy się uaktywniają. Zapłaciłyśmy 50 zł za "całokształt". Asystentka Marta chciała ją przekupić smaczkami, ale dokąd była na stole, za bardzo się bała. Gdy ją zestawiliśmy, wzięła od Marty kosteczki:lol: Jeśli chodzi o sterylkę, to wykluczając problemy z cycuchami, możemy zaplanować zabieg za jakiś miesiąc. I do domu!!!!:eviltong: Wczoraj jeszcze odnotowaliśmy mały "incydent", który niestety zmusił mnie do dość zdecydowanej reakcji. Przyszła do mnie na kanapę Nocka (chyba miała dzień dobroci dla Pańci z okazji Światowego Dnia Kota:evil_lol:). Beksidło podeszło, kicia ostrzegawczo syknęła i wszystko by się pewnie rozeszło po kościach, gdybym w tym momencie nie chciała wziąć Nocki na ręce. W sekundzie Beksa wskoczyła przednimi łapami na łóżko, kićka lotem błyskawicy przeskoczyła przez oparcie, sucz za nią... Dostała słowną reprymendę, podniosłam głos i groziłam palcem - było jej wyraźnie głupio - no! A dziś rano, zmasowany atak na ludzkie posłanie spowodował, że łóżko się... zarwało i przygnieciony psami Pańcio miał poranne twarde lądowanie na podłodze!:diabloti: "To jest do cholery nie podobne" - burknął i poszedł szykować psom śniadanie![/COLOR];)
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Gusia, odkopałam wczoraj jeszcze jedno opakowanie hepatilu i prawie cale opakowanie Essentiale. Dałam Sławkowi - ma podrzucić do "skrzynki kontaktowej", tylko nie wie czy dziś mu się uda. Więc niech będzie jak w tym dowcipie: "Pyta kawaler pannę na zabawie - Zatańczy Panienka? A panienka mu na to: Tera nie, ale dowiaduj się pan! " Tak więc niech się panna Gusia... dowiaduje! :)