-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
[COLOR=purple]A dziękować - Liluch ma się dobrze. We wtorek jadą z Beksią i Lesiem (na kolejne poszukiwania zaginionego jaja!!!!!:diabloti:) do Doktora i przy okazji będziemy umawiać operację Lilkową. Na samą myśl skóra mi na d.... cierpnie :shake: W czwartek było trzepanie tyłków, bo Krecha wyciągnęła z szafki ryż oraz ręcznik kuchenny i obie "zdobycze" zostały wypatroszone i posiekane na naszym łóżku!!!!!! :mad:A potem naraziła się Beksa, bo ją na atakowanie kota naszło. :crazyeye: Tak więc ściera była w użyciu i miałyśmy cichy wieczór bez głaskanek!!!! ;) Wczoraj już były grzeczne, więc były przytulanki. :loveu: Aha, Tatankas - TZ był w hurtowni i sprawdził - szeleczki można nabyć drogą kupna za złotych 42,95. [/COLOR]
-
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Nutusia replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
No właśnie! I teraz "mścisz" się na Dorci - nieładnie... :) -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Tym samym Budyń może spokojnie zając Misiowe miejsce w "do adopcji" :) -
Hihiiii... a my latem pod naszym płotem też znaleźliśmy tybetańskiego... ale na szczęście... spaniela! :) Waga - 5 kg! Musi jednak, że tybetańskie mają wspólne: dumę mądrość, spryt i mega samowolę! :)
-
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Nutusia replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Dorcia nadal grzecznie nie wchodzi do mnie do wyreczka na noc. Glupolekj jeden, nie wie, że jakby troche bardziej poprosila, to zaraz by się mogla do mnie wladować :-)[/QUOTE] No nie bądź taka... uświadom ją w tym temacie!!!!!!! I zajrzyj do nas - Krechulec się na foti załapał i nieugiętą Ciocię pozdrawia! :) Tak sobie myślę, że co prawda nie robi "siad" i łapy nie podaje, ale w temacie "łóżeczko" była z niej jednak bystrzacha, co?... :) -
[quote name='olivetshka']No fakt, nie odpisała na pytanie, czy ma zamiar rozmnażać swoją sucz...[/QUOTE] Dla mnie to oczywiste! Nikt, kto ma w domu sukę, nie szuka niewykastrowanego psa i na odwrót!!!! W dodatku tak pięknego psa... Ech, ręce z majtkami opadają :(
-
Beeee tam, cicho - nie lubię! :) AliBaba piękny, dostojny, bezproblemowy, to i domek się... znalazł (bo głupi przecież nie jest ten domek, tak?... :)) A tej Pani, której sunia nie szczeka (i zapewne nie jest wysterylizowana, a i tak nie szczeka), to ja bym ani trochę łaskawie nie opisała co myślę!!!!! Nie ma co, z Alego byłby cudny reproduktor!!!!!! Jaka szkoda!!!!!!!!!!!!!
-
[COLOR=purple]Aha, rozumiem! Jasno mi dajecie do zrozumienia, że do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze dwóch sztuk, żeby mieć wzbudzające zdrową zawiść stadko, tak?!?!?!?! :crazyeye: Pomyślimy o tym, ale dopiero na wiosnę, jak już będzie można towarzycho trzymać na dworze. ;) Bo na razie nasz dom stał się ekskluzywną psią budą, do której łaskawie jesteśmy wpuszczani - i to głównie w celach praktycznych, czyli jako karmiciele i głaskacze :) We własnym łóżku się człowiek czuje jak intruz!!!!!:mad: Eloise, Ty się ciesz póki Ci Młody czas organizuje. Zobaczysz jak będzie smutaśno, gdy zacznie go sobie sam organizować...:shake: Tatankas, szeleczki dostałyśmy od Cioci Uli, sąsiadki, w spadku po jej suni. Ale z tego, co pamiętam, kupiła je w pobliskiej hurtowni - mogę podjechać i spytać, jeśli chcesz. Pozdrawiamy serdecznie Element Podejrzany, wszystkie Baby Nawiedzone, Ciotki Kochane i nieustannie zapraszamy!!!!! :loveu: [/COLOR]
-
Ale się nadziało, no, no! Rysia śliczniutka - w typie... Rykitka prawie :) Ja o lecznicy w Lesznie słyszałam od jednej dziewczyny, którą spotkałam w poczekalni na Białobrzeskiej. Przyjmuje tam ponoć nijaki dr Ratajczyk - mega spec od chorób skórnych, zdaje się. Mam nawet na niego namiary, bo się wybierałam z Tosiną. Niestety, nie zdążyłam :( Jeśli chodzi o Brzydulkę-Ulkę, to postrzał wykonali najprawdopodobniej kłusownicy lub myśliwi, których w Puszczy nie brakuje. Strzelają do wszystkiego, co się rusza! A myśliwi to ponoć strzelają do psów będąc "w prawie" twierdząc, że w ten sposób przeciwdziałają kłusującym na leśną zwierzynę bezpańskim psom. Tylko czy to jest wina psa, że jest bezpański, albo nawet jeśli "pański", to pan mu jeść nie daje i musi polować?!?!?!?!?!?
-
Czy macie pewność, że to grzybica?... Nasza nieodżałowana Tosina tak wyglądała gdy trafiła do schronu z interwencji: [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/TOBIA%20ON/tobia100_1541.jpg[/IMG] Potem całkiem ładnie zaczęła porastać puchem, by po miesiącu znów wyglądać tak: [IMG]http://images32.fotosik.pl/426/b0921fb4d6423e9amed.jpg[/IMG] Miała chorą tarczycę, a do tego w tym akurat okresie, z którego pochodzi zdjęcie powyżej - zmutowanego gronkowca intermediusa. Ponieważ była długotrwale niedożywiona i zaniedbana, wszelkie problemy, stany zapalne i inne "zachwiania w pierwszej kolejności odbijały się na skórze i psina łysiała :shake: Grzybka na szczęście jest młoda - mam nadzieję, że szybko, skutecznie i trwale zwycięży choróbsko, czego z całego serca jej życzę!
-
[COLOR=purple]Kapsel, no coś Ty!?!?!? :crazyeye: Wszystko wzięło w łeb jak musiałam dodać zdjęcia jako załączniki (zupełnie nie wiedzieć czemu, wstawiając w tekst ja je widziałam, a Ty nie!!!! :shake:) Baaaardzo dziękuję za pomoc z ich wstawieniem, bo co tam podpisy - obiekty najważniejsze przeca!!!!! :evil_lol: Właśnie rozmawiałam z Panią zainteresowaną naszą Lalką zabeskaną - ja jestem ZA! Tylko czy ja się na pewno znam na ludziach?...:cool3: [/COLOR]
-
Ok, zrobię rozeznanie i wyślę Ci zdjęcia na maila. Gdyby cosik się sprzedało - wyślę od siebie oczygwizdek :)
-
[COLOR=purple]Bo mam "tylko" cztery sztuki (bo nie wszystkie tak naprawdę są psami :razz:), Tatankas! :) Dwie brunetki są naszych przyjaciół. Ta większa, Nioka, ma około roku i została przez nich kupiona z pseudo (na szczęście takiego domowego, pt. sunia powinna mieć szczeniaczki choć raz...) Po naszym "wykładzie" o szkodliwości takich praktyk, 3 tygodnie temu w ich domu zawitała Bisou (czyli po francusku buziaczek, bo Aga, jak ja, jest romanistką :)) ze schronu w Bełchatowie zdaje się. Ma 5 miesięcy. Miał to być tymczas... hihiiiii. Dziewczyny dobrze się dogadują i jest im w domu raźniej, gdy zostają same. Gdy Buźka podrośnie, będzie miejsce na tymczasowiczów (może nawet boksiowych, bo po labradorach to kolejna ulubiona rasa ;))[/COLOR]
-
Malutka bordożka Greta zamieszkała w cudnym domu!
Nutusia replied to blue.berry's topic in Już w nowym domu
Fajnie, dzięki. Wysłałam poleconym, więc w razie czego... no!!!! :) Pewnie, że Gretula nie może trafić byle gdzie! Lepiej nawet dłużej poczekać, ale mieć pewność, że to będzie ten jeden, jedyny i najwłaściwszy dom...- 214 replies
-
- bordożka
- dog de bordeaux
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[COLOR=purple]Kapselku - DZIĘKI!!!! :loveu: Co prawda zamiast "koniec" mogłabyś napisać "piękne psiny i... przystojni państwo", ale niech Ci będzie!:evil_lol: Podpisy się nieco rozjechały, oczywiście z powodu mojego tępactwa technicznego, ale za to mogę niniejszym ogłosić zabawę pod hasłem "dopasuj tytuł do zdjęcia":diabloti: Wykrywko, nasza kićka Nocka też jest zdolna bestia i wie do czego służy klamka. Pokój Dziecka musimy zamykać więc na klucz, bo Nocka drzwi otworzy, a rude potfffory się wedrą i zniszczeń narobią! :mad: Natomiast co do gałek, to zastosowaliśmy za radą znajomych przy naszej Nutusi... Jakieś 3 do 5 minut jej zajęło rozpracowanie jak to się otwiera![/COLOR] ;) [COLOR=purple]Zapraszamy do wylewnego wyrażania zachwytów!!!!![/COLOR]:eviltong:
-
Olivetshko, kciuki trzymiemy!!!! Nie martw się, mądrości i tak Ci nie ubędzie. U mnie pięć dyszek na karku, a zęby mądrości mi jak dotąd... nie wyrosły! Widocznie uznały, że i tak jestem wystarczająco... mądra!!!! :) Karolku, co na tym bazarku będziesz wystawiała - poszperam na strychu i chętnie się bazarkowo dorzucę.