Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. O, Donka się pojawiła - witaj! :) Wczoraj nie dałam rady zadzwonić, bo mi się spotkanie przeciągnęło :( Tak, Lupus rzeczywiście jest ciekawski - u nas też zglądał wszystkie zakamarki na posesji, na której usiłowałyśmy go "więzić" :) Tak jego zabawa w łapanie za ręce i nogi bywa niebezpieczna, bo można się nieźle wyłożyć... Fajnie, że jest w sumie jeszcze taki młodziutki! Skoro guz jest tkliwy, to może od kogoś oberwał dobrym kijem?... :( Co do czesania, to myślę, że poprawka może być codziennie i zawsze będzie co wyczesywać. A potem tylko zgręplować, druty i będzie sweter na następną tęgą zimę :) Wysłałam już sms-a z pytaniem o czip :)
  2. Kupiłaś już, bo ja mam!!! W opakowaniu brakuje dosłownie kilku kropli :) 3-4 razy dziennie to jedno opakowanie nie wystarczy...
  3. No, żeby tylko znowu nie było na Kaluchnego :) Mam Decortineff do oczu, gdyby był potrzebny na ten przykład...
  4. Czy mogę się dowiedzieć jakim cudem udało się Gretuszka powstrzymać od brykanek?... Moją Lili w przyszłym tygodniu czeka resekcja główki kości udowej, a z niej jest żywa torpeda! W dodatku mam w domu młodziutką jamnisię i razem wyprawiają takie harce, że o matko :( Okropnie się boję jak to będzie...
  5. [quote name='monika083']piekny pies , budzi respekt tym wygladem , przecudny jest , ma allegro?[/QUOTE] Ma mieć :) Czekamy na wizytę weta dziś o 16-tej, żeby mieć komplet wiadomości o nim do ogłoszeń. Kontaktowałam się z Donką - wet ma zabrać czytnik czipów :) Z najnowszych doniesień - miziak, słodziak, piękny, cudny itp, itd :) Donka zapoznała go z mniejszą, łagodną sunią, ale ona się go bała i w końcu Lupus na nią warknął. Następna konfrontacja będzie z herod-babą, która sobie nie da w kaszę dmuchać - niech facet wie gdzie jego miejsce! :) Puszczony luźno na lince odbiega radośnie, ale na zawołanie NATYCHMIAST wraca!
  6. Wszystkie takie "babsztyle" i wszystkich "panów"!!!! Po sterylizacji mojej tymczasowej boksi doktor powiedział "macica długości całego psa - urodziła w swoim życiu kilkadziesiąt szczeniąt". A jej wiek ocenił na... 5 lat... :( Nic się nie zmieni, dopóki ludzie będą kupowali "okazyjnie rasowego psa" :(
  7. I wiosnę chłopani powita już w nowym domku! Nie no, ostatnie dni to dla mnie jedno wielkie pasmo szczęśliwości! :)
  8. Uffff... wreszcie mogę powiedzieć "a nie mówiłam, że będzie dobrze?" :) Odpoczywaj Agusiuśku, regeneruj się i wracaj do domku!
  9. [quote name='mala_czarna']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Myslałam, że "Kręcidupa"[/QUOTE] To chyba było... w poprzednim życiu! :)
  10. Można dać... Choć ja wychodzę z założenia, że psa powinien szukać ten, kto go zgubił... Raz w życiu zgubił mi się pies (najgorszemu wrogowi nie życzę takich emocji...) i wtedy poruszyłam niebo i ziemię, radio i telewizję - znalazła się następnego dnia. A o internecie w tamtych czasach tylko Lem pisał... Podpowie mi ktoś gdzie i jak to zrobić, sierocie sakramenckiej?...
  11. [COLOR=purple]Beksioł wczoraj pierwszy dzień został sam w domku - Państwo do pracy, Zuzalina do przedszkola i...Tralaaaalaaaa... [/COLOR] [FONT=Times New Roman]tak na wstępie muszę powiedzieć, że Beksalina jest wspaniała. To naprawdę bardzo mądra sunia. Coraz bardziej w niej zakochani trzymamy kciuki za każdy kolejny dzień razem. Sunia spisała się dzisiaj na medal. Po powrocie zastaliśmy w domu idealny porządek i wcale nie skórkę z kota tylko całego zwierza ;) Jeżeli chodzi o kontakt z Zuzą to jest idealnie. Po prostu cichutko po nosem bardzo z tego się ciesze. Bo to była moja zmora. Dzisiaj umówiliśmy Psiulę do pani weterynarz. W zamierzeniu miał byc to gabinet w otwocku, ale po intensywnych przemyśleniach wybraliśmy sprawdzonego weterynarza w Warszawie. 26 marca Beksalina będzie miała badania krwi i ekg. Pani doktor stwierdziła, że bez tego sterylki nie zrobi bo boksery maja słabe serca i musi być pewna że pacjent się wybudzi. I dobrze. Jedyne co mnie teraz zaczęło martwić, to że sunia słabo je. Być może karma jej nie podpasowała...sama nie wiem. Kupiłam tez psie ciasteczka, wczoraj jadła z apetytem natomizst dzisiaj nie chce. Miska praktycznie pełna, kotu nie wyjadła. Może wyolbrzymiam i Beksa zareagowała lekkim przygnębieniem na samotny pobyt. Będę obserwować. Rozkoszna jest jak się cieszy, dzisiaj po południu wychodziła sama z siebie na nasz widok;) A i wczoraj spała z czterema łapami w górze pokazując brzuchol w całej okazałości. Uznałam to za bardzo dobry znak;) Jest bardzo karna, nawet w największym amoku zabawy na hasło -zostaw- posłusznie puszcza kijek. Generalnie można z psica zrobić absolutnie wszytko. Posunęłam się nawet do wyjęcia jej z pyska pyszniutkiego kawałka kiełbaski. Nawet nie warknie. Oaza cierpliwości. Fajne jest tez to, że nie łatwo ją wystraszyć. Jak do tej pory zareagowała lekkim wzdrygnięciem jedynie na nieumyślne trzaśnięcie drzwiczkami od szafki. Natomiast pozostałe odgłosy jakiekolwiek bądź totalnie ignoruje. zaczyna już bronić domu. wczoraj fukała na głosy dochodzące z klatki schodowej. Jednym słowem rozkręca się panna;) to chyba tyle na ten odcinek;) Napisze na pewno za czas jakiś.[/FONT] [COLOR=purple]No i co Wy na to?... Bo ja znów się dziś nad ziemią unoszę :) Muszę zapukać tez do domku Dorci, bo dawno nie było wieści... A domowe rude torpedy od dwóch dni zajmują się czytelnictwem. Wczoraj nie mam pojęcia skąd wytrzasnęły gazetę. Przeczytały o tym, że Agata Młynarska zostanie babcią oraz wywiad z naszym sąsiadem - Andrzejem Rybińskim :) Operacja Lili wstępnie umówiona na 15-go marca, a mnie zimny pot zalewa na samą myśl o... ograniczeniu jej ruchu... [/COLOR]
  12. [quote name='Ewa Marta']No to zdradź choć trochę, co piszą w tych raportach:-)[/QUOTE] No właśnie! Ja tam u swoich robię kopiuj/wklej jak takie dobre wiadomości, bo strasznie mi trudno cieszyć się samej :) O matko moja, nadążyć za Wami i Waszymi wątkami jest po prostu niemożliwością!!!! Gusia, wyślij mi może na PW spis, bo czasami pracować też muszę :) Ze szczęścia Budynia bardzo się cieszę i jeszcze raz dziękuję za pomoc przy Wilku. Budyń... no cóż - imię dobre jak każde inne! :)
  13. [quote name='Ewa Marta']I jak ten żarłok czuje się dzisiaj?[/QUOTE] No właśnie! Czy uszy znów są największe, czy jednak wciąż... brzuszek? :)
  14. [quote name='tripti']jak to wszystko będzie wyglądało? czy dałbyś radę w miarę szybko zrobić jakieś zdjęcia? tak, aby duuuużo ogłoszeń wyszło przed weekendem?[/QUOTE] Jeśli sunia pręgowana będzie w miejscowości z awatarku Pit-R6, mogę pomóc przy zdjęciach - mieszkam po sąsiedzku.
  15. Joluś - DZIEKI!!!! No po prostu nie wiem co powiedzieć! Gapię się i gapię w te zdjęcia od wczoraj i nadal nie mogę uwierzyć, że to wszystko stało się naprawdę...
  16. No po prostu przepięknie! Agusiuśka będzie zdrowa i szczęśliwa, w dodatku w nowej sukieneczce na wiosnę :) Kciukasy trzymamy, ale w sumie tylko pro forma, bo przecież opcja jest tylko jedna, słuszna i oczywista!
  17. Ha! Zanim otworzyłam wątek, widząc że pojawił się Twój post, coś mi mówiło, że dotyczył "surducika dla Duderki"! ;) Wieeeeelkie gratulacje! No po prostu trzeba będzie zrobić szpaler dogomaniacki :razz: A strój z interwencji może i będzie ekstrawagancją, no ale skoro Du wystąpi w surduciku... :diabloti:
  18. Czyżby ogłoszenia Cioci Mmd pomogły?... :)
  19. Fajnie - już wysyłam - dziękuję :)
  20. Ale z niego same wyłażą całe takie kępy - można palcami wyjmować, nie trzeba szczotki. To go musi chyba swędzieć. Ona ma takie runo, że nawet po wyczesaniu żaden mróz mu nie straszny! :) Poza tym ma cieplutką budę. Wysłałam zdjęcia do Ewy Marty - mam nadzieję, że mój osobisty Anioł i tym razem wysłucha próśb sieroty technicznej :) I zaglądajcie, bo foty są po prostu zjawiskowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  21. Nie smutaś się - ona musiała dziś Cię zostawić samą, żeby potem móc być z Tobą szczęśliwa na zawsze... Baby górą!;)
  22. Dzięki, Raduś! :) A ja dostałam sms-a od Donki: "Niestety mam problem z dogomania :( nic mi nie działa. Zdjęcia wysłałam. Wszystko ok. Było czesanie, podałam krople... spacery, spacery... Jutro lekarz. Niezły z niego futrzak :) - miejsce po czesaniu - tak jakbym owcę ostrzygła :) Jest bardzo łasy na pieszczoty. Jak tylko będę miała możliwość, napiszę na wątku". Zdjęcia właśnie idą na pocztę - jak tylko dostanę, prześlę z prośbą o wstawienie - tylko do kogo tym razem? :)
×
×
  • Create New...