Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Nutusia

    Metamorfozy

    Moje też! I naprawdę ktoś tu rzucił świetny pomysł, żeby się zgłosiły osoby, które sobie nie życzą wykorzystywania ich zdjęć - będzie szybciej i prościej :) Ja w każdym razem wyrażam zgodę bezterminową, na wszystkie zdjęcia, jakie tu wstawiłam i mam nadzieję wstawić :)
  2. I co?... Łakomczuch strawił?... Moja Kreśka też złodziej pierwszej wody. Nie dalej jak w piątek, przy całym zamieszaniu z wyjazdem Beksoliny do domku, wlazła jej między łapy niepostrzeżenie i wyżarła pół kolacji! Wyglądała jak wałek od tapczana, skończyły się szaleńcze skoki i wyskoki, ale do rana się "wklęsła" :) Kup nie odnotowałam w domu - wytrzymała do rana!
  3. Ale Agulek szczęśliwy, no! A chłopów to się o zdanie nie pyta, tylko się robi swoje. Albo się pyta, a potem... i tak robi swoje! Wiem co mówię, przerabiam tę metodę już prawie 28 lat (w tym 26 w tzw. "szczęśliwym stadle małżeńskim") :)
  4. [quote name='Mysza2']Aż im zazdroszczę:(, a ja tak daleko[/QUOTE] Jakie "daleko"?!?!?!? To ja po koty z campingu na Hel pojechałam w nocy i rano wróciłam, a Ty z Dąbrowy nie dotrzesz?!?!?! Nocleg zapewniam! Z boksią i jamniczką w roli termoforków! :)
  5. Normalnie niedźwiedzie... gryźli! :) I od razu wiadomo po co matka natura dała człowiekowi dwie ręce :)
  6. Hihiiiii.... o dwóch torpedach to ja mam wieeeeeeeeeelkie pojęcie! A jeśli chodzi o to, czy jest to coś dobrego, to... no! :) A mój Wilk do hotelu dziś jedzie - zawożę go!!!!! I jak tu nie wierzyć w cuda i przeznaczenie?!?!?!!?
  7. Hmmmm... to może na razie postawmy na takie, które można zmienić :) Ja wstępnie przygotuję tekst, a dziś ustalę z Donką czy dajemy kontakt na nią czy np. na mnie... Skrzydła dziś mam, fruwam, latam i... ćwierkam! :)
  8. A mogę i ja prosić o wyjaśnienie o co chodzi z klikerem?... Moje co prawda nie są lękliwe, ale co to ten kliker i co jego twórca miał na myśli, to bym się chętnie od praktykujących specjalistów dowiedziała... :) Lorek, uparty osiołku!!!!!!!!!!
  9. Malamuty są the best!!!!!! Ale i my damy radę! :) Ja deklaruję stałej 10 zł miesięcznie i Ula (moja sąsiadka "druga Mohikanka") też 10 zł. Z ogłoszeniami to nie wiem, ale ja tam bym ruszała! A czy w razie czego można już gotowe i "ogłoszone" ogłoszenie zmienić?... Aha, zapomniałam się ustosunkować do sugestii Ewy w sprawie kąpania. Uważam, że gdybyśmy go teraz chciały wykąpać, nie wysechłby co najmniej do września! :evil_lol: Poproszę Donkę o czesanko - to powinno duuuuużo pomóc. Letni garnitur będzie chyba jednak łatwiejszy do prania :razz: Dzieweczki, wstawiłam deklaracje do 1 postu - zerknijcie proszę, bo ja i cyferki to najodleglejsze galaktyki! :oops:
  10. Jola - dziś nie zdążę, ale jutro chyba wrócę do domu przez... Bemowo! :)
  11. MatkoMojaJedyna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Się poryczałam i tyle... Joluś, bo nie nadążam - te ww. deklaracje to stałe czy jednorazowe?...
  12. [quote name='Aneczka&Sułtan']Nutusiu jesteś wielka! :loveu: zapisuję sobie i będę zaglądać.[/QUOTE] Ja?!?!?!? Ja to jestem cienki Bolek! Ale udało się ściągnąć kilku "gigantów" i po prostu jak już go odwiozę, to sobie chyba walnę lufę i wreszcie będę spać jak dziecko! A przyda mi się, bo wczoraj tuż przed wyjazdem wybiła nam woda, więc jeszcze w Łodzi drogą kupna musieliśmy nabyć sprężynę hydrauliczną oraz "kreta" i do prawie 3 nad ranem przepychaliśmy kanalizację. Co dziwne - spać mi się wcale nie chce - jeszcze mnie od wczoraj adrenalina trzyma albo mi fale od telefonu mózg uszkodziły, bo aż mi się bateria wyładowała w połowie kolejnej rozmowy, a Sławek cały dzień powtarzał "mów ciszej, nie wrzeszcz tak, bo mi łeb pęka":)
  13. Jestem, choć jeszcze nie do końca przytomna! Od rana śpiewam sobie na cały głos "ja to mam szczęście, że żyć mi przyszło w kraju nad Wisłą, ja to mam szczęście"! W kraju, w którym żyją wspaniali ludzie, załatwiający rzeczy od ręki - tylko na cuda trzeba poczekać dwa dni :loveu: No więc plan jest taki, że po powrocie z pracy pakuję przystojniaka do samochodu i zawożę do Donki. Już z nią rozmawiałam, potwierdziłam i czekam na info jak do niej dotrzeć. No, chyba że się zdarzy kolejny cud i się jednak BDT ziści...) Malamuty kochane, choć bez kasy po akcji "pseudo pod Toruniem" odpowiedziały na apel i nie zostawią "ulubieńca" na lodzie. Ale bardzo, bardzo proszą Dogomanię o wsparcie, choćby jednorazowymi wpłatami, a także karmą i - co bardzo ważne - ogłoszeniami (Ciociu Mmd;)) Dziś rano sakramencko się spóźniłam do pracy, bo czekałam aż wszyscy robotnicy pojadą i będę miała pewność, że nasz Lupencjusz będzie przez cały dzień zamknięty. Przy okazji się wybawiliśmy, na skutek czego wyglądam teraz jak obwieś, bo mam oplute nogawki i rękawy kurtki. Dzisiejszy hit zabawowy, to łapać przeciwnika zębiskami za kończyny!:mad: Teraz tylko muszę podjąć negocjacje na temat wcześniejszego wyjścia z pracy, żebym zdążyła przed powrotem robotników. Ode mnie w prezencie dostanie advocata na pchły i kleszcze. Mam, ale jeszcze nie zakropiłam, bo jest u nas takie bajorko i bałam się, żeby się dzieciak nie chciał przekąpać i tym samym zniweczyć zakrapianie. Zaraz jeszcze raz przejrzę cały wątek i w pierwszym poście zrobię listę deklaracji. [B]Jeszcze raz WSZYSTKIM bardzo, bardzo DZIĘKUJĘ!!![/B] A z tym schronem to zgłupiałam kompletnie i nie rozumiem dlaczego wetka z Leszna mówiła, że jest OK, jest strona, są adopcje i nie mam się co martwić... Chyba bym się obwiesiła na drucie kolczastym, gdyby tam trafił, a ja bym się dowiedziała po fakcie jakie tam ma "luksusy":placz:
  14. Aha, czyli dopiero wieczorem mam dzwonić. Idziemy na przedstawienie na 19-tą podziwiać Artystę :), więc zadzwonię może w przerwie. Wielkie dzięki! Każde rozwiązanie sprawdzimy i będziemy walczyć do końca - to pewne!
  15. Dzięki Joluś :) Niestety, póki co nikt tam nie zajrzał :( Info o schronie też nie podniosły mnie na duchu :( Olga, chodzi o hotelik u Donki, ewentualnie u Yumanji (ze wskazaniem na Donkę :)) Wpadłam znów na sekundę i lecę do Dziecka (dla wzmocnienia atrakcji, właśnie się rozchorowało :()
  16. Bros, piękne dzięki! Dzieweczki, jest szansa - błagam, rozsyłajcie wątek gdzie się da. Ja jestem teraz w Łodzi i na chwilę dopadłam do kompa, ale przyjechałam się spotkać z Dzieckiem, więc same rozumiecie... :) Chociaż żeby się trochę uzbierało, chociaż jednorazowych... Może się uda, może się uda, może się uda! Musimy go zabrać jak najszybciej, bo facet, pod którego bramą Lupus koczuje się odgrażał ponoć wczoraj, że zrobi porządek z tym psem :( Szkoda, że ze swoim nie zrobi. Lupus mu przeszkadza, bo przez niego jego własny "obwieś" nie może latać po wsi luzem przez całe dni i noce i robi mu kupy na działce!!!!!!!!!!! Ula ma się do nieg przejść i powiedzieć, żeby jeszcze trochę wziął na wstrzymanie, ale czy się przejmie?... Jest też szansa na zdjęcia - trzymajcie kciuki! Jeszcze raz błagam - propagujcie, reklamujcie. Ja się zobowiązuję, że jeśli nie padnę dziś na twarz po powrocie jeszcze trochę porozsyłam i jutro też od rana.
  17. No i się wydało, że trzymałyśmy (przynajmniej ja) w odwrotną stronę - żeby Dorcia została u Cioci Amigi :) Żartowałam... :( Widocznie to nie był domek zapisany dla niej w górze - ten dopiero się objawi i będzie najwspanialszym domkiem dla najwspanialszej Dorotki. :)
  18. Dziewczyny, czy możecie go zgłosić na Malamutach w potrzebie?... Chciałam sobie tam założyć konto, ale muszę czekać na aktywację, a nie mam czasu, bo zaraz jedziemy :( Po przyjeździe do Łodzi postaram się wejść na pocztę, ale może podziałać dwutorowo. Cały czas jeszcze liczę na cud... Mamy jeszcze dziś i jutro cały dzień...
  19. [quote name='jola_li']Aparat mam, ale samochód odmówił posłuszeństwa na dobre - ale gdybyś, Nutusiu, mnie jakoś pokierowała, to może udałoby mi się pomóc. Tylko nie wiadomo kiedy, skoro wyjeżdżasz...[/QUOTE] Joluś Kochana - ja wyjeżdżam, ale przez cały dzień będzie moja sąsiadka. Niestety, inaczej niż samochodem się do nas nie dojedzie :( Gdyby ktokolwiek cokolwiek wymyślił, dajcie proszę znać na 502 002 322 (oddzwonię) i "pokieruję" na odległość. No wszystko idzie nie tak po prostu :(
  20. Cholera jasna, nawet zdjęć nie mam jak mu zrobić, bo mi się aparat popsuł i mam tylko aparat w komórce :( Znikąd pomocy tu na miejscu... Ula ma dwa wypasione aparaty z najwyższej półki i oba zabrał syn do Katowic. Reszta ma w nosie "moje problemy". W dodatku jutro nie ma mnie cały dzień, bo jadę do Dziecka i naprawdę nie mogę tego odwołać, w poniedziałek skoro świt do pracy, a po powrocie wiozę go do Leszna... Poddaję się :(
  21. A mi ruda wiewiórka, którą powinnam była zabrać z częstochowskiego schronu razem z dwiema boksiami, które wtedy przytargałam do domu... A teraz ten wilk najprawdziwszy z lasu :(
  22. O tak, DT to trudna rola, szczególnie gdy tymczasowicz tak bardzo w serce zapadnie. Ale z drugiej strony jaka radość, gdy znajdzie TEN DOM :) Brosiku, łączę się z Tobą - wczoraj Beksa pojechała do domku. Cudownego! :)
  23. Dzięki mmd... Po wczorajszym ruchu na wątku byłam większą optymistką. Dziś mam doła :(
  24. [quote name='Uru']w odróżnieniu od kebabowej-życzliwie nastawionej do 'obiektu' badań:loveu:[/QUOTE] Nie cukruj, Ciotka, wszystkie wiemy jak jest! :)
  25. Mi też przykro bardzo, ale nie mam wyjścia :( Za chwile się zaczną wiosenne cieczki... Nie wiem jak długo udałoby się nam utrzymać go w naszej okolicy. Jeszcze pogadam z tą panią doktor w sprawie schronu i tego, że pies ma wątek na dogo i będziemy chciały go promować. Poproszę o kontakt do osoby w schronisku, z którą można by się było kontaktować w jego sprawie. Zdjęcie strasznie trudno mu zrobić, bo jak już się człowiek pojawia na horyzoncie, to trzeba go zalizać, zaskakać i się wyprzytulać za wszystkie czasy, a nie tam pozować... Widzisz, mmd, ja to taka sirota jestem, że nawet linku do wątku nie potrafię wstawić, a co dopiero ogłoszenia, allegro - nie mam o tym pojęcia :( Ech, nie nadaję się do tego wszystkiego... Jeden z tych robotników ponoć mówił Uli, że pogada z żoną i może mógłby go wziąć (oni wszyscy są z okolic Krakowa), ale to też loteria jakby pies trafił. Nic, tylko się z niemocy pociąć szarym mydłem :(
×
×
  • Create New...