Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. GINGER – młody psiak, który zaliczył życiowy falstart. Najprawdopodobniej urodził się w schronisku lub trafił tam jako szczeniaczek. Został adoptowany i tu powinna się zacząć szczęśliwa historia. Niestety… po 2 latach jego pan zginął tragicznie, a Gigi wrócił do schroniska, co – jako pies niezwykle wrażliwy – przypłacił załamaniem. Moi sąsiedzi i ja, którzy znaliśmy Gingera od szczeniaka i którym jego los nie był obojętny, postanowiliśmy zabrać go ze schroniska, dać dom tymczasowy i poszukać mu nowego domu. Szybko się jednak okazało, że przykre przeżycia odcisnęły na Gigim piętno na tyle głębokie, że kolejna zmiana domu byłaby zbyt ryzykowna i dla niego i dla potencjalnych nowych opiekunów. Mimo że sąsiedzi mieli już swoje 3 przygarnięte psy, postanowili, że Gigi zostanie z nimi, a ja się zobowiązałam, że będę ich wspierać w opiece nad Rudzielcem. I tu znów powinna się zacząć szczęśliwa historia… I po raz kolejny los chciał inaczej. Kilka dni temu doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego Gi złamał łapę – złamanie z przemieszczeniem kości promieniowej i łokciowej przedniej łapy. Konieczna jest bardzo skomplikowana operacja, zespolenie kości za pomocą specjalnej płytki. Operacja i leczenie są niestety bardzo kosztowne i przerastają nasze możliwości. Potrzebujemy ok. 6 tysięcy złotych. Po wielu latach nieobecności, wracam na Dogomanię, by prosić o wsparcie dla naszego Rudzielca. Bo jak wiadomo - w grupie siła, a takiej właśnie siły potrzebuje Gi, by tym razem wreszcie zaczęła się pisać ta szczęśliwa psia historia – do trzech razy sztuka! Na dniach wystawię bazarek dla Gingera. Operacja już jutro - trzymajcie proszę kciuki!!!
  2. Dzień dobry! Chciałabym uprzejmie donieść, że jakiś czas temu, po przeszło 3 latach odezwała się do mnie pani Dominika... Tak po prostu! Imka jest absolutnie Jej integralną częścią i na odwrót. Imcioszek funkcjonuje już od jakiegoś czasu sama, bez drugiego zwierzaka w domu na stałe. Dzieci dorosły, wyprowadziły się z domu, każde ma jakiegoś zwierzaka. Imka została tylko z Panią Dominiką. Wyprowadziły się z Warszawy i wiodą bardzo szczęśliwy i spokojny żywot. Była to chyba najtrudniejsza adopcja, z jaką przyszło mi się zmierzyć, ale nie żałuję niczego. Dzięki Imce poznałam osobiście Basię (Ewu), dzięki niej poznałam jak to jest mieć całkiem dzikiego psa i na co takiego psa stać, przekonałam się, że nigdy nie można się poddawać i tracić nadziei. I najważniejsze - dowiedziałam się że cuda się zdarzają! Nawet jeśli trzeba na nie "chwilę" poczekać I że jeśli się bardzo chce i mocno w to wierzy, można się doczekać happy-endu Pozdrawiam wszystkich, Magda
  3. Witanko :) W styczniu rozmawiałam z p. Dominiką. U Imciocha wszystko w jak najlepszym porządku. Jest grzeczna, całuśna i przytulaśna. Jej najlepszym przyjacielem jest... kot! Bawią sie fenomenalnie - "polują" na siebie, śpią razem, podgryzają - rewelacja :)
  4. Pokerku, nie szczyp się, bo będziesz miała... czerwone ślady ;) Uwierz bez szczypania :D
  5. Dobry wieczór :) Jolu, Twój wierszyk baaardzo mnie wzruszył, do łez... Cieszę się, że z Poli coraz normalniejszy psiaczek się robi. A Hopci gratuluję wygranej z chartem, bo wygrana to niezaprzeczalna ;) Ściskam Was serdecznie, szczególnie mocno Jędrka :D
  6. O kurczątko, przecież jeszcze "wczoraj" wiozłam Muszkę do Marysi, a dziś ten mały "Ufoczek" ma taki cudowny dom! :) Serce rośnie!!!!!!
  7. Rewelacja!!! Wersja eksportowa - to jest TO! :)
  8. No i pięknie! :) Maryś, ja w tym tygodniu jestem w domu. Gdybyś potrzebowała pomocy w transporcie albo w... pocieszaniu - jestem do dyspozycji ;)
  9. Hura! Hura! Hura!!!!!!! Piękny prezent przyniósł Mikołaj i Musi i... Marysi ;)
  10. Zimą się odchudzać?! Słaby pomysł ;) Zaczekajcie gdzieś tak do... Wielkanocy :D
  11. O kurczę, masa problemów... :( Hasko-labek śliczny. Żeby tylko nie narobił równie ślicznych dzieci :(
  12. Widziałam się z Czetoliną! :) Zmężniała, wyładniała - prawdziwa z niej dama, Europejka :D Przywitała mnie dość chłodno, ale potem przełamałyśmy lody (nie ukrywam, że smaczki pomogły ;)) i były nawet przytulanki! W grudniu Kasia i Czetka wyjeżdżają na egzotyczne wakacje!!! Czetulec jeździ z Kasą wszędzie - nawet na służbowe sympozja. Mieszka w hotelach, zwiedza i jest psem IDEALNYM. Serce rośnie!!!!!!! :)
  13. I ja już zaczynam trzymać kciuki i mocno wierzę, że.Giga pójdzie W ślady mojej Imki! Giguniu, naprawdę warto!!!!
  14. W ten weekend Czetusia przyfrunie do Warszawy. Niemal dokładnie w rocznicę.dnia, w którym ja opuściła ;) Jest szansa, że się zobaczymy i... poswietujemy!:)
  15. Po.cichu licze, że może w ten weekend uda mi się odwiedzić Imcie. Będę w Wwie zobaczyć się z Czetka, więc może się uda 2 poadopcyjne zgrać?;)
  16. No to ja napisze tylko... "a nie mówiłam"? :) Ze w cuda trzeba wierzyć, bo się zdarzają? ;) Uważajcie tylko bardzo przy transporcie!!!!! Ja bym nie ryzykowala żadnej przesiadki, nawet postoju...
  17. Pewnie wozi ze sobą psie rozmówki :D
  18. Pochorowalam się, kicham, smarcze i na kontrole iść nie mogę.:('Ale jedno wiem, Niko się nigdzie z naszej wioski nie wybiera! :D
  19. Włosie, witaj, dawno Cię nie było!;) Fakt, przykro gdy zwierzaki odchodzą, ale taka jest kolej rzeczy, choć nie myślimy o tym przyjmując je do naszego domu... Pokerku, pewnie, że nie można tracić nadziei, a tym bardziej wiary w... cuda;) To kudlate za Imka to Chmurka, Imciowa "siostrzyczka", adoptowana 3 tygodnie przed Imciochem.:)
  20. Tytuł zmieniłam :) Pozostałą po tymczasowaniu Imki kwotę 37,70 zł przekazałam na potrzeby zasiedziałej tymczasowiczki Nesi u DoPi, tym samym zerując konto moich tymczasiaków. DoPiaku, potwierdź proszę moją wpłatę. Aha, jeszcze miałam wyjaśnić kto to jest Ares ;) Ares to obecnie Niko - nowy rezydent u mojej Uli. Po odejściu Niteczki Ula adoptowała psiaka - pojechałyśmy po niego do... Murki! Świat jest jednak mikroskopijny! Ula zadzwoniła z ogłoszenia na olx (nic mi o tym nie mówiąc). Okazało się, że dodzwoniła się do... Toli :) Od słowa do słowa na temat wizyty PA i procedur adopcyjnych okazało się, że Tola zna Nutusię, Nutusia Tolę, a pies jest u... Murki :D Nadmienię, że Ness (Ulowa rezydentka od kilku lat) też jest od Murki (za moim pośrednictwem:)). Przy okazji miałam okazję poznać Murkę osobiście :)
  21. I ja dołączam i - do braw i do pozdrowień. A także do fanek... Kasi :)
×
×
  • Create New...