Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Cudownie! Nasza Muszka też ma w końcu gips aż do pachwinki, ale humorek i apetycik dopisują. Niebawem obie panny będą brykać jak sarenki :)
  2. Mail do Ziutki: [email][email protected][/email] Trzeba do niej wysłać tekst i zdjęcia, bo coś ma zablokowane i nie może ściągnąć z wątku. Skoro obiecała, z pewnością ogłosi Niuśkę i to - znając ją (Ziutkę, nie Niusię) ekspresowo ;)
  3. Nie wytrzymam - pies zabójca w damskich objęciach! :) SUPER!
  4. Biedna Myszolinka, ale tak to jest jak się za głośno dziamgocze ;) 5,10 - poważna waga... musza! :) Za panią od sms-a trzymamy kciuki, żeby to była WŁAŚCIWA pani...
  5. Po weekendzie to dopiero będą fotki... już się nie mogę doczekać! ;)
  6. Tak Jolu, p. Danusia spłynęła nam (a właściwie Muszce) jak Anioł prosto z nieba... Żebyście widziały i słyszały jak p. Danusia do niej mówi, jak ją tuli, jak bardzo przeżywała, że będzie cierpiała po zabiegu. Ale Muszysko to twardy i dzielny owad - dziś już śmiga na 3 łapach jak mała torpeda! Nawet kołnierz niespecjalnie jej przeszkadza - z wyjątkiem momentów, gdy chce sobie gryzaczek pomemłać. Wtedy pokazuje p. Danusi, że chce poogryzać kosteczkę i p. Danusia trzyma z jednej strony ;) Będzie dobrze - już 3 dni za nami - zleci zanim się obejrzymy...
  7. Cieszę się, że mogłam pomóc - polecam się na przyszłość! ;) Teraz proszę wysłać zdjęcia Ziutce na maila i... do domu, Niuśka! :)
  8. Wielka radość i wielkie wzruszenie zarazem towarzyszyło wizycie Szefcia! Bardzo się zmienił na korzyść - sierść ma piękną, falującą, mięciutką. Wyraźnie poznał miejsce, w którym spędził pół roku. Które kojarzyło mu się z jednej strony z bólem, ale z drugiej z opieką, pełną miską i rękami, które nie biły, a głaskały. Pani Doktor bardzo się wzruszyła i powiedziała, że właśnie w takich chwilach najwyraźniej widać, że warto! Szefulec, jak na to co przeszedł, jest w całkiem dobrej formie zdrowotnej i oby tak dalej! Bardzo garnie się do Wawerka - od razu widać, że przy niej i przy Jej TZ czuje się najbezpieczniej. Wzruszyło nas, gdy po wejściu do gabinetu pomaszerował na "swoje miejsce" pod biurkiem... I moment, gdy już wyszedł z lecznicy, z jaką ulgą się pożegnał i pomaszerował ze SWOIMI ludźmi do samochodu. Wawerek obiecała, że za jakiś czas znów zrobią nalot na lecznicę i wszyscy się już na to cieszymy :) Wawerku - DZIĘKUJEMY!
  9. No i pięknie - nie ma to jak wizyta u fryzjera - od razu poprawia humor kobiecie :)
  10. Niusia to urocza, młodziutka (ok. 2-letnia) sunia czarna jak węgielek, której elegancji dodają białe znaczenia. Jej sierść jest mięciutka jak aksamit. Sunia jest maleńka - wzrostem i proporcjami przypomina jamnika. Bardzo potrzebuje zainteresowania, domaga się pieszczot i czułości. Niusia została zabrana ze schroniska do domu tymczasowego, gdzie została nauczona psich manier - pozostawiona sama w domu zachowuje czystość, nie wyje, nie niszczy. Ładnie chodzi na smyczy, bardzo się pilnuje i słucha, przychodzi na zawołanie. Pomimo, że zaznała zła od człowieka, nadal potrafi zaufać, jest niezwykle łagodna - uwielbia dzieci i zabawy z nimi. Doskonale dogaduje się również z innymi zwierzętami (psami, kotami, a nawet chomikami!) Niusia jest zdrowa - odrobaczona, zaszczepiona i wysterylizowana. Najwyższy czas, by wreszcie znalazła swój dom i Rodzinę, by była kochana i bezpieczna. By już nigdy nie zawiodła się na człowieku... Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt do adopcji:
  11. Bardzo przystojny brunet... wieczorową porą ;)
  12. Byłam u Foresta i Grażyny w sobotę, z dostawą żarełka. Dokupiłam jeszcze kg drobiowych serduszek. Powitał mnie przy furtce i dał się pomiziać, po czym wrócił po Pańcię. I gdy już szedł do furtki z nią... obszczekał mnie przykładnie! :) Fajny miziak z niego - w Grażynę wpatrzony jak w obrazek. Poza tym coś tam w tym lesie zaszło, bo potrafi siąść w nocy i... wyć jak wilk do księżyca! :) Do domu wchodzi chętnie, ale tylko, gdy drzwi wejściowe są otwarte. Układa się wtedy na dywanie i jest bardzo zadowolony. Niestety, gdy zamknie się drzwi - od razu chce wychodzić. Ale powoli, powoli, małymi kroczkami dojdziemy do psa salonowego! Niestety, zero telefonów w jego sprawie. Może jak się już ludzie wyweekendują dojdą do wniosku, że fajnie jest mieć psa. Aha, była wczoraj u mnie z wizytą Lalka z p. Ewą. Dostałam dla Foresta 2 op. makarunu, kaszę i mam dostać 20 zł, ale przelewem, bo tak nam się gadało wartko, że... zapomniała mi dać :)
  13. Wtedy LEGALNIE jej z Polski nie wywiozą i to rzeczywiście budzi wątpliwości...
  14. Wwa-Bielany mogę ogarnąć - mam po drodze z roboty na moją wieś. Ogony teraz zostają na dworze, więc powrót pół godzinki później nie będzie skutkował kolejną kałużą lub rozerwaną poduszką ;) Tyle tylko, że mogę zrobić wizytę najwcześniej 4 maja, bo aktualnie szczęśliwie mam urlop :)
  15. Oj nie ma spokoju pod oliwkami u Marysi... Dobrze choć, że i dobre nowiny są ;)
  16. Ale fajny szczotek! Kelbi go przyjął z otwartymi ramionami? ;) Bo o TZ-a to nawet nie pytam :)
  17. [quote name='bros']majówkę :) majówkę - ja majówke w pracy spędzam buuuuuuuuuuuuuu:placz:[/QUOTE] No cóż - ktoś musi pracować, żeby nie pracować mógł ktoś ;) A tak poważnie, to współczuję. Tym bardziej, że po raz pierwszy od wielu lat wreszcie pogoda będzie odpowiednia na rozpoczęcie sezonu grillowego :)
  18. Sama więc trochę dodałam, tylko nie wiem czy to prawda :) Kacperek to młody, ok. 2-letni piesek, który porzucony, błąkał się dłuższy czas. Jego losem przejęła się pewna wrażliwa kobieta, ale niestety nie mogła go zatrzymać. Dlatego Kacper szuka domu. Takiego, gdzie przekona się, że człowiek może być dobry, wrażliwy i opiekuńczy. Takiego, gdzie będzie traktowany jak pełnoprawny członek rodziny. Piesek jest zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany. Kacperek jest bardzo sympatyczny, energiczny i radosny. Bardzo lgnie do człowieka, lubi być przytulany, chętnie się bawi. Akceptuje inne pieski, ładnie chodzi na smyczy. Zachowuje czystość w domu, nie niszczy. Jest całkowicie bezproblemowy. Za każdy przyjazny gest, odpłaca się radością i sympatią – przekonaj się, jak potrafi kochać pies! Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt do adopcji: Kacperek to młody, ok. 2-letni piesek, który porzucony, błąkał się dłuższy czas. Jego losem przejęła się pewna wrażliwa kobieta, ale niestety nie mogła go zatrzymać. Dlatego Kacper szuka domu. Takiego, gdzie przekona się, że człowiek może być dobry, wrażliwy i opiekuńczy. Takiego, gdzie będzie traktowany jak pełnoprawny członek rodziny. Piesek jest zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany. Kacperek jest bardzo sympatyczny, energiczny i radosny. Bardzo lgnie do człowieka, lubi być przytulany, chętnie się bawi. Akceptuje inne pieski, ładnie chodzi na smyczy. Zachowuje czystość w domu, nie niszczy. Jest całkowicie bezproblemowy. Za każdy przyjazny gest, odpłaca się radością i sympatią – przekonaj się, jak potrafi kochać pies! Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt do adopcji:
  19. Muszynek była w lecznicy, dostała 3 zastrzyki, po których poczuła się lepiej. Dała znać, że chce siusiu. P. Agnieszka ją wyniosła na podwórko i się pięknie załatwiła - dzielna dziewczynka! Na łapineczce jeszcze nie staje, ale ma do tego prawo. P. Danusia leży chora w łóżku, a Muszynianka odpoczywa w klateczce, bo gorąco i widocznie nie chce się od Pani zarazić ;) Od jutra będę miała darmowy numer do p. Danusi - czyli będą relacje kilka razy dziennie :) Przykrą wiadomość mam natomiast od naszych Doktorów - ukradziono im z lecznicy yorczkę Fifi wczoraj... Co za ludzie?!...:( A dziś załogę lecznicy odwiedził Szewek - pięknie się zmienił - nie ten sam pies - zajrzyjcie niebawem na jego wątek ;) Brosku - nadal jesteśmy na plusie ;)
  20. No i fajnie! To samo mam z p. Danusią od Muszki i p. Ewą od Lalki (te ostatnie jutro przyjeżdżają do mnie na majówkę :))
  21. Ten tekst na początku to jej historia, a nie tekst do ogłoszeń. Dziewczyny - Niusia jest u Was - Wy najwięcej o niej wiecie. Napiszcie mi, proszę, w skrócie najważniejsze informacje o niej. Wiek, zachowanie, umiejętności... Napiszę tekst, Ziutka ogłosi i przynajmniej się coś ruszy!
×
×
  • Create New...