-
Posts
9780 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lionees
-
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
Lionees replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety nie mam telefonu do Ketunii,miałam kiedyś na poprzednim numerze,ale nie przepisałam sobie na obecny numer,a też chciałam Jej osobiście powiedzieć o śmierci Morusiątka:-(.Pewnie jeszcze nie wie,bo ostatnio nie wchodziła na dogo. Wszystkim nam jest smutno i ciężko,to była taka kochana,rozczulająca psinka,taki kołyszący się dziadunio...I nawet nic się nie zmienił z wyglądu.Inne psiaki widzę jak sie starzeją,jak przybywa im siwych włosków,jak zmienia sie sylwetka,zachowanie...a Morusek wizualnie praktycznie do samego końca był taki sam jak do mnie przyjechał.I nawet smierć miał taką spokojną,łagodną,bez chorób i cierpienia.Po prostu usnął:-(. Ciężko mi się pozbierać,ale muszę. Morusku [*]...pełno nas,a jakoby nikogo nie było,jedną maluczką duszyczką tak wiele ubyło....:-( -
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
Lionees replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morusek [*]:-( był z nami 9 miesięcy,przeżył 19 lat...to piękny wiek.Śmierć też miał łagodną,spokojną,cichutką... W czwartek rano jeszcze był "normalny",dopiero po południu zrobił się nieswój,taki niespokojny,nie chciał jeść.Kupiłam mu zupki-gerberki dla dzieci i pomalutku je jadł,ale bez apetytu.Już wiedziałam wtedy,że dzieje sie niedobrze.Miałam przed oczami śmierć Antosia,Morusek miał identyczne objawy,najpierw pobudzenie,potem osłabienie,brak apetytu.Widziałam jak umierał Antoś,tylko że Antoś chorował przed smiercią,a Morusek do samego końca był taki sam,nie chorował,nic mu nie było,pyskował do psiaków jak mu doszły do miseczki,kołysał się po domku,wygrzewał kosteczki na słoneczku i tak sobie pomalutku u nas żył. W sobotę wieczorem zmętniały mu oczka,były jakieś nieobecne...wiedziałam co to oznacza:-( Połozyłam Moruska na podusi,okryłam go kocykiem i wzięłam na kolana.Głaskałam jego malutką główkę i tak sobie siedzieliśmy na wypoczynku.Morusio był spokojniutki,cichutki,kołysałam go do snu.Około 3 nad ranem nagle sie lekko wyprostował i głowinka zrobiła sie bezwładna,Morusek umarł:-(.Jeszcze jakis czas go kołysałam i głaskałam,potem połozyłam go na jego posłanko,zakryłam kocykiem...Nie spałam do rana,nie mogłam.W niedzielę mąż pochował Moruska obok Antosia.Antoś leży przykryty moim swetrem,a Morusek swoim kocykiem,żeby chłopakom nie było zimno.Teraz znowu są obok siebie jak dawniej...Morusek ukołysał Antosia do snu wiecznego śpiąc wtulony w Antoniuszka,gdy ten umierał,bo ja wtedy spałam:-(.Teraz wiedziałam,że Morusek odchodzi i byłam z nim do ostatniej chwili,aby go ukołysać do snu... Moja niedziela był przepłakana,w domu cisza,nikt się nie odzywał,każdy przeżywał śmierć tej malutkiej kruszynki:-( Dziękuję dziewczynom z Konina,że mi zaufały i powierzyły pod opiekę to staruszkowe psie serduszko,dziękuję Ketuni za opiekę wirtualną,dziekuję Rubi18 za przywóz maluszka do mnie i za pamięć o nim,dziekuję Danusi,która kochała Morusiatko całym sercem,Goni i wszystkim,którzy zaglądali na wątek i którym Morusek był bliski.DZIĘKUJĘ Potem wkleję fotki Moruska wczesniejsze jak i ostatnio zrobione,czyli w czwartek rano... Śpij malńkie serduszko,śpij :-( [*]:-( [URL]http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=843346[/URL] [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/dabrowka/znicz_pamieci.jpg[/IMG] -
Natusia,tu nie chodzi,czy mi sie psiak spodoba,czy nie,bo i tak dziewczyny(APSA:cool3:)będą wybierały bidę i jaką mi przywiozą,taka będzie:).Ja mam pewne warunki domowe,których nie przeskoczę i psiak musi byc mały,żebym w razie co mogła go znosic i wnosić po schodach,a niestety nie mogę dźwigać i juz 10kilo jest dla mnie ciężko.mam w mieszkaniu 7 małych piesków,generalnie wszystkie starowinki,w tym 3 ślepaczki i właśnie tę trójkę muszę nosić.Ja mam tylko takie "wymagania" co do psiaka...mały,stary i zgodny.No i bym prosiła o jakieś bazarki,gdyby potrzebny był wet dla psiaka. uciekam juz,pojawię sie pewnie pod koniec sierpnia,ale będę pod telefonem:)
-
[quote name='gonia66']Reniu..!!Sama wyjeżdzasz..??:o Bez męża..??:o NO to ja nie jestem pewna, czy do nas wrócisz..;):D Nie sama:-DZ młodszym synem i Niunią z avatarka;)...wrócę Goniu wrócę,bo gdzie ja znajdę takiego drugiego chłopa,co bym mu mogła nasprowadzać tyle psiaków do domu i jeszcze by razem ze mną koło nich chodził:mdrmed::loveu: Danuś...będę uważała na meduzy:diabloti:
-
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
Lionees replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
[quote name='migdalena']Też się cieszę,że Lady będzie miała do kogo się odezwać;)[/QUOTE] Oj tak...bo odzywać to ona się lubi,oj lubi:cool3::loveu: Wyjeżdżam na tydzień,ale psiaki zostają z moim mężem i tesciami,także krzywda im się nie stanie:).jak wrócę,to ponadrabiam wątkowe zaległości buziaczki dla Wszystkich:loveu: -
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
Lionees replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='danka4u1']Szerokiej drogi Reniu:lol:. Wróc nam cała i zdrowa, bo jestes potrzebna nam i psiakom. I....uważaj na meduzy :evil_lol: :evil_lol: No,pamiętam,pamietam:diabloti: dzięki,buziaczki:loveu: -
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
Lionees replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyjeżdżam na tydzień,ale Morusiątko i wszystkie psiaczki zostają z moim mężem,starszym synem i teściami.Nie zaznają głodu,chłodu ani bidy;)Jak przyjadę to powstawiam fotki,bo pod moją nieobecnośc nakazałam naprawić komputer...:) Buziaczki:loveu: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Lionees replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Freya73']Bym zapomniala, uwazaj na rozowe flamingi. :)[/QUOTE] I na meduzy;) Dzięki:) -
Dante - uroczy kudłacz - pojechał do domku!! :-)
Lionees replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='leni356']Jakie cudo kosmate :) Piękny[/QUOTE] Leni,pododawałam więcej fotek,zerknij na posty wyżej:) -
Dante - uroczy kudłacz - pojechał do domku!! :-)
Lionees replied to leni356's topic in Już w nowym domu
ciąg dalszy zdjęć:) [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/4803/obraz378d.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/778/obraz380.jpg[/IMG] Śliczny jest,prawda?:) Ja to choćbym pękła,to nie porobię mu takich fantastycznych zdjęć,bo mam tylko aparat w telefonie... No ale za jakiś czas powstawiam swoje fotki,będą byle jakie,ale będą;) -
Dante - uroczy kudłacz - pojechał do domku!! :-)
Lionees replied to leni356's topic in Już w nowym domu
ciąg dalszy:) [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/1594/obraz181x.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/3150/obraz203n.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/3743/obraz293n.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/6965/obraz377s.jpg[/IMG] -
Dante - uroczy kudłacz - pojechał do domku!! :-)
Lionees replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='herak']Renatko przepraszam że rozpieściłam Dantego ,mąż krzyczał na mnie że po powrocie Renatka będzie miała kłopot .Ale nie potrafiłam inaczej [B].WYBACZ.[/B] Przytulam mocno Dantego [/QUOTE] WYBACZAM:cool3::loveu: Dantuś wyprzytulany i wygłaskany:loveu: A teraz zdjęcia Dantusia podczas pobytu z Herak:loveu:Normalnie jak je zobaczyłam,to nie mogłam sie napatrzeć,więc popatrzcie i Wy:) No cudowny jest,po prostu śliczny:loveu: [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/1860/obraz114q.jpg[/IMG] [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/3762/obraz132.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/8044/obraz134l.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/4172/obraz141h.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/9528/obraz171z.jpg[/IMG] -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Lionees replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Jutro wyjeżdżam se odetchnąć[IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_1_68.gif[/IMG] Mam nadzieję,że mnie nic nie zeźre w wodzie,ani poza nią:diabloti: Zresztą biorę ze sobą psa-obrońcę(Niunie z mojego avatarka):cool3: i mojego syna,także myślę,że urlopik będę miała udany:) Buziaczki,zamelduję się jak wrócę;) -
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Lionees replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monika z Katowic']Jaki podać w ogłoszeniu Kajtka adres mailowy? Na ten adres przyjdą linki do ogłoszeń.[/QUOTE] daj do Gisic,jeżeli sie zgodzi,bo ja teraz wyjeżdżam i nie będę i tak miała dostępu do neta,a poza tym wole niech tel i maile odbiera kto inny;).zaraz zadzwonie do Gisic i Jej sie spytam i dam znać na wątku Edit: Gisic nie odbiera,ale bede próbowała nadal się dodzwonić -
PILNE! 9 ratlerków z meliny trafiło do schronu! RADOMSKO
Lionees replied to malagos's topic in Już w nowym domu
A ja miałam rok temu u siebie na dt Sati od Was ze schronu...niestety juz za TM,ale prawie rok jeszcze u mnie pożyła.Dzielna i kochana była to sunia i baaardzo chorutka.... -
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
Lionees replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kago']Wszystkim wspierającym i trzymającym kciuki za Heśkę w imieniu tego kurdupelka baaaardzo dziękuję. Mała jest przefajna i wyjątkowo wesolutka jak na taka biedę. Niestety trzy paluchy straciliśmy. Niby łapki są ukrwione i rana na wierzchu łapki prawej goi się nie najgorzej, o tyle opuszki paluchów w prawej łapce są w opłakanym stanie. Strasznie były zmiażdżone i nie dało rady ich uratować. Jeśli stracimy opuszek centralny, mała nie będzie w stanie chodzić i na prawej łapce i trzeba ja będzie amputować. Na razie walczymy, bo z amputacją zawsze zdążymy... Bardzo dzisiaj była u weta dzielna. Już nie płakała tak bardzo i przestała urządzać histerie, bo przedwczoraj wrzeszczała zanim wet ja dotknął. Dzielna jest dziewuszka. Po domu biega na rękawicach bokserskich, bo tam terakota i parkiet. A u mnie w biurze wykładzina dywanowa z dłygim włosiem to się dziewczyna czołga, zabawnie kręcąc doopką. Trzymajcie kciuki za prawą łapsię. Opatrunki jeszcze nie doszły, ale już dziękuje za wysłanie, bo nie wiem czy będę miała chwilkę żeby tu zajrzeć. Na bieżąco relacjonuje Aga, bo jednak telefon jest trochę szybszy.[/QUOTE] Kago dzięki za relację,nie jest za wesoła,ale bądźmy dobrej myśli:) Trzymajcie sie dziewczyny,obydwie jesteście dzielne:loveu: -
PILNE! 9 ratlerków z meliny trafiło do schronu! RADOMSKO
Lionees replied to malagos's topic in Już w nowym domu
A rodzice tych szczylków tez mają juz domki?Tam w tej melinie były 3 dorosłe psiaki,chyba 2 sunie i pies-rodzice szczeniaków Kurcze,juz doczytałam,że nie wiadomo,bo nie widziałaś tych dorosłych psiaków wcześniej i nie mogłaś zerknąć,czy to te,czy nie te... -
PILNE! 9 ratlerków z meliny trafiło do schronu! RADOMSKO
Lionees replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']no cóż, dzięki Temida za relację. Jestem za daleko, by podjechać do schroniska i monitorować na bieżąco sprawę ratlerkowatych psiaków, dla których założyłam wątek. Widać, że pozostały dwa z 9 i nie dzieje im się krzywda. Szczeniaki i reszta dorosłych znalazła domy. Mam nadzieję, że dobre. Poproszę moda o zamknięcie wątku.[/QUOTE] [quote name='Temida']Sytuacja przedstawia się następująco. 3 szczeniaczki po emisji ostatniego programu o naszym schronie znalazło już domki.[B] Zostały więc te cztery dorosłe psinki.[/B][/QUOTE] Małgosiu,oprócz 2 szczylków,na domki jeszcze czeka ta czwórka dorosłych...tak wywnioskowałam z postów Temidy -
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Lionees replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Jutro wyjeżdżamy nad morze:) Oczywiście mąż zostaje z psiakami w domu:p,a ja z synem i Niunią się powczasujemy;) No i zdjęcia z wczasów tez oczywiście powstawiam:) Buziaczki:loveu: -
[quote name='mshume']A ja ostatnio trochę szperałam w necie i twierdzą,że Grosik to nie cziłek (tych psów chyba było kiedyś baardZo mało, tylko popularny w Rosji russian toy terrier, o : [URL]http://toy-volgograd.ru/newe.html[/URL][/QUOTE] Grosik to chyba jednak cziłek,chociażby okrągły kształt główki o tym świadczy;),a ruski toy,to chyba jest już bardziej moja Niuna:) [url]http://img402.imageshack.us/img402/9501/zdjcie3630.jpg[/url] [url]http://img203.imageshack.us/img203/8998/pakamera220.jpg[/url]
-
[quote name='Osa']Pani się zdecydowała. Odda pieska - Zeusa do fundacji -my od razu go zdjagnozujemy żeby ustawić mu prawidłowe leczenie. Figu przywiezie malucha ok.23/24.08 Kamień spadł mi z serca :) [B]Figu[/B] jeszcze raz dziękujęmy Ci stokrotnie:Rose::Rose::Rose:[/QUOTE] [B]Osa,Figu[/B]-dzięki Dziewczyny [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/23/23_30_126.gif[/IMG]
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Lionees replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Wzruszający wątek[/QUOTE] Prawda?:-( Ale widzę,że miłośniczki staruszków już pędzą z pomocą:),chociaż kilku tym sierotkom uda się pomóc... -
7 lat Rudy Jamnik do uspienia - Juz w DS w Oswiecimiu :))
Lionees replied to Caragh's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulinken']Zaprosiłam mestudio na wątek. [B]Z tego koszyczka to bym wszystkie wzięła, takie bidy... :([/B][/QUOTE] Oj Kochana,ja też...ale miejsce mam jedno i mam ten komfort:roll:,że to nie ja będę wybierała bidę.Którego psiaczka mi dziewczyny przywiozą,ten będzie... -
7 lat Rudy Jamnik do uspienia - Juz w DS w Oswiecimiu :))
Lionees replied to Caragh's topic in Już w nowym domu
Super,ze idzie ku dobremu u jamniczka:) Ja biore jakąś bidę z tego koszyszka:-( [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/190811-Koszyczek-niechcianych-staruszk%C3%B3w-kt%C3%B3re-nie-czekaj%C4%85-ju%C5%BC-na-nic-poza-ko%C5%84cem.../page10"]Koszyczek niechcianych staruszków, które nie czekają już na nic, poza końcem...[/URL][/B]