Jump to content
Dogomania

Lionees

Members
  • Posts

    9780
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lionees

  1. Są u nas 3 lecznice i żadna nie robi badań na miejscu.O! Widzisz Tripti:)Milanówek robi wszystkie badania na miejscu:)
  2. Ewanka [SIZE=2][COLOR=blue][FONT=Georgia][SIZE=4] [FONT=Arial][SIZE=2]602 234 668[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE]
  3. [quote name='xmartix']dzwoń do niej NUKA! masz tel?[/QUOTE] Marta podaj tu na wątku telefon do Kikou,Ona ma chyba nawet w swoim podpisie,prawda?
  4. A allegro ma zrobione?Allegro to podstawa,chyba 90% psiaków znajduje domki właśnie z allegro
  5. Wiesz co,że nigdy nie liczyłam,ale ze 4,moze 5 w jedną stronę No niby nie duzo,ale jechać zawieźć krew,wrócic,potem jechać odebrac wyniki i wrócić,to około 20km no i te km są nabijane oczywiście na terenie sochaczewa.Ewa musi do tego sochaczewa jeszcze dojechac i wrócic do domu -kolejne 40 km,a jak pojedzie po wyniki,to znowu 40km
  6. Jestem Kobitki:) No niestety,u nas w Socho wet tylko pobiera krew,a człowiek sam musi ja zawieźc kilka ładnych kilometrów do szpitala,a dopiero na drugi dzień są wyniki.Można "odebrac" wyniki telefonicznie,ale jak sie chce miec wyniki na papierku,to niestety trzeba tam pojechac po raz kolejny.Tak juz jest na tym naszym zadupiu:roll:No i np.robią u nas tylko rtg,a na usg,to juz trzeba jechać 60km do warszawy...
  7. W przypadku suni,to nawet posiłki muszą byc o stałej porze,bo każde spóźnienie lub zbyt wczesne podanie może powodowac spadek cukru we krwi lub wzrost,co jest bardzo niebezpieczne
  8. [quote name='gonia66']Rozmawiałam z Renatą...sama wejdzie, to napisze więcej..ale musimy niestety szukać dalej..:( Moze rzeczywiscie probowac u zuziM albo u Donki5???[/QUOTE] Rozmawiałyśmy z Gonią,ale nie mogę wziąc suni,bo zaraz wyjeżdżam,no i mam w domu 7 psiaków,w prawdzie małych,ale nie daj boże jakis psiak się nie zgodzi z sunią,albo ona z nim,to od razu odbije sie to na jej zdrowiu.Poza tym mam psiaka z chorymi nerkami i psiaczki niewidome.Musicie szukać dalej niestety :sad:
  9. Marta,czy to oznacza,że darczyńcy,którzy będą wpłacali na konto Goni66 będą ignorowani i pieniądze od nich(z konta Goni) nie będą przyjęte?Czy tu chodzi rzeczywiście o psa,czy o personalne rozgrywki,typu kto nie jest ze mną,jest przeciwko mnie?Czy darczyńcy muszą wybierać i opowiadać się po którejś ze stron?bo tak to w tej chwili wygląda.I niech nikt mi nie mówi,że dobro Świata jest tu najważniejsze.Najważniejsze jest własne ego i czyje będzie na wierzchu.Do tej pory pieniądze zbierała Gośka i jakoś nigdy Światusiowi na nic nie zabrakło.Machnęła się niechcący w obliczeniach(a właściwie machnęłyście sie obie),bo tylko ten kto nic nie robi sie nie myli,ale nigdy psu nie zabrakło pieniędzy.Gdy było mało,żebrała jak głupia po nocach zaniedbując rodzinę i dom,żeby Świat miał na leki.I nie oszukujmy się,większośc darczyńców najpierw przyszła tu dla Goni,bo psa nie znali,a takich psiaków jak Świat jest dziesiątki,ale wybrali własnie Świata,bo Gośka ich o to wręcz błagała.Dlatego uważam,że bardzo niezręcznie i nie fair jest stawiać ludzi w takiej sytuacji,że albo niech wpłacają na inne konto,albo niech spadają. Ludzie mają wrażliwość,sumienie,ale mają tez swój honor.Jeżeli sie tego nie uszanuje,to obawiam się,że jeżeli pieniądze z konta Goni będą do niej odesłane,to zostaną juz nie wysłane z powrotem i przejdą na innego potrzebującego psa. Darczyńcy mieli sie podobno wypowiedzieć na które konto wpłacają,tym czasem wypowiedziały sie chyba 3 osoby,że będą wpłacać do xmartix,a innych zignorowano i nie czekając na ich wypowiedź podjęto decyzję.No cóż...czas pokaże,czy ta decyzja była dobrym posunięciem.Dobrym dla psa oczywiście,bo chyba o niego tak naprawdę tu chodzi...chyba:roll:
  10. Asiorku i ja sie dołączam do życzeń:) [URL]http://www2.100lat.pl/kartki/1/548/[/URL] [URL]http://www2.100lat.pl/kartki/2/139/[/URL] [IMG]http://kartki.net.pl/kartki/13/49.gif[/IMG] [IMG]http://www2.100lat.pl/kartki/1/548/[/IMG]
  11. Spoko:) A Ty ciotka nie będziesz kiedyś z kimś jechać przez Socho?Wpadłabyś po drożdżowe;)
  12. Jasne,no właśnie,to była Fundacja Medor...o tym samym psie mówimy
  13. [quote name='Korenia']Chodziło o Mastifa tybetańskiego, ale właśnie nie pamiętam u kogo on był?Magda?. Tam się tak skończyło, że właściciele chcieli chłopaka wykastrować, Tyle, że tam zabieg został wykonany jak pies miał jeszcze kwarantanne...[/QUOTE] Być może o tego psiaka chodziło,tylko,że cos mi sie zdaje,że właściciel się wpienił na to,że psa wykastrowali.No ale w sumie to chodziło mi głównie o to,czy własciciel miałby rację,jakby zrobił afere schronisku,bo moim zdaniem chyba nie.No bo schronisko,to nie przechowalnia,każdy moze zaadoptowac w dowolniej chwili psa,a puszczać psiaka z jajkami to strach.
  14. Ja mam psiaka baaardzo podobnego z umaszczenia do appenzellera,tez jest tricolor,nawet ogonek ma na końcu biały:)Tylko mój to kundelas jest z mazurskiej wsi-ktoś go wywalił razem z siostrzyczką jak mieli po 3 miesiące:shake: A odnośnie obcinania jajek,to kiedyś jak byłam nówka sztuka na dogo,to obił mi się wątek psa rasowego(nie pamiętam w jakim schronie,ani jaka rasa),który w schronisku został zaraz po kwarantannie wykastrowany.Niedługo potem zgłosił sie właściciel i zrobił okropny szum,bo pies był wystawowy,reproduktor i w ogóle kupe kasy za niego dali,bo to jakas rzadsza rasa była,czy coś.Nie wiem jak to się skończyło,ale pamiętam tylko,że jakaś afera z tego była.No i właśnie...czy właściciel miał rację?Czy raczej schronisko dobrze zrobiło kastrując psa,aby nie dostał się do pseudo?
  15. [B]Temidko[/B]-kolejny,wzruszający,przepiękny filmik:loveu: [B]Isadorko[/B] dla Ciebie w dniu urodzin:loveu: [IMG]http://moje.glitery.pl/obrazki/218/70/3-WSZYSTKIEGONAJLEPSZEGOISA-7326.jpg[/IMG] I kwiatuszki:) [IMG]http://www.ekartki.pl/cards_files/35/35883__konwalie9.jpg[/IMG] A czy Ty nie masz dzisiaj imienin? Bo są....czy we wrzesniu obchodzisz
  16. No tak,imprezka dzisiaj dopiero:splat:Już mi się we łbie miesza,bo jestem wk****,bo co nie wejdę na jakis wątek to tamta *** mi dupe obrabia:angryy:.No ale ją trochę usprawiedliwiam,bo znalazłam gdzieś takie fajne powiedzenie..."Kobieta,która nie jęczy w nocy,warczy w dzień",a ona się nawarczy,oj nawarczy:diabloti:
  17. Ciekawe jak tam dziewczyny po imrezce:diabloti:
  18. [quote name='Marta67']cieszę się ;) mam nadzieję, że założycielka zajrzy i postanowi coś dobrego... ale w hoteliku może być problem patrząc na to, że nie toleruje innych psów? czy jak to wygląda z hotelikiem? bo w sumie to nie wiem ale biorą chyba takie psy?[/QUOTE] Fajny psiak,ale jeżeli hotelik,to pewnie kojcowy,bo wątpię,żeby wziął ktos do domu psa nie tolerującego innych zwierząt,gdzie są inne psiaki.
  19. [quote name='sacred PIRANHA']ile razy ty bylaś u tego behawiorysty? a moze behawiorysta był u was w domu? ile razy po ile godzin? wiesz ile mi zajęło naprawienie mojej świętej pamięci juz suki z lęków (ona bała się własnego cienia nawet)...rok! rok intensywnej pracy każdego dnia...nie ma że jestem chora, nie ma że nie ma czasu,każdy dzien to przyzwyczajanie jej do świata, socjalizowanie ze wszystkim nawet z papierkiem fruwającym na ulicy...po roku pierwszy raz spróbowała się bawić i przez chwilkę byłą radosna wyluzowana i nie przestraszona...[/QUOTE] Jak dobrze wiem o czym piszesz...miałam na tymczasie sunię z Krężela.Przez długi czas jej miejscówką było miejsce za komodą,byle dalej od ludzi,byle jej nikt nie widział:shake:.Na dwór wynoszona była na rękach,postawiona na ziemi od razu rozpłaszczała się jak żabka,nawet spadający listek wywoływał u niej paniczny lęk.Podczas burz dostawała leki na uspokojenie,bo padłaby na serce ze strachu.Bała się wszystkich i wszystkiego-dosłownie.To był jeden kłębek nerwów.Nawet nie potrafiła ze strachu spojrzec sie na człowieka.Jednak półtora roku żmudnej,codziennej pracy dało efekty.Sunia poszła do adopcji i daje mnóstwo radości swoim opiekunom.Oczywiście nie jest super odważna,cos tam potrafi ją wystraszyć,ale nie reaguje już panicznym strachem. Jak się chce,to można góry przenosić,ale trzeba chcieć...
  20. Dziewczyny która ma chwilkę czasu,niech pozbiera deklaracje,będzie bardziej czytelnie.Dodatkowo nuka zapewnia leki i karmę.Te info muszą być widoczne i wytłuszczone.
  21. [quote name='dorcass']to pieknie, z pieciu 10 zmienic ten wiek w aukcjach??? to dosyc wazne...[/QUOTE] No własnie nie wiadomo komu zaufać w tej sprawie,bo ogladał go wet schroniskowy i dał mu 5 lat(u mnie jest rok,no to ma niby 6),a moja wetka dała mu teraz 10 lat,głównie oceniając wiek po zębach,a zęby Dzeruś ma liche.No ale wisiał na łańcuchu na wsi jakiś czas,więc to może byc tez sprawa złego odżywiania.Także nie wiem co napisać w allegro i ile on ma tak naprawdę latek:roll: [quote name='madcat1981']Jeśli wpłata od kochanej Pokerowej przyjdzie tak jak zwykle w tym miesiącu, to Dżery będzie miał 75 zł zapasu. Może na coś w tej uczuleniowej sprawie się przyda?[/QUOTE] Na razie zastrzyki wzięłam finansowo na siebie,kupię mu też taką karmę hypoalergiczną [URL]http://www.krakvet.pl/eukanuba-daily-care-sensitive-skin-12kg-p-6636.html[/URL] ,może będzie jakiś efekt,jak myślicie?Obliczyłam że dzerusiowi starczy ten worek na dwa miesiące z kawałkiem.Karma może byc gówniana,bo nie jest droga,ale te lepsze kosztują po 250zł:shake:.Ale jednak spróbuję,są tam wszystkie witaminy i mikroelementy w odpowiednich proporcjach,zawsze to dzeruś się troszkę wzmocni. A zapas pieniązków na Dzerusiowym koncie niech zostanie,różnie to bywa jak psiak zaczyna niedomagać:roll:
  22. [quote name='irenaka']To ja poleżę chyba całe stulecia:evil_lol:[/QUOTE] No:) A jak się do tego jeszcze pije napoje procentowe,to nie ma bata,za 1000 lat będziesz wyglądała jakby Cię dopiero zakopali,bo będziesz uwędzona i zakonserwowana od środka:diabloti: A propos wędzenia i konserwowania-jutro imprezka u Asiorka? Oj to chyba będzie się działo:cool3:.Nawet nie liczę na to,ze w niedziele któraś z imprezowiczek odwiedzi Patoska na wątku:-D
  23. Widziałam go jak byłam rok temu po Dzerusia w schronisku.Nie miał tam źle,tuptał sobie wolniutko po terenie schronu,patrzył z miłością w oczy kierowniczce i zawsze dostawał mnóstwo głasków i smakołyki.Myślę,że niejeden wiejski pies ma gorzej,niż miał Galus w schronie.Tak jak napisała Luka,on traktował schronisko jak swój dom,a pracowników jak właścicieli.Mimo wszystko szkoda psiaka [*],fajny misio z niego był
  24. [quote name='Cajus JB']A od września?[/QUOTE] Przeczytałam wątek suni i rzuciło mi sie w oczy zdanie z pierwszego postu [B]"Nie toleruje kotów , nie przepada za innymi psami,". [/B]Mam kota i 7 psów,także niestety nie pomogę[B]... [/B]
  25. Musimy poczekać na wiadomości jak APSA sie wywczasuje.wraca chyba 9 sierpnia,takze juz niedługo;)
×
×
  • Create New...