Kochane biedactwo, dobrze, że ma taki dom jak Wasz.:loveu:
Myślę, że z czasem lęki miną. Moja sunia, która jest u mnie rok, też na początku bała sie wychodzić na spacery. Niestety nie miałam siły jej wynosić ( bo to ONka), chodziłyśmy więc na spacery w środku nocy, gdy nie było ludzi.
Teraz jest już prawie dobrze. Pisze "prawie", bo niejednokrotnie spacery są jeszcze oprotestowane. Wtedy jej odpuszczam i idziemy , gdy juz jest zdecydowana:evil_lol: