Jump to content
Dogomania

bela51

Members
  • Posts

    32875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bela51

  1. Jak się miewa Mars? Dalej kłopoty żołądkowe?
  2. To artystka, to cos w typie pani Violetty V.? Też przydałby sie psychiatra.:mad:
  3. Kamień mi spadł z serca... Czy bedziesz z nimi w kontakcie? Ciekawe jak bedzie w nastepnych dniach. ;)
  4. Biedny, pewnie sie denerwował. :-( Chyba najgorsze będa pierwsze godziny bez Ciebie. Jutro juz na pewno bedzie lepiej. Daj znać, jak zadzwonisz.
  5. Witaj Marsiku, w ten świąteczny poranek.:lol:
  6. Też pytam: co u Felka i Poczty Polskiej? Przydałyby sie jakieś nowe fotki.:lol:
  7. Czy juz odliczamy dni do wyjazdu, Bonusku? Ile zostało?:lol:
  8. Bardzo jestem ciekawa, czy malizna juz troche urosła? Dawać te fotki.:mad:
  9. Z tego co sie doczytałam na wątku, to oba podhalany są u ElzyMilicz, a sunia collie pod opieka Fundacji Dr Lucy. Nie wiem jak mają pozostałe psy, ale podhalany to szczęściarze. Lepiej trafic nie mogly. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/podhalany-z-ubojni-w-dt-do-adopcji-143679/index3.html#post12789655[/URL]
  10. Trzymam kciuki za Waszą podróż. Mam nadzieję, że to fajny domek. Opisz wszystko po powrocie. Powodzenia, śliczny , malutki Reksiu !
  11. Ja na temat tego domu nic nie wiem. Przekleiłam go z forum Dinga, sznaucera. Jeśli Was interesuje to podaje link. http://www.dogomania.pl/forum/f28/sznaucer-niuf-duzy-czarny-kudlacz-z-ostatniej-szansy-potrzebne-wsparcie-na-hotel-143007/index12.html
  12. Wiesz Dorotko, nie miałam nigdy psa na "tymczasie", wszystkie moje psy były ze mną do konca. Myślę, że musi Ci być cięzko rozstawac sie z Rexem. Czy to Twoj pierwszy DT? Nawet tutaj, wirtualnie ,przywiązalismy sie do mysli, że Rex jest z Toba, bezpieczny.Będzie go nam brakować.Bo chyba trudno liczyć na to, że nowi Państwo Rexa pojawią się na dogo. Oczywiście , nie myśl, że to jakieś sugestie, wiem, że tak musi być.:roll: Po prostu, takie tam przemyślenia starej baby.;)
  13. Biedny Marsik:-( Przecież kilka razy byłas w schronisku, co za ludzie:mad: Kto Ci go wreszcie wczoraj pokazal ?
  14. Przydałby się jakiś banerek dla przystojnika. Ale ja niestety nie potrafię zrobic:shake:
  15. Dorotko, nie pogniewasz się, jesli skorzystam z Twojego wątku aby przedstawić kolejną bytomską bidę? Mars to tymczasowicz pewnej dogomanaczki z Bytomia. Tak jak Twoj Rex został zgarnięty z ulicy, wyleczony. Mieszka juz u niej pól roku i dziewczyna nie radzi sobie z jego utrzymaniem.Bardzo liczy na nasze wsparcie. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1166/te-bursztynowe-oczy-prosza-o-wsparcie-mars-piekny-owczarek-144005/#post12779546[/URL]
  16. Na pewno nie do końca.:shake: Ja nigdy nie zamknęłabym psa w kojcu, ale czy Baranek potrafi mieszkać w domu? Czy kiedykolwiek tam mieszkał? Ponieważ to osoba znana pewnej dogomaniaczce, więc dom jest w jakimś sensie sprawdzony.Jesli nie ma żadnego zainteresowania naszym Barankiem, to w końcu miałby to samo co w hotelu. Zreszta nie wiadomo nawet, czy ta Pani by go chciala. Ale jest to jakaś szansa.
  17. [quote name='baldek2']Wplacilam 100 dla Rexa i niech zmyka do swojego domku .[/quote] Wow !:multi::multi::multi:
  18. Jest piękny:loveu:. Myślę, że znajdzie się choć kilka dobrych ciotek, które zechcą pomóc w utrzymaniu Marsa. I oczywiście pomoga znaleźć mu najlepszy domek pod słońcem. Jedna z nich własnie, tutaj pisze...
  19. Słuchajcie, przeklejam taką wiadomośc z wątku Dinga ( sznaucera) Witam pani Agnieszko Z jednej strony bardzo się ciesze że Suzi znalazła dom, a z drugiej strony szkoda, że nie u mnie. Ja szukam pieska, a raczej suczki ( moze byc wykastrowana, ale nie koniecznie), łagodnej w stosunku do ludzi, szczególnie dla dzieci, ktora akceptuje inne zwierzeta ( np kota czy kury), takiej co moze pilnować domu, co lubi chodzic na spacerki np po lesie ( ja rozumie ze piesek ktory został porzucony w lesie, moze miec lęk przed lasem) , taki co sie zaklimatyzuje w kojcu ( jak pisałam jest dosc duzy, z wlasna buda, ławeczka, wyłożony płytkami) przez wiose, lato, jesien, no a na zime bedzie przebywał na posłaniu w piwnicy gdzie jest ciepło. Piesek raczej bedzie sobie biegał po podwórku, po ogrodzie w dzień, no a na noc myśle ze bedzie spał w kojcu w budzie. Jeśli chodzi o kontakt z ludzmi, na dzien dzisiejszy wyglada to w ten sposob ze ja poszukuje pracy, moj mąz pracuje za granicą i za 2 miesiace zjedzie juz na stałe, i w przypadku gdy tu podejmniemy oboje lub jedno z nas prace to w domu sa tez rodzice, ktorzy sa na emeryturze więc piesek na pewno przez większość dnia nie bedzie sam. No i raczej wolałabym takiego większego pieska mniej więcej jak Suzi. Teraz mysle, że troche sie już rozjasniło co moge zaoferowac, jakie warunki stworzyc, jakiego pieska bym chciała. Jeśli ma Pani zdjęcia innych psiaczków, bądź też jakies linki, niewiem strony internetowe to bedę wdzięczna za przesłanie. Miałabym jeszcze jedną prośbe czy mogłaby Pani mi powiedzieć jak wygląda taka adopcja? czy trzeba spełniać jakieś warunki? jakieś dokumenty przedstawiać? Pozdrawiam serdecznie Elżbieta " Czy można by zaproponowac naszego Bacę?????
  20. Wybaczcie, że się wtrącam.Ale miałam kiedys sznaucera i nie wyobrażam sobie tej rasy w kojcu :shake: Oczywiście decyzja nie nalezy do mnie.
  21. Dorobella, nie wiem czy śledzisz dokladnie wątek tej ubojni. Tam były wypadki zachorowań na parwo. 3 szczeniaki nie żyją. Rex mam nadzieje był szczepiony???????
  22. Bounty!!!! Jestem bez grosza, najwyżej sie zadłuże, ale za Marsa zapłace te 2 dychy.Posyłaj mi konto na PW.:multi: Ale błagam, pilnuj go jak oka w głowie.:lol:
  23. Bardzo mi przykro Agnieszko:-( Tutaj na dogo chyba nikt nie myśli, że to "tylko" Ptak.:-(
×
×
  • Create New...