Jump to content
Dogomania

Abrakadabra

Members
  • Posts

    4341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Abrakadabra

  1. Ola - fajnie, że Was znalazłam... Wyszukiwarka nie działa, ale pomógł mi przypadek :) Domek dla Hasza naprawdę jest CU-DOW-NY! Kropcia (rezydentka) jest bardzo kochana przez swoich opiekunów. Ma z kim zostawać w razie nagłych wyjazdów i wakacji (sporadycznie). Teściowe kochają psy, rozpieszczają je do granic możliwości. Maluszek trafi bardzo dobrze.
  2. O Matko! Mimiś - mnie się haszczaki śnią po nocach... Nigdy nie byłam "w posiadaniu", ale jeszcze moment, a TEORETYCZNIE bedę znawcą tej rasy. Sama znalazłam niedawno takiego młodzieniaszka, który przez 3 dni leżał pod bramą pewnej posesji.. Na terenie była suczka w cieczce. Pewnie wiesz, że jest u Bajk21, a niejako przy okazji jego znalezienia właściciele 2 suczek tulą już swoje zguby w domach. A może wydrukuj papierowe ogłoszenia ze zdjęciami i porozwieszaj w okolicy? Na słupach, drzewach, tablicach ogłoszeniowych? Zgadzam się z Auraą - to chyba mix huski i owczarka
  3. [quote name='idusiek']no nikt właśnie, bardzo nikt :([/QUOTE] Ciotki, nie traćmy wiary. Czasami domek pojawia się bardzo, bardzo z nie-nacka. Ogonek, albo jego hisoria z pewnością kogoś zachwyci i chłopak znajdzie swoją życiową przystań Dobranoc Ogonku!
  4. Sylwija - co do bazarku to Malagos jest specem... Puk, puk :iloveyou:Malagos... Borys chyba już odebrany z kliniki. Jola, napisz jak z jego zachowaniem? Jak dogaduje się z Orinką? Przyzwyczaił się troszkę do ludzi podczas pobytu w szpitaliku?
  5. Gorący apel do wszystkich!!! Pani Joli kończy sie karma. Ma coraz więcej pyszczków do wykarmienia i to coraz większych pyszczków (Orinka i Borys będą pochłaniać olbrzymie ilości jedzenia, zwłaszcza w zimie). Każda pomoc się przyda, bo sytuacja jest podbramkowa...:placz:
  6. To już jutro Borys trafi do Joli... Mam nadzieję, że dogada się z Orinką i przestanie wreszcie tak strasznie się bać.
  7. Hej! A ja w sprawie Chestera:cool3: Z biciem serca wykręciłam nr telefonu nowego Pana... No więc: 1.Chester nie jest juz Chesterem. Wabi sie Lizak :) Imię wymyslił mu 7-mio letni syn Państwa. 2.Chester, sorry Lizak, dokonał rzeczy niemożliwej... 13-leni dzieciak, drugi syn - zapalony komputerowiec, którego podobno wołami od kilku lat nie można było wyciągnąć sprzed ekranu - wychodzi z psem na spacer! Rodzice są w szoku! 3.W ciągu 3 dni zjadł jedynie jednego kapcia, którego Pani niefrasobliwie zostawiła przy łóżku. 4.Ani razu nie załatwił się w mieszkaniu. 5.Ulubionym zajęciem całej rodziny jest obserwowanie Chestera podczas jego zwyczajnych, codziennych "zajęć": "zakopywania" prasowanej kości w panelach :evil_lol:, udawania twardego snu, kiedy wypraszają na swoje posłanko, oraz skakaniu z impetem na ludzi, coby dać buzi... Powinnysmy być z niego dumne! Uważam, że chłopak dobrze rokuje.
  8. Qrcze.. fajne o ogłoszenie. I co? Nikt się nie odzywa?
  9. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/ratlerek-staruszek-bez-zebow-czesci-zuchwy-warszawa-173460/[/URL] Zdjęcie tego psiaczka umieszczone jest (wraz z linkiem\) w poście nr 224. Niestety, link mi się nie otwiera... Nie kojarzę go z Azylu, napiszcie co o za cudaczek...
  10. Szarotka :) To poczekamy na Idusiek.
  11. [quote name='marlenka']Jak ktoś dobrze strzela z palmera i zastrzyk sie wbije to jest kwestia kilku dosłownie minut jak pies pada( jak nie padnie na miejscu ) zresztą jak by się zebrało kilka osób to wtedy mozna go śledzić . Odgłos strzału to nie jest huk tylko pstryknięcie jak z wiatrówki - napewno nic strasznego . Mi sie wydaje że to najlepsze wyjście .[/QUOTE] Hej marlenka ! Dziewczyny, marlenka ma rację. Palmer to najlepszy sposób na błyskawiczne uśpienie psa. Działa niemalże natychmiast. Niestety, niezaprzeczalnym faktem jest to, że koszt jednego naboju waha się w granicach 400-500zł.
  12. A możecie podać link do Allegro?
  13. [quote name='zuzlikowa']Bo ciemna nocka była,a staruszkom potrzebny spokojny sen...[/QUOTE] Święte słowa, święte słowa :lol: Eva, opiszesz nam dalsze losy Dziadzia? Bardzo dobrze, że przekonałaś ich, aby kontynuowali leczenie. Mam nadzieję, że wyrazili swoją wdzięczność za o, że doprowadziłaś im psiaka do stanu używalności.
  14. Ciotki, trzymajcie kciuki za Chestera, pleaaassssseeeeeeeeeee...... Ktoś się w nim zakochał bez pamięci i twierdzi, że da sobie z nim radę. Pełna jestem czarnych mysli.... , ale może się uda?
  15. Dziewczyny, jeśli jutro powórzy się scenariusz pogodowy z dnia dzisiejszego - to uważam, że wyprawa do Zalesia mija sie z celem. Zgodzicie się ze mną? Podejrzewam, że przy takiej aurze Anioł zaszył się w jakimś "bezpiecznym" miejscu i wałęsanie się po drogach raczej mu nie w głowie... Zdecydowanie przełożyłabym wyjazd na inny dzień. No i tak naprawdę trzeba zastanowić się nad załatwieniem Palmera. Nawe gdybyśmy dzisiaj go zobaczyły - to nie wiem czy udałoby się nam go złapać.
  16. Zoja, odpowiem Ci wieczorem. Wiem, że bez szkolenia z Cheserem może być tylko gorzej, więc coś w tym temacie trzeba zrobić koniecznie. Napisz proszę tylko o kórej godzinie zaczyna się o szkolenie? Bo wiem, że na Polach Mokoowskich.
  17. Wsępnie jestem umówiona z Anettą ok. 11.00 Ja mieszkam na Białołęce, Anetta na Bielanach. Dogadałyśmy się, że po nią pojadę. Jeśli ktoś jeszcze reflektuje - proszę o info. Sleep najprawdopodobniej nie pojedzie. Ps. Podajcie mi proszę dokładny adres (ulica i nazwa miejscowości).
  18. Tak, jak pisałam wcześniej - muszę zająć się innymi sprawami. Jesli sytuacja z Aniołem, transportem i pomocą wymagała będzie mojej pomocy - zostawiam swój nr tel... 601 672 846.
  19. A ja sobie zaznaczę, bo uważam, że jest śliczniusia....
  20. Chyba to pytanie już padło, ale je ponowię. Czy "właściciel" tej suni zostanie pociągnięty do odpowiedzialności? Czy będzie zgłoszenie popełnienia przestepstwa?
×
×
  • Create New...