Jump to content
Dogomania

Abrakadabra

Members
  • Posts

    4341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Abrakadabra

  1. Ciotki! Pomocy! Podnosze watek i prosze o wsparcie bezdomniakow z Radzymina i okolic...
  2. Mala_czarna - wyslij mi jeszcze raz na PW nr konta, na ktory mam wplacic pieniadze. Przelew, o ktorym Ci wspominalam wywedrowal gdzies w swiat - i nie wrocil.. Wplace raz jeszcze.
  3. [quote name='Neris']No to wesołego po Świętach, widzę że tłumy nas odwiedzają :lol: Czy ktoś wie skąd się bierze kule? Takie do chodzenia jak się np. nogę złamie.[/QUOTE] Neris...:placz: Ja nie moge! Jakbym Cie nie znala - pomyslalabym, ze "jaja se robisz"... I odpowiedz prosze Teapot na pytanie, ktore zadala. Bylas?
  4. [quote name='basia0607']Wizyta Abrakadabry chyba się udała. pokazałyśmy jej całe schronisko, zaciagnełam do kociarni, pokazałam biurowe psy.[/QUOTE] Wiecie... powiem krótko. Szczena mi opadla... SZACUN, SZACUN i jeszcze raz SZACUN! Podziwiam Was z calego serca. Pomijajac panujaca wszedzie czystosc i wspaniale warunki bytowe - pozostaje atmosfera.. Uwazam, ze stworzylyscie tym czworonogom niemalze prawdziwe domy... Oby kazde schronisko wygladalo tak jak to elblaskie ... Jesli chodzi o kociarnie - uwiezcie mi - mozna tam zamieszkac i niemalze jesc z podlogi.. To raj na Ziemi dla Mruczkow :) Duszyczka w rzeczywistosci wyglada duzo gorzej niz na zdjeciach. Wydaje sie na nich wieksza i bardziej "okragla". W rzeczywistosci - to szkielecik. Widzialam juz rozne ciezkie przypadki, ale ta psina to najwiekszy chudzielec z jakim mialam okazje zetknac sie osobiscie... Tym bardziej cieszy fakt, ze u ciotek z Elblaga najprawdopodobniej przezywa (paradoksalnie) jedne z lepszych chwil w swoim zyciu. Oby bylo to preludium przed czyms jeszcze lepszym - wlasnym, kochajacym domkiem .. Cudownie bylo dzisiaj patrzec jak wyciagnela sie na podusi. Z pewnoscia wiedziala, ze nic jej nie grozi i jest bezpieczna. Bardzo sie ciesze, ze mialysmy okazje sie poznac. Bardzo sie ciesze, ze w naszym kraju sa takie schroniska. Uwazam, ze odwalacie kawal dobrej roboty. Trzymam kciuki za Duszyczke i wszystkich mieszkancow schroniska :)
  5. [quote name='Vitka']haha :) No pewnie, że Ci pozwolą.. nie będziesz miała wyjścia, a Blacky osobiście Cię pewnie przywita. Jest biurowym pieskiem i biega luzem po całym terenie schroniska ;)[/QUOTE] Vitka - malas racje :) To pierwszy czworonozny mieszkaniec schroniska, ktory mnie powital. I towarzyszyl nam niemalze przez caly czas pobytu. Blacky jest naprawde cudowna sunieczka, a brak lapk w niczym jej nie przeszkadza :) Bede jej kibicowac z calego serca.
  6. [quote name='zoja.']ja nie miała m się kontaktować -ja miałam przekazać namiar behawiorystce. dokonałam. :)[/QUOTE] No, fakt... I co? Wiadomo cos?
  7. [quote name='EVA2406']Jejku, jaka bidna suńka...........dlaczego u niej tak cichutko :-(. Trzyłapki to super dzielne stworzonka, wiem, bo mam kota na trzech łapkach. wejdzie tam gdzie niejeden pełnosprawny nie da rady :evil_lol:.[/QUOTE] Evcia - dzieki, ze zajrzalas. Chyba jutro poznam osobiscie malutka czarnulke ... - jesli mi diewczyny z Elblaga pozwola :0
  8. Basia - zadne "pienki" nie wchodzza w gre. Ani w jedna, ani w druga strone. Jesli juz - to raczej "nic porozumienia" :)
  9. [quote name='basia0607']Mam !!!!!!![/QUOTE] No prosze... Wiedzialam :)
  10. [quote name='malagos']a ja jakoś dziś o nim myslałam....[/QUOTE] Malgosia - ja tez.. Dla mnie to "ciapa', uwieziona w ciele wielko-psa, skrzywdzona przez czlowieka. Zoja - kontaktowalas sie z lecznica na Sreniawitow?
  11. Ja te|zycze wszystkim Wesolych, Spokojnych Swiat...
  12. [quote name='lika1771']Batrusiu moze po swietach cos sie ruszy[/QUOTE] Tez mam taka nadzieje... Do gory psiaczku..
  13. Basia - jeszcze nie ustalilysmy konkretnej godziny. Ja mam zamiar dostosowac sie do Agi - takie zapadly ustalenia. Bedziemy w kontakcie telefonicznym. Juz sie nie moge doczekac jutrzejszego dnia :) Ps. Czy Ty masz cos wspolnego z Nessca...:razz:
  14. Malagos - a roczna, mala, sliczna..., tyle, ze trojlapka - moglaby byc? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/173165-BEZ-A-APKI-mA-odziutka-malenka-sunia-Blacky[/URL]
  15. [quote name='AgaiTheta']Schronisko nie jest czynne w święta, ale możemy się umówić i ja chętnie Cię ugoszczę :) Duszka mieszka w moim biurze, więc powiedz tylko o której i się spotkamy.[/QUOTE] AgaiTheta - naprawde?! Z ta goscina to nie przesadzaj - chcialabym po prostu poznac Duszyczke i inne psiaki, ktorym kibicuje, mieszkajac zupelnie gdzie indziej. Bede w Elblagu od poznego rana do wieczora -moglabys wyslac mi na PW swoj nr telefonu? Zadzwonie i umowimy sie na konkretna godzine - co Ty na to? Mam nadzieje, |e uda mi sie zwerbowac jakichs nowych elblaskich wolontariuszy... Pracuje nad tym...
  16. A czy schronisko jest czynne w Poniedzialek Wielkanocny? Mam na mysli wizyte "osob postronnych", nawet takich 2-godzinnych jednorazowych wolontariuszy. Pytam - bo bede w poblizu. Bardzo, bardzo niedaleko...
  17. Dolaczam sie do zyczen - i jeszcze raz dziekujemy Wszystkim za wspaniala pomoc :) Tomcug, Evelin, Ania i Rudy - dopisalam Wasze wplaty do rozliczenia! Jeste[cie kochane :)
  18. Kluska, nie wiem jak o się stało - ale też nie mam Twojego nr telefonu. Wyśij mi na PW, proszę. Uwierz mi, że nie robię sobie tzw."jaj". Przeżywam dokładnie ten sam koszmar..
  19. DIF - szkoda, że Domek, o kórym wspominałaś nie wypalił :(
  20. [quote name='karjo2']Szczerze mowiac, podziwiam psa, ze cokolwiek zrobi, skoro w nagrode dostaje marchewke i ser...[/QUOTE] Są psy, które zrobią wszystko za "głaski'. I za kawałek podłogi. I popatrzenie w oczy. Karjo2 - jesteś dla mnie autorytetem w kwestii wychowania PSÓW , ale nie rozumiem. Moje kochają marchewkę i ser...,
  21. [quote name='sylwija']Trzymam kciuki za Borysa[/QUOTE] Nie wierzę, że on jest w stanie odgyźć się zębami.... Naprawdę. Ten pies ma problem, z którym się boryka z powodu przeszłości. Chyba nie ma jego świadomości. Jest WIELKI. Olbrzymi. I robi wrażenie swoim ciałem. Dlatego podświadomie ludzie się go boją. A on może o wyczuwać..
  22. [quote name='tabaluga1'][FONT=Verdana]Pytasz na forum psim , a to jest poważny problem Twojego męża . Pomóc tu może psychiatra , poradnia rodzinna , może parafia , ksiądz od kryzysu w małżeństwie , profesor Lechosław Gapik (zostały mu jeszcze trzy certyfikaty) . My się trochę na psach znamy , a nie na agresywnych facetach , którzy nie kontrolują swoich emocji . Nie ten adres kochana.[/FONT][/QUOTE] "Boska jesteś" :) Mam nadzieję, że zaliczyłaś wszystkie wymienione w swoim poście punkty. Osobiście i z własnymi psychicznymi problemami ..:jumpie::jumpie::jumpie: Ps. Amelka.. - jakim cudem Ty trzymasz nerwy na wodzy...:crazyeye: Toż tu się objawił rój domorosłych psychologów... Za chwilę dotaniesz na PW adresy konkretnych lecznic i nazwiska specjalistów...
  23. Fajnie :) W razie "czegoś tam" mam w zanadzrzu awaryjny transport. Myślę jednak, że nie będzie konieczny.
  24. .........................................................................................
  25. Może masz możliwość umówienia na wizytę dobrego szkoleniowca? Osoby, która zawodowo zajmuje się nauką posłuszeństwa, prowadzi jakieś zajęcia dla psiaków? Może siła autorytetu profesjonalisty podziała na Twojego męża? Skoro nie jest w stanie brać pod uwagę Twoich rad - może wskazówki zawodowca potraktuje poważnie?
×
×
  • Create New...