Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29148
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='Nutusia']A wiadomo co za "wróg" siedzi w uchu? U Iki leczenie nie przynosiło efektów, dopóki nie zidentyfikowano wroga i nie zaatakowano go właściwie trafionym antybiotykiem. Ale u nas była pałeczka ropy błękitnej i jeszcze jakieś drugie świństwo super oporne...[/QUOTE] Według wetów to brud. Tola dostaje Olimedryl do ucha. jeśli za tydzień nadal coś tam będzie, zrobimy badanie i dołączymy antybiotyk.
  2. Tola już u Ani:-) Plakała całą drogę. Musiałam cały czas trzymać pyszczek i głaskać ją. Po wyjściu z kliniki postawiłam ja na trawie, żeby się załatwiła, a ona nafutrowana tymi lekami ruszyła całą parą z powrotem do weta:-) Dostała naprawdę dużo różnych leków przeciwbólowych. Na szczęście kiedy dotarła do domu ucieszyła się bardzo. Dała buzi Pikusiowi, Łatce i Kubulkowi i ogonek zaczął chodzić:-) W jednym uszku nadal pozostal głęboko czop, który musimy rozpuszczać lekami i za tydzień znowu wizyta kontrolna. Miejmy nadzieję, że tym razem już wszystko stamtąd wyjdzie. Zapłacilam za całość dzisiaj 315 zł.
  3. Tola miała o 13:30 sterylkę i bardzo dokładne czyszczenie uszu. Niestety nadal kiepsko wyglądają mimo pielęgnacji:-( Po wybudzeniu okazało się, że nasza sunieczka bardzo cierpi. Bardzo ją wszystko bolało, być może właśnie uszka:-( Dostala kroplówkę i leki przeciwbólowe, ale ból byl na tyle silny, że weci postanowili dać jej troszkę pospać i dostala delikatny środek nasenny. Cały czas jest w klinice, dostaje leki i mam ją odebrać dopiero przed 21-szą:-( Biedne kochane maleństwo jest pod dobrą opieką, cały czas koło niej chodzą, a ja martwię się bardzo o te jej ból... Miejmy nadzieję, że później będzie lepiej.
  4. [quote name='ronja']:) Kajusiu:-) Tak naprawdę, to on ma w sercu całą Waszą Rodzinkę z Fifim na czele:-)
  5. [quote name='Nutusia']Czyszczenie, zakładanie maści, albo jeszcze gorzej - zakrapianie uszu u psa, który się boi tej czynności to horror (przeszłam z Hopką bis). Teraz bogu dziękuję, że Ika znosi to tak dzielnie i spokojnie, bo przy jej stanie nie miałabym wyjścia...[/QUOTE] No właśnie, do tego potrzeba co najmniej dwóch osób:-( No nic, jutro zobaczymy, jak się uszyska mają:-)
  6. Tola ma jutro sterylkę:-) Wezmę dzień urlopu i pojadę po dziewczynkę, a potem ją odwiozę. Bardzo ciężko jest wkładać maść do uszek. Reaguje na to histerycznie, załatwia się pod siebie. Prawdopodobnie trzeba będzie doczyścić je w czasie sterylki, bo narazie Ania mówi, że przegrywa z żywiołową i uciekającą Tolą...
  7. Małgosiu, trzeba go chyba zabrać przed wyjazdem tej Pani:-( Może do tego hoteliku za 300 zl, jeśłi oczywiście miejsce sprawdzone:-( Psiak jest śliczny, ale na wsi może szybko zniknąć:-(
  8. [quote name='Mazowszanka2']Zajrzyjcie, proszę, bo mam kolejny problem :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253164-Szkielet-ONKA-przyszedł-do-mojej-wsi-DT-lub-DS-na-cito!!!!!RADYSY[/URL]![/QUOTE] Idę Małgosiu...
  9. [quote name='Gusiaczek']Z tego co wiem dżampreza ze wszech miar udana :) no tak .............. ja jedynie w "Klubie Złota Jesień" na laurkę liczyć, albo nie, mogę :megagrin::megagrin: Ewuś, przytulam urodzinowo jeszcze raz :loveu:[/QUOTE] Impreza Gusiaczku była.... zaskakująca:-) Moi najbliźsi zrobili mi super niespodziankę i w życiu nie myślałam, że tak mi była potrzebna:-)
  10. Zajrzałam dzisiaj na konto i okazało się, że w dniu 15 maja wpłynęła tam kasa z bazarku robionego przez borderterrier dla Tili:-) Bardzo serdecznie dziękujemy za bazarek! Kwota 110 zl juz jest dopisana do rozliczeń Tili:-) Sama sunia czuje się doskonale, jakby nie miala sterylki:-) Szaleje z Asterkiem od rana w mieszkaniu i cieszy się swoim nowym życiem. Niestety nikt nie dzwoni w sprawie jej adopcji i prawdopodobnie 30 maja będzie musiała zmienić swoje miejsce zamieszkania, bo Bożenka wyjeżdża. Pojedzie do naszej Ani i jestem pewna, że błyskawicznie zaklimatyzuje się w nowym miejscu. Bo Tila kocha wszystkich:-)
  11. Ewciu, nie dam rady wesprzeć Was teraz finansowo, bo ostatnio krucho u mnie z finansami, a u naszych podopiecznych same minusy mamy i marzę o zrobieniu na nich bazarku:-( Mogę tylko być, wspierać dobrym słowem i trzymac kciuki za pomyśłne adopcje:-( Może jak już podleczę się i przestanę majątek wydawać na lekarzy, coś podeślę.
  12. Naprawdę pięknie wyszła:-)
  13. Samik!!!!! Cudowny jest:-) A to zdjęcie z Fifim - bezcenne!!!
  14. Przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale dzisiaj pomiędzy wizytami u lekarzy padałam na nos i spałam jak zabita. Tila czuje się znakomicie. Kompletnie nie widać, że miała wczoraj sterylkę. Ogonek cały czas jest w ruchu, dopomina się o głaski i o smaczki. Sierota pojechałam po nią zapominając zabrać ciasteczka... a to kochane Słoneczko siedziało wyprężone w windzie i czekało, aż dostanie smaczek... Poprawiłam się i wieczorem pojechałam na moment raz jeszcze z torebką ciasteczek wątrobowych:-) Zostałam wylizana w nagrodę. Uciekam zaraz spać, bo zupełnie przypadkiem dowiedziałam się, że mój TZ robi mi jutro imprezę-niespodziankę z okazji moich nadchodzących urodzin. Mam nadzieję, że dam radę wysiedzieć;-)
  15. Pewnie, że trzeba rozmawiać:-) Kruczek wygląda na bardzo szczęśliwego. Ma swoje miejsce, którego pewnie według niego pilnuje. Ma Ciebie Sylwiaso i ma inne psy. Ogrodzony teren, na którym mieszkał już nie istnieje. Płot zdemontowany i nie byłoby żadnej szansy, żeby tu mógł mieszkać:-( Nie wszystkim mieszkańcom podobało się to, że biega luzem niestety...
  16. Nasze słonko spokojnie przespało noc. Wczoraj zjadła jeszcze kolację, załatwila się bez problemu. Dostała na noc Cimalgex, bo pod wieczór zaczęło ja boleć. Za kilkanaście minut jadę po Tilę i pokażemy się wetowi. To zwykła wizyta kontrolna:-) Ja przy okazji wyściskam i wycałuję ten kochany pycholek:-)
  17. A są takie śliczne foty Samiego?
  18. [quote name='azalia']Trzymam kciuki za Tilunię,niech wraca szybko do formy. Przepraszam,ale wg mnie imię Orka zupełnie do niej nie pasuje.[/QUOTE] Zgadzam się z Tobą, dlatego nawet w ogłoszeniach zostawiłyśmy jej stare imię Tila:-) Narazie jednak reaguje na imię Orka, bo tak do niej mówi opiekunka:-)
  19. [img]http://www.iv.pl/images/81093740161684698276.jpg[/img] Ponieważ skończyły się już puszki, zawiozłam jej na szybko 6 pasztetów Butchers. W poniedzialek pójdę do pracy i stamtąd wezmę 6 puszek Rocco (kupiłam i zostawiłam w firmie). [img]http://www.iv.pl/images/29492407995536195640.jpg[/img]
  20. Tila bardzo dobrze zniosła sterylkę, choć bardzo długo usypiała i trzeba było dołożyć troszkę środka usypiającego. Po sterylce pięknie wyszła sama na dwór, w samochodzie troszkę podsypiała. Mam kilka zdjęć zrobionych przed wejściem do domu. Chcialam, żeby się załatwiła, wic była bez fartuszka, który założyłyśmy jej od razu po wejściu do domu. Kiedy zorientowala się, że wraca do domu, ciągnęła jak parowóz. W domu szczęśliwa przywitała się z Asterkiem i z Bożenką i ogonek od razu poszedł w górę. On bardzo pokochała Bożenkę. W lecznicy, kiedy usypiala na moich rękach, podczołgała się do Bożenki, żeby dotknąć ją chociaż łapką. Kupiłam jej fartuszek, bo nie miałyśmy takiej wielkości w zapasie. Maleńka dostała też na wynos 2 tabletki Cimalgexu przeciwbólowego. Jutro przed południem mamy się pokazać na kontrolę posterylkową i w zależności od jej samopoczucia zostanie podjęta decyzja, czy dostanie jeszcze zastrzyk przeciwbólowy, czy Cimalgex wystarczy. Tilusia/Orka dzisiaj przed lecznicą: [img]http://www.iv.pl/images/80754328186638758759.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/37808982039915717524.jpg[/img] Jedziemy do domu: [img]http://www.iv.pl/images/77418672087186397493.jpg[/img] Przed domem: [img]http://www.iv.pl/images/93274528018684955728.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/90162435158507794117.jpg[/img]
  21. Mamy zmienioną godzinę sterylki z 9 na 11 jutro. Dla mnie to lepiej, bo jesyem na zwolnieniu lekarskim i mogę ciut dłużej pospać. Bożenka przyjdzie do Boliłapki o 10:50, a ja będe tam już na nie czekała. Po sterylce odwiozę maleńką do domu. Powiesiłam kilka papierowych ogłoszeń Tili (niezawodna Ellig mi je przygotowała) Narazie nikt w jej sprawie nie dzwonił, ale jestem dobrej myśli, że znajdziemy jej najlepszy domek, bo Tila jest przekochana. Wczoraj byłam u weta z naszą Tolą. Jedna z wetek, która się nią zajmowala powiedziala, że mamy niewiarygodne szczęście do tych naszych podopiecznych. Wszystkie są przeurocze:-)
  22. Łatka potrafi też ustawić Tolę:-) [video=youtube_share;-4OQCZjJtnM]http://youtu.be/-4OQCZjJtnM[/video]
  23. Troszkę ciemny ten filmik, ale pokazuje, jak wspaniale bawią się Tola i Łatka. Łatuszka po adopcji Zuli i Abi wpadła w depresję. Byla bardzo smutna i nieszczęśliwa. Teraz z Tolą znowu odzyskala radość z życia:-) Anusia nie ma wyjścia - jest skazana na nasze tymczasy;-) [video=youtube_share;di8khl1C--c]http://youtu.be/di8khl1C--c[/video]
  24. Jeszcze zabawa: [video=youtube_share;mb3EVPv7jUg]http://youtu.be/mb3EVPv7jUg[/video]
  25. Mam już filmiki, które zrobila Ania. Zpobaczcie, jak fajnie Tola bawi się z Łatką:-) [video=youtube_share;368Ya_ZzoYA]http://youtu.be/368Ya_ZzoYA[/video]
×
×
  • Create New...