Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29346
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

Everything posted by Ewa Marta

  1. Ludka, przede wszystkim bardzo dziękujemy za tak wielką pomoc i przywiezienie psiaków do Warszawy:-) Dzięki Tobie udało się wspaniale dowieźć je na miejsce! Mnie też było bardzo miło uściskać Cię! Maleńka sunia będzie miała na imię Reszka, na cześć jamnisi szorstkowłosej Ellig, która była bardzo dobrze wychowaną panienką i mamy nadzieję że imię przyniesie suni szczęście. Maleńka jest przecudowna! Uśmiechnięta, rozmerdana, bardzo ciekawa świata:-) W samochodzie pakowała mi się na kolana i wspinala się łapkami na szybę żeby wszystko dobrze widzieć. Od razu pojechałam z nią do weta, gdzie dostała tabletki na odrobaczanie i Protax do zakraplania do uszu, bo niestety ma w uszkach drożdżaki:-( Uszka zostały w gabinecie wyczyszczone ku niezadowoleniu Reszki. Wet zakropił też pierwszą porcję Pratexu i tak trzeba będzie robić 7 dni, a potem kontrola u weta. Ewu, bardzo Ci dziękujemy za wypatrzenie i uratowanie maleńkiej:-) Przyrzekamy znaleźć jej najlepszy domek pod słońcem, ale najpierw doprowadzimy uszka do dobrego stanu i zaszczepimy sunię :smile: W domu na koty reaguje super spokojnie, ale wystarczyło wyjść z nią do ogródka, koty stawały się natychmiast celem ataku i bardzo groźnego powarkiwania małej. Popracujemy nad tym;-)
  2. Właśnie kończę piec ciasteczka wątrobowe dla maleńkiej:-) Jeśli w zamieszaniu na dworcu nie zapomnę, to staruszek też dostanie torebeczkę:-) Bardzo się cieszę że maleńka jest taka pro ludzka. Nie mogfę się doczekać jej poznania i przytulenia. Jeśli szybko znajdzie domek, zrobi miejsce kolejnej małej suni w naszym DT:-)
  3. Ciężko teraz się poruszać na dogo, ale do Gaji trafiłam i podziwiam jej zdjęcie w tramwaju:-)
  4. Śliczny, szczęśliwy psiak:-) ma swoje miejsce, pełny brzuszek i rękę, która głaszcze:-) A jak już nzjadzie domek, to chyba padnie z wrażenia, że życie może być tak piękne:-)
  5. Jezu:-( To się nigdy nie skończy:-( Dobrze, że choć sunię oddała. Można będzie ją wysterylizować i przynajmniej ona już rodzić nie będzie:-(
  6. Jamnisia ma całe łyse uszko i taki chudzielec z niej:-( Odkarmimy i wychuchamy:-) W sobotę przyjedzie do naszego DT u Ani :smile:
  7. Nareszcie dotarłam:-) Nie wiem, jak sobie poradzę z nowym dogo. W mojej przeglądarce nie mogę pisać postów, muszę wchodzić przez chroma, którego nie lubię:-) A kto pojechał do domu????
  8. Dopiero tu trafiłam... zapisuję żeby potem poczytać:-)
  9. Chciałoby się pobić tego drania, który jej to zrobił:-( Trzymam kciuki za to, żeby szybko było lepiej!
  10. [quote name='Gusiaczek']Z bazarku książkowego czeka 118.00 zł dla Cori - proszę o nr konta na pw[/QUOTE] Kochana Gusiaczku, bardzo dziękujemy za pomoc, za serce i za zgodę na to, żeby te pieniądze "zaczekały" chwilkę na koncie Cori i zasiliły budżet kolejnej bidusi, którą z Elunią oddamy do Ani na DT:-)
  11. No i dobrze:-) Dzięki temu zostanie... wyjątkowy;-) Rozbraja mnie ten jego szczęśliwy pycholek! Nareszcie jest mu dobrze na świecie!
  12. Mazowszanko, gratuluję:-) Choć z drugiej strony jakby wrócił do Warszawy, to pewnie zostałby z Wami;-)
  13. Jakie biedne maleństwo:-( Co ona musiala przeżyć, skoro zmiana miejsca i to na sto razy lepsze tak na nią działa... Trzymam kciuki za jej szybką socjalizację. Jestem pewna, że lada moment Kresia i Lili wyciągną ją do zabawy!
  14. Jaki szczęśłiwy Kruczek:-) Tam, gdzie był cały czas pracował, pilnował, czekał na kogoś... Teraz przyszedł czas na szczęśliwą i spokojną emeryturę:-)
  15. [quote name='Podmcent']Ja tylko trochę pomarudze, że na ten "fundusz operacyjny" to moga iść pieniążki z wydruku zdjęć - Waszych podopiecznych - bo ja i za chwilę Cori będe chciała przyszpilić na tablicy przy biurku, więc naprawdę prośba żeby Ellig wyceniła takie jedno zdjątko, a kaska pójdzie na konto operacyjne dla Waszych podopiecznych :)[/QUOTE] Małgosiu, jestem pewna, że Elunia "odda" Ci prawo zawieszania wszystkich zdjęć gratis:-) Bardzo dużo zrobiłaś dla naszych psiaków (wspierałaś je finansowo, namawiałaś TZ-a do wpłat...) To naprawdę wystarczy:-) [quote name='Poker']Wróciłam z urlopu ,a tu takie dobre wiadomości. Sunieczko kochana :loveu: , bądź już szczęśliwa na zawsze. Wspaniale też ,ze nie ma długów.[/QUOTE] Moja droga Poker, dorzuciłaś swoją cegiełkę do tego, żeby długu nie było, za co jeszcze raz dziękuję bardzo:-) [quote name='Podmcent']Jest dług - pośredni - 500 zł - Ewunia zapłaciła mandat jadąc z Cori do weta, ale jednak dług jest ...[/QUOTE] Dług jest, ale to mój osobisty dług do spłacenia. Nawet najkochańszy maluch nie może być usprawiedliwieniem tego, że przejechałam na żółtym i byłam na skrzyżowaniu na czerwonym. Cori (ups... Kora) zaczęła w tym momencie popiskiwać i usiłowala przedostać się do mnie na kolana i nie zatrzymałam się. Moja wina, że uznałam, że hamując mogę maluszka przestraszyć. To jakiś idiotyczny tok myślenia, bo maleńka była przypięta specjalną smyczką so zapięcia pasów. Nic by się jej nie stało, zwłaszcza, że nie jechałam szybko. Zła decyzja i już. A złe decyzje najczęściej kosztują;-) A tak naprawdę najważniejsze, że maleńka ma już swój dom, że po spacerku poszła spać i szybko przyzwyczaja się do nowego domku;-) Czekało na nią wypasione nowe posłanko. Z rantami, z miękką podusią, na którą Pan Wojtek od razu położył jej kocyk z zapachem domu Ani:-) Na posłanku czekała na nią śliczna pluszowa zabaweczka, dorzuciliśmy tam jej dwie przywiezione:-) Będzie tam szczęśliwa, ale pozostawiła za sobą zakochane serca. Będąc na kontroli u weta dzisiaj powiedziałam Maćkowi, że czuję się chwilami jak taka szmata, która kojarzy się tym wszystkim psiakom z zabieraniem z bezpiecznych miejsc, zawożeniem na szczepienia i zabiegi... Mam jednak nadzieję, że kiedy już trafiają do swoich rodzin, są tak szczęśliwe, że nie pamiętają tych przykrych chwil. O Cori trudno będzie zapomnieć. Takie maleńkie psie serduszko, które przytula się będąc na rękach, liże po twarzy i patrzy ufnie w oczy. Jest taka mięciutka, taka do zacałowania i do opiekowania się nią cały czas... Ech..... jak już będę na emeryturze, założe duży BDT...
  16. Ciężko było rozstawać się z maleńką, ale widok merdającego do niej przyjaźnie Bachusa i radość w oczach domowników na jej widok osłodziły mi gorycz rozstania:-) Jadąc z Cori do weta za bardzo skupiłam się na niej i nie zatrzymałam się na żółtym świetle, co kosztować mnie będzie 500 zł i kilka punktów karnych niestety, bo na skrzyżówaniu znalazłam się na świetle czerwonym i mam zrobione zdjęcie:-( Wolalabym te 500 zl przeznaczyć na psiaki, ale stało się, z mojej zresztą winy, w związku z tym będzie bolało, ale zapłacić trzeba:-(
  17. To wszystko jest dla niego nowe. Przecież nikt go nie wyprowadzał na smyczy na spacer. Może się po prostu boi stracić swój azyl?
  18. Odreagowanie blisko Ani:-) [img]http://www.iv.pl/images/47856405786154823473.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/07397277350012117973.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/19315155507032166002.jpg[/img]
  19. [img]http://www.iv.pl/images/45772693330427883002.jpg[/img] Z Bachusem:-) Wcześńiej wyglądały fajniej, ale nie miałam przygotowanego aparatu [img]http://www.iv.pl/images/43947663049318755709.jpg[/img] Pomiędzy Panem Wojtkiem, a Jego synem [img]http://www.iv.pl/images/69907069936666812915.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/02186881961046935379.jpg[/img] Z Synem Filipem:-) Nie zapytałam o zgodę na umieszczenie zdjęcia chłopca, dlatego tylko fragment:-) [img]http://www.iv.pl/images/79851106711490216766.jpg[/img]
  20. Czas na zdjęcia:-) [img]http://www.iv.pl/images/69222200904166224789.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/06749667767674966119.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/94964193141488260522.jpg[/img] Tak wygląda szew po operacji. Opuchlizna jeszcze jakiś czas będzie się utrzymywać. W końcu maleńka ma w sobie ciało obce [img]http://www.iv.pl/images/95756419549587955060.jpg[/img] Pieszczoch:-) [img]http://www.iv.pl/images/77089139401517831352.jpg[/img]
  21. Ja też zaglądam i niestety nic mądrego nie umiem napisać:-( Wpłaciłam deklarację i nadal trzymam kciuki, żeby ktoś Spajka wypatrzył:-(
  22. [quote name='mar.gajko']Co weterynarz to obyczaj, przy takiej krótkiej sierści na porciętach i przy jajkach to raczej moi nie golili nigdy, ale...[/QUOTE] Mój wet zawsze szykuje jak to mówi "pole operacyjne", żeby nie doszlo do zainfekowania rany.
  23. [quote name='mar.gajko']A dlaczego mu brzuszek ma marznąć????[/QUOTE] Bo do kastracji trzeba Rudaska podgolić trochę:-) To oczywiście dmuchanie na zimne, bo do mrozów daleko, ale lepiej zrobić to teraz i mieć z głowy:-)
  24. Bardzo Was przepraszam. Nie dałam rady wczoraj wrzucić zdjęć, a teraz jestem w pracy i nie mam ich ze sobą:-( Pan Wojtek robi juz zakupy:-) Posłanko, szeleczki i inne fajne rzeczy dla jak napisal na facebooku "naszej księżniczki" :-)
  25. Ufff... dobrze, że jest w domu. Może powoli zacznie ufać Andżelice...
×
×
  • Create New...