Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29342
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

Everything posted by Ewa Marta

  1. Mówcie co chcecie, ale Kaluszek robi się coraz ładniejszy:-) Niedługo musze zakupić karmę dla niego. Zaraz sprawdzę w zapiskach, ale poprzednia miała wystarczyć do końca czerwca chyba... Zamówię jutro, a najpóźniej w poniedziałek:-)
  2. Sanieczko.... co to może być:-(
  3. [quote name='dawid9t']Wita,prosilbym o numer konta Toli,chciałbym jakos pomoc w jej leczeniu.pozdrawiam[/QUOTE] Bardzo dziękujemy za wpłatę 108 zł dla Toli:-) To bardzo znacząca pomoc:-) Zaraz pędzę zapisać w wątku rozliczeniowym:-)
  4. [quote name='Nutusia']No, skoro Tola była taka niedobra dla Pikusia, to teraz kocice biorą za niego odwet ;) I dobrze, bo im też by powchodziła na łebki ;)[/QUOTE] Tola jest tym bardzo zaskoczona, ale szybko się uczy i nie podchodzi do nich sama. Mam nadzieję że wszystko się dobrze ułoży:-)
  5. [quote name='Ewa Marta']Bardzo proszę:-) Zapraszamy do Kaji:-) Mam też dla Ciebie specjalne zdjęcia Pani żółwicy, ale wgram wieczorem:-) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253676-Kaja-wystraszona-sunia-ze-schroniska-w-Nowodworach-bezpieczna-w-DT-uczy-się-ufać[/URL][/QUOTE] [quote name='Mattilu']A wateczek nowej podopiecznej?[/QUOTE] Oj Coicoi Mattilu, brakuje Ci czasu na czytanie wątku:-) Podałam wyżej, jeszcze raz kopiuję swój post powyżej:-) Czeka tam na Ciebie Pani żółwica!
  6. [quote name='Ania-tygrysiczka']A Ty Ewuś, nie odpoczywasz ? :-) Urocze stworzonko. Widać zmianę, jest teraz ślicznie puchata i oczka ma już weselsze :-)[/QUOTE] Zaraz odpocznę:-) Dopieka mi się chlebek, który muszę wyjąć z piekarnika, a potem już tylko siedzę i słucham mojego TZ-a:-) Jeszcze tylko zdjęcia specjalne dla Isadory i Mattilu:-) Pikuś i Pani żółwica w wersji super premium:-) [img]http://www.iv.pl/images/50225674304624889481.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/74300019892481984786.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/72727511105193751756.jpg[/img]
  7. Ulubiona rabatka:-) [img]http://www.iv.pl/images/07732777306732135285.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/96775315761232695561.jpg[/img] Teraz troszkę informacvji z wizyty u weta wczoraj: [img]http://www.iv.pl/images/64070309666507477219.jpg[/img] i wyniki badania krwi: [img]http://www.iv.pl/images/25757094500490542808.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/50917283515941348770.jpg[/img] A filmik jutro:-)
  8. Ząbki Kaji, te górne pewnie do usunięcia:-( [img]http://www.iv.pl/images/37535815449592981218.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/47745703542239832710.jpg[/img] Przełamujemy lody:-) [img]http://www.iv.pl/images/30023417780768629228.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/47650000298333409010.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/86222372547453449857.jpg[/img]
  9. Jeszcze obiecane zdjęcia:-) Widać zmianę, prawda? [img]http://www.iv.pl/images/18494642872576038393.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/86397988136207611006.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/88723703478889509507.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/55386219389102784887.jpg[/img]
  10. W piątek 13-tego Kajusia zrobiła na numer i dostała cieczki. Wzystko byłoby ok, gdyby nie to, że mieszka z niewyksatrowanym stauszkiem Kubusiem, który dostał szału i koniecznie chciał się do niej dobrać. W związku z tym, że takich ekscesów Kubulek mógłby nie przeżyć zapadła decyzja podjęta z wetem, że podajemy jej zastrzyk powstrzymujący cieczkę i 4 lipca sterylizujemy panienkę. Pojechałam po pracy po Kajusię i zabrałam ją na zastrzyk,. Zniosła to dzielnie, chociaż odprężyła się dopiero, kiedy wysiadła znowu koło swojego tymczasowego domku. Zapłaciłam dzisiaj 25 zł. Pozbieram paragony, których robi się już kilka i wrzucę na wątek. Dzisiaj jednak muszę poświęcić troszkę czasu mojemu Jackowi, bo zaczyna sie mocno burzyć.
  11. [quote name='jola_li']Bardzo się cieszę, że Ikusia już się pakuje :)! To, że Pani nie zraziła choroba bardzo dobrze rokuje :)![/QUOTE] To mnie zawsze wzrusza i powoduje, że nadal wierzę w dobroć ludzką:-)
  12. [quote name='Nutusia']O kurczaczki, nasza Ika też idzie do DS w "kocie gniazdo"... Z naszą Helenką się ignorują i mam nadzieję, że tamte koteczki też będą takie uprzejme i nie napadną na Ikersona ;)[/QUOTE]Tego Wam życzę, bo Tolka przez najbliższe dni będzie miała ciężko... [quote name='Isadora7']A o Pikusiu to już się nie pamięta? :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Toleńko szerokiej drogi w nowym życiu :)[/QUOTE] Oczywiście, że się pamięta i też będzie specjalne zdjęcie dla Ciebie, ale wieczorem:-) Pikuś odetchnie w końcu, bo Tola już naprawdę przeginała w zabawach z nim. Wczoraj nie dała mu wskoczyć na płot, tylko go zrzucała i wydurniała się. A ta sierotka kładł się i pozwalal ze sobą robić wszystko. [quote name='Ellig']Tola w swoim domku:) Zdjecia pani Simony. [/QUOTE] Cudne Eluś:-) Zapomniałam napisać, że Tola pozostanie Tolą:-) Poznała się już z sunią sąsiadką Tosią i o dziwo tamta bez problemu wpuściła ja do siebie i bawiły się, a różnie podobno z tym bywało;-)
  13. Rozjechały m i się zdjęcia, ale poprawię później w domu. Kto mi podpowie co zrobić, jeśli na dogo w pracy nie działa mi enter:-([quote name='Gusiaczek']Witam Kaję i serdeczności zostawiam :)[/QUOTE] Bardzo dziękujemy:-) [quote name='Isadora7']Nie zapraszają ale co tam wpycham się z przyjemnością. Witaj Kaja.[/QUOTE] Isadora wpychaj się jak do siebie do domu. Nie potrzebujesz zaproszenia:-)
  14. Rozmawiałam z Panią Simoną:-) Jak mów, jest prawie super. To prawie z powodu wielkiej złości kotki Kropki na intruza. Kociczce nie podoba się, że jakiś pies zakłóca ich spokój i kilka razy doszło do scysji. Za jedną kotką leci druga i narazie trzeba towarzystwo dyscyplinować wodą w sprayu. Działa natychmiast.Tola wspaniale reaguje na komendy, po spacerze sama doprowadzila Panią do bramki i trącała ją noskiem. Pierwsza scysja z kotkami była przy jedzeniu. Tola bezceremonialnie podeszła do ich misek, a to wywolało wściekłość. Dwa koty rzuciły się na Tolę, która zaczęła na nie warczeć ze strachu. Szybko zostały rozdzielone i był spokój. Teraz Tola omija koty, a one jeszcze nie odpuszczają do końca. Kolejna scysja była przy bramie po powrocier ze spaceru. Kotki uznały, że Toli nie wpuszczą i ruszyły na nią. Właściwie to Kropka, a druga kotka ruszyła solidarnie za nią. Pani złapala Tolę na ręce i jakoś odwolala kotki. Trzecia kociczka Daisy poszła z nimi na spacer i całą drogę popłakiwała skarżąc się, choć normalnie nie komunikuje się. Poradziłam Pani, żeby zostawiała Tolę z jakims gryzakiem i dopieścila kotki, żeby się z tego nie zrobiła zla relacja między nimi. Pani powiedziała, że pójdzie dzisiaj do weta po coś uspokajającego dla kotek (kocią mietkę) i że będzie pracować, bo Tola jest cudowną sunią i w życiu jej nie odda:-) Ja mam filmik i zdjęcia z wczoraj, ale wgram jutro albo dzisiaj wieczorem.
  15. [quote name='Ania-tygrysiczka']Ewuś, wysłałam Ci 24,50 zł z bazarku breloczkowego, który był na Tilę i Horacka. Jeszcze będzie z bazarku dietetycznego, zrobię rozliczenie i do końca tygodnia Ci wyślę. I nie chcę słyszeć słowa protestu :buzi:[/QUOTE] Melduję, że kasa dotarla na moje konto:-) Zaraz wpiszę 24,50 do rozliczeń Tili:-) Anuś, dzięki wielkie!!!
  16. Jestem w pracy, więc znowu piszę jednym ciągiem, bo mi znowu enter nie dziala na dogo:-( Kaja czuje się coraz lepiej w DT:-) Apetyt ma doskonały, je wszystko, co dostanie. Z powodu zachudzenia dostaje jeść 4-5 razy dziennie mniejsze porcje. Zjada zarówno suchą karmę, jak i puszkową. Bez problemu podchodzi do wody i pije. Czas w domu spędza głównie w drugim pokoiku, ale coraz częściej zagląda ciekawie do tego, gdzie toczy się życie i coraz dłużej w nim zostaje. Obserwuje Łatkę i ją naśladuje:-) Wczoraj podczas wizyty rodzinki adoptującej Tolę schowała się do drugiego pokoju pod fotel i siedziala tam spokojnie. Kiedy wszyscy wyszli poszłam do niej i delikatnnie zaczęłam głaskać. Sprawiało jej to przyjemność, ale wyjść nie chciała. Troszkę jej w tym pomogłam i zabrałam na kanapę do dużego pokoju. Posadziłam obok siebie i bez słowa głaskałam. Kiedy po chwili zabrałam rękę, sunia nieśmiało położyła mi swoją łapkę na ręku i poprosiła o dasze głaskanie:-) To było bardzo wzruszające... Potem zapięłam jej smycz i wyszłyśmy do ogródka. Tam zaczęłam bawić się z Łatką i ona też podbiegła do mnie merdając ogonkiem i pozwalala się głaskać. W pewnej chwili delikatnie liznęła mnie po twarzy, bo to samo robiła Łatka:-) Boi się jeszcze podchodzenia do niej. Wtedy powoli odchodzi i szuka miejsca, w którym może się schować. Kiedy usiadłam na trawie po krótkim zastanowieniu podchodzila i dawała pupcię do głaskania. Brzusia narazie nie pokazuje. Zdjęcie powyżej zrobione jest na rabatce, którą sobie upatrzyła. Siada na ziemi w cieniu i jest jej chłodno i przyjemnie. Ania rozczesuje jej sierść, ale sporo jeszcze przed nią pracy. Kaja bez problemu dała sobie zakropić kropelki do oczu. Jest bardzo opanowaną sunią, ale są takie sekundy, kiedy wesoło podbiega do Łatki i widać, że za moment dziewczyny będą szalały w ogródku. Mam troszkę ładnych zdjęć Kaji, wgram je wieczorem w domu.
  17. Jak fajnie, że sunia znalazła DS:-) Dużo dobrego dla szczęśliwej nowej Rodzinki:-)
  18. [quote name='Mattilu']Moze juz czas na zmiane tytulu watku? Wszystko dobrze u Tali?[/QUOTE] Zapomniałam zmienić tytuł:-) Już się poprawiłam:-) Tali rozrabia i cieszy się życiem. Jeszcze nie spotkala się z Bożenką, która wraca prawdopodobnie jutro. Jestem ciekawa ich spotkania po 2 tygodniach...
  19. [quote name='Mattilu']Powodzenia Tolu! I link do nowej podopiecznej prosimy...[/QUOTE] Bardzo proszę:-) Zapraszamy do Kaji:-) Mam też dla Ciebie specjalne zdjęcia Pani żółwicy, ale wgram wieczorem:-) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253676-Kaja-wystraszona-sunia-ze-schroniska-w-Nowodworach-bezpieczna-w-DT-uczy-się-ufać[/URL]
  20. Tak wyglądała u mnie po kąpieli: [IMG]http://www.iv.pl/images/54808707671693311694.jpg[/IMG] Chętnie jadła wszystko, co dostała [IMG]http://www.iv.pl/images/29518153581125760959.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/85124901801639930787.jpg[/IMG] Jeszcze tylko jedno zdjęcie z dzisiaj, a reszta jutro:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/87610887912775221006.jpg[/IMG]
  21. [FONT=arial][SIZE=4][B][SIZE=4][SIZE=5][B]Post rozliczeniowy[/B]: [/SIZE] [/SIZE]POMOC RZECZOWA: [/B]12.06 [B]- [SIZE=3]Ellig- Obroża Furkidz[/SIZE] [/B]12.06 - Ewa Marta - smaczki (rureczki dokas, kosteczki treningowe, kabanoski) 12.06 - 6 puszek Rocco sensible 800 gram w spadku po Toli 29.06 - [B]od Ellig[/B]: Przysmaki Wanpy Chicken & Lamb przysmak dla psa 3x 100 g, pakiet 15 Gratisów, Rinti Extra Chicko z kurczakiem 500g [/SIZE][/FONT][SIZE=4]Zabawki: Petstages PS228 - Bawełniany Gryzak dla psa Piłki- jeże, 4 szt.- 4 sztuki Karma: puszki Rocco Sensible, 24 x 400 g- Jagnięcina i ryż [B][B] BAZARKI: [/B][/B]29.07.2014 - [B]931,91 zł[/B] - bazarek biżuteryjny Ewy Marty [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253938-ROZLICZAM-Mega-bazarek-biżuteryjny-9-odsłona-do-5-lipca-do-godz-20-00[/URL] [B][B]INNE WPŁATY:[/B][SIZE=3] [B]30.07. - 200,00 zł - od Rity[/B][/SIZE][/B][B][COLOR=#0000cd][SIZE=3][B][SIZE=4] W sumie zebrane: 1.131,91 zł[/SIZE][/B][SIZE=4] [/SIZE][/SIZE][/COLOR] [B]WYDATKI: [/B][/B]12.06 -[B] 100,00 zł [/B]- wet (badanie i badanie krwi morfologia i biochemia) [SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=4]12.06 - [B]39,97 zł[/B] - krople do oczu Tobrotex i coś na D... 12.06 - [B]12,00 zł[/B] - Doplac na odrobaczanie 12.06 - [B]90,00 zł [/B]- DT 12-30.06.2014 13.06 -[B] 25,00 zł[/B] - zastrzyk delvosteron na powstrzymanie cieczki 29.06 - [B]110,05 zł[/B] - 2 x 5 kg karmy suchej Bizita + 2 opakowania rurek dokas z kurczakiem 04.07 - [B]320,00 zł[/B] - sterylka i czyszczenie kamienia nazębnego (z tego zapłacone 120 zł gotówką, a 200 zl wysłana f-ra do Schroniska)[/SIZE][/FONT] 04.07 - [B]32,17 zł[/B] - krople do oczu Torbex i Difadol 04.07 - [B]150,00 [/B]- DT 01-31.07 12.08 - [B]57,40 zł[/B] - obroża przeciwkleszczowa kiltix 16.08 - [B]150,00 zł[/B] - DT 01-31.08 [SIZE=3][COLOR=#0000cd][B]W sumie wydane: 1.086,59 zł (z tego 200 zł rozliczane bezgotówkowo)[/B][/COLOR][/SIZE][COLOR=#ff0000] [/COLOR][COLOR=#000080][B]POZOSTAŁO NA KONCIE: 245,32 zł[/B][/COLOR][/SIZE] - 245,32 zł na konto Cori = 0 zł[B][SIZE=5] W związku z adopcją Kaji, kwota pozostala na jej koncie przechodzi na konto naszej kolejnej podopiecznej - Cori: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/256177[/URL] [/SIZE][/B] [/SIZE]
  22. [SIZE=3]Ta sunia przyszła do nas nieoczekiwanie. Nie szukałyśmy z Elą nowej podopiecznej chcąc wyadoptować najpierw Tolę. Pod rozpaczliwym wołaniem o pomoc dla niej na FB zadałam jednak pytanie z jakiego jest miasta i przemiła Renata zapytała od razu, czy razem z Elą chciałybyśmy wziąć sunię pod opiekę:-) Tak się jakoś stało, że zanim pomyślałyśmy o długach, totalnym ostatnio braku czasu, już umawiałyśmy się na jej przywiezienie do Warszawy:-) Dowiedziałyśmy się, że sunia jest młodą, przerażoną sunią nie wychodzącą z budy w obawie przed innymi psami. Pozwalała się wyprowadzać tylko jednej wolontariuszce, pozostałym się to nie udawało, bo maleńka kuliła się z przerażenia i chowała przed nimi. Na miejscu okazało się, że sunieczka ma prawdopodobnie koło 5-6 lat, choć wetka powiedziała, że równie dobrze może mieć 3 lub 7 lat. Pod koniec wizyty była jednak przekonana, że ma 5-6 lat. Ząbki z przodu w strasznym stanie. Dzisiaj robilam jej zdjęcia i jutro je wgram. Dwa przednie górne prawdopodobnie do wyrwania:-( Dolne przednie całe starte:-( Te z tyłu też pełne kamienia. Wczoraj razem z Anią i naszą Tolą odebrałyśmy sunię od osoby, która ją przywiozła do Warszawy. Czasu było mało, bo dziewczyna była spóźniona na ważne spotkanie. Wyjęłam ją z kontenerka całą zesztywniałą ze strachu. Postawiłam na ziemi, gdzie szybko się załatwiła i bardzo spokojnie przywitała się z Tolą. Potem ułożyłam ją wygodnie na przednim siedzeniu uprzednio przywiązawszy do siedzenia. Miałyśmy kontenerek, ale doszłam do wniosku, że dla niej to będzie kolejna trauma. Jechała spokojnie na przednim siedzeniu, pozwalała się głaskać. Kiedy zabierałam rękę, żeby zmienić bieg, podnosiła łepek i prosiła o dalsze głaskanie. Po raz pierwszy cieszyłyśmy sie z Anią, że obie mamy zatkane nosy, bo sunieczka śmierdziała okropnie. Wetka nie miała tyle szczęścia co my;-) Pojechałyśmy od razu do weta na pobranie krwi i ogólne badanie. Jutro wgram wydruk z wizyty i wyniki badań. Ogólnie wyniki są dobre, ale ma ostre zapalenie spojówek, które już leczymy 2 rodzajami kropelek do oczu. Od razu po pobiertaniu krwi jeszcze w gabinecie dostała jeść (bo nie jadła cały dzień) i o dziwo zjadła i napiła się wody bez problemu. Zaraz potem czekała ją kąpiel. Zawiozłam Kaję do siebie i porządnie wykąpałam w wannie. Bała się, ale dawała się jakoś utrzymać do końca. Potem opatulona w kolejny ręcznik podsychała i poznawała się z moimi psami, które do nas podchodzily i ją wąchały. Bardzo dobrze na nie zareagowała:-) Później zwiedziła całe mieszkanie. Zaraz potem pojechałyśmy do Ani i tam już spokojnie zjadła po raz drugi, napiła się wody i poszła spać kładąc się blisko Łatki na łóżku. [SIZE=4]Sunię nazwałyśmy KAJA:-) Kaja jest bardzo chudziutka, czego zupełnie nie widać pod puchatą sierścią. Musimy ją odkarmić i wysterylizować. Dodatkowo zdjąć kamień z ząbków i coś pewnie wyrwać. Waży 10 kg, ale powinna przytyć conajmniej 2-3 kg. Tak wyglądała w schronisku (zdjęcie wolontariuszki z FB)[/SIZE] [IMG]http://www.iv.pl/images/06170745798378064210.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/28549438447986896479.jpg[/IMG] [/SIZE]
  23. [quote name='dawid9t']Wita,prosilbym o numer konta Toli,chciałbym jakos pomoc w jej leczeniu.pozdrawiam[/QUOTE] Dawid9t, bardzo serdecznie dziękujemy. Musisz jednak wiedzieć, że Tola w dniu dzisiejszym pojechala do swojego domku:-) Pozostawiła po sobie rozdarte serca i wielki dług:-) Jeszcze dzisiaj kupilam suni specjalny lek do uszu, który powinien przyspieszayć leczenie. To Pasatex, który niestety kosztuje sporo, bo aż 60 zl. Chcialyśmy jednak wyposażyć sunię na nową drogę życiawe wszystko, czego potrzebuje. Za kilka dni ma znowu kontrolę u weta i prawdopodobnie przyjedzie do kliniki, w której cały czas była leczona:-) Tola dostala dzisiaj totalnego fisia i ganiala tak, że ciężko ją było ogarnąć. Nie wystraszyło to jednak jej nowych opiekunek, które twardo chciały ją zabierać do domu:-) Wybaczcie, że dzisiaj nie wgram zdjęć, ale mam bardzo pilną pracę do skończenia na jutro i zaraz się z ato zabieram. Zdjęcia będą jutro, obiecuję:-)
  24. [quote name='Ania-tygrysiczka']Ewuś, wysłałam Ci 24,50 zł z bazarku breloczkowego, który był na Tilę i Horacka. Jeszcze będzie z bazarku dietetycznego, zrobię rozliczenie i do końca tygodnia Ci wyślę. I nie chcę słyszeć słowa protestu :buzi:[/QUOTE] Aniu, bardzo dziękujemy, ale przecież miałaś przepisać bazarek dietetyczny dla Horacka! Bardzo o to proszę! Jak tylko kwota z bazarku breloczkowego wpłynie na konto, potwierdzę i zapiszę na koncie Tili:-)
  25. Tola miała dzisiaj ponownie płukane uszka. Nadal ten syf na końcu ucha jest za suchy, żeby go móc bez szkody dla niej wydobyć:-( Potrzeba kilku dni podawania leku, kórego akurat w lecznicy zabrakło, żeby można było do końca rozprawić się z tym problemem. Jutro rano dzwonię do Pani Simony z pytaniem, czy jutrzejsza adopcja dojdzie do skutku. W umwie będzie zawarty punkt, że sunia musi dokończyć leczenie i musimy dostać na to dokumenty. Dzisiaj zapłaciłam za Tolę 20 zł. Rachunek był wyższy, bo aż 120 zł, ale to z powodu naszej nowej podopiecznej, której wątek założymy jutro i napiszemy więcej. Dzisiaj tylko zdradzę, że jest mniejsza od Toli, choć umaszczenie ma podobne, ale sieść puchata i lekko kręcona. Suniczka miala być młodziutka, ale po jej odebraniu i zawiezieniu do weta okazała się mieć 5-6 lat. Od razu miała pobraną krew, zostala wstępnie zbadana - przy sterylce będzie musiala mieć czyszczone ząbki, bo kamień straszny. Potem j wykąpałam, bo śmierdziala tak, że ciężko było z nią jechać samochodem. waży 10 kg, ale jest masakrycxznie chuda, czego nei widać bo ma puchatą sierść. W czasie kąpieli bałam się, że kostki przetną skórę:-( Biduś kochany, zmęczony, oszołomiony, ale bardzo lgnący do ręki, do dotyku...
×
×
  • Create New...